Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: Herr Ganter w 12 Sierpnia 2019, 21:58:37 czas Polski
-
Ostatnio wpadła mi strona z Strugarko-grubościówka STILER PT 260 .
Sprzęt ani firma całkowicie mi nieznana .
Cały czas rozdrabniam i szukam Strugarko-grubościówkę .
Do tej pory skłaniałem się do Holzstar Adh 26C
Ale ten Stiler wygląda niemal identycznie ( wygląda ) ale jest sporo tańszy .
Czy ktoś pracuje na STILER PT260 ??
proszę o jakiekolwiek info
Pozdrawiam
-
Cześć, ja posiadam ww. sprzęt. Co prawda jest to dość świeży zakup, bo mam ją niewiele ponad miesiąc, ale póki co z czystym sumieniem mogę ją polecić. Jak dla mnie sprzęt jest solidnie wykonany i wart swojej ceny. Możesz też poczytać tu opinie o większym bracie, PT310, jak pisze Groszekp, to praktycznie to samo co Jet.
https://forum.domidrewno.pl/strugarki/stiler-pt310-czy-ktos-na-tym-pracowal/
Z Jetem nie miałem styczności, ale mogę potwierdzić że to raczej to samo, bo póki co nie miałem żadnych problemów z luzami, rozregulowaniem i tym podobnymi. Blaty mają bardzo dobrą możliwość regulacji, przezbrajanie jest łatwe i szybkie (poza kręceniem korbką żeby obniżyć blat grubościówki :P ). Wymiary są powtarzalne. Maszyna o dziwo przyszła do mnie w miare dobrze wyregulowana, z jednej strony musiałem tylko podregulować blat podawczy i obniżyć noże na wale bo były troszkę za dużo wysunięte - ale wszystkie równo.
Jendyna rzecz do której mógłbym się przyczepić to przykładnica, która wydaje się w moim przypadku delikatnie skręcona w śmigło, po mierzeniu liniałami i przyłożeniu do zaskakująco prostych blatów, okazuje się że 2 przeciwległe rogi odstają łącznie niewiele ponad milimetr. Skutek jest taki że ustawiając przykładnicę pod kątem prostym do blatu z jednej strony, nie ma kąta prostego z drugiej strony przekładnicy. Nie przeszkadza mi to jednak w pracy, bo ustawiłem troszkę "na siłę" i tak żeby kąt prosty był przy wale, dlatego strugane elementy trzymają powtarzalny kąt prosty.
Ja kupiłem strugarkę z odciągiem i przyznam szczerze że nie wiem jak miałbym pracować bez niego, wiór byłby wszędzie, na podłodze, maszynie i pewnie w ustach i oczach jakbym pracował bez okularów :P Dlatego przygotuj się że jeśli chcesz popracować w miarę przyjemnie to musisz się zaopatrzyć też w odciąg. Ja kupiłem też od Stilera, jest całkiem w porządku, poza tym że musiałem od razu zlikwidować 'kratkę' na wlocie, bo odciąg co chwilę się zapychał właśnie tam
Dodatkowo blat wyrówniarki jest dość krótki dlatego ciężko przestrugać dłuższe elementy. Ja właśnie jestem w trakcie budowy blatów przedłużających - mój autorski pomysł, nie mam pojęcie czy w praktyce nie wyjdzie z tego klapa, np. blaty dębowe będa się giąć, lub całość będzie niestabilna. Zrobię to się podzielę opinią.
Generalnie podsumowując to polecam ten sprzęt, jak dla mnie jest wart swojej ceny. Jak szukałem strugarki to byłem przerażony opiniami jakie krążą o różnych maszynach w cenach rzędu od 2 do 8 tysięcy, o niektórych maszynach czytałem że nie da się na nich pracować. Co do Stilera to uważam że praca na nim to przyjemność :D
-
Widzę że sporo osób jest ciekawa tego sprzętu.
Dziękuję za info.
Zdecyduje się na nią. Mam nadzieję że za 2 - 3 tyg będę ją miał.
Podzielę się opinią i wrażeniami.
-
Jutro jadę do Sokołowa obejrzeć z bliska taki model (jeszcze nie kupić). Tyle się naczytałem na forach jaka to losowa sprawa z jakością strugarek różnych firm (tych tańszych oczywiście), że jednego jestem pewien. Nie kupię nie mogąc dokładnie przetestować swojego egzemplarza (żadnych przesyłek).
Na tą chwilę najmniej skarg znalazłem na tą firmę (chociaż pozytywów też ciężko szukać bo ogólnie mało informacji). Pierwszy kontakt z nimi okazał się pozytywny. Zapytałem czy mogę kupić na miejscu i dokładnie przetestować. Odpisali, że oczywiście tylko żebym dał im wcześniej znać żeby poskładali (oby nie podstawili używanej).
Przeraża mnie tylko myśl jak ja to zdejmę z przyczepki (200kg), bo zakładam że tam mi jakimś wózkiem widłowym włożą.
A zastanawia mnie jeszcze jedno. Cormak, Holzmann i stiler mają siedziby w Siedlcach. Jeszcze jest jakiś Termix pod Siedlcami z podobnymi produktami:
https://sklep.termixpily.pl/pl/p/Strugarko-grubosciowka-TERMIX-C2-310Q/7528
Czy oni wszyscy nie zamawiają jednym kontenerem wspólnie? A my myślimy że to się różni?
Pozdrawiam
-
Nie wydaje mi się żeby wszystko szło od jednego chińczyka, analizowałem sporo maszyn przed zakupem (co prawda tylko ze zdjęć), różniły się budowa - nie mówiąc o tym ze te Cormaki i Holzmany które analizowałem miały blaty rozchylone na boki - z tego co piszą forumowicze to porażka. Co do Stilera to faktycznie baardzo przypomina JETa, ja przed zakupem analizowałem filmiki z Jet i na żywo wyglada to faktycznie podobnie
-
Nie wypaliła mi wizyta. Okazało się, że dzisiejsza sobota była w stilerze wyjątkowo nieczynna.
Teraz planuję urlop na środę by odwiedzić wszystkie te cztery firmy i porównać. Coś muszę wybrać bo niedługo zwariuję. Im dłużej myślę tym głupszy się czuję. Żeby te 4k PLN było dla mnie jak splunąć to bym już dawno coś miał a tak podchodzę do tego jak pies do jeża.
Lukaszli widzę że chwalisz tego stilera, ale masz go krótko ciekawe jak będzie po miesiącach/latach. Jak gadałem chwilę z Arturem z stilera to powiedział, że podobno sprzedają te strugarki od 5 lat. Jeżeli to prawda to czemu prawie nic o nich nie można znaleźć? Takie dobre że nikt się nie skarży czy nikt tego nie kupował?
Lukaszli czy dostałeś z maszyną dokładną instrukcję? W necie nie mogę znaleźć żadnej.
-
Udało się. Byłem w Hozmannie (na miejscu okazało się, że się nazywa Holzmet), Cormaku i Stilerze (Termix sobie odpuściłem). Nie wiem czy się to komu przyda, ale opiszę moje wrażenia.
Do do samych firm:
- Pierwsze co rzuciło się w oczy to to, że Cormak wygląda na dużą firmę, a przy Holzmecie i stilerze wręcz na wielką.
- Drugie to że w Cormaku przy magazynach stało ze 20kontenerów (od razu miałem przed oczami obraz statku płynącego z chin, ale wszędzie napisy po angielsku).
- Trzecie, że nikt nie upierał się, że produkty mogą pochodzić z chin, choć Stiler przekonywał, że zamawia z Austrii, ale przyznał, że sami Austriacy mogą komponenty ściągać z chin.
- W rozmowie w firmach najetyczniej zachowywał się pan z Holzmanna. Zero komentarza odnośnie konkurencji. W Stilerze coś tam przez chwilę próbowali o Cormaku dyskredytująco ale tylko chwilę. Natomiast w Cormaku to o całej okolicznej konkurencji to się dużo nasłuchałem, chociaż bez nazw. Usłyszałem między innymi, że tylko cormak ma trzy noże reszta po dwa. Tylko on ma silnik 2kW a inni jak podają 2kW to tylko rozruchową moc a nie S1, że inni podają wagę brutto a mają delikatniejsze urządzenia i ogólnie że to takie małe firemki założone przez jego byłych pracowników i nie ma co liczyć na dobry serwis. A on ma na miejscu swój i pewny. Po rozmowie dało się poznać że trafił mi się sam właściciel firmy i był z niej mocno dumny.
To może tyle co do firm teraz co do samych urządzeń:
Oglądałem:
- Holzmann HOB260 ECO - 3600zł
- Cormak PT250 - 3350zł
- Stiler PT 260 - 4400 zł.
Nastawiłem się po poniższych wpisach Lukaszli na tego stilera ale chciałem zobaczyć z bliska czy ta różnica w cenie może mieć sens by przepłacać. Jak dla takiego laika jak ja wszystkie stoły wydały mi się świetne, oglądałem używane Dymy bo nie do nich namawiano, ale dla mnie nie ma porównania, a używane dymy też chodzą po blisko 3000zł. Te nierówności o których nie raz czytałem na różnych forach muszą naprawdę być minimalne bo gołym okiem wszędzie było idealnie równo. Może faktycznie 0,1 mm, różnicy gdzieś tam i jest (czytałem że komuś takie różnice przeszkadzały) ale nie idzie tego rozpoznać bez mierzenia jakimś poważnym sprzętem. Wydaje mi się że to narzekali ci co chcieli wykorzystywać taki sprzęt zbyt profesjonalnie, zamiast kupić prawdziwy pro za 3 razy większą cenę. Marketowe zabawki chodzą po 1,5-2k to nie oczekujmy że 3kPLN od razu da nam cuda. I tak skok jest niesamowity w jakości.
Różnice widziałem w pracy korbki stołu grubościówki. W Stilerze chodziło to miękko ale pewnie i czuć było precyzję w Holzmanie jakoś tak jakby coś zaczepiało (może zanieczyszczenia w mechanizmie od kurzu). W Cormaku po mimo chwalenia się pana firmą pokazano mi jakiś zepsuty egzemplarz. Korba od grubościówki przy próbie kręcenia wylazła i oddzieliła się od reszty z prętem który wchodził w głąb maszyny, na blacie leżał jakiś pręt gwintowany zakończony zębatką (połową przekładni). Na pytanie czemu tak jest odparł że to stoi tu od lat i były pożyczane z niej części a dla klienta poglądowo wystarczy by mógł korpus zobaczyć i blaty (trochę to niezbyt marketingowe posunięcie).
Inna różnica to obsługa zmiany grubości strugania. W Holzmanie i Cormaku trzeba cierpliwie kręcić gałką a w Stilerze jednym ruchem dźwignią góra dół szybciej się nastawia, a wcale nie wydaje się mniej precyzyjnie.
Niemniej z zewnętrznej obserwacji nie wyglądało by warto było przepłacać na Stilera. Jednak jeszcze można porównać dane katalogowe. Holzman ma silnik 1,5kw co daje 58W/cm obrabianego materiału w cormaku wychodzi 80W/cm a w Stilerze 84,5W/cm. Dla porównania w moim ręcznym strugu Boscha 79W/cm i wcale nie uważam tego na zbyt dużo więc mi Holzman odpadł. Jednak to duża różnica mocy.
Inne plusy Stilera nad Cormakiem:
-maks struganie grubościowe 225mm vs 190mm
-obroty 5500 vs 4800
-centymetr szerszy blat stilera
-waga 195kg vs 148kg (cięższa powinna być stabilniejsza)
Przez to że Cormak pokazał mi zdekompletowaną maszynę ciężko porównać jakość wykonania jednak Stiler sprawiał wrażenie jakby solidniejszej (subiektywnie oczywiście). Dokładając do tego gadkę szefa cormaka o wadach konkurencji które były nieprawdziwe (choćby o ilości noży) zdecydowałem się przepłacić i wziąć Stilera.
Ale nie ma tak łatwo. Umówiłem się z nimi wstępnie na sobotę. Przygotują i wyregulują mi mój egzemplarz. Ja przywiozę swoje próbki drewna, kątowniki i suwmiarkę i będę testował. Zgodzili się na to.
Przy okazji proszę o jakieś porady jak i co testować?
- na pewno zechcę przepuścić przez grubościówkę maksymalnie szeroką deskę jak się da i zmierzyć suwmiarką czy obie strony są równe co do grubości (ile różnicy to będzie dobrze?). Oczywiście sprawdzę kąty proste z równiarki. Nie wiem jak oceniać gładkość więc tylko subiektywnie. Co jeszcze można sprawdzać?
To tyle trochę się napisałem. Jak ktoś to przeczyta do końca to proszę o porady w sprawie testowania.
-
Aktualizacja:
Dochodzi gruby minus Stilera.
Właśnie dosłali mi DTR-kę. Szkoda że Lukaszli nie wspomniał o warunkach gwarancji. Podobnie jak u Cormaka co 6 miesięcy ma być płatny przegląd by zachować dwuletnią gwarancję. Podali stawkę 200zł/h netto pracy serwisanta i 2,5zł/km netto dojazd (nie wyobrażam sobie tego wysyłać) u mnie jeden taki przegląd wyniósłby ponad 800zł brutto przy założeniu że trwałby mniej niż godzinę.
Do tego jak zebrać wykluczenia gwarancji do kupy to zostaje chyba tylko stelaż a i jak on się uszkodzi to będzie można to podciągnąć pod niewłaściwe użytkowanie.
Czy ktoś wie czy takie same warunki są u hammera? Bo trzy przeglądy plus cena początkowa daje poważną kwotę i można myśleć o dołożeniu do czegoś lepszego. Chyba że postępują tak samo.
-
Cześć, mógłbyś podesłać ta DTR-kę? Też się zastanawiam nad zakupem PT 260 I chciałbym przed podjęciem decyzji dowiedzieć się jak najwięcej o tym sprzęcie
-
Odpisz na PW. Wyślę ci prosto na maila. Przez te forum jakoś nie mogę dodawać załączników. A w treści publicznej dyskusji nie chcę umieszczać skoro sami na swojej stronie nie umieścili.
-
Czy to nie wygląda znajomo? Tylko akurat model o stopień wyższy.
https://www.1688.com/huo/detail-574793890068.html?spm=a262i4.9164788.zhaohuo-list-offerlist.13.1e771e65IjCR82 (https://www.1688.com/huo/detail-574793890068.html?spm=a262i4.9164788.zhaohuo-list-offerlist.13.1e771e65IjCR82)
I strona prawdziwego producenta?
http://woodfast.com.cn/ (http://woodfast.com.cn/)
-
Cześć,
masz rację, może zbyt wcześniej wystartowałem z pochwałami, nie przepracowałem na niej wystarczającej liczby godzin. Brakowało mi informacji na temat maszyny to postanowiłem się podzielić doświadczeniem. Niestety nie miałem tego komfortu żeby móc podjechać i obejrzeć sprzęty kilku producentów, kupiłem stilera i jestem zadowolony. Ale wszystko jest kwestią indywidualną, więc powodzenia w wyborze i rozpatrywaniu plusów i minusów poszczególnych producentów. Ja czytając opinię na forum brałem poprawkę na to że może być krzywo, niepowtarzalnie, ciężko do wyregulowania. Po otrzymaniu maszyny zostałem pozytywnie zaskoczony - ale to tylko moja subiektywna opinia laika.
Co do DTR'ki to szczerze to jej nie doczytałem, więc sam nie wiedziałem o tych serwisach.
Nadal jestem zadowolony z zakupu ale wciąż biorę poprawkę na to że to loteria, popracujemy, zobaczymy
P.S. moje pozytywne i entuzjastyczne opinie wynikają po części z tego że mnie cieszy praca z drewnem, a struganie biorąc pod uwagę że mam nową maszynę to przyjemność
-
Rozumiem twój entuzjazm. Mnie samego zżera w środku że jeszcze nie mam takiej zabawki.
Po wymianie korespondencji ze Stilerem okazało się, że można zrezygnować z przeglądów z zachowaniem rocznej gwarancji i dwuletniej rękojmi na wady ukryte. Na życzenie wystawią gwarancję bez tego punktu. Ciągle jestem za wyborem Stilera. Czekam na odpowiedź odnośnie testów na miejscu (ta sobota też nie wypaliła a nie mam urlopu by znowu pojechać w tygodniu). Testy bym chciał zrobić tak jak był testowany Hammer A3 26 na DiD. Do tego zajrzeć do mechanizmów. A jak pozwolą to nawet to nagrać. Jak dobrze wyregulują maszynę to może im się przydać jako reklama (Jest jeszcze dwie osoby co jak ja chcą coś w końcu kupić i taki filmik by pomógł w decyzji).
-
Ja również jestem zainteresowany tym sprzętem. Chciałem podjechać i obejrzeć na żywo , niestety ze względu na odległość i brak czasu muszę zaryzykować i brać w ciemno. Dlatego liczę na jeszcze jakąś opinię osób które ten sprzęt już widziały.
Co do gwarancji to życie mnie nauczyło,że nie warto sobie nią zawracać głowy. Zamiast tych śmiesznych drogich przeglądów lepiej odłożyć pieniądze na coś innego. To nie są statki kosmiczne by bać się awarii. Każdy ślusarz- tokarz naprawi i dorobi części do tych maszyn . Na dodatek zrobi to za mniejsze pieniądze niż oryginalna część.
Generalnie interesuje mnie strugarka i piła formatowa od tej firmy. Na początku chciałem brać używane remy. Niestety ich waga zadecydowała ,że muszę szukać czegoś dużo lżejszego.
-
Też się przyglądam tej maszynie. Ciekawe czy jeśli zebrałoby się parę osób np. pięć i razem chciało zakupić tego stilera to czy dałoby się wynegocjować lepszą cenę.
-
Może kogoś zainteresuje.
Stało się. Kupiłem stilera PT260. Ale kierując się własnym doświadczeniem, że nie kupuje się w internecie (na 5 różnych zakupów 4 miałem nieudane). Pojechałem z przyczepką osobiście do ich firmy i kupiłem na miejscu robiąc testy przed zakupem.
Na miejscu się zawiodłem i byłem na granicy rezygnacji z zakupu. Po przyjeździe i przerobieniu kilkunastu czekających desek na szuflady szczęka mi opadła (tym razem pozytywnie).
A konkretnie było tak:
Umawiałem się z nimi na dzisiaj by mieli przygotowany wyregulowany egzemplarz dla mnie. Na miejscu wypakowali jakiś prosto ze skrzyni dodali przykładnicę, nie dali osłony wału i byli gotowi do testów. Niby był wyregulowany ale włożony do skrzyni by się nie kurzył. Zaczęli testy wg moich wytycznych. Dałem swoją kantówkę mniej więcej 6x6cm. Zaczął jeden na równiarce jeździć jedną stronę i co przechodziło na stół odbiorczy to koniec schodzący z podawczego nie dotykał noży. Niby na początku można uznać że nierówna była kantówka. Ale przejechał raz, drugi, trzeci, czwarty itd. Widzę, że nic z tego nie będzie więc poprosiłem że może ja spróbuję. Kolejne dwa przejazdy i ten sam efekt. Z w miarę równej kantówki 6x6 z obu stron zrobiła się dziwna bryła z jednej 6x6 (tu gdzie nie strugało) a z drugiej 6x4,6cm.
Co się okazało. Stół odbiorczy względem podawczego opadał końcem w dół. Przekładając rękę na materiał na odbiorczym dociskało go się do stołu koniec na podawczym unosił się. Nie zauważyli tego i początkowo uznali że zbyt krzywa kantówka była. Powiedziałem, że tak pracująca maszyna to bubel i pokazałem o co chodzi przykładając równy brzeg kantówki na dwu blatach jednocześnie, że się kiwa. Jeden z nich nie dowierzając kantówce przyniósł poziomicę i położył na blatach. Gdy zobaczył ten sam efekt wzięli się za regulację.
Dobrze, że tam pojechałem. W instrukcji jest opisane jak regulować blaty ale względem boków dłuższych tak by dopasować do wału, natomiast jak podnieść tył blatu nie ruszając początku przy wale nie znalazłem, a jest to nawet fajnie rozwiązane na śrubie mimośrodowej o czym ich serwisant wiedział od razu i wiedział gdzie zacząć poprawiać (ja się nauczyłem). Jak to poprawił, zauważył jeszcze niezgodności w kierunku poprzecznym i względem noży (czyli nic nie regulowali jak obiecali). Poprawiał dalej i to. Ogólnie zajęło mu to ponad 0,5h. Gdy uznał, że skończył ruszyliśmy z testami, ale od razu ja sam chciałem obsługiwać. Puściłem inny bok kantówki i dwa przejazdy po ok milimetrze wystarczyły by wyrównać bok. Zrobiłem drugą taką kantówkę złożyłem i wydawało się idealnie pasować. Przepuściliśmy obie przez grubościówkę a, że z grubsza wydawało się ok to nie chciało mi się dalej testować. Wcześniej serwisant pokazał mi gdzie się koryguje stół grubościówki gdyby było coś nie tak. Okazuje się, ze ten stiler pozwala na regulacje obu stołów w dowolnych kierunkach więc pomyślałem, że jak coś będzie nie tak to sobie sam ustawię.
W domu sprawdziłem przykładnicę. Okazało się że jest w lekkim śmigle (może jeden stopień ale szło wyłapać). O dziwo sama przykładnica była bardzo sztywna. Nie widząc innego rozwiązania ustawiłem kąt 90 stopni na siłę naciągając przykładnicę jedną stroną i dokręcając śrubę. Nie było łatwo taka sztywna. Szkoda że ma śmigło, bo ustawianie kąta 45stopni nie odbywa się ciągnąc dołem tylko pochylając górą i chodzi to naprawę fajnie i miękko. A do tego możliwości ustawień ograniczników kątów małymi śrubkami dałyby możliwość szybkiego precyzyjnego przechodzenia z 90 do 45 stopni. Śmigło to uniemożliwia bo trzeba naciągać jeden bok. Może kiedyś pomyślę, jak ją wyprostować nie tracąc sztywności. Ktoś już chyba pisał o śmigle w tej przykładnicy więc raczej wymiana nic nie da. Pewnie wszystkie takie są.
Po ustawieniu tej przekładnicy przerobiłem 16 czekających krótkich desek na szuflady używając równiarki i grubościówki. Okazało się, że ten serwisant w pół godziny na tyle poprawił wszystko, że z suwmiarką w ręku nie byłem w stanie wyłapać żadnej różnicy miedzy wymiarami desek. Noniusz miałem niestety tylko do 0,1mm, ale jak na miejscu mówiłem, że oczekuję po takiej maszynie że się w błędzie 0,1mm zmieści to wybuchli niemal oburzeniem, że za dużo wymagam. Słowem sami nie wiedzą na co stać ten sprzęt.
Nic więcej nie zrobiłem bo zbliżyła się 22-ga i nie chciałem wkurzać sąsiadów. Jutro dalsza zabawa i testy. Będzie chyba jeszcze coś do poprawienia z grubościówką bo nie udało mi się ustawić większego zbioru jak 1,5mm. Po prostu nie dało się podać materiału jakby jakieś ograniczenie. Jutro się temu przyjrzę. Ogólnie jestem zadowolony (pomiary powtarzalności wymiarów desek). Spróbuję jeszcze przeprowadzić pełny test jak zrobił to Jarek Ostaszewski z Hammerem A3 26. Tylko muszę kupić lepszą suwmiarkę, żeby zmierzyć jaki ten błąd jest.
-
Cześć, udało Ci się może nagrać film prezentujący maszynę i jej pracę?? Mile widziane też zdjęcia całej maszyny jak i jej szczegółów ;)
-
Jest już dobrze zaawansowany listopad a tu żadnej recki z działania tej strugarki nie widzę. Czyżby była aż tak tragiczna ? Pochwal się kolego ZiBi43 jak się sprawuje STILER PT 260
-
8) Jest tak jak powinno być. Nie zauważyłem jakichś zmian jeżeli chodzi o dokładność pracy. To co pisałem o grubościówce też nie jest problemem bo idzie i 3mm zebrać na raz. Po prostu nie umiałem podawać i opierałem się o te blaszki co mają nie pozwolić cofnąć się materiałowi. Póki co jestem zadowolony boję się tylko jak przyjdzie zrobić pierwsze ostrzenie i ustawienie noży. Mam teraz taką dokładność stronami że wątpię czy uda mi się tak samemu ustawić noże przy wymianie.
Dla tych co w holzmanie zarzucali że trzeba korygować stoły po kilkukrotnym przejściu między strugarką i grubościówką. U siebie na razie nic takiego nie robiłem i nie widzę potrzeby jednak pilnuję się by nie opuszczać stołu z impetem na śruby regulacyjne tylko staram się zawsze delikatnie.
Po prostu jak już kupiłem i używam to jakoś zapał do robienia recenzji wygasł. A i zainteresowanych nie było. Dla Makaron138 odpowiedziałem na maila (zapytał na forum i mailowo jednocześnie).
-
Witam Panowie. To i ja podłączę się pod dyskusję. Mianowicie chciałbym zainwestować w strugarkę rozsądnie dobrej klasy. Mam jednak dylemat, mianowicie posiadam grubościówkę Dewalt 733. Wiadomo że sprzęt jest dość dobry i zadowolony jestem z tego co robi. Stiler PT 260 oraz 310 to jednak narzędzia które posiadają już grubościówkę. No więc zainteresowałem się samą strugarką JP8. No ale w specyfikacji wyczytałem że ma ona silnik mniejszej mocy. 1,5 kW do 2,2 - 3 kW to jest jednak różnica. A nie pracuję tylko na sośnie ale i jesion i akacja się trafia. Z jednej strony nie chcę dublować maszyn i chciałbym zaoszczędzić pieniążki, a z drugiej strony jak mam kupić maszynkę która będzie się męczyć z towarem to nie chcę podchodzić do tematu jej kupna wcale. Ciekaw jestem też jak wygląda porównanie grubościówki dewalta do tej w maszynkach stilera.
-
Dzięki ZiBi43 za odpowiedz. Ja własnie oglądałem jakąś bułgarską maszynę . Właściciel jak ją kupił jakiś rok temu to pamiętam że bardzo zachwalał. Jednak ostatecznie ją wymienił bo się okazało że gubi parametry i szlak go trafiał jak musiał ją za każdym razem ustawiać od nowa. A maszynka nie była najtańsza. Dlatego ostrożnie podchodzę do tego Stillera bo opinii o niej jak na lekarstwo.
-
Pewna osoba, nie pamiętam kto mówiła mi kiedyś, że jak jest o czymś mało opinii w internecie to bardzo prawdopodobne jest, że jest to ok towar.
Podobno tak jest z powodu ludzkiego charakteru i lenistwa. Jak jest ok to mało kto chce o tym pisać. Ale jak ktoś wtopi kasę to ma z nerwów tyle energii że obsmaruje w wielu miejscach by się wyładować.
Co do JP8 też na nią patrzyłem, ale tylko chwilę. Różnica w cenie to 1000zł, ale nie tylko brak jej grubościówki.
PT260 jest o 30% szersza od JP8 i już za tą samą różnicę w szerokości warto dać 1000zł (moim zdaniem). PT310 jest od PT260 już tylko 19% szersza a droższa o kolejne 1800zł więc z tego zrezygnowałem. Grubościówkę traktowałem jakby była dodatkowym bonusem względem JP8.
Co do porównania z Dewaltem. Nikt kto nie pracował na obu sprzętach ci tego nie porówna a to mało prawdopodobne by taki się trafił. Masz szansę być pierwszy.
Mogę o swoim powiedzieć tyle że dla sprawdzenia specjalnie pomęczyłem swoją grubościówkę na 24cm desce dębowej zbiorem 2mm dało radę wyszło ładnie jak powinno tylko hałas był tak duży (piwnica chyba potęguje), że zrobiłem to tylko raz i szkoda mi się sprzętu zrobiło. Przy bliskiej pełnej szerokości staram zbierać nie więcej niż 1mm na przejazd w dębinie i 1,5 w sośnie. Ale po za hałasem jakoś nie pamiętam by siadały obroty.
-
Hej
Jak kolega wyżej pisał o pierwszym ostrzenia noży i obawach czy uda się je dobrze ustawić,miałem podobnie.Po ostrzeniu ustawiałem noże ale nigdy nie potrafiłem zrobić tego dobrze,ustawiałem na listewkę. Starałem się ustawić jak najlepiej potrafię ale wychodziło słabo. Winiłem maszynę,wymieniłem na inną ;) Mi osobiście bardzo ustawianie noży ułatwia przyrząd.Wymieniałem tylko w grubościówce póki co ale jest ok. Przed wyjściem noży z maszyny sprawdzam jakie są parametry ich ustawienia i zakładam podobnie.
Pozdrawiam
-
pytajcie Amigorga , kiedyś podałem mu jak zrobić prosty przyrząd do ustawiania noży wyrówniarki bazując na stole odbiorczym , może wstawi zdjęcie
-
Przyrząd zegarowy miałem i mi nie było łatwo z jego pomocą ustawiać noży w wyrówniarce. Teoretycznie można ustawić noże idealnie ale kiedy noże się blokuje mają tendencję do wysuwaną się albo chowania,ustawia sie tylko jedna stronę. Spróbowałem i mi osobiście nie przypadł do gustu. Jak wspomniałeś bazując na blacie odbiorczym czyli z grubosciówką będzie trzeba coś kombinować.
Mam kolegę stolarza który uczył się stolarstwa przy ojcu i mój przyrząd by z pewnością wyśmiał bo sam używa wspomnianego przez Ciebie przyrządu zegarowego. Ja często uczę się na własnych błędach i szukam alternatywy dla siebie.
Pozdrawiam
-
Ja mam PT310 bardzo ładnie zbiera z drzewa. Jak robiłem belki 120x120 drzewo świerk to grubościówka do 2,5 mm to zbiera sprawnie. Próbowałem zbierać 5mm to da radę, ale ciężko idzie i trzeba pchać belkę. Nie mam jeszcze odciągu więc wióry mi się blokują i po każdym przejściu muszę czyścić, jak nie wyczyszczę to zapcha się i wtedy nie chce zbierać.
Cała DTR-a która jest dołączona jest beznadziejna. Wartości podawane są z wiórów brane np. w DTR-ce masz napisane, że trzeba dostarczyć prąd 20A, a sama wtyczka jest 16A, a jak rozbierze się włącznik to okazuje się, że jest do 12A. Elektrykiem nie jestem, ale gdzieś przeczytałem, że zapotrzebowanie na prąd oblicza się za pomocą moc silnika* 2, więc jak jest 3kW to zapotrzebowanie jest na 6A, więc różnica pomiędzy 20A, a 6A jest ogromna.
W DTR-ce jest też schemat całej maszyny, ale jest nieczytelny. Jest również zapis gwarancyjny który mówi, że trzeba serwisować sprzęt w serwisie by była gwarancja - oczywiście przeglądy są płatne, a serwis jest jeden w Polsce.
Maszynę można kupić bez problemu z chin z Alibaba.com, przychodzi identycznie zapakowana i wykonana, więc jak chcecie kupić ten model to szukajcie najtańszego na rynku, w moim przypadku była to firma Stiler, ale jak będzie taka sama w Comarku, Schepera itp. to bierzcie tam gdzie najtaniej.
Co do plusów to porównywałem PT 260 i PT 310 z innymi dostępnymi grubościówkami na 260 mm i 310 mm to miały lepsze parametry wagi, silnika, długości blatu.
Podobnie jak ZiBi43 jeszcze nie wymieniałem noży i jeszcze nie musiałem ustawiać blatów, całość przyjechała już wyregulowana.
-
Znalazłem i ja na Alibabie. Początkowo chciałem zaryzykować, ale pomyślałem że jak coś w transporcie się rozwali to co potem. Tak firmy importujące biorą to na siebie. A przy zamówieniach po kilkadziesiąt sztuk mają łatwiej dochodzić reklamacji bo chińczyk może nie chcieć stracić klienta. Jak ktoś się nie boi to można na przykład kupić tu:
https://www.alibaba.com/product-detail/Wood-planer-thicknesser-PT260-wood-working_62045722203.html?spm=a2700.7724838.2017115.51.30ed589fWjRwi9
Co do ceł to na maszyny są symboliczne.
-
Za taką paczkę to na pewno przyjdzie jeszcze opłacić VAT. Mi natomiast bardziej chodziło o to, że to sprzęt z chin i nie ważne gdzie go kupimy towar końcowy jest taki sam, złożony w chinach przykręcony na palecie z naniesionym całym opisem. U nas nawet tego nie otwierają tylko sprzedają bezpośrednio do klienta.
-
Nie do końca musi być taki sam.
Przed zakupem łaziłem po alibabie i na jednej ze stron (chyba kliknąłem na link strony producenta po za alibabą) wyskoczył mi chat z ładną chinką i pytaniem po angielsku w czym pomóc. Z pomocą translatora google pytałem z czego zrobiony jest blat tego PT260 bo widziałem na alibabie dwie wersje w opisach (odlew aluminiowy i żeliwo). Dostałem całą listę wariantów strugarki jaką mogę zamówić. Blaty były faktycznie dostępne w dwu wersjach. Silników chyba z 4 wersji mocy. Kolorów też kilka. Mogłem nawet wziąć z wałkiem spiralnym. Przy odpowiednio dużym zamówieniu kolor chyba mógł być nawet z poza palety i od razu oklejone wybranym logotypem.
Tak, że tak samo wyglądające sprzęty od tego samego chińczyka mogą się jednak trochę różnić nie tylko ceną. Większy silnik i wałek spiralny jednak robiłby różnicę mimo że na pierwszy rzut oka to to samo.
Myślę też, że odpowiednio duży odbiorca (zamówienia co najmniej w setkach sztuk) mógłby mieć nawet wpływ na przekonstruowanie części maszyny być się odróżnić od innych ( i nie chodzi mi tylko o zmianę wtyczek czy przycisków).
Ciekawe też czy nie są selekcjonowane komponenty pod kątem dokładności wykonania i tym co są skłonni więcej zapłacić trafiają się np. idealne blaty a innym nie do końca. W stilerze oszczędzono na przykładnicy. Moja (i nie tylko moja) ma minimalne śmigło.
-
Smakosz2 stoję przed takim samym wyborem. Mam DeWalt 733. Wyrowniarka to stary grat z krzywymi blatami. Silnik 400v i moc... 1500w. Spokojnie daje radę z dębem 20cm. Wałek 2 nożowy. Szerokość strugania całkowita 30cm. Ktoś mi kiedyś powiedział że moc z silnika 3fazowego jest oddawana trochę inaczej. Nie wiem nie znam się. Ale faktycznie te 1500w wystarcza. Sosna 14x7 idzie bez żadnego oporu.
Zastanawiam się nad tym stilerem JP8 bo z DeWalt jestem zadowolony.
To co dla mnie ważne to PROSTE stoły. Dodatkowo ten JP8 ma długie blaty co przy struganiu 2 m desek będzie nieocenione.
Myślę sobie że skoro jest to sama wyrowniarka to mniejsza szansa na rozkalibrowanie bo nie będę otwierał blatu żeby użyć grubościówki.
Ustawianie noży nie może być gorsze niż w mojej wyrowniarce. Samo mocowanie nozy to poroniony pomysł.
Chyba muszę się tam wybrać i pomacać tego Stilera.
-
Dzień dobry,
proszę o informację ja się sprawuje ww strugarka.
Czy coś się wydarzyło w ciągu ostatniego pół roku? Niektórzy z panów byli świeżo po zakupie. Nadal polecacie?
Pytam bo mam zamiar kupić.
-
Ja jak najbardziej. Moja nic nie straciła na dokładności.
Żeby jednak uściślić to bawię się amatorsko i nie wiem jakby było po pół roku ciężkiej pracy w jakimś profesjonalnym warsztacie.
Dodatkowa informacja jest taka, że w zasadzie obrabiam tylko sosnę. Po wichurach z przed kilu lat mam ponad 20 metrów sześciennych przetartych wywrotów (szkoda było przeznaczyć na opał). Swoją drogą z powodu, że nie miałem przeznaczenia dla tego drewna wpadłem na pomysł zabawy w stolarkę.
-
Ja jak najbardziej. Moja nic nie straciła na dokładności.
Żeby jednak uściślić to bawię się amatorsko i nie wiem jakby było po pół roku ciężkiej pracy w jakimś profesjonalnym warsztacie.
Dodatkowa informacja jest taka, że w zasadzie obrabiam tylko sosnę. Po wichurach z przed kilu lat mam ponad 20 metrów sześciennych przetartych wywrotów (szkoda było przeznaczyć na opał). Swoją drogą z powodu, że nie miałem przeznaczenia dla tego drewna wpadłem na pomysł zabawy w stolarkę.
hej Zibi, czy moglbys zrobic zdjecie pokazujace,ktorymi srubami serwisanty regulowaly opadanie stolu? moze moglbys zrobic fotostory w ktorych miejscach reguluje sie Stilera? bede wdzieczny
-
Nie ma sprawy z tym, że o ile wiem którą śrubą co można było ustawić o tyle kolejność jego postępowania odtworzę z pewną dozą niepewności.
Dla łatwiejszego wyjaśnienia zaznaczyłem charakterystyczne punkty z których korzystał:
A - Śruby do ustawiania pochylania stołu na boki (równoległość względem wału nożowego).
B - Długie śruby mimośrodowe do regulacji pochylenia stołu "tył-przód"
C - Śruby imbusowe blokujące obrót śruby B względem stołu
D - Nakrętki samokontrujące blokujące obrót śruby B względem stopy trzymającej blat.
E - Otwór na włożenie przetyczki do obracania śruby B podczas regulacji
P - Wyszlifowana płaska powierzchnia. Do czego wykorzystał napiszę dalej.
X,Y - Śruby do regulacji grubościówki
Tak jak pisałem wcześniej po próbnych struganiach wyszło, że stół odbiorczy silnie opada w dół na końcu co przy przejściu materiału na niego i dociśnięciu powodowało oderwanie materiału ze stołu nadawczego(huśtawka).
Kolejność postępowania tak jak ja to zapamiętałem:
1. Sprawdzenie blatu poziomicą. Jako że byliśmy na magazynie i nie było pewności co do poziomu posadzki po za tym maszyna stała na palecie to serwisant najpierw sprawdził poziom maszyny w zaznaczonym punkcie "P" (był prawie idealny) potem po opuszczeniu blatów sprawdził poziom blatu odbiorczego. Od razu było widać dużą różnicę między tymi miejscami i wtedy dopiero mi w pełni uwierzyli, że to maszyna źle działa a nie moje próbki materiału są takie złe.
2. Poluzował imbusy "C" oraz nakrętki "D".
3. Wkładając przetyczkę w "E" przy zamkniętym stole kręcił tą śrubą z położoną na blacie poziomicą i starał się ustawić taki sam poziom jaki uzyskał w punkcie "P" (udało się)
4. Sprawdził położenie noża względem czoła blatu i okazało się, że noże podnoszą położoną na blacie odbiorczym poziomicę (Obrót dowolną śrubą mimośrodową B wpływa zarówno na początek jak i koniec blatu. Przy czym jedna silniej na koniec druga na początek)
5. Teraz zaczął na przemian regulować jedną i drugą śrubą mimośrodową by uzyskać jednocześnie właściwy poziom i by noże ledwie "muskały" poziomicę. Jak mu się udało wkręcił najpierw imbusy "C" potem dokręcił nakrętki "D" przy obu śrubach mimośrodowych "B". Na szczęście poprzecznie nie dało się wyczuć różnicy w "muskaniu" noży o poziomicę więc śruby "A" przy stole odbiorczym nie były ruszane.
6. Ustawił głębokość strugania na "0" położył poziomice przez dwa blaty i z tej strony okazało się że teraz równoległość blatów "tył-przód" jest zachowana. Głębokość strugania od strony zawiasów blatów można było przyjąć jako "0", ale od strony obsługi blat był za nisko (czyli poprzecznie nie było równo). Tutaj dość szybko udało się śrubami "A" skorygować.
Po przepuszczeniu materiału równanie od razu zadziałało. Grubościówki nie korygowaliśmy bo wychodziło nam dobrze ale słownie opisał mi jak to się robi.
1. Luzujemy nieco śruby mocujące "Y" (wszystkie żeby nie powodować na prężeń)
2. Imbusami "X" podnosimy/opuszczamy poszczególne rogi stołu grubościówki.
3. Po poprawkach dokręcamy śruby "Y" i sprawdzamy efekty.
4. Powtarzamy powyższe do uzyskania zadowalających efektów.
Z racji czterech punktów podparcia na imbusach nigdy nie da się wyregulować nawet drobnej niedokładności kręcąc w jednym rogu. Załóżmy, że chcielibyśmy opuścić jeden róg i poluzowalibyśmy na odpowiednim imbusie to przy dokręcaniu śruby mocującej spowodujemy naprężenia, a że wszystko wygląda na żeliwo najprawdopodobniej doprowadzimy do obłamania rogu.
Jedna uwaga/sugestia przy regulacji po zakupie. Wydawało mi się że po wypoziomowaniu stołu odbiorczego powinien ustawić do niego noże. Stwierdził, że fabrycznie są napewno dobrze założone i dopasowywał blat do noży. Po tym jak w domu okazało się jak dokładnie ustawiona jest grubościówka możliwe że faktycznie jak ktoś trafi na podobny przypadek jak mój niech zrobi tak samo.
Jakby opuścił noże zamiast podnieść blat musiałbym conajmniej korygować ustawienia wskaźnika grubości. No i ustawienie noży wydaje się bez porównania dużo bardziej trudne od stołów.
Mam nadzieję, że wyszło zrozumiale.
-
Wspanialy opis ! Strasznie dziekuje 🙏
-
Tak powinny być opisane wszystkie instrukcje :)
-
Proszę bardzo.
:) Po takich podziękowaniach/komentarzach człowiek czuje jakby dostał zapłatę za pracę i od razu bardziej będzie się chciało udzielać w przyszłości.
-
Przejarzalem instrukcje Jet jpt 310. Jest o wiele prostrzy sposob na regulowanie stolow. Strona nr 13. Regulacja przeprowadzana jest stronami prawa lewa oraz tyl i przod stolu. Wydaje mi sie ze polskie 'fachmeny' powinny zaczac od tego ale oni zawsze lubia robic wszystko od niewlasciwej strony...
http://content.jettools.com/manuals/708475_m.pdf
regulacja zostala takze przeprowadzona w tym filmie,w sposob podany w instrukcji :
-
Dzień dobry,
proszę o informację ja się sprawuje ww strugarka.
Czy coś się wydarzyło w ciągu ostatniego pół roku? Niektórzy z panów byli świeżo po zakupie. Nadal polecacie?
Pytam bo mam zamiar kupić.
Ja jestem zadowolony, ostatnio stare fronty szuflad odnawiałem zebrało bardzo fajnie warstwę ze starą farbą, oczywiście przed malowaniem trzeba było jeszcze papierem przejechać, ale jak jeden front zdzierałem 30 minut papierem to przez strugarkę w tym czacie około 12 szuflad przygotowałem.
Przejarzalem instrukcje Jet jpt 310. Jest o wiele prostrzy sposob na regulowanie stolow. Strona nr 13. Regulacja przeprowadzana jest stronami prawa lewa oraz tyl i przod stolu. Wydaje mi sie ze polskie 'fachmeny' powinny zaczac od tego ale oni zawsze lubia robic wszystko od niewlasciwej strony...
http://content.jettools.com/manuals/708475_m.pdf
regulacja zostala takze przeprowadzona w tym filmie,w sposob podany w instrukcji :
Super instrukcja dołączona od Stilera była słabej jakości zwłaszcza nie czytelne obrazki, a tutaj wszystko widać.
-
Witam. Jak się sprawuje stiler? Te chce kupić jakąś grubosciowke , myślałem nad Dw733 i JP8 ale coraz więcej osób poleca tego pt260 holzmany i cormaki odpadają. Pozdrawiam
-
Też podłączam się pod to zapytanie. Planuje kupić strugarko-grubościówke na początek w tej cenie i nie ukrywam że parametry oraz opis zachęcają. Niestety nie mam możliwości podjechania i pomacania po swojemu ponieważ jestem zachodniopomorskiego :(
-
O swojej nie zmieniam zdania. Śmiga aż miło.
Szkoda tylko że przykładnica ma te mikro śmigło i musi być ustawiona na siłę na kąt prosty. Ale dla mnie to w sumie mała wada bo raczej strugać pod innym katem iż prosty jeszcze nie miałem potrzeby, a raz tak ustawiona ciągle trzyma ten kąt (ostatnio strugałem i sprawdzałem kilka dni temu).
Przypominam o tej przykładnicy bo podobno jest spora szansa że ktoś trafi na taki problem.
A i jak ktoś poważnie chce ją kupić poczytajcie cały wątek pod kątem gwarancji. Mają trochę niefajne podejście jak nikt nie czyta warunków.
-
Cześć, również stałem się posiadaczem tej maszyny i jestem zadowolony jako amator oczywiście. Pytanie mam jaki odciąg do niej, bo bez zapycha sie?
-
Ja kupiłem CORMAK FM340 z filtrem pyłowym
https://www.cormak.pl/pl/odciagi-stanowiskowe/1353-odciag-do-wiorow-cormak-cormak-fm340.html
Jeszcze urządzenie testuję, jakość powietrza w warsztacie o wiele lepsza, brak pyłu można pracować bez maski.
Ja mam 310 stilera, ale testowałem na desce 20 cm to z garść wiórów nie wciągną odciąg tylko zostały w maszynie i trzeba było czyścić, jednak wciągnęło wszystkie pyłki tylko większe kawałeczki trocin były.
Będę jeszcze testować najgorzej, że nie mam pod ręką czegoś szerszego. Może czeka mnie renowacja schodów więc wtedy bym przetestował wydajność odciągu.
-
Witam kolegów, zakupiłem tego stilera pt260, i mam problem. Otóż po wyłączeniu napędu wałków grubościówka i pracowaniu na wyrówniarce spada pasek z kół. Czy wy też macie taki problem?
-
U mnie działa wszystko bez problemów, zgłaszaj reklamację
-
Przygodę z drewnem rozpocząłem od niedawna. Postanowiłem sam wykonać schody dębowe i dlatego po przeczytaniu dyskusji na temat PT 260 kupiłem ją. Po dwóch dniach pracy miałem problem z mechanizmem pobierającym, a dokładnie z kołem zębatym z krzywkami w którym uszkodzeniu uległo kilka zębów. Wykonane je z plastiku dziwi mnie dlaczego tak jest. Prawdopodobnie przyczyną był luźny łańcuch napędowy. Dochodziły z maszyny stuki podczas włączonego posuwu, pierwszego dnia wszystko działało dobrze. Zadzwoniłem do serwisu Panowie wysłali nowe koło zębate. Po wymianie i naciągnięciu łańcucha napędowego wszystko działa poprawnie. Dla tych co kupują i użytkują sprawdzajcie naciąg łańcucha ja u siebie mogłem go ściągnąć palcami był zdecydowanie za luźny. Naciąg wykonujemy poprzez poluzowanie nakrętki na małym plastikowym kółku i przesunięciu go.
-
cześć, właśnie kupiłem stilera 260. Po sprawdzeniu stołów jest niewielka różnica w poziomie zarówno stoły podawczego jak i odbiorczego względem wału z nożami. Cały stół jest w literę U oczywiście max 1 mm. Pytanie czy ktoś z was wie jak to wyregulować. Zibi opisywał regulację na śrubie mimośrodowej, ale nie mam pewności czy to akurat tego się tyczy tym bardziej, że akurat tego w instrukcji nie ma.
-
Ja regulowałem 5 śrubami imbusowymi na zaczepie blatów do korpusu. Sprawdź też ustawienie stołu odbiorczego do noży