Forum stolarskie Domidrewno.pl

Elektronarzędzia => Szlifierki => Wątek zaczęty przez: Herr Ganter w 08 Września 2021, 07:39:51 czas Polski

Tytuł: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 08 Września 2021, 07:39:51 czas Polski
Dzień dobry. Witam wszystkich miłośników drewna ...
Od dłuższego czasu zastanawiam się czy przydała by mi się szlifierka walcowa ......
Jestem amatorem stolarstwa .... więc żadne szaleństwo ..
Bawię się w robienie deseczek kuchennych , jakieś małe blaciki kawowe i ławy z klejonek , łóżka ....
Mam grubościówkę Stomana FS41  ale na brzegach zostawia mały stopień wyczuwalny pod palcem i widoczny i to mnie doprowadza do szału.
Serwisant stwierdził że zlikwidowanie tego jest trudne tym bardziej że obrabiam buczynę , dąb i jesion . Czyli twarde drewno.
Szlifierka oscylacyjna to mały sprzęt ..Więc zacząłem zastanawiać się nad szlifierką walcową .
I tu zaczynają się schody bo nigdy nie widziałem takiego sprzętu na żywo nie mówiąc w akcji . Więc nie wiem czego szukać . I czy tak naprawdę jest mi potrzebna .
Mój wybór padł na Holzmann ZS 640P ... Ale czy to dobry wybór ? Dobry sprzęt ?
Proszę doradźcie coś . A może ktoś zna kogoś kto ustawił by mi tą grubościówkę ?
Mieszkam w Malborku ... Pomorskie .
A może sam bym to ustawił ?

A może koś jest w pobliżu bym mógł coś takiego zobaczyć ?

Pozdrawiam .
Miłego dnia .
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Granado w 08 Września 2021, 21:06:51 czas Polski
Do amatorskich prac maszyna za ponad 12 tysięcy? No gratuluję !!! Przynajmniej taką cenę wujek gogle wywalił
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 09 Września 2021, 14:44:01 czas Polski
Dzień dobry.
Noo tak. To dużo??
To nie chodzi o kasę. Tylko czy to dobre urządzenie.
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Koala w 09 Września 2021, 21:25:38 czas Polski
Mam walcową ale nigdy nie udało mi się kupić oryginalnego papieru który najpierw był na niej.

Płotno GX jakieś tam się rwie samo z siebie a nic mocniejszego nie ma
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 09 Września 2021, 21:33:43 czas Polski
O jakim stopniu mówisz? gdzie on powstaje?
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 09 Września 2021, 21:53:45 czas Polski
Jaki stopień ?
Mowa jest o grubościówce.
Jak podaje materiał pierwszy wałek łapie materiał i pcha go dalej pod wał a potem wałek odbiorczy dociska materiał i chyba właśnie wtedy powstaje mały stopień i to samo się dzieje na końcu .
Maszynę kupiłem nową . Nie regulowałem jej ( nie potrafię ) Mowa jest o Stomana FS41
Podobno to trudne ustawić wałki dociskające by nie było tego stopnia .
Tak mi powiedziano
Nawet zastanawiałem sie na DW733 by to poprawiać na idealnie . Ale to chyba przesada. Dlatego myślę nad tą szlifierką .
Ale boje się że mogę pluć sobie  w brodę.
Mój znajomy stolarz mówi że jestem pedantem . Może i tak . Ale lubię jak jest idealnie .
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 09 Września 2021, 21:56:22 czas Polski
Mam walcową ale nigdy nie udało mi się kupić oryginalnego papieru który najpierw był na niej.

Płotno GX jakieś tam się rwie samo z siebie a nic mocniejszego nie ma
Ale czy to fajna maszyna ? czy sprawdza się ? Jak robię 2 metry deski ramy do łóżka czy ładnie mi to wyszlifuje na gotowe .
Domyślam się że oscylacyjną dopieszczę pewnie jeszcze .
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 10 Września 2021, 08:51:33 czas Polski
Ten uskok to nie wina wałków.
Przy wprowadzaniu materiału do grubościówki podtrzymsj za koniec deskę, podnieś do góry trochę i trzymsj do momentu aż drugi  wałek złapie. To samo przy odbiorze deski.
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: mario78 w 10 Września 2021, 11:33:25 czas Polski
Ten uskok to nie wina wałków.
Przy wprowadzaniu materiału do grubościówki podtrzymsj za koniec deskę, podnieś do góry trochę i trzymsj do momentu aż drugi  wałek złapie. To samo przy odbiorze deski.


Ja mam podobnie,choć to bardzo mało uskok, dziesiatki milimetra.  U mnie jest to spowodowane minimalnym luzem na stoliku. Jeśli puszczam element za elementem jest ok.
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 10 Września 2021, 12:37:41 czas Polski
Tak .Wiem że to nie jest żadna wada maszyny . że to nie jest problem z wałkami że z nimi jest coś nie tak .
Zresztą tu na forum gdzieś o tym czytałem . Ale myślałem że jak " rozbiorę " problem na części pierwsze to jakoś to zniweluję .
Czytałem gdzieś o tym że są na to sposoby . ale prawdę mówiąc nie kombinowałem .
Jak pisałem na początku jestem amatorem więc nie chciałbym za bardzo kombinować i marzyło mi się by wychodziło to idealnie .
Ale życie  .... nikt nie mówił że będzie idealnie :))
Dlatego myślę o tej szlifierce .
Kolega Granado odpisał że dla amatorki chcę kupić maszynę za 12 tys. ... tak chcę jeśli ta maszyna mnie " uszczęśliwi " bo to pasja.
Nie nie jestem bogaczem i nie uważam się za takiego . Ale fakt i nie muszę oszczędzać .
Ale jak zaczynałem z używanymi maszynami ściekałem się że nie jest tak jak bym chciał ....i okazywało się że to było wyrzucenie kasy . Dlatego wolę wziąć na raty nowe i cieszyć się tym co robię .
I wspominałem że jestem pedantem i musi być idealnie . Bawię się tym co robię . I zazwyczaj rozdaje po firmach deseczki , świeczniki a nawet stoliczki kawowe za dziękuję . Bo jestem informatykiem zawodowo .
Robię to dla frajdy :))
Więc kolego Granado na czymś takim nie mam zamiaru oszczędzać.

Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 10 Września 2021, 12:42:36 czas Polski
Ten uskok to nie wina wałków.
Przy wprowadzaniu materiału do grubościówki podtrzymsj za koniec deskę, podnieś do góry trochę i trzymsj do momentu aż drugi  wałek złapie. To samo przy odbiorze deski.


Ja mam podobnie,choć to bardzo mało uskok, dziesiatki milimetra.  U mnie jest to spowodowane minimalnym luzem na stoliku. Jeśli puszczam element za elementem jest ok.
Tak to prawda i u mnie ten uskok jest mały ale widać i czuć pod palcem i to mnie irytuje .
faktycznie jak pisałem wyżej można z tym sobie radzić to prawda . Ale myślałem że można to ustawić do niemal idealnego .
Nawet myślałem o zmianie tej grubościówki na jeszcze coś lepszego ale nie mam pewności czy będzie idealnie . A poza tym kupno nowej za ponad 20 ...30 tys to już przesada i dla mnie .
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Granado w 10 Września 2021, 19:27:11 czas Polski
Nie zarzucam Tobie , że chcesz dla pracy amatorskiej kupić maszynę za 12 tys. Tylko pogratulować zaparcia w dążeniu do idealnego wyposażenia  warsztatu.
Ps sam ostatnio wydałem całe zaskórniaki na kilka maszynek.
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 10 Września 2021, 20:54:45 czas Polski
ha ha ha ha
Spokojnie . Nie odebrałem tego tak  ;D
Nie piję ...Nie palę .... Musze na coś wydawać   :D
A w stolarni to moje kochanki !!   :) ;)
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Herr Ganter w 11 Września 2021, 07:32:45 czas Polski
Wracając do tematu szlifierki walcowej.....
Myślę o szlifowaniu takich elementów.
Blat  60 cm szerokości. Czyli standard blatów kuchennych np.
a deski szerokie na około 30 cm i długie troszkę ponad 2 m .
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 11 Września 2021, 09:17:52 czas Polski
Jeśli masz miejsce to kup. Czemu nie? Z pewnością ułatwi to pracę i poprawi jakość. Szczególnie dużych elementów.
Tytuł: Odp: Dylemat szlifirki walcowej .....czy mi się to przyda ??
Wiadomość wysłana przez: Koala w 13 Września 2021, 23:05:00 czas Polski
Niby wychodzi fajnie średnio twarde liściaste. Ale jakbym miał miejsce to tylko taśmowa.

Mam walcową ale nigdy nie udało mi się kupić oryginalnego papieru który najpierw był na niej.

Płotno GX jakieś tam się rwie samo z siebie a nic mocniejszego nie ma
Ale czy to fajna maszyna ? czy sprawdza się ? Jak robię 2 metry deski ramy do łóżka czy ładnie mi to wyszlifuje na gotowe .
Domyślam się że oscylacyjną dopieszczę pewnie jeszcze .