Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 08 Maja 2013, 11:37:08 czas Polski
-
Witajcie
Prezentuję konsoletę służącą do przechowywania kluczy, szczotek itp w przedpokoju, która jednocześnie stanowi osłonę grzejnika.
Materiał: sosna bezsęczna na nogi ( grubość 4 cm - zwężająca si do 2 cm przy podłodze), blat - świerk klejony kupiony kiedyś w markecie o grubości 18 mm. Szuflada dębowa.
Zwróćcie uwagę na połączenie wczepowe kryte blatu 18 mm z nogami 40 mm. Połączenie wykonane ręcznie dłutami. Do tego celu powstał "stolik na stolik" opisany w dziale narzędzia ręczne.
Swoją drogą jak "smakowicie" pracuje się ręcznie :)
Pozdrawiam
-
Fajne i swoje! Dodatkowo kot ma dach nad głową :)
Tu możesz jeszcze powiedzieć jak wykonałeś nogi? Nie wszyscy na pewno od razu zgadną jak zrobić tak szerokie kliny :) Druga sprawa - zabezpieczałeś szufladę przez pełnym wysuwem (i wypadnięciem)?. Trzecie - skoro wczepy na blacie... to jak połączyłeś nogi i tą deskę pod szufladą? Kołki czy może czopy w nogach?
Przepraszam, że tak wypytuje, ale zawsze jak patrzę na dany mebel od razu mam 100 pytań technicznych :)
-
Dolna część połączona na czopy (foto), szuflada łączona na wczepy, pod dnem przykręcone zwykłe prowadnice kulkowe ale poziomo - w nietypowej pozycji ( szuflada nie jest obciążona, nic się nie dzieje).
Klinowe nogi.
Ich wykonanie przy moim skromnym wyposażeniu było trochę karkołomne i b. pracochłonne. Na krawędziach przyszłych nóg wyraźnie zaznaczyłem przyszły kształt. Pierwsza faza zgrubna, to stopniowe struganie na moim strugu 150 mm ( bez osłony noży i bez przykładnicy) z wykorzystaniem podpórki na końcu stołu - raz na części ruchomej i cięcie "pod włos" stopniowo przesuwając deskę w poprzek i na zmianę "z włosem "przekładając podpórkę na część stałą struga (na zdjęciach pokazana jest tylko idea ale zrobiłem je ad hoc aby odpowiedzieć na pytanie). Potem struganie ręcznym strugiem elektrycznym następnie dłuuuuugie struganie strugiem ręcznym, na koniec wykończenie na szlifierce bębnowej, którą pokazałem w dziale maszyny SAM. (wtedy, to był j tylko bęben i napęd).
Ważna jest przy tym zasada Armagedona: "cienkim wiórkiem, cienkim wiórkiem"