Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - oleje => Wątek zaczęty przez: mar33cki w 15 Kwietnia 2019, 10:36:27 czas Polski
-
W zeszłym roku zrobiłem stół tarasowy - "blat" z modrzewia syberyskiego, czterostronnie strugany na gładko sprzedawany jako deska tarasowa. Każdą deskę przeszlifowałem papierem i napuszczałem olejem chyba ze 4x przez kilka dni. Po zmontowaniu całości i kilkutygodniowym użytkowaniu znowu zaolejowałem, a ostatni raz jesienią przez zimowaniem - pod przykryciem z plandeki.
Już jesienią zaobserwowałem, że niektóre deski wyglądają jak brudne, czy to sinizna czy syf z kominów sąsiada? No i te pęknięcia wzdłużne. Teraz po zimie jest jeszcze gorzej:
(https://lh3.googleusercontent.com/7UbSS8wDAFX32T4Db8lUja3OFEJnyLXgvCwp3KDZ-ronuD0LW93N2DNlrUNUtxc9cZrUWjovQrRtzZfL0Fqn55NfdNcG_apvx4TydOP9if2cLZfuMH23U335hYRSwCHb3jmRvcn4WK0=w200) (https://photos.app.goo.gl/jafSF9Qph6gqZuCo6) (https://lh3.googleusercontent.com/FW7hJ6aMMjLnbQHxC5LZe6ltdoimuMxE9xakZ_MPDNI7jR09qVJmD_Q6nS4hXGwElOPMSdvKYjACcqeIZg1oDsZhlK_7xc-1asQbr0gFKLwan6SL-TpTD-08O_eoIok0hv6_0SHrSEE=w200) (https://photos.app.goo.gl/HhLjKketixEh3ph9A) (https://lh3.googleusercontent.com/MS4kDumGTvaHuesOYn6v42Y9q9d8d1-9dfvhgDek2Wfy1vtWHbenWHFIdlK5yob6Uf5a43lxgoZ4EHR8wwUkHDZChdxqXtyPvBJR3Jv60WwOZKKsWy2Cejx-TDbz2ojKrx2OqSDcPWw=w200) (https://photos.app.goo.gl/4QPg8FduUicAEcb69) (https://lh3.googleusercontent.com/oi_LWn1vv2_swmW2CRyFwzxs8aar_xgo5a_wDXiKYNAJBBpa6TC7laWMD4OxOH1Hy8KkUd1-5KMAEcmPb7vUpFNSdi44ttq_XMniJPZ3SY9MgfXjdFCmG4U1kLIXoKQPMaIR1rtfOxw=w200) (https://photos.app.goo.gl/oLFwefNYGzizhVfc6)
Co z tym robić? Szlifować do gołego i znowu olej? Czy się pogodzić? Dalej używać tego Altaxina czy kupić inny?
-
Jaka była wilgotność drewna przed malowaniem ?
-
sprzedawca podaje: Drewno dostarczane jest w optymalnej na warunki zewnętrzne wilgotności 18% +/- 2%. U mnie cały czas na zewnątrz. Na zimę był przykryty plandeką, choć ze względu na wiatr zdecydowanie przewiewnie...
-
Z wyglądu oceniał bym jako początek sinizny . Jeśli drewno było za mokre to kilka warstw oleju mogła zamknąć częściowo pory drewna co utrudniało jego wysychanie . Pęknięcia na płaszczyźnie , też sugerują , że drewno dosychało intensywnie po jego zakupieniu .
By wyrównać trochę barwę proponuję przyciemnić całość zabarwionym olejem , po dobrym wyszlifowaniu .
-
a ja myślałem, że drewno powinno mieć mniej więcej docelową wilgotność w czasie obróbki
Jak to jest z tarasami drewnianymi z takich desek? Przecież sposób postępowania zbliżony - montaż, olej i gotowe - wystawione na słońce/deszcz/śnieg. To że jakieś pęknięcia się pojawią to rozumiem. że się wypaczą też rozumiem. Ale że sinizna, bo za mokre? No chyba, że nie miało 18% tylko zdecydowanie więcej... Ja nie mam czym zmierzyć, więc pozostaje mi mieć zaufanie do dużego 'sprawdzonego' sprzedawcy, w tym przypadku z Kryniczna pod Wro.
Wczoraj wyszlifowałem deski papierem 100 i ponownie zaolejowałem. Fota po szlifie - można by bardziej, bo gdzieniegdzie został delikatny cień, ale zaczęło się robić późno
(https://lh3.googleusercontent.com/2EYhXBaZpYefpvgFKWa4P0SiN4ac9iASSyoKwlVFv6j1r_IFXBL7u4ASVCczrvxVOZtzUerWHT0lAqf9IHL4jErS3qS-HkFh3VVv6gYCWhhr6QhRg7_2UJneT_MBbyenDDVmu3NlXeA=w200) (https://photos.app.goo.gl/vvjcqJtLfv5zo1tEA)
-
Olej generalnie wydobywa też zarysy słojów drewna, w przypadku tych desek, które pokazałeś niespecjalnie widać. Ale może olej jest dobry. Jak jak używam Vidaronu to jednak patrzę, czy kolor drewna staje się bardziej wyrazisty.