Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Piły ręczne => Wątek zaczęty przez: kuń w 08 Stycznia 2020, 22:41:22 czas Polski
-
Jak w temacie, czym przeciąć kłody drewna..... wymiary...i tu jest problem bo od powiedzmy 4 cm do 15-20 cm średnicy. Długości cięć nieduże . powiedzmy z 20cm
Z założenia takie cięcia mają dać w miarę gładkie płaszczyzny i równe by nie trzeba dużo zbierać strugiem. Zależy mi na małych stratach w materiale, bo te cięcia to będzie robienie "deseczek" płytek o grubości około 1,5cm z twardych drzew, grab z falistością włókien oraz przywieziony niedawno piękny głóg, mam jeszcze trochę bukszpanu ale to już drobnica.
teoretycznie fajnie by się to cięło piłą stołową z durzą i cienką tarczą..... mam tylko podstawową piłę, i to upiierdliwa sprawa bo trzeba ciąć na 2 razy z 2 stron i równać następnie.
myślałem o pile taśmowej....ale max rozmiar ciętego materiało to 80 mm to mnie nie ratuje a dużego kloca-profesjonalnej piły- za kilkanaście tys zł nie kupię
Czy dało by się to ciąć np. piłą lisi ogon?? jak nie tym to co polecacie?
Druga sprawa to wybieranie wnętrza plastrów drewna, mm takie o grubości 6 cm i chciałbym zrobić z nich misy-toczenie odpada, nie mam sprzętu i kupować nie zamierzam.
może pierwsze wybranie zgrubne: https://allegro.pl/oferta/tarcza-lancuchowa-do-szlifierki-katowej-125-mm-5683933124
czyli tarcza do szlifierki z łańcuchem a następnie dłuta i szlifierka albo wiertarka z tarczami ściernymi itp.
-
Chyba sporo tego masz.
Skoro tak, to kup piłę taśmową.
Potnij i piłę sprzedaj.
-
No trochę tego materiału jest:) piła taśmowa.....tylko tym przetnę wałek do 8cm średnicy bo taki ma prześwit piła, a 8cm to ja sobie to od biedy przetnę najtańszą piłą stołową jaką mam, tyle że cięcia z 2 stron i trochę upierdliwe ale idzie to zrobić a różnice poziomów wychodzą tak z1-1,5mm więc do przeżycia . Tyle można przeżyć.
Problem jest z grubszymi, ponad 8cm .
Druga sprawa to miejsce, strych choć duży w miarę i dorobiona antresola, to ma swoją pojemność a tą przekroczyłam już 3 krotnie:) nie ma już miejsca:) a na posesji nie ułożę drewna bo już od ponad roku leży grab kominkowy na następny rok i ni ma miejsca.
Z kolei duża stołowa ma grube tarcze ….i tak w kółko....
-
https://allegro.pl/oferta/pilarka-tasmowa-do-drewna-pila-tasma-250w-gratisy-8792306698
ewentualnie......te 4 stówy można dac, szału nie oczekuje po tym sprzęcie,jak myślicie? jest to cokolwiek sensownego?
-
Masz tego dużo. Kup lepszą z dużym prześwitem.
Praca będzie szybka i przyjemna.
Pamiętaj że to bardzo niebezpieczne narzędzie.
Łatwo sobie krzywdę zrobić.
-
Tyle że żadna piła w cenie niskiej, powiedzmy do 6 stów ale i droższe nie mają prześwitu więcej niż 80 mm albo przynajmniej ja nie znalazłem.
Jakieś kombajny do cięcia betonu to tak ale za 12 tys zł...
-
że piły niebezpieczne to wiem....2 tygodnie temu wyciągałem sobie ostatnie szwy w lewego kciuka co nie wiadomo jak znalazł się w pile stołowej....cud ze jeszcze mam 10 palców :)
-
W tej cenie to ciężko.
-
Już za 6 tyś to coś znajdziesz.
-
Tylko ja nie jestem stolarzem:) nie będę z tego drewna robił mebli itp...kilka plastrów pójdzie na misy albo jako same plastry, trochę na okładziny noży dla znajomych norzorobów.
za 6 tys...to ja znajde desperata i za 2 tys co potnie mi to piłka do paneli;)
A tak serio to wziąłem tą za 4 stówy, będzie do innej roboty również ,miejsce może jakos się wygospodaruje.
Miałem kupować wyrzynarkę włosową do trochę innej roboty ale stwierdzam ze ta taśmowa jakoś też się nada a przy okazji będzie do tego wzdłużnego cięcia. Jak dojdzie to przetestuje i dam znać co to jest warte .
-
Odnośnie tarnikow i wybierania wnętrza plastra:
Może się komuś przyda porównanie ,będzie chwila to zamówię tego tarpola i dam znać jak to idzie na twardym materiale
-
Witajcie. Wracamy niejako do tematu cięcia twardych gatunków.
Sprawa się rozwinęła bo zrobiłem ze 2 patery,misy z głogu o srednicy dużej bo jakies 30 do 35 cm.
Efekt super i będzie coś z tego, byle technicznie sprawę ogarnąć.
Udało mi się upolować trochę ciekawych gatunków , Robinia akcjowa, to standard ale już śliwa grubsza, mirabelka o średnicy tak 30cm , wspomniany gruby głóg , no i cudem trafiony cis ,legalny, mam papiery na niego:) był przy ziemi rozrośnięty n 3 odnogi każda ponad 20 cm średnicy, brałem każdą gałązkę do średnicy 1cm bo się przyda. To już niezłe wyzwania do pocięcia o drewno twarde.
W wątkach powyżej pytałem cięcie mniejszych srednic, kupiłem piłę taśmową kiepską i lipa.....silnik padł.
Teraz upolowałem sprawdzoną porządniejszą Dedrę coś w rodzaju dedry 7706 ale i tak nie wejdzie tam nic więcej niż jakieś 8cm srednicy.
pytanie: czym, niekoniecznie szybko, głośno i śmierdząco czyli dopuszczam robotę ręczną bez elektronarzędzi, pociąć na plastry takie duże kłody?
Część mogę pociąć -tzn zlecić pocięcie piłą spalinową już teraz i schować w suszarni , ale chciałbym mieć możliwość pocięci np zimą samodzielnie ,na spokojnie większych czy mniejszych fragmentów.
macie jakieś podpowiedzi? By było to maksymalnie elastyczne czyli opcja "jedź do tartaku " tak bym mógł samemu to ciąc.