Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: TomPol w 11 Lipca 2021, 21:05:28 czas Polski
-
Witam po bardzo długiej przerwie.
Zamiast altany zrobił się garaż, huśtawka, stół, półki na książki i małe pierdółki :) i teraz jak drewno kosztuje miliony robię altanę. Znaczy chce zrobić.
Ale ponieważ mój projekt w SketchUp szlak trafił wraz z lapkiem to mam na kartce coś rozrysowane.
Potrzebuje waszej pomocy w tym tygodniu chce zamówić drewno żeby było na wrzesień.
Altana z jednej strony będzie przylegać do istniejącego budynku, dlatego spadek tylko z jednej strony.
Cała konstrukcja to drewno sosnowe 10*10 cm czy będzie wystarczające?
Długość 6 metrów, przewidziałem 4 słupy nośne na stronę również 10*10
Skrajne słupy będą miały zastrzały czy 50 cm wystarczy?
Dach będzie deskowany, czy dawać te wzmocnienia pomiędzy kantówkami, żeby się nie skręcały za bardzo?
Proszę o uwagi, podpowiedzi.
-
Witam.
Przy takiej długości altany (od ściany do brzegu) to te kantówki będą zbyt słabe. Dach się ugnie. Dałbym 50x150 w rozstawie co 400mm z rozpurkami co 1500mm
-
Czyli było by 15 sztuk kantówki 15*5 cm
-
Tak. 50mm x 150mm
-
Jak rozumiem rozpórki miałyby spowodować, że kantówki nie skręcą się. Jeśli od spodu bita będzie boazeria nie dawałbym ich (rozpórek). Zbędne obciążenie konstrukcji.
-
Poważny błąd konstrukcyjny.
Poprzeczki stabilizują i usztywniają konstrukcję plus przeciwdziałają skręcaniu legarów.
-
W niedalekiej przyszłości czeka mnie podobna budowla. Ściana, wzdłuż której będzie stała altana jest nieco dłuższa, bo ma 7 metrów, a drugi wymiar to 6,5 metra. Zastanawiam się, czy w środku, na długości 3,25m dać równolegle do ściany belkę podporową postawioną na dwóch słupach.
-
Możesz belkę przykręcić do ściany i werdy nie potrzeba pionowych słupów.
-
Tę przy ścianie planuję przykręcić, ale czy na długości 6,5 metra nie będzie ugięcia?
Wysłane z mojego S68Pro przy użyciu Tapatalka
-
Mówię o słupach w połowie szerokości
Wysłane z mojego S68Pro przy użyciu Tapatalka
-
Samo drewno się ugnie, ale jak się ukryje w 3 belkach stalowe płyty wzmacniające to będzie ok. No i belki 50mm na 175mm.
-
W niedalekiej przyszłości czeka mnie podobna budowla. Ściana, wzdłuż której będzie stała altana jest nieco dłuższa, bo ma 7 metrów, a drugi wymiar to 6,5 metra. Zastanawiam się, czy w środku, na długości 3,25m dać równolegle do ściany belkę podporową postawioną na dwóch słupach.
Możesz belkę przykręcić do ściany i werdy nie potrzeba pionowych słupów.
Właśnie chcę tak zrobić. Początkowo miałem w planie dać słupy, żeby ładniej wyglądało, ale cena drewna robi swoje. I nie belka się nie ugnie. Z drugiej strony mam garaż o długości 7 metrów, szerokość 3 metry. Spadek jest po długości. Belkę mam przykręconą na wylot prętem gwintowanym fi 14, co 80cm, stoi 2 rok, dałbym zdjęcie, ale 3 tygodnie temu przykryłem styropianem i płytami OSB. Chciałem mieć pewność, że jest wszystko dobrze zrobione i nic nie cieknie. Więc śmiało można przykręcać. A żeby nie było, belkę stronę od ściany posmarowałem lepikiem do hydroizolacji (to budynek gospodarczy nie jest ogrzewany), żeby wilgoć nie przechodziła i przed przykręceniem dałem piankę montażową, żeby dodatkowo odseparować od ściany.
Więc zmieniam altanę i będę kręcił do ściany belkę, a z drugiej strony dam cztery słupy, ale nie 10x10, tylko 14x14. Powinno wytrzymać.
-
Żeby nie robić kolejnego tematu.
Z 5 lat temu zrobiłem stół, w tym roku go odnawiałem, przestrugałem blat, bo trochę listewki się wypaczały, wyszlifowałem, było kilka dziurek po śrubach, więc dałem kołki na klej D4 i wyrównałem trochę szpachlą i uzupełniłem kilka odprysków. Wszystko przeszlifowane odpylone, pomalowałem impregnatem vidarona i w miejscach gdzie była szpachla impregnat się łuszczy i do tego pojawiła się żywica, niemal na każdej listewce, co robić, a sama szpachla jakby pęcznienie?
Znaczy wiem, że przeszlifować wszystko, na żywicę dać terpentynę.
Ale co dalej, jak zabezpieczyć stół, żeby tego nie powtórzyć?
Co zrobiłem źle, że farba zaczęła schodzić (czekałem z warstwami jak producent kazał, nawet dłużej, może było za ciepło, w garażu około 27 stopni)
-
Na żywicę nie ma mocnych. Owszem zmyjesz ją terpentyną czy benzyną, ale nie powstrzymasz dalszego wycieku. Jeśli jest w drewnie to wcześniej czy później wylezie. Wiem co mówię, bo od 7 lat walczę z żywicą na bramie i niestety bez skutku. Preparat zabezpieczający nie trzyma się miejsc, gdzie są choćby nawet śladowe ilości żywicy oraz miejsc wyszpachlowanych. W szpachlę nie wniknie vidaron tak jak wnika w surowe drewno. Dlatego łuszczy się.
-
Żywicę w pęcherzu nie zasklepisz możesz ją tylko wygrzać by wyciekła .
-
A jaka to jest szpachla? Wygląda że pokryłeś powierzchnię szpachlą, wygładziłeś i pomalowałeś. Złuszczyła się szpachla z farbą. Tak przynajmniej to na zdjęciach wygląda. Czy mam rację?
-
Jupi, to jeszcze nowy blat będę robić :) To już srał pies ten stary, ten rok wytrzyma później się zobaczy i wymienię może na jesion, grab albo coś taniego liściastego, bo może 4 listewki nie mają żywicy.
A o postępach w altanie będę informować we wrześniu, bo mam dostać drewno. Dziękuje za podpowiedzi.