Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Frezarki => Wątek zaczęty przez: RobK w 26 Stycznia 2021, 20:40:34 czas Polski
-
Witajcie
Od jakiegoś czasu majsterkuję z drewnem i co jakiś czas dokupuję kolejne narzędzia .... Tym razem padło na frezarkę Makity RT0700CX2J
Mam z nią taki problem, że za cholerę nie potrafię wyciągnąć freza .... za każdym razem kombinuję. Co może być przyczyną?
Nie wiem co robię źle, może frezy są jakieś marne, kupiłem zestaw 15szt 8MM BOSCH 2607017472
-
Mam to samo z frezarką cmt 10. Zakładaj frezy głeboko,jesli sie da oczywiście żeby z ruszyć nakrętką
tulejki przy wykręcaniu. Ewentualnie po wykręceniu nakretki trzeba delikatnie stuknąc w trzpień freza. Frezy masz normalne i nie ma to nic do rzeczy. Podejrzewam ze to wada tulejek w nich zamontowanych. Swojej CMT 10 uzywam juz jakiś czas i od początku do dziś dnia po pracy frezarką ciezko wyjąć frez.
-
To nie problem z frezami czy tulejkami. To normalne zabezpieczenie. Podczas odkręcania najpierw się luzuje nakretkę, 3/4 luźnego obrotu i potem ponownie się odręca kluczem. Frez luźno się wysuwa. To jest zabezpieczenie na wypadek jakby sie polyzowała nakrętka podczas frezowania.
-
Serio,tak długo się z tym męczyłem. Byłem pewien ze to wada.
-
U mnie nie działa. Jeśli frez jest po frezowaniu nie da sie go wyjąć. Kiedy juz wyjmę,ponownie zakręcę i odkręcę wychodzi normalnie.
-
mario78.
O co się dzieje jak całkowicie wykręcisz frez i tulejkę? Dalej jest zablokowany w tulejce?
-
To nie problem z frezami czy tulejkami. To normalne zabezpieczenie. Podczas odkręcania najpierw się luzuje nakretkę, 3/4 luźnego obrotu i potem ponownie się odręca kluczem. Frez luźno się wysuwa. To jest zabezpieczenie na wypadek jakby sie polyzowała nakrętka podczas frezowania.
U mnie to wygląda tak: Popuszczam dwoma kluczami nakrętkę o te 3/4 i później nakrętka jest na tyle luźna że odkręcę ją palami .... i w tym momencie nie ma bata bym wyjął frez, muszę kombinować.
Zastanawiam się czy kropelka oleju na tuleję nie załatwi problemu
-
Podobnie jak u kolegi,nie da sie normalnie bez uzycia siły wyjąć freza. Zdaje sie ze frez wychodzi razem z tulejką. Jutro dla pewnosci sprawdzę.
-
U mnie to wygląda tak: Popuszczam dwoma kluczami nakrętkę o te 3/4 i później nakrętka jest na tyle luźna że odkręcę ją palami .... i w tym momencie nie ma bata bym wyjął frez, muszę kombinować.
Zastanawiam się czy kropelka oleju na tuleję nie załatwi problemu
No zgadza się. Luzujesz, kręcisz nakrętką palcami aż naporkasz opór i znów kluczem odkręcasz. Fraz powinien luźno wyjść.
-
Nie wiem jak jest w Makicie, CMT 10 na początku jest opór przy odkrecaniu i tyle. Nakrętkę tulejki calkowicie sciągam i zostaje sam frez z tulejką,dalej nie da się go wyjąć. Wiem o czym piszesz Lirorobert bo mam tak w innych frezarkach.
-
To coś nie tak.
Pewnie tuleja wadliwa.
-
No zgadza się. Luzujesz, kręcisz nakrętką palcami aż naporkasz opór i znów kluczem odkręcasz. Fraz powinien luźno wyjść.
Tak się dzieje, jeżeli tuleja jest wciskana w nakrętkę i tam wskakuje w bruzdę. W "normalnych" frezarkach tak jest i wdedy opisana metoda jest prawidłowa.
W tej frezarce tuleja nie "zaskakuje" w nakrętce i po odkręceniu zakrętki tuleja nie pozostaje w niej. Tutaj tuleja jest przez nakrętkę tylko wciskana do wrzeciona i nie jest przewidziane, żeby była wyciągana.
O tych problemach z tulejkami w tych frezarkach było już dużo pisane na różnych forach, jedyna rada to właśnie lekko stuknąć w trzpień freza.
-
To zdziwiony jestem że Makita zrobiła taki bubel.
-
Nigdy sie nar tym nie zastanawiałem,faktynie tulejka jest w dwóch częściach z oddzielną nakretką.Wszystkie inne sa zespolone. Blizniacze modele jak cmt 10,opisywana Makita i podejrzewam ze mały Bosch mają tak samo. Po odkreseniu delikatnie stukam w trzpień lub trochę głębiej montuję frez zeny nakretka przy ostatnich obrotach przy wykrecaniu go zriszyła. Oba sposoby nie sa za dobre jednak tu inaczej sie nie da.
-
Witam. Ja mam trochę inny problem z tą frezareczką, co jakiś czas zdarza się że frez mi lekko wypada :( nie wiem czy to kwestia złego włożenia i dokręcenia czy coś innego. Dokręca mi męska pomocna ręka, więc jest dosyć mocno osadzony, ale niestety tydzień temu po wyfrezowaniu 3 boków blatu przy 4 stronie zaczął mi wypadać :( nie zawsze tak jest jednak jak się zdarzy to jest to dosyć przykre z oczywistych powodów. Czy Panowie tudzież Panie z większym (niż moje) doświadczeniem wiedzą co może być powodem?
-
Jesli frez jest wystarczająco głęboko włożony to zapewne tulejka wadliwa jak wspominał Lirorobert. Ja z kolei mialem u siebie tak że po odkreceniu tulejki bez kombinowania mogłem wyciągnac frez. Cos jednak sie zacięlo i musiałem całkowicie wykrecic nakredkę i wygiąć tulejke,po skreceniu wróciło blokowanie sie freza przy wymianie. Spróbuj odkrecic calkowicie nakrętkę,wyjmij tulejke i włóż zakrecajac frez.
-
Dzięki, rozkręcę i sprawdzę czy rzeczywiście to nie tulejka.
-
"Czy te frezy trzeba dobra%u0107 "na chama"?"
Oczywi%u015Bcie chodzi%u0142o o to czy dokr%u0119ca%u0107 na chama. Autokorekta....
-
Mocno, ale bez przesady.