Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: kuń w 18 Kwietnia 2020, 16:51:25 czas Polski
-
O tym zdobycznym głogu pisałem więc nie będę powielał. Problem jest następujący:
Część drewna mam pocięte na plastry przez gościa co ścinał drzewa.
Próbnie zacząłem robić miso patery -wyszło na to ze dla mnie to za dużo roboty i brudzenia w warsztacie-mam swoją robotę w bursztynie i metalu - więc chciałem zlecić to znajomemu...wszystko ok ale gość się kontuzjował fleksem plus tarcza łańcuchowa. Ręka będzie ok .
Ale ja musze coś zadziałać z tym głogiem bo plastry pękają mocno - suszyć w trocinach nie mam gdzie - większość leży pod przykryciem folia w cieniu za garażem . Ale czy jest sposób by to zabezpieczyć? np. pomalować końce grubo olejem?
3 z próbnych mis wyszły fajnie-obiecująco ale zostawione na strychu zaczęły jeszcze pracować, miejsca gdzie były wybrane i poszlifowane na gładko mają małe pęknięcia -wyczuwalne pod palcem a tego nie było.
Większe pęknięcia i ich zaczątki pokleiłem od spodu wikolem rozrobionym z wodą ,pytanie jak to pozabezpieczać, zarówno drewno w wałkach jak i pocięte ,olej lniany? nie pokost ale olej .