Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Szlifierki => Wątek zaczęty przez: siara_nh w 30 Grudnia 2020, 19:12:21 czas Polski
-
Witam
panowie , 2 dni temu kupiłem stary stół dębowy i wziąłem się za przeróbkę / docięty teraz szlifuje - jedną stronę wyszlifowałem szlifierką kątowa (polerką ) - wszytsko ładnie tylko strasznie się pyliło - więc kupiłem odkurzacz przemysłowy karchera i do tego szlifierkę mimośrodkową ( bo moja szlifierka kątowa nie ma wejścia na wąż do odkurzacza) - problem jest taki że tym się nie da szlifować , przykładam do drewna i jakby traciło moc ( papier40)
oddałem , kupiłem inną einhella sytuacja dokładnie taka sama , oddałem , i teraz nie wiem co robić , czytam forum gdzieś trafiłem na informację że szlifierką mimośrodkową robi się finish - czy w takim razie szlifierki były dobre tylko papier za gruby?
zależny mi żeby wyszlifować ładnie blat z podłączeniem do odkurzacza , możecie mi coś doradzić
( sprzęt wolę już kupić markowy ale używkę )
-
Podaj jakie modele kupiłeś.
Jaka była ich moc?
-
Modeli nie pamietam , ryobi za 190zl w leroi moc 300w einhell w obi za 180 380w
-
.
-
Głupoty się piszą przy edycji postu.mimosrodowa pracuje tylko oscylacją jak ja dociśniesz. szlifierka która "drze" cały czas to szlifierka przekładniowa np festool rotex.
-
Ja te szlifierki dociekałem potem lekko trzymałem efekt taki sam czyli mierny
-
Dlatego w markecie szlifierka kosztuje 2 stówki i dla amatora wystarczy bo 1 projekt będziesz czyścił nią np. 5 godzin i nerwowo wytrzymasz i się cieszysz że sam zrobiłeś. Profesjonalista kupi szlifierkę za 2 tys i ta robotę co ty ogarnie w 1 godzinę lub mniej bo on musi na projekcie zarobić i nie ma Czasu na zabawę.
-
Oczywiście się z Tobą zgadzam , tylko czy to normalne ze te tańsze szlifierki mi tak chodziły czy miałem wyjątkowego pecha ?
-
Dlatego w markecie szlifierka kosztuje 2 stówki i dla amatora wystarczy bo 1 projekt będziesz czyścił nią np. 5 godz Profesjonalista kupi szlifierkę za 2 tys i ta robotę co ty ogarnie w 1 godzinę lub mniej bo on musi na projekcie zarobić i nie ma Czasu na zabawę.
Nie znam narzedzi o których piszesz. Mam małą mimosrodowke GEX 125-1 ae od 3 lat i na prawdę sporo jej używam. Papiery kupuję po 50 szt co jakis czas. Wymieniłem już trzy talerze,filtr jest juz trochę luźny ale narzedzie działa dobrze,tak dobrze jak w dniu kiedy ją kupiłem. Kosztowała troszkę ponad 400 zł czyli tyle co dwie Twoje szlifierki. Profesjonaliści od stolarki raczej używają szlifierek tasmowych stacjonarnych i zrobią taką robotę w 10 minut ;) Może pokaż jak wygląda stół który chcesz wyczyścić i ile tego czyszczenia jest.
-
Szlifierki moze nie tracą mocy,to dość grubo ziarnisty papier i szlifierka nie kręci a działa oscylacyjnie. Jeśli chcesz zedrzeć bardzo dużo to źłe narzędzie wybrałeś.
-
dziś pożyczyłem szlifierkę taśmowa 900w - efekt lepszy niż przy tych mimośrodowych ale też kiepsko trwałoby to naprawdę długo zanim bym zeszlifował cały blat, całość zrobiłem zwykłą szlifierką (polerką samochodową1200w) a potem jeszcze ręcznie ( problem w tym że w kilku miejscach wydaje mi się ze jest zbyt gładko ) szlifowałem papierem 180 , blat dębowy czy taki papier nie jest zbyt drobny że tak gładko jest czy za długo szlifowałem ?
-
Szlifierką taśmową jest trudno szlifować duże powierzchnie, mozna więcej zepsuć jak naprawić. Wnioskuję ze nic złego sie nie stało ;) Ja szlifuję po grubosciowce czy wyruwnarce juz pod bejce, lakier papierem 120.
-
Dzięki , w takim razie przejadę jeszcze raz 120 :)
-
Przy bejcowaniu granulacja papieru ma spore znaczenie. Czym drobniejszy papier tym jasniejszy kolor. Deska od czoła wychodzi zawsze ciemnej. Jesli szlifujesz blat 120 to krawędzie od czoła mozna zrobić 180 i wtedy nie bedzie taki ciemny. 120 jest chyba nawet zalecana na wykonczenie
-
Cenna informacja :) to mój pierwszy taki projekt bez każda rada na wagę złota :)
-
Papier nie może być zbyt drobny. Im drobniejszy tym bardziej są zamykane pory drewna i bejca czy lakier nie wnikną do środka. 150 to najdrobniejszy jaki ja sugeruje.