Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Szczepan w 16 Czerwca 2014, 12:34:48 czas Polski
-
Hej ho, dawno mnie tu nie było ;)
Etui na dłuta to ważna sprawa. Skórzane jakie jest, każdy kto je ma to wie - luźne, niepewne i co najważniejsze - nie jest drewniane.
Postanowiłem więc wykonać drewniane etui.
Drewno dębowe, grubość 6mm. Kolor - teak + wosk.
Wymiary: 281mm x 247mm x 39mm
Poniżej fotodokumentacja:
-
c.d.
-
Drogi Szczepanie
z racji że na kilku zdjęciach niewiele widziałem pozwoliłem sobie je rozjaśnić.
umieszczę je dla innych ciekawych i mam nadzieję że nie masz nic przeciwki.
Poza tym masz warsztat z duszą jak widzę!!!
pozazdrościć
-
Nie mam nic przeciwko. Od kilku dni siedzę na Linuxie (ubuntu) a nie na windows. Ogarniam dopiero programy, dlatego korekty zdjęć nie mogłem zrobić jak należy. Tak że dzięki za poprawę ;)
Co do warsztatu z duszą, może coś w tym jest : )
-
a "kołeczki" z jakiego materiału?
-
A kołeczki z patyczków na szaszłyki. Jeśli chodzi o wytrzymałość to nie ma obaw przy takiej ilości nabić. Pierwszy raz zastosowałem tego typu łączenie. Kiedyś widziałem filmik jak japoński stolarz stosował takie coś. Przypuszczam że nie korzystał z patyczków na szaszłyki, ale na tej samej zasadzie działał ;)
-
ja np korzystam z patyczków po lodach,
w kaktusach które to uwielbiam są fi 6mm
-
Fajne etui, nawet więcej zdjęć niż na stronie :) + leci
-
Na forum więcej zdjęć przez sentyment :P
-
Podoba mi się! Fajna robota! Leci "+" oczywiście!
-
Skrzynka na dłuta niby prosta rzecz. Ja też kiedyś taką zrobiłem na dłuta tokarskie, ze sklejki i listew świerkowych. Tyle tylko, że moja rzeczywiście jest prosta, zwykła. Twoja natomiast ma to coś, co robi różnicę. Pokazałeś, że zwykłe rzeczy mogą być piękne. Szczepan, "plus" za to "cuś" co robi różnicę :)
-
A ja znalazłem (chyba) to "cuś" :P Amigorg musisz wrzucić na etui barwy warsztatowe ;) powinienem się wstydzić bo"zazdraszczam" :P ale + Amigorga + dla gospodarza wątku Szczepana(może mnie rozgrzeszy) :P
-
To teraz należy mi się klaps za błąd jaki popełniłem przy tej realizacji, który dopiero wyszedł : ) Wieko zamykające ustawiłem słojami równolegle do prowadnic. Drewno nic sobie nie robi z tego że to jest klejone i zależnie od pogody pracuje niemiłosiernie. Teraz zeschło się z szerokości o jakieś 2 mm. Co powoduje że prowadnica ledwo siedzi w szynie. Prawidłowo powinienem wieko dać słojami prostopadle do prowadnic. Wtedy zsychając się po prosto było by dłuższe albo krótsze, ale szerokość pozostawałaby ta sama.
Jakież to jest oczywiste po fakcie ;)
-
Drogi Szczepanie
Wszyscy uczymy się na błędach, co akurat ja bardzo lubię, stąd mój podpis.
Dzielny bądź :P