Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Płyty => Wątek zaczęty przez: pfoluszczyk w 04 Marca 2020, 13:22:50 czas Polski
-
Cześć,
Jestem na etapie zakupu blatu kuchennego i nie jestem pewien na jaki rodzaj się zdecydować.
Na początku byłem niemal w 100% zdecydowany na drewniany, dębowy, jednak zauważyłem, że IKEA ma w ofercie blaty pokryte 3mm fornirem, które wizualnie prezentują się dokładnie tak jak bym chciał. To czego się obawiam w blacie drewnianym, to jego "pracy". Naczytałem się trochę o tym jak drewniany blat potrafi się odgiąć, czy zniekształcić i nie napawa mnie to optymizmem.
Na ten moment widzę to tak:
Fornir z IKEA:
+ Wygląd + "czucie" drewna
+ Nie pracuje
+ Od razu zaolejowany
+ Dostępny od ręki w pożądanym wymiarze
+ Tańszy od opcji drewnianej o jakieś 400-500 zł
- Trzeba planować cięcie, by w miejscu gdzie bok blatu będzie odkryty, ustawić fabrycznie wykończony brzeg
Drewno:
+ Prawdziwe drewno
+ Cięty brzeg może być widoczny
- Pracuje
- Dłuższy montaż ze względu na konieczność olejowania dociętych kawałków
- Cena
- Czas realizacji (3-4 tyg.)
Czy są jakieś argumenty, które mocno przemawiają za pójściem w drewno ? Bo tak z zewnątrz, dla użytkownika końcowego, który nie jest stolarzem, różnica będzie raczej niedostrzegalna, a i jeżeli chodzi o drobne naprawy czy konserwację to 3mm forniru wydaje się być aż nadto.
-
A ten z Ikei jak ma wykończony brzeg blatu?
-
https://www.ikea.com/pl/pl/p/karlby-blat-dab-fornir-70335189/ To ten model. Na stronie jest więcej zdjęć.
(https://www.ikea.com/pl/pl/images/products/karlby-worktop-oak-veneer__0444153_PE594741_S5.JPG?f=xxxl)
-
Jak już tak bardzo chcesz drewniany to odradzam ten. Spoina na krawędzi to nie najlepszy pomysł. Generalnie to osobiście nie polecam drewnianych blatów do kuchni.
-
Raczej tylko drewno wchodzi w grę, bo kuchnia jest mała, meble ciemne i taki blat to obok paneli ściennych, jedyna opcja na rozjaśnienie i ocieplenie pomieszczenia.
Czy mógłbyś pokazać jakie wykończenie brzegu w fornirowanym blacie będzie ok i doprecyzować co jest nie tak z tym ikeowym ?
Z jakimi konsekwencjami trzeba się liczyć w przypadku ikeowego wykończenia ? Ten brzeg będzie na wierzchu (meble zakończone blatem "schodzącym do podłogi"), więc nawet jak coś by się tam rozlało, to nie będzie się na nim utrzymywać, bo raz, że spłynie, a dwa, to nawet nie wytarte szybko wyschnie.
Dzięki! :)
-
Moje doświadczenie z blatami z Ikei jest jednorazowe. Bardzo ładny z doklejanym brzegiem z drewna. i tak było przez 2 tygodnie. Rozkleiło się i napęczniało.
Klejona krawędź to ryzyko że woda się tam dostanie. Dodatkowo 2 razy w roku trzeba przeszlifować i zaolejować. Gorącego nie postawisz na nim bo będzie ślad. przy zlewie to bardzo duże prawdopodobieństeo kłopotów. Jak woda wejdzie w reakcję z garbnikami w dębie to po ptakach. tego już tak łatwo nie usuniesz.
Jeśli kuchnie nie duża to może warto rozważyć jasny granit?
U mnie w kuchni byłu już 3 blaty. Pierwszy był laminat, ale nam się nie podobał i były kłopoty z połączeniami. Montowany przez poprzedniego właściciela domu.
drugi to ten z Ikei. Dwa tygodnie był ładnie , kolejne 6 miesięcy czekaliśmy na uznanie reklamacji z Ikei (z sukcesem).
Przy trzecim powiedziałem sobie i ukochanej żonie że dość i idziemy w granit. Kosztowało swoje, ale najlepsza inwestycja. NIc innego już nie zamintujemy w przyszłej kuchni.
-
Finalnie stanęło na drewnianym. Dorwałem blat dębowy w cenie tego fornirowanego z IKEI. Wielkie dzięki za uwagę odnośnie tego brzegu, bo byłem niemal zdecydowany na fornir, a Twoja odpowiedź skłoniła mnie do dalszych poszukiwań, które zakończyły się sukcesem. :)
Opcje granitowe czy konglomeraty niestety odpadają, bo potrzebuję właśnie tego ciepła, które daje drewno, a tego chyba żaden kolor nie odda.
Blat zaimpregnowałem olejem OSMO, test z gorącym garnkiem na zaolejowanym odpadzie nie wykazał, żeby mu to zaszkodziło w jakikolwiek sposób, więc chyba nie ma co przesadzać. Jak coś się będzie działo, wyjdą jakieś przebarwienia itp. to najwyżej go polakieruję, a jak to nie pomoże to za 2-3 lata się go wymieni i tyle.
Mam jeszcze tylko takie pytanie co do łączeń - na dołączonej ulotce producenta jest napisane, że nie zaleca się stosowania środków silikonowych i zamiast tego polecają "masę akrylową". Pod tym hasłem jedyne co znalazłem to "szpachlówka do drewna". Czy to się nada jako wypełniacz na łączeniu 2 blatów ? Jeżeli nie to czy jest coś lepszego niż silikon ?
-
Ja mam blat jesionowy wbksztalcie L i ja łączeniu nie dawałem żadnego wypelniacza. Przy ścianie dałem silikon i się trzyma.
-
Hej, podzielisz się skąd ten blat drewniany?
Finalnie stanęło na drewnianym. Dorwałem blat dębowy w cenie tego fornirowanego z IKEI. Wielkie dzięki za uwagę odnośnie tego brzegu, bo byłem niemal zdecydowany na fornir, a Twoja odpowiedź skłoniła mnie do dalszych poszukiwań, które zakończyły się sukcesem. :)
Opcje granitowe czy konglomeraty niestety odpadają, bo potrzebuję właśnie tego ciepła, które daje drewno, a tego chyba żaden kolor nie odda.
Blat zaimpregnowałem olejem OSMO, test z gorącym garnkiem na zaolejowanym odpadzie nie wykazał, żeby mu to zaszkodziło w jakikolwiek sposób, więc chyba nie ma co przesadzać. Jak coś się będzie działo, wyjdą jakieś przebarwienia itp. to najwyżej go polakieruję, a jak to nie pomoże to za 2-3 lata się go wymieni i tyle.
Mam jeszcze tylko takie pytanie co do łączeń - na dołączonej ulotce producenta jest napisane, że nie zaleca się stosowania środków silikonowych i zamiast tego polecają "masę akrylową". Pod tym hasłem jedyne co znalazłem to "szpachlówka do drewna". Czy to się nada jako wypełniacz na łączeniu 2 blatów ? Jeżeli nie to czy jest coś lepszego niż silikon ?