Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: Piotrek87BB w 18 Lipca 2019, 11:41:49 czas Polski
-
Koledzy i koleżanki. Postanowilem pierwszy raz zrobic klejonke, po kilku wieczorach teorii internetowej zabralem sie do pracy. Material na którym pracowałem to dąb suszony drugiej klasy, grubosci 30-34 mm od firmy Legrand z Kęt. Cały proces wyglądał tak:
1- Rozciąłem materiał na lamele o szerokosci od 60 do 100mm
2- Struganie. Krotko po rozcięciu zabrałem sie za struganie, pierwsza strona szeroka, idealnie na płasko. Następnie wąska strona do uzyskania kąta prostego na całej długości
3- Grubościówka, po tym procesie zoslay mi lamele o grubosci 21mm
4- Klejenie. Ułozylem lamele naprzemiennie lamelami. Postanowiłem sobie pomóc dominem (pytanie czy to dobre?), klej vicol. Zlapalem na sciskach wąskimi deseczkami z obu stron po szerokosci klejonki, nastepnie całosc ustawioną na sztorc scisnalem do wzglednie prostego stołu na jego krawędzi ( nie posiadam jeszcze zadnej prasy) i tak zostawiłem na noc
Efekt: Klejonka o wymiarach 1200x220x21 lekko łódkuje po szerokości, ok 1mm na strone po długości jest OK,
Pociete i przygotowane go klejenia lamele o wymiarach 1800x 550-700x 21 pozostawione na noc rano dosc mocno poskręcało, niewiem czy jest sens je kleic do siebie.
Pytania:
1: Czy po rozcięciu odstawiacie lamele na jakiś czas przed dalszą obróbką? czy podobnie jak ja natychmiast,dalej obrabiacie
2: Czy dobrze jest robic klejonke z lameli wykonanych z jednej deski, odwracając oczywiscie słoje?
3: Jak długie elementy z lameli o grubości około 20mm mozna wykonac bez obawy o skręcanie się całosci?
4: Co zrobilem nie tak / ;)
-
Zapomniałem dodać zdjecia
-
Pytanie czy lamele poskręcało w smigło czy tylko wygięło w łudki?
-
Przed klejeniem lameli nie ma potrzeby ich strugania na grubościówce.
Wystarczy na wyrówniarce przestrugać szeroką płaszczyznę i obie wąskie. Po sklejeniu pozostawić do odprężenia i wtedy na grubosciówkę. Jeśli się wygięła to strugać materiał położony wygieciem do góry. Najpierw bardzo małym zbiorem tak aby wałki dociskowe nie zniwelowały ugięcia.
Domino jak najbardziej wskazane.
-
Ja robił bym inaczej
Po rozcinaniu leżakowanie materiału
Struganie na wyrówniarce płaszczyzny szerokiej ( nie musi wszędzie być idealnie do strugane , czyli widać placki nie do strugane )
Struganie na grubościówce drugiej strony płaszczyzny ( też delikatnie z nie do struganymi miejscami )
Dobranie elementów do klejenia ( oznaczenie ich kolejności na płaszczyźnie + takie ułożenie by poszczególne elementy ułożone były wszystkie z "włosem " w jedną stronę )
Wyrównanie krawędzi wąskich ( jeden element jedną stroną do przykładnicy , następny element drugą stroną do przykładnicy . To daje
pewność przylegania obu krawędzi niezależnie pod jakim kątem będzie przykładnica ustawiona wobec stołu )
Takie konkretne ( wg wcześniej ustalonej kolejności ) pasowanie ( równanie ) daje nam kontrolę czy właściwie mamy wyrównaną krawędź .
Klejenie zaraz po wyrównaniu na płaskiej powierzchni ( tu popełniłeś błąd klejąc na stojąco - brak kontroli zwichrowania klejonki )
Czas na odprężenie po zlikwidowaniu docisku
Delikatne struganie całości na grubościówce ( raz jeden koniec wchodzi w maszynę ,raz drugi koniec z włosem ,)
-
Ja też bym poczekał po pocięciu na lamele odczekał przed struganiem - skoro materiał ma się zniekształcić przez naprężenia, lepiej żeby się pogiął przed przestruganiem lameli niż później po sklejeniu całości - zmniejszasz naprężenia w klejonce.
tomekz dobry patent z tym struganiem lameli po ułożeniu wszystkiego, na przemian do przykładnicy - skorzystam na pewno. Chociaż jakby wszystkie lamele przykładać tą samą stroną do przykładnicy (struganie wąskiej krawędzi) a następnie przepuścił przez grubośściówkę, to też klejonka wyjdzie prosta, nawet przy kącie przykładnicy innym niż 90 stopni. Różnica jest taka że wtedy wyjdą w przekroju poprzecznym równoległoboki (chyba że źle rozumiem ;P)
Mam pytanie odnośnie ostatniego kroku, piszesz że strugasz poklejone elementy na grubościówce, a jak lamele klawiszują lub się zwichrują, nie strugasz wcześniej na wyrówniarce?
-
Dziekuje Panowie za cenne wskazówki. Po powrocie z urlopu, wracam hobbistycznie do drewna :) postanowilem zrobic sobie RTV z pozostałego mi materiału, bede kleil według instrukcji TomkaZ (Dzieki raz jeszcze !). LiroRobert, lamele wygielo w łódki, skleilem je przed urlopem, i narazie jest w miare ok. Zrobilem sobie też kilka innych elementow ze zmiennym skutkiem. Zagłebilem sie mocniej w forum i sprobóje tez zmienic sposób przechowywania gotowych klejonek. Jak zrobie RTV pochwale sie :)