Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: sebacmielow w 17 Września 2014, 07:40:39 czas Polski
-
Witam.
Jak to ze mną bywa, pod wpływem chwili i potrzeby, wykonałem dłuto 6mm używając do tego pilnika trójkątnego i kilku rodzai tarcz do szlifierki. Wiadomo że łatwiej zakupić ale było mi ,,nie po drodze" i tak powstało pierwsze a potem już kolejne dłuta (w sumie trzy) i renowacja starych jakiś ,,no name''. O dziwo sprawują się równie dobrze jak później zakupione w castoramie macalistery (nic lepszego nie mieli akurat). Dwa pierwsze od lewej moje następnie odnawiane, brakuje jeszcze jednego 10 mm. Zapraszam do oceny mojej pracy i komentarzy.
-
Dłuta to bardzo fajne narzędzia, i kiedy ma się je w rękach to czuje się respekt do materiału.
Ja znowu do Castoramy mam kawałek ale na miejscu mam dłuta Yato od 10pln i też są dobre.
Mam sporadycznie Narexa i Kirchen ale to dlatego że zona mi kupiła :D
Pozdrawiam
-
Mam sporadycznie Narexa i Kirchen ale to dlatego że zona mi kupiła
Już ci żony zazdroszczę -ale nie martw się, starszej daty jestem ;D
A co do dłutek z pilników -to miałem poruszyć ten temat ale ...zawsze jest jakieś ale,brak czasu itp.Najważniejsze żeby przy szlifowaniu nie rozhartować metalu(pilnika)często chłodzić w np.wodzie.Niby można później zahartować ale to jak na mnie wyższa szkoła jazdy (choć na forum są osoby co wiedzą co i jak)w dobie internetu trzeba tylko poszukać.Ja osobiście z pilników robiłem noże do toczenia ,i nie powiem sprawowały się dobrze ,na te czasy jak to mówią była tylko,musztarda i ocet :P Tylko nie wiem z jakiego materiału teraz produkują pilniki, bo teraz trzeba się znać ,żeby jakiegoś badziewia nie kupić (tak jak dłutek)Dlatego za danie drugiego życia pilnikowi w formie dłutka duży + ;)
-
używając do tego pilnika trójkątnego i kilku rodzai tarcz do szlifierki.
Ładnie pięknie , ale zastosowałeś jakieś chłodzenie podczas pracy ?
-
Oczywiście co chwila chłodzone w wodzie żeby nie rozhartować. Z tym problemu nie mam z racji zawodu wyuczonego (ślusarz- spawacz) i z takimi pracami daję radę.