Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Egzotyczne => Wątek zaczęty przez: tomekz w 04 Maja 2013, 15:47:03 czas Polski
-
Zaskoczony ostatnio zostałem z powodu zachowania się drewna teaku . Znajomy zakupił stoliki ogrodowo/ barowe , gdzie do płyty ażurowej blatu przykręcona była oskrzynia i do niej nogi . Kilka z nich tak się zwichrowało , że wymagały docięcia nóg by jakoś prosto stały .
Myślałem że to jednak bardziej stabilny materiał , widocznie wilgotność była za duża ? ale inne były dobre :-\
-
teak ktory sie teraz uzywa pochodzi z plantacji genetycznie zmodyfikowanych drzew. Ich glownym problemem jest zbyt szybki wzrost a wiec drastycznie traca na integralnosci wlokien oraz gestosci. Krotko mowiac to tylko stalo kolo teaku i jeden wielki szajs.
-
Obiło też mi się o uszy ,to o czym piszesz :). Zastanawiałem się dlaczego ramy blatów i cargi są zrobione z tak zawiłego drewna , ja znałem lepszy klasowo i myślałem że taki jest zawsze :-\
-
z tego co mi wiadomo stare drzewa teakowe sa pod scisla ochrona. Do tego stopnia ze sa podlewane nieszkodliwym atramentem zeby przypadkiem ich nikt nie scial. Sa przede wszystkim produkcja nasion do plantacji. Chinczycy i Birmanczycy sie bawili w modyfikacje genetyczna i szajs z tego wyszedl. nawet kolor jest nie taki jaki powinien byc. Wiem co mowie bo mam klepke parkietowa z Teaku Birmanskiego ktora liczy sobie ponad 110 lat i kolor jest zupelnie inny juz o wadze nie wspominajac.
-
tak mi przyszlo do glowy teraz. Tomek robiles w iroko?
O iroko mowi sie teak dla ubogich aczkolwiek iroko nadal nie jest podyfikowane wiec ma duzo lepsze wlasciwosci...
-
Robiłem schody ,ale to czerwone jest . Najgorsze jak miałem szlifowanie na budowie w kilku miejscach i wylazł jaśniejszy kolor ;D ;D
Ale żeby atramentem w drewno - to profanacja >:( >:( :D
-
przy teaku chodzi o to by zaden za przeproszeniem baran nie scial. Tych drzew zostaly tylko setki wiec sa pieczolowicie chronione. Brutalne ale dziala. Nowozelandczycy poszli jeszcze dalej: w ochronie swoich sosen australijskich (nota bene najbardziej dlugowieczne drzewa na swiecie - najstarsze ma okolo 10 tysiecy lat i nadal zyje) rezerwat jest objety mega scisla ochrona do tego stopnia ze jak nie jestes swoj to beda do ciebie strzelac a lokalizacja tych drzew zostala wymazana z map zeby nikt ich nie znalazl oprocz opiekunow.
Owszem Iroko jest czerwonawe ale odporne na warunki atmosferyczne podobnie jak teak. Jedyny mankament to obrobka: cholernie toksyczne i pyl jak i olejki eteryczne ktore sie wydzielaja w trakcie obrobki - jednym slowem bez maski z filtrami przeciw chemicznym nie podchodzic! I nie zartuje. Sam sie strulem do tego stopnia ze mnie odwiezli do szpitala
-
Racja, kiedyś bez maski podszedłem do iroko i po paru strugnięciach już czułem coś nie tak w nosie.
Wiedziałem wtedy że jest toksyczne, ale chciałem to sprawdzić na własnej skórze. Nigdy więcej :P