Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Przemek w 15 Lipca 2014, 23:04:46 czas Polski
-
Dobry wieczór,
Potrzebujemy dla naszej najmłodszej córki łóżeczka, no prawie łóżka, planuję je w rozmiarze standardowego materaca 160x70cm.
Na chwilę obecną mam projekcik do oceny i ewentualnie sugestii, dzisiaj pociąłem wstępnie materiał - pozostałe z budowy krokwie :)
Projekt prawdopodobnie będzie długotrwały, ponieważ nie dysponuję żadną strugarką i będę musiał wszystko strugać ręcznie do tego pracuję 6 dni w tygodniu więc czas na zabawę z drewnem też jest mocno ograniczony.
Pozdrawiam
Przemek
-
Podaj może jeszcze jakie planujesz przekroje kantówek na to łóżko.
Wydaje mi się, że ta boczna barierka kończąca się w 2/3 może się z czasem rozchybotać...
Na pewno 160x70? Standard to 140x70 choć to oczywiście najmniej istotne...
Deskę z drugiego, dłuższego boku dałbym jak najniżej - najlepiej żeby nie wystawała ponad materac ew. na zasadzie sztormdeski jak w kojach okrętowych - czyli w tym wypadku bez szpary między deską a górną powierzchnią materaca.
Wezgłowie wypełnione nie szczebelkami ale płyciną (ale to też mało istotne - rób jak się Wam podoba).
Może pod łóżkiem szuflada na pościel czy co tam chcecie? (tam się zawsze zbiera dużo kurzu no i marnuje się miejsce a tak to i czyściej pod wyrkiem i zawsze można coś schować...)
To tyle tak na szybko...
pracuję 6 dni w tygodniu więc czas na zabawę z drewnem też jest mocno ograniczony
Hehe - to masz tak jak ja od września do lipca...
-
Fajnie to wygląda, mnie się podoba, czy węzgłowie jest tam gdzie jest to wycięcie bo jeśli tak to córka jak trochę podrośnie będzie wchodziła po poduszce. Sugerował bym aby bok łóżka był otwierany i umożliwiał wygodne wejście pociechy :)
-
No zapowiada się ciekawie! Będę z zainteresowaniem śledził Twoje postępy.
Miły68 ma racę co do płyciny w wezgłowiu - jeśli zostawisz szczeble to będzie upierdliwe w czyszczeniu z kurzu, a przy płycinie po prostu przeciągniesz szmatką. Podobnie z pomysłem szuflady pod spodem - strasznie przydatna i pożądana rzecz.
Natomiast uważam, ze deska na dłuższym boku jest OK. Nie wiem jak ruchliwe jest Twoje dziecko, ale mój synek to jest straszny wiercipięta nawet we śnie i musi być dobrze zabezpieczony bo wypadnie.
Pamiętaj również by całość wykończyć lakierem/farbą apropowaną dla dzieci. Myślę że Miły68 może Ci w tym pomóc :)
-
Łóżeczko dwuczęściowe
Można by się pokusić o zaprojektowanie tak szuflad ( niska komoda ) pod łóżeczkiem by kładąc materac powstał tapczanik .Dziecko wyrasta , to ściągamy górę łóżeczka niemowlaka i mebel służy dalej. :)
-
Kiedyś mój internetowy znajomy przesłał mi zdjęcie podobnego łóżeczka jakie zrobił z desek jesionowych dla swojego synka.
Autor zdjęcia i projektu: Sz. M
-
Dzień dobry,
Dziękuję za komentarze, do budowy łóżeczka planuję przekroje dla głównych elementów 80x40 dla szczebli, stelażu pod materac 50x20 nie wiem czy nie idę w zbyt pancerne wymiary.
Jeśli chodzi o szuflady to nie będzie potrzebna bo pod łóżkiem będą składowane pudła z zabawkami. Córka już wyrasta z dziecinnego łóżeczka i chcemy ją przestawić na spanie w jej pokoju dlatego zaistniała potrzeba nowego łóżka.
Co do płyty w wezgłowiu to wolę jednak bardziej podobają mi się szczeble.
Jak będą już jakieś widoczne postępy systematycznie będę umieszczał fotki.
Piękne to łóżeczko ze zdjęcia, super materiał ten jesion moje belki są gorszej jakości, to materiał budowlany raczej ale może uda się wybrać, wczoraj pociąłem łącznie około 15mb krokwi 16x7cm
Pozdrawiam
Przemek
-
Dzisiaj zrewidowałem projekt i zmieniłem przekroje na 80x30, dla sprawdzenia wytrzymałości połączenia oraz dla przetestowania wycinania pilarką połączeń czopowych wykonałem testowo czop grubości 1cm i długości 3 i jestem bardzo zadowolony z efektów :)
-
Przemek , grunt to odpowiednio dobrane proporcje :)
-
Czy proporcje będą prawidłowe to wyjdzie w trakcie budowy, nie mam jeszcze zbyt wiele doświadczenia więc ciężko mi tak z góry zakładać jak co wyjdzie. To będzie moja pierwsza realizacja do domu - no prawie kiedyś zrobiłem 2 krzesełka i składany stolik do poprzedniej ciasnej kuchenki...
-
Dzisiaj po pracy udało mi się trochę popracować nad łóżkiem, poodcinałem większość elementów na długość i przygotowałem część połączeń. Udało mi się wstępnie zmontować jedno wezgłowie. Dalszy ciąg w poniedziałek jak się uda :)
-
Witaj Przemek :) reasumując to wezgłowia masz wszystkie :) obejrzałem twoje zdjęcia i mam takie pytania dlaczego pionowe elementy (nogi) są krótsze , i drugie pytanie jaki kolorek chcesz nałożyć na łóżeczko
-
dlaczego pionowe elementy (nogi) są krótsze
He ...he...są dobre :)
-
Mam jedno wezgłowie, to sa zdjęcia kolejnych etapów. Nogi będą jeszcze zaokrąglone jak w projekcie, górna belka docięta po łuku. kolor jeszcze nie ustalony :)
Sent from my Nokia_X using Forum Fiend v1.2.3.
-
Aha spojrzałem na zdjęcie Amigorga :) z tym kolorem chodziło mi czy będzie widać rysunek drewna czy pokryjesz farbą .(masz trochę sinicy)
Według mnie szprosy powinny być trochę cieńsze nadało by to pewnej lekkości .
-
No materiał nie jest rewelacyjny, sęki i właśnie miejscami siny prawdopodobnie będzie jakiś kolor lub 2 kolory. Dzisiaj się nudziłem więc trochę podziałałem i mam już oba wezgłowia jedno jest już przycięte po łuku, pozostanie wykonanie długiej ramy, bocznych barierek i stelaża pod materac.
-
Mam nadzieję, że wszystkie krawędzie zaokrąglisz frezem ?
-
Oczywiście, że będą zaokrąglane, nie chcę żeby małej się coś stało jak mocniej się w nocy będzie kręcić :)
-
Dzisiaj skręciłem próbnie łóżko, następnie sfrezowałem krawędzie, pozostało jeszcze masę szlifowania - brak grubościówki się kłania :/ oraz malowanie. Wyszło trochę pancerne ale na pierwszy swój mebelek jestem zadowolony z efektu :)
-
Według mnie wyszło bardzo dobrze! Daję zasłużonego plusa!
Nie wiem czy zdjęcia robiłeś przed czy po frezowaniu krawędzi bo nie widać. Ale jeśli po to popraw żeby promień był większy. Zwłaszcza te fragmenty, które wystają ponad materac - boki i wezgłowie. Jeśli nie masz odpowiedniego frezu, to spróbuj użyć struga.
-
Przemek , jeśli to Twój pierwszy mebelek to pogratulować (+) :) , może i jest trochę pancerne dlatego sugerowałem abyś zrobił cieńsze szczebelki , no i promień tak jak pisze MarcinW powinien być większy.
-
Dziękuję za plusy ;)
Na zdjęciach jest przed frezowaniem, frezowałem po demontażu.
-
No to trochę się "naczopowałeś" :) Wyszło solidne łóżko, teraz szlifowanie, szlifowanie i szlifowanie. Jak pomalujesz, plus ode mnie pewny :)
-
Dzisiaj zakończyłem prace, łóżko pomalowane czekam na materac.
Oceniam swoją pracę na 4 z minusem, muszę popracować nad swoim warsztatem w sensie umiejętności oraz uzupełnić warsztat o grubościówkę i jakąś szlifierkę bo ręczne szlifowanie takiej ilości materiału to katorga :)
-
Każda praca zwiększa umiejętności. Plus za wytrwałość i efekty :)
-
Mnie też się podoba. Wykonałeś kawał roboty!
Plusik leci :)
-
+ i ode mnie
Jak powiedzieli poprzednicy...
im więcej zrobisz ręcznie tym bardziej będziesz się cieszył z efektu!
Ręczna praca z materiałem pozwala go poznać.
-
muszę popracować nad swoim warsztatem w sensie umiejętności
znam to uczucie :) mam tak po zakończeniu każdej realizacji, wydaje mi się że jest tyle do nauki. Jak człowiek spojrzy na swoje wcześniejsze prace zauważa jaki robi postęp i od razu go oświeca ILE JESZCZE MUSI SIĘ NAUCZYĆ :D tez Cię to czeka :)
Plusik ode mnie też leci
PS
rozumiem, że kolor łóżeczka to "jedyny słuszny" wybrany przez córeczkę?
-
Kiedyś mój internetowy znajomy przesłał mi zdjęcie podobnego łóżeczka jakie zrobił z desek jesionowych dla swojego synka.
Autor zdjęcia i projektu: Sz. M
Super to łóżeczko. Przekaż znajomemu. Ma fach w ręce. Sam przymierzam się do czegoś podobnego.
-
Nauczyłem się owszem co nieco i myślę, że do kolejnego projektu zakupię lepszy materiał co ułatwi znacznie zadanie i poprawi efekt ostateczny.
Kolor sam wybierałem, dodaję jeszcze zdjęcie z miejsca przeznaczenia czyli z pokoju córki.