Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: Ted-o-hara w 17 Września 2020, 00:52:14 czas Polski
-
Mam w planie zakup trochę większej pilarki taśmowej (mam na razie małą - modelarską).
Takie dwie wpałdy mi w oko: Record Power BS350S i DeWalt DW876.
Która lepsza? (nie biorąc pod uwagę stosunku jakości do ceny oraz mobilności).
Chodzi mi głównie o możliwości, precyzję wykonania, wygodę pracy, dostępność brzeszczotów
no i ew. serwis.
Dziękuję za wszelkie uwagi :-)
-
Wprawdzie nie mam pilarek taśmowych tych firm, ale mam maszyny obu firm - tokarkę Record Power, pilarkę stołową i grubościówkę DeWalt. Obie firmy oferują solidną jakość wykonania ( ze wskazaniem na Record Power).
Taśmówka Record Power, której zakup rozważasz ma trochę wyższe parametry istotne dla użytkownika - szerokość i wysokość cięcia i powierzchnię stołu, także większą wagę co zapewnia stabilność.
Brzeszczoty nie koniecznie musisz kupować fabryczne - są firmy, które oferują dobre taśmy o żądanej długości.
Ja bym wybrał Record Power, można kupić maszyny tej firmy w Polsce.
-
Też mam tokarkę Record Power i jestem z niej zadowolony. Ponadto kiedyś zakupiłem (na Allegro) uszkodzoną szlifierkę Record Power
z zamiarem jej naprawienia i okazało się, że bez żadnych problemów dostałem wszystkie części zamienne - co oznacza,
że z serwisem też nie ma żadnego problemu.
Brzeszczoty nie koniecznie musisz kupować fabryczne - są firmy, które oferują dobre taśmy o żądanej długości.
Wrzuciłem w Google zapytanie: brzeszczot 2629 - i nie znalazł żadnego. Tak, jakby były dostępne tylko u dystrybutora (AMK),
pakowane po 3 szt. - każdy innej szerokości.
Wrzuciłem zapytanie: brzeszczot 2215 - trochę stron znalazł, często napis: niedostępny, ale gdzieniegdzie da się kupić,
ale też z reguły oryginalny.
(przy okazji - możesz podać namiary na jakąś firmę, co może zrobić brzeszczot o żądanej długości? )
Tak więc wszystko wskazuje na Record Power :)
Widziałem kiedyś na YT jak p. Jarek na swojej taśmówce odciął z deski ustawionej na sztorc plasterek 1-2 mm grubości.
Zastanawiam się, czy wymienione piły poradzą sobie z takim zadaniem.
Aż takie cienkie płaty wprawdzie nie będą mi potrzebne, ale chciałbym móc np. wyciąć z pieńka równy prostopadłościan.
Na taśmówce, którą posiadam - mały Titan, jest to nie do wykonania bo jak tnę wzdłuż przykładnicy
to brzeszczot zaraz się odchyla, ustawia pod lekkim kątem do przykładnicy i tnie krzywo. Po prostu "zjeżdża".
Żadne regulacje nie pomagają :-)
-
Ja kupuję taśmy MK Morse tu: https://www.fnglob.pl/pily-tasmowe-do-drewna.
Duży wybór jest też w sklepie Ostrzalnia: https://www.ostrzalnia.pl/pily-tasmowe-c-1.html.
Zjawisko o którym piszesz jest powszechne, jest to tzw dryf piły. Można temu zaradzić poprzez lekkie zukosowanie przykładnicy o kąt dryfu - Jarek w jednym z filmów na domidrewno.pl dokładnie pokazuje jak to zrobić.
Poza tym trzeba do resawingu użyć szerokiego brzeszczotu o małej liczbie zębów na cal.
Także Matthias Wandel dokładnie opisuje i pokazuje to zjawisko na swoim portalu https://woodgears.ca/bandsaw/resaw.html - generalnie ważna jest szerokość ostrza, ilość zębów na cal, napięcie ostrza, prędkość posuwu, siła nacisku. Jest tam kilka artykułów o rozcinaniu desek, pniaków.
-
Bardzo dziękuję za cenne informacje.
Rzeczywiście, jak chciałbym prowadzić "ręcznie" (nie do przykładnicy) przedmiot, to żeby został
przecięty wzdłuż linii równoległej do przykładnicy - musi być odchylony o pewien kąt.
No niestety u mnie jest to dość duży kąt - ok. 20° :) (Titan TTB705BDS). Nie przeszkadza mi to bardzo, bo
kupiłem ją głównie po to, żeby nadać wstępny kształt elementom, które później obrabiam tokarką.
I tnę przede wszystkim koła, "na oko", ale, jak chciałem zrobić sobie "organizer na biurko" i wyciąć
w miarę równy prostopadłościan - to się trochę zdziwiłem :)
Mam nadzieję, że pilarka, którą kupię, będzie miała dużo mniejszy dryft ;D