Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Iglaste => Wątek zaczęty przez: Marko5555 w 29 Października 2019, 10:24:51 czas Polski
-
Witam wszystkich, zakładam ten wątek ponieważ uważam że wiele osób tak jak ja ma problem z suszeniem a ogólnie mówiąc przygotowaniem własciwym bali do różnych konstrukcji.
Bardzo chciałbym uzyskać odpowiedź na poniższe pytania :
- Po ścięciu drzewa sosnowego i podzieleniu go na bale około 3 metrowe co powinienem dalej zrobić? Okorować wyheblować i rozpocząć suszenie?
-jak zapobiec pękaniu? Może użycie jakiś impregnatów?
-gdzie suszyć takie bale?
-
Tniesz na grubość na odpowiednie elementy jakie będziesz potrzebował . Dajesz do suszarni ,lub układasz w sztapel ,na powietrzu . Końce elementów zabezpieczasz ,przed szybkim wysychaniem .
-
Będą to 3 metrowe bale o średnicy około 30-40cm.
Czyli odpowiednie było by suszenie ich na dworzu jeden obok drugiego ale powinny mieć daszek nad sobą, a czy umieszczenie ich w szopie gdzie jest przewiew będzie lepszym pomysłem?
Czy koruję bale jak są świeżo po ścięciu czy w dalszym procesie?
Czym zabezpieczyć końcówki przed szybkim wysychaniem?
Z góry dziękuję za odpowiedzi 😊
-
Tylko wiem, że jak się szybko nie okoruje, to może szybko pojawić się robactwo.
-
Po pierwsze na co szykujesz ten materiał ?
Suszenie grubizny nie jest proste . Szybko to będzie pękać ,wolno będzie sinieć . Zostawiona kora na dłużej da efekt ,że rozwiną sie drewnojady i zaatakują biel drewna . Końce bali wystarczy pomalować farbą + kreda , by była gęsta mikstura itp.
-
Będą te bale wykorzystane na podstawę do altanki sześciokątnej.
Nigdzie nie jest opisany proces suszenia takich bali.
-
Ma ktoś jakieś metody na suszenie bali? Ile może schnąć taki bal 3 metrowy o grubości 30-40cm?
-
drewno w deskach schnie ok. 1 cm na rok do wilgotności powietrzno-suchej .
Ścinać powinieneś zimą ok lutego , zostawić do wiosny w stosie na powietrzu z daszkiem i następnie okorować zabezpieczyć czoła . Dalej pod daszek ,niech wysycha . Do altany nie musisz mieć tak suchego drewna , jak na wyroby stolarskie. Wiem ,że cieśle robią dachy też z mokrego drewna .
dawniej kłody zatapiało się w bystrej wodzie ,w wzdłuż biegu rzeki ,co doprowadzało do wchodzenia wody od czoła kłody i wypychania soków z drewna . Po wyjęciu kłody woda szybciej opuszczała drewno .
-
Ciekawa metoda - wodą zwalczać wodę :o
-
Dziękuję serdecznie za odpowiedź 😊