Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: MarcinW w 14 Września 2014, 20:42:53 czas Polski
-
Przyszedł czas wziąć się za mój największy (rozmiarowo) projekt, a więc budowę domku narzędziowego z drewutnią. Całość będzie raczej średnich rozmiarów (widziałem już i mniejsze i większe). Tak więc 4,6m długości i 2,8 m szerokości w podstawie. Wysokość całkowita 3m. Z tego część zamknięta zajmie 2m długości i część otwarta (drewutnia) 2,6m. Dach kopertowy.
Główna konstrukcja będzie zbudowana z belek 12x12cm.
Jak dotychczas oprócz wytyczenia fundamentów i przygotowania zabetonowanych podstaw, wziąłem się za docinanie belek na konstrukcję. Połączenia większości węzłów wycinałem wyrzynarką, ale przy kilku zastosowałem czopy. A więc wykonanie metoda klasyczną - gniazda to dłuta i młotek w ręce i do dzieła :). A w przypadku czopów płatnica i grzbietnica :) Wyszło OK, pasuje.
Dodatkowo krawędzie zostały sfazowane strugiem.
Na zdjęciach widać wstępne ustawienie bez połączeń. Ale mam nadzieję, że to daje jakieś wyobrażenie o rozmiarach całości.
Jak zwykle zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Bardzo lubię wszystko co jest robione za pomocą narzędzi ręcznych!!!
Łączenie drewna za pomocą .... Drewna :D
wszelkie czopy, wczepy itd..
Będę śledził ten projekt bardzo chętnie, bo chociaż wszystko wydaje się proste,
to jest bardzo czasochłonne i potrzebuje precyzji.
Ja w takim stolarstwie widzę ogromną pasję.
Sam mam niewiele czasu na tego typu podejście do sprawy, ale staram się tego nie zaniedbywać
i uczyć się by wprawić rękę i nauczyć się myślenia i przewidywania.
Pozdrawiam i powodzenia
-
Coś mi się wydaje, że drewutnia jest usytuowana zbyt blisko płotu i budynku na sąsiedniej działce. O ile pamiętam, to konstrukcja nie może być bliżej niż 3 m od płotu jeśli nie posiada okien i 4 m jeżeli posiada okno oraz nie mniej niż 8 m od ściany budynku na sąsiedniej działce.
-
Marcin widać że się rozwijasz :)
Trzymam kciuki i oczywiście będę pilnie obserwować wątek.
-
Coś mi się wydaje, że drewutnia jest usytuowana zbyt blisko płotu i budynku na sąsiedniej działce
Jest ok 1,8m od granicy działki. Cała "zabawa" polega na tym, że jest kilka przepisów, które się wzajemnie wykluczają. Ale wszystko było sprawdzone z przepisami i lokalnymi władzami przez inwestora i powinno być OK. Sąsiad również wyraził zgodę :)
-
Kolejne prace z konstrukcja zostały zrobione.
Dokończyłem obróbkę wszystkich belek konstrukcyjnych 12x12. Niby nic, ale sama ich wielkość robi swoje i zabiera czasu :). Tak więc dociąłem na odpowiedni długości, powycinałem połączenia, pofazowałem krawędzie i oszlifowałem te belki, które będą widoczne. Obecnie wszystko jest również już pomalowane. Dodatkowo powierzchnie od spodu pokryłem folią w płynie, żeby wilgoć nie podchodziła.
Podczas tych prac było kilka przymiarek i kolejnych ustawień. Na chwilę obecną cała konstrukcja główna jest już gotowa do montażu.
Na zdjęciach widać, że poprzeczne belki płyty podłogowej są ułożone niesymetrycznie. Wynika to z planowanego obciążenia. W części otwartej drewutnia ma pomieścić ponad 10m3 drewna, a więc dodatkowa belka pomoże dźwigać ten ciężar :)
Z prac ziemnych dokończone są krawężniki do których ułożona będzie kostka brukowa. Trzeba je było ułożyć na tym etapie ponieważ znajda się pod belkami i później nie dałoby się tego zrobić. Również przewody odpowietrzające zostały połączone z 3 w 2 kominy razem ze zmianą miejsca. Będą poprowadzone po wewnętrznej ścianie części zamkniętej, widać to na ostatnim zdjęciu.
-
Step by step...... :)
-
a te dwie rury to nie z szamba??????
-
tak, to przewody odpowietrzające z szamba i chyba z dodatkowej oczyszczalni ścieków. jeśli coś pokręciłem to sorki, ale na tych sprawach to akurat się niewiele znam. samą robotę przy rurach wykonywał ktoś inny. ja je muszę obudować w ścianie
-
Marcin - wszystko robione z litych belek, czy to może jakaś klejonka typu KVH?
-
wszystko lita sosna
-
tak, to przewody odpowietrzające z szamba i chyba z dodatkowej oczyszczalni ścieków
to w takim razie ponad dach je musisz przedłużyć chyba??
-
tak, dokładnie. Będą przedłużone ponad dach. Na razie nie ma sensu robić wysokich bo tylko by przeszkadzały. Będą przedłużone później.
-
Kolejne kroki ruszone do przodu.
Po zabawach w chowanego z pogodą w zeszłym tygodniu udało się zamknąć prace ziemne pod domkiem. Pod legarami ułożone są pustaki obłożone papą by pomóc w razie czego dźwigać ciężar ładunku w drewutni. Teren jest wyrównany i przykryty włókniną.
Z "działki drewnianej" udało się postawić główną konstrukcję nośną z belek 12x12. Najpierw trzeba było wypionować słupy, a potem osadzić belki górne. Wykonanie połączeń na czopy znacznie ułatwiło osadzenie górnej belki. To wszystko umożliwiło pracę nad dokończeniem konstrukcji podłogi - węższe belki (120x45mm) i łączniki w drabinkę.
Dzisiaj kończyłem docinanie łączników drabinek na konstrukcję podłogi i zacząłem docinanie elementów na konstrukcję ścian.
Jutro powinien przyjechać materiał na konstrukcję dachu więc zabawy ciąg dalszy :)
-
Ładna pogoda w ostatnich dniach umożliwiła dalszy postęp prac.
Skończyłem konstrukcję podłogi, wyciąłem i zamontowałem miecze w kilku węzłach. W pozostałych węzłach będzie inne rozwiązanie do usztywnienia.
Ostatnie 3 dni to praca nad konstrukcją dachu. Cięcie elementów na długość i pod odpowiednim kątem. Następnie wycinanie końcówek krokwi. A potem już skakanie góra-dół po drabinach i montowanie całości na miejscu.
-
czym impregnowałeś? bardzo ładny kolor
-
altax impregnat dąb. na razie jest malowane pojedyncza warstwa. potem będzie naniesiona druga
-
Czym wyrzeźbiłeś zakończenia krokwi i miecze??
-
Miecze zabrałem do warsztatu i wycinałem na pile taśmowej, potem przeszlifowałem szlifierką taśmową i zaokrągliłem ostre kanty frezarką do krawędzie.
Natomiast zakończenia krokwi wycinałem wyrzynarką na miejscu i szlifowane były szlifierką oscylacyjną.
-
Kolejne dni minęły i na placu budowy da się zauważyć dalszy postęp.
Od poprzedniego mojego "raportu" dokończyłem montaż pozostałych krokwi. Dociąłem i zamontowałem kilka usztywnień w konstrukcji dachu i pomalowałem całość więźby.
Następnie pomiędzy krokwiami wokół części, która w przyszłości będzie zamknięta zamontowałem wstawki między belką nośną i dachem.
Kolejny krok to już układanie deskowania na powierzchni dachu. Podocinałem wszystkie kąty i zaczęło się żmudne skakanie po drabinie góra dół by po kolei montować deski. Na chwilę obecną zrobiona jest ponad połowa powierzchni dachu - obwód złapany na wysokość 4-5 desek oraz jeden cały krótszy bok i prawie połowa dłuższego boku.
Zapraszam do oglądania zdjęć i komentowania.
-
Hej Marcin. Naprawde porzadna robota. Widze ze przykladasz sie do detali rowniez. Szczegolnie jestem pod wrazeniem konstrukcji dachu - sam to projektowales? Robiles cos takiego wczesniej?
-
Przy konstrukcji dachu korzystałem z pomocy takiego kalkulatora, który pozwala wytyczyć wszystkie główne wymiary:
http://www.blocklayer.com/Roof/ (http://www.blocklayer.com/Roof/)
dobierasz typ dachu, wymiary zewnętrzne, a on Ci wylicza kąty, rozmiary krokwi, ilości itp.
To jest mój pierwszy w życiu dach i myślę, że jak na pierwszy raz w wykonaniu amatora to chyba aż tak tragicznie nie wyszło - ciągle stoi :)
-
ciągle stoi :)
Natura przetestuje śnieg i wiatr ;)
+za link :) gdzie był internet jak ja dach budowałem :(
-
W tym tygodniu było sporo przerw na inne zlecenia i kaprysy pogody. Ale w końcu dach został ukończony i zamknięty.
Inwestor podjął decyzję, że ze względu różne powody (m.in. pogodę) prace zostają przerwane do wiosny.
Także mam nadzieję że wrócimy do tego wątku za kilka miesięcy.
Ostatnie zdjęcia poniżej:
-
Nie przykrywasz dachu papą lub np. gontem na zimę? Nie jestem przekonany czy to słuszna decyzja inwestora.
-
na razie jeszcze kilka dni postoi tak jak jest żeby go trochę przewiało :)
papa jest kupiona, gont też, jest też ewentualnie folia w odwodzie. w każdej chwili można położyć
-
jak z kontynuacją? Będzie, czy rzuciłeś robotę ? :)
-
a no też jestem ciekaw... :)
-
jak z kontynuacją? Będzie, czy rzuciłeś robotę ?
Będzie, będzie :)
w sumie to robota aktualnie praktycznie jest na ukończeniu. ostatnio miałem strasznie mało czasu, dlatego zaległości na forum się narobiło strasznie dużo. teraz będzie chwila wolnego to opiszę wszystko po kolei.
jutro wrzucę relację z dalszej budowy
-
Mam w końcu trochę wolnego czasu wieczorem, więc mogę ponadrabiać zaległości na forum i wywołany do odpowiedzi spieszę z relacją z budowy domku narzędziowego.
Jesienią prace zostały zatrzymane w momencie położenia deskowania dachu.
W kwietniu zewnętrzna firma wykończyła pokrycie dachu. Do tego użyto blachy dookoła krawędzi, a powierzchnię dachu pokryto papą i gontami.
Co do mojej "działki", a więc budowy drewnianej części domku to zima minęła, rozpoczęła się wiosna i zmiany temperatury oraz wilgotności zrobiły swoje. Kilka wcześniejszych pęknięć w drewnianych belkach się powiększyło, powstało też kilka nowych. Na szczęście konstrukcja jest stabilna i nie ma żadnego zagrożenia.
Jeszcze przed rozpoczęciem prac "w terenie" przygotowałem ramę do okna, które znajdzie się w tylnej ścianie domku. Ramę skleiłem z listem sosnowych. połączonych na lamelki i kołki. To dało dosyć lekka i sztywną, a zatem stabilną wymiarową ramę. Okno będzie miało otwór 40x40 cm. Zewnętrzne wymiary ramy to 50x50 cm. Szyba od wewnątrz będzie umocowana na silikon i dodatkowo wsparta ćwierćwałkiem na obwodzie.
Na początek prac na miejscu budowy domku zaplanowaliśmy postawienie ścian dookoła części zamkniętej. Ściany wykonane są z podbitki przybitej gwoździami do pionowych belek oczywiście z zachowaniem dystansów pomiędzy kolejnymi listwami. Na początek zacząłem od jednolitej, prostokątnej ściany bocznej. Pionowe belki, na których jest zbudowana ściana są cofnięte w stosunku do płaszczyzn pionowych słupów głównych. To umożliwia wpuszczenie listew podbitki pomiędzy słupy z lekkim zapasem na pracę materiału na końcach listew. Daje to całkiem fajny efekt wizualny. Dolna listwa podbitki nie jest od spodu podparta, dlatego woda bez problemu może spływać na ziemię.
Po ścianie bocznej przyszedł czas na ścianę tylną. Tu już następny krok - trzeba było osadzić ramę okna. Dlatego belki pionowe musiały być odpowiednio rozmieszczone. Rama opiera się dodatkowo na poziomej belce, która pomaga przenieść ciężar okna. Ta listwa tworzy też naturalną półeczkę lub parapet od wewnątrz. A sama rama jest oprócz tego przykręcona do pionowych belek.
Boczna ściana jest po części ścianą wewnętrzną ponieważ rozdziela część zamkniętą domku od części otwartej. Oczywiście metoda stawiania jest dokładnie taka sama jak w przypadku wcześniejszych ścian, czyli belki pionowe i do nich nabijane deski podbitki.
Ściana dochodzi do sufitu, a więc górna część to deski docinane pod odpowiednim kątem.
Po ścianie bocznej przyszła kolej na ścianę przednią. Ta jest najbardziej złożona. Po środku znajdą się drzwi. Także zacząłem pracę od montażu framugi z belek 8x6 cm. Drzwi mają szerokość 80 cm i są posadowione mniej więcej na środku ściany.
Po odpowiednim wypionowaniu i umocowałem ją za pomocą wkrętów i kątowników do belek dolnej i górnej. Dodatkowo pomiędzy pionowymi belkami framugi, a słupami głównymi wstawiłem kawałki desek, które będą spełniać podwójną rolę - rozpór usztywniających framugę oraz półek do odkładania drobnych przedmiotów w środku domku narzędziowego.
Wszystkie ściany u góry zostały wykończone listwami dociętymi na wymiar.
Po dokończeniu ścian zamontowałem wzmocnienia podłogi wzdłuż bocznej ściany, które pomogą usztywnić podłogę w miejscu gdzie mają stanąć regały.
cdn
-
Bardzo fajna robota, jestem ciekaw jak zakończysz to okno, będzie się otwierać?
-
na chwilę obecną nie jest przewidziane otwieranie okna. Szyba będzie wklejona na silikon od środka i wykończone będzie ćwierćwałkiem naokoło
-
No to czas na kolejną porcję relacji z budowy:
Ściany części "zamkniętej" zostały postawione, to czas wziąć się za część "otwartą". Tam, w miejscu ścian powstaną kratownice.
Pierwszym punktem było przymocowanie listew stanowiących ramkę do przymocowania kratownicy. Ta ramka stanowi również zewnętrzne wykończenie kratownic.
Układanie kratownic zacząłem od najdłuższych listew przechodzących przez całą wysokość. Listwy zostały przybite do ramy. Po umocowaniu najdłuższych, przyszedł czas na układanie krótszych odcinków. Oczywiście każdy następny był krótszy o taki sam odcinek, dlatego ustalanie długości nie stanowiło problemów.
Oba boki zostały wykonane w ten sam sposób. Przy okazji udało się zachować ładną płynność "wzoru" przy przejściu przez załamanie na rogu. To dało pierwszą warstwę kratownicy. Teraz trzeba było całość pomalować by wyschło przed układaniem drugiej warstwy nachylonej w przeciwnym kierunku.
Układanie drugiej warstwy odbywało się dokładnie w ten sam sposób. Jedynie sposób mocowania listewek był trochę inny - ze względu na miejsce przecięcia z poprzednio ułożoną warstwą, listwy są ze sobą skręcone na dole zamiast przybicia do ramy.
Po umocowaniu wszystkich listew, zostały one połączone ze sobą w połowie, 1/4 i 3/4 wysokości za pomocą wkrętów. Ten prosty zabieg wyprostował wszystkie krzywizny i niesamowicie usztywnił kratownicę. Pomimo powierzchni ok 5,5 m kw. każda, ich ugięcie jest naprawdę minimalne.
Po postawieniu 2 dużych kratownic przyszedł czas na trzecią, z przodu, tym razem mniejszą. Jej szerokość ustaliliśmy z klientem na ok 80cm, co w zamierzeniu ma wystarczyć do przysłonięcia dwóch rzędów drewna na opał. Tak więc prace zaczęły się od montażu dodatkowego słupka 6x8cm stanowiącego zakończenie kratownicy.
Kratownica powstała w identyczny sposób jak jej większe "siostry". Dodatkowo pomiędzy słupkiem i belką górną zamontowałem miecz. Stanowi on bardzo ciekawy akcent uzupełniający do kratownic. Zresztą sama kratownica przednia dodała wyrazistości.
-
Bardzo ladna realizacja, podoba mi sie przywiazanie do detali jak ponizej.
-
kurcze znowu mi się coś poprzestawiało w zdjęciach i wrzuciło obrócone, a już ostatnio było wszystko OK
przepraszam wszystkich, że musicie obracać ekran :)
-
Rewelacyjne wykonanie ;-)
-
Praca zmierza do efektownego końca :)
-
MarcinW jakie są wymiary "oczek" kratek i przekrój listew? (jeśli można się dowiedzieć)
-
Listewki mają przekrój 15x35 czyli najpopularniejsze jakie można dostać w każdym składzie drzewnym. Podział to 20cm mierzone po ramach w pionie i poziomie. Uwzględniając wymiar listewek daje to oczko ok. 14 na 14 cm.
-
To czas na kolejną relację z placu robót:
Następnym elementem budowy domku narzędziowego było wykonanie podłogi. Jest ona zrobiona z czterostronnie struganych desek sosnowych. Pomiędzy deskami zachowałem dystans 5mm na pracę drewna. Na końcach desek też dałem dystans, jednak trochę więcej czyli ok 8-10mm. Deski mocowane są do legarów wkrętami - po 2 wkręty w każdy legar. Oczywiście wszystkie układane "prawą" stroną do góry by uniknąć łódkowania. W części otwartej jedyna zabawa była przy odpowiednim docięciu pierwszej deski. Chodziło o powycinanie wyrzynarką kształtu odwzorowującego słupy.
Podłoga w części zamkniętej została wykonana w identyczny sposób. Tam jednak było więcej zabawy z wyrzynarką ze względu na pionowe wzmocnienia ścian. Niestety gdzieś mi się zapodziały zdjęcia z układania podłogi części zamkniętej.
Po zakończeniu podłogi czas wziąć się za wykończenia i pozamykanie otworów.
Najważniejsze są tutaj oczywiście drzwi. Najpierw wykonałem ramę z kantówek 3x5 cm. Poprzeczki łączące podłużnice zostały umieszczone na końcach, na wysokości planowanych zawiasów oraz w środku wysokości. 3 poprzeczki "wewnętrzne" połączone są na klejone czopy kryte dodatkowo wzmocnione kołkowaniem. To zapewniło mocne i trwałe połączenie. Poprzeczki na końcach zostały przykręcone wkrętami, gdyż nie chciałem osłabiać gniazdami końcówek podłużnic. Na koniec, pomiędzy środkowe segmenty zostały wstawione elementy skośne - charakterystyczne "Z", które dodatkowo usztywniają konstrukcję drzwi. Są one przymocowane wkrętami do poprzeczek poziomych.
Gotowa rama okazała się - zgodnie z założeniami - lekka i bardzo sztywna. Została dokładnie zaimpregnowana i pomalowana na kolor zgodny z resztą domku.
cdn
-
Następnym elementem drzwi było deskowanie. Wykorzystałem te same deski podbitki jak na ściany domku. Tym razem układając je pionowo dla kontrastu względem ścian. Deski przybiłem do ramy tak samo jak w przypadku ścian. Wystające poza ramę fragmenty zostały ucięte zagłębiarką i ofrezowane R4 dookoła.
Drzwi zostały osadzone na 2 zawiasach. W razie czego można dodać jeszcze jeden zawias - jest odpowiednio wzmocnione miejsce w środku wysokości drzwi. Potem doszedł jeszcze skobel i można powiedzieć, że zaczęły swoją normalną "pracę".
Na zdjęciu ze środka widać zdjętą pierwszą deskę podłogi, która jednocześnie będzie stanowiła próg. Była zdjęta do osadzania drzwi. Potem wróciła na swoje miejsce :)
Po drzwiach przyszła kolej na okno. Tu już roboty było bardzo mało. W już zamontowaną ramkę należało wstawić szybę, przykleić ją na silikon i zamknąć ćwierćwałkiem. Ćwierćwałek przybiłem gwoździkami do ramy, na szczęście młotek mi się nie omsknął :)
-
Dobrze, że niejako wywołałem Cię do kontynuowania wątku, bo naprawdę jest co oglądać- Super robota ! :)
-
Wypas:-) chciałbym osiągnąć chociaż PRZYBLIŻONY efekt podczas budowy warsztatu :-) Przepraszam, bo być może pisałeś a ja nie doczytałem. Możesz powiedzieć czy deski robiłeś sam czy kupiłeś gotowe? Chodzi mi o te zakładki bo zastanawiam się jak najszybciej i najłatwiej a zarazem najładniej wykonać fazowanie deski
wysłane przy użyciu tapatalk
-
O które deski dokładnie pytasz?
Bo jeśli o te użyte na drzwiach to jest to gotowa podbitka dachowa 19mm ze świerka kupiona w paczkach chyba po 3 m2.
Jeśli pytasz o te na podłogę to jest to sosna kupiona jako przetarta ale niestrugana. Struganie już we własnym zakresie (grubościówka i strug elektryczny jednoręczny).
A jeśli o inne to daj znać :)
-
Pytam o te na ścianach. Również podbitka ?
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Tak, drzwi i ściany to ten sam materiał. Deski podbitki mają grubość jak pisałem 19mm i szerokość ok 11,5cm. Wg mnie te 19mm to optymalne rozwiązanie. Są też 14mm ale są bardzo wiotkie i na ścianie mogą się odksztalcac albo by trzeba dać więcej wspornikow pionowych. A z kolei wersja 22mm to chyba za dużo i za ciezkie.
-
Wygląda i zapowiada się SUPER! Trzymam kciuki, a wątek obserwuje :)