Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 07 Października 2024, 23:46:47 czas Polski
-
Witam serdecznie.
Czas na nowe wyzwanie.
Kolejne schody do obłożenia drewnem.
Jak widać, typowe angielsjie wykończenie.
Biała farba olejna na bokach i wykładzina środkiem.
Plan jest aby obłożyć drewnem, a dokłądnie dębem.
Więc do dzieła.
-
Po zdjęciu wykładziny okazało się że schody są - dębowe.
Aż się serce kroi że ktoś takie coś zrobił.
Jak widać na zdjęciu, dolny stopień jest bardzo niski w porównaniu z następnym.
-
Tylko lepiej rozplanuj zabieg przed podestem
-
Nie jestem w stanie zmienić kształu zabiegów.
Ja tylko okładam schody drewnem.
-
Jak widać na zdjęciach, schody są podziurawione. To moje dzieło.
Wolna przestrzeń pomiędzy schodami a obiciem chodów od dołu, zostałą wypełniona pianką.
Ma to na celu usztywnienie schodów.
Dodatkowo użyłem wkręty do skręcenia stopni i podstopnic oraz stopni do wangi.
To zlikwidowało wszelki trzeszczenie i skrzypienie schodów.
-
Jaką grubość dajesz na stopień i podstopnicę ? Jak będziesz to mocował?
-
Stopień ma grubość 28mm a na podstopnicę mam 23mm i się właśnie zastanawiam czy strugać na mniejszą grubość, powiedzmy 18mm.
-
Kolejny etap to obciecie wszyskich nosków ze starych stopni. To prosta praca. Wyżynarką naciąć i dłutem odciąć.
Nie musi byćidealne sfazowane ze starą podstopnicę.
Przy okazji odkryłem czemu cała posłoga na parterze trzeszczy i skrzypi.
Intencje były dobre ale tak się nie robi.
Dębowe deski położone zostały, a raczej zostały przybite na okrągłe gwoździe do płyty wiórowej a pod płytą pozostawiono podkład pod wykładzinę. Pewnie chciano w ten sposób ocieplić podłogę. Niestety przez to cała podłoga pracuje i skrzypi.
-
Jeśli wang nie będziesz ruszał , to zastanów się czy ścinać noski przy stopniach , byś nie wyszedł nowymi nakładkami poza wangi .
20 mm podstopnica wystarczająca
Ten stopień drugi od podestu bym rozszerzył kosztem narożnikowego
-
Dziękuję za uwagę.
Niestety problem na styku wanga - stopień chyba wystąpi. Zobaczę jak dojdę do tego miejsca.
-
A wangi też będziesz obkładał ? Czy zostaną białe .
Jak mocować będziesz nakładki ?
-
Na chwilę obecną wagi mają być białe. Ale na początku wszystko miało być białe a już zaczynam szlifować słupki i pewnie tralki i poręcze.
Do montażu będzie użyte:
1. Domino
2. Klej poliuretanowy
3. Klej w piance
4. Wkręty.
-
Sporo roboty Cię czeka
-
Ale bardzo fajnej.
-
Czas wykonać chyba najbardziej skomplikowaną część, czyli obicie pierwszego stopnia.
Tego zaokrąglonego.
Ponieważ zaokrąglenie jest z dwóch stron, więc załość nieco bardziej skomplikowana.
Do pracy użyłem elastycznej sklejki o grubości 9 mm.
Bardzo wdzięczny materiał.
Można wykonać pracę na kilka sposobów.
Ja wybrałem użycie istniejącego stopnia jako formy.
Dwie warstwy sklejki sklejone razem zachowają kształt.
Po przycięciu sklejki na wymiar tymczasowo docisnąłem ją do stopnia jak się dało aby mieć pewność że wymiary się zgadzają.
-
Czas na klejenie.
Użyłem klej poliuretanowy z racji szybkiego wiązania i i jego właściwości rozszeżania objętości i wypełniania wszelkich ewentualnych miejsc gdzie się nie docisnęły elementy.
Trzeba w miarę szybko pracować, dlatego ważne jest aby elemeny były dokładnie docięte.
Klej poliuretanowy najlepiej jest rozprowadzić szpachelką.
No i jak na zdjęciach widać, założyłem na stary stopień i ścisnąłem jak było najwygodniej.
Płyta MDF pomogła utrzymać płaszczyznę.
Wyszło bardzo fajnie.
-
Będziesz później oklejał dębiną ? Może było wcześniej fornierować podstopnicę jak była jeszcze prosta?
-
A wiesz że nie pomyślałem?
I dlatego warto tu być.
Nie mniej, okleina kosztowała 25 funtów i skoda by było zaokleinować wcześniej i się pomylić podczas przycinania. Tak bezpieczniej.
-
okleina w poziomie na klej kontaktowy?
-
Dla mnie najwygodniejsze z racji natychmiastowej dostępności lokalnie jest okleina z klejem termicznym i tradycyjnie żelazko.
Nic nie mówcie.
Wiem.
Pechowo mi się trafiło usłojenie.
Już nic nie zrobię.
Tak zostanie.
-
a co tam pechowo . Wygląd naturalnej deski do tego będzie na samym dole biegu
-
Dlatego zostawiłem.
Zaokleinowany element przykleiłem pianką. Nadmiar obciąłem.
-
ja bym montował na sucho ze stopniem a następnie kleił razem
-
Nie da się bo ta podstopnica musi być nałożona os góry z racji wygięć, a stopień wsuwany jest w podcięcia słupków.
Deska na pierwszy stopień okazała się za wąska.
Aby zminimalizować ryzyko inego koloru i rysunku drewna zaokrągliłem wyżynarką wstępnie końce i odcięte kawałki użyłem jako doklejki. Od dołu stopnia pracowałem z frezarką. Bez obaw mogłem przykrecić punkt obrotu cyrkla.
Potem zaokrąglanie krawędzi i gotowe.
-
Wygląda ładnie :)
- stopień kleił będziesz na pianę?
- ze względu na słupy i łuki podstopnicy nie mogłeś wpuszczać w nią stopień
- jak druga podstopnica będzie łączona z pierwszym i drugim stopniem ?
- będą rowki od spodu stopnia ?
- dębina będzie w naturze ,czy jakaś bejca ?
-
Jak zobaczyłem pierwsze zdjęcie jeszcze przed zaczętymi pracami,pomyślałem, co z takimi schodami można zrobić.
Teraz myślę inaczej. Jednak sporo przed Tobą pracy.
-
Trochę będzie, ale to przyjemna praca, choć wbrew pozorom dosyć precyzyjna,
Wszystkie elementy będą przyklejone do starych schodów przy użyciu kleju - pianki. Bardzo fajna rzecz. Zaznaczam że to nie jest pianka do wypełniania dziur, ale klej. Jest bardzo mało rozprężny i przestaje się rozprężać po 2 - 3 minutach.
Natomiast poszczególne elemeny chodów (podstopnice i stopnie) Będą połączone za pomocą kołków domino i kleju poliuretanowego.
Kolejnym etapem pracy jest wycięcie dokładne kształtów stopni.
Mam do tego fajny gadżet.
-
Klej piankowy, Lirobert możesz podać nazwę? Wyginanie na gorąco barierki,w warunkach bez komory jest możliwe? Bardziej na zimno lub wycinanie kształtów z dużego kawałka drewna. Wanga,to listwy,krawędź przy ścianie?Operujecie nazwami których nie znam,nie mam żadnego doświadczenia jeśli chodzi o schody.
-
Witam.
Wanga ( lub inaczej policzek) to ta listwa wzdłóż schodów która podrzymuje konstruksję schodów, do której są przymocowane są stopnie i podstopnice.
Stopień to ta część na której stawiamy stopy, a podstopnica to pionowa część pod stopniem.
Ta platforma pomiędzy poszczególnymi częściami schodów (o ile tak są skonstruowane schody) nazywa się spoczynkiem.
Odnośnie kleju, to jest to klej taki jak do montowania styropianowych płyt ociepleniowych na zewnątrz budynków.
Odnośnie wyginania drewna na gorąco, to nigdy wcześniej nie bawiłęm się w to.
Zawsze jest ten pierwszy raz.
Komorę zrobię sam.
Użyję do tego zwykłej rury plastikowej zamkniętej z obu stron i zamontowanym odajęciem dla nadmiaru pary.
Za żródło pary użyję podłączonej parownicy, takiej do usuwania tapety ze ściany.
Co mnie jadynie zatanawia, to czy temperatura nie spowoduje że rura się zapadnie. Jak nie plastikowa to będzie stalowa.
-
Czas na kolejny etap.
Docinanie podstopnic i stopni.
Tutaj już niewiele jest miejsca na błędy.
Ja zrobiłem już jeden drobny na samym początku, który miał konsekwencje nieco później.
Przyciąłem stopnie do kształtu i dałem nieco za mało naddatku na noski. Były dosłownie na styk.
Mogłem to skorygować poprzrez redukcję grubości podstopnicy, ale to sporo stugania, a moe chciałem już upóżniać projektu.
Dwa stopnie musiałem jednak wyciąć na nowo.
Nie wspomniałem wcześniej ale z założenia schody mają mieć rustykalny wygląd. Nie chciałem aby wyglądały jak plastikowe idealne i bez skazy.
Materiał ma sęki i nie został idealnie wypłaszyznowany, jest bardzo delikatnie nierówny, Nezauważalnie wręcz, ale przy montowaniu to już było zauważalne, ale jast to bardzo łatwe do ukrycia.
Zdjęcie pokazuje te nierówności.
-
1. Na przyycięty do kształtu pierwszy stopień postawiłem przyciętą dokłądnie podstopnicę.
2. Odrysowałem lonę gdzie się podstopnica będie stykać ze stopniem.
3. Zagłębiarką naciąłem zadłębienie na 15mm i frezarką wybrałem odpad. Nacięcie zagłębiarką gwarantuje idealnie prostą linię.
-
Trochę czasu poświęciłem, aby dokładnie ustawić domino tak aby na tym samy ustawieniu wykonać otwory na kołki zarówno w stopniu jak i w podstopnicy.
Tu warto sie przyłożyć.
Szerokość otworu ustawiłem na średnią co jest bez znaczenia, a wręcz wskazane aby nie mieć problemu ze spasowaniem elementów podczas klejenia.
Po spasowaniu na sucho na następnym stopniu położyłem listewkę o gubości 10mm i odrysowałem linię na podstopnicy.
Po docięciu podstopnicy jest gotowa. w górnej krawędzi opdstopnicy wykonałem otwory na domino i gotowe.
Można kleić na piankę pierwszy stopień i pierwszą podstopnicę.
Stopień na schody kleiłęm klejem w piance, dociskając je czymś ciężkim, aby klej nie podniósł ich.
kołączenie stopień - podstopnica połączone klejem poliuretanowym. Bezpośrenio po złożeniu elementów jeszce przed utwardeniem kleju poliuretanowego lekko odchyliłem podstopnicę i wstrzyknąłem klej piankowy.
Pozostawiłem do związania kleju.
No i pierwzszy stopień gotowy.
Dzięki wpuszczeniu podstopnicy we wręg wykonany w stopniu maskujemy wszelkie nierówności.
-
Ja podszedłbym trochę inaczej do montażu .
Wyższy stopień wypoziomował bym na 4 podkładkach na żądaną wysokość wg rozliczenia biegu ( podziałka ).
Mierzę z lewej i prawej strony jaki jest prześwit ( na podstopnicę ) między niższym a wyższym stopniem .
Zaznaczam ołówkiem te punkty na podstopnicy , wbijam tam z 5 mm cienkie gwoździki ( styk górnej powierzchni stopnia z podstopnicą )
Przykładam podstopnicę do krawędzi tylnej niższego stopnia ( opierając o gwoździki ) i do niego przykręcam ( + klej ) na wkręty.
Stopień złączony z podstopnicą wklejam na pianę , wyjmując 2 przednie podkładki na których poziomowałem stopień
teraz opiera się na 2 tylnych i podstopnicy
-
Dziękuję.
Nie bardzo tylko załapałem gdzie wkręty będą użyte, tak, aby ich nie było widać?
-
Wkrętami przykręcona jest podstopnica do tylnej krawędzi stopnia ( podstopnica wchodzi za stopień )
Taki montaż umożliwia korektę wysokości odniesienia stopni , łatwego uzyskania na każdym stopniu jego poziomu.
Można też inaczej :jeśli jesteśmy pewni że podziałka wysokości stopni będzie zawsze jednakowa to:
oznaczamy na jednym końcu podstopnicy wymiar podziałki minus grubość stopnia i wbijamy gwozdzik.
podstopnicę kładziemy za stopień dolny (wypoziomowany ) opieramy na gwoździku , kładziemy na górnej krawędzi podstopnicy poziomicę , ustalamy poziom i zaznaczamy na drugim końcu podstopnicy ołówkiem jej styk z górną płaszczyzną stopnia - tam wbijamy gwoździk .
Montujemy podstopnicę jak niżej pisałem
-
Aha. W ten sposób.
Tylko że pojawia się problem w momencie wkładania, szczególnie przy zabiegach. Robi się duży element który może się bardzo łatwo klinować.
Tolerancji jest właściwie 0 jeśli nie chemy dotykać wang, (a takie było moje założenie - niestety skorygowane przez realia) i mieć wszystko bez szpar.
Dodatkowo obawiałbym się że z czasem może coś gdzieś puścić i podstopnica może zacząć trzeć o stopień.
Wiem. Prawdopodobieństwo prawie żadne, ale jednak.
W opcji wybranej przezemnie nowy stopień opiera się o stare chody a nowa podstopnica mocno opiera się i dodatkowo jest sklejona z nowym stopniem.
No i dodatkowo starannie wykonane połączenie domino gwarantuje kąt 90 stopni pomiędzy stopniem i podstopnicą.
No i co najważniejsze, to wyjdzie w następnym etapie montowania kolejnego stopnia i podstopnicy.
-
Kolejny etap to montaż kolejnego stopnia.
Położyłem nowy stopień na jego docelowe miejsce.
Poprzednia podstopnica wystaje 10mm powyźej stargo stopnia.
Odrysowałem linię styku nowego stopnia i poprzedniej podstopnicy.
Od dołu deski odrysowałem grubość podstopnicy plus 2milimetry. Może być nieco szerzej. i tak nie widać będzie, a luz do montażu nie zaszkodzi.
Zaznaczyłem materiał do usunięcia i zanim go usunąłem, wykonałem gniazda na kołki domino, pasujące do otworów wykonanych wcześniej w podstopnicy.
Podobnie jak wcześniej naciąłem poprzedni stopień na podstopnicę, teraz zagłębiarką nacinam wzdłóż linii nacięcie i frezarką usuwam niepotrzebny materiał.
Zapomniałem napomknąć, żę do obecnego momentu nie msiałem martwić się o równilełość podstopnicy i krawędzi stopnia.
Teraz można dociąć front stopnia tak aby był równoleły do podstopnicy.
Ta kolejnośc prac bardzo oszczędza czas i niweluje do zera prawdopodobieństwo popełnienia błędu.
Pracuję na starych lekko zwichrowanych stopniach i o błąd bardzo łatwo.
Po wyrównaniu frontu stopnia zaokrógliłem krawędzie.
Kolejny stopień prawie gotowy.
-
Tak to wygląda. Jak widać połączenie wyszło czysto i schludnie bez szpar, pomomi że jak nadmieniłem, materiał jest lekko nierówny.
Widzę że ostrość na zdjęciu poszła w innym miejscu. W poniedziałek zrobię nowe zdjęcie.
-
Zanim jednak mogłem przykleić stopień musiałem wykonać to samo co na pierwszym stopniu, czyli wyfrezować wręg na kolejną podstopnicę.
I tu wychodzi plus tego rozwiązania które wybrałem. Stopień nie musi być idealnie docięty.
Jak widać na zdjęciach, zabrakło mi 10mm i powształa szpara pomiędzy starymi schodami i nowym stopniem.
To żaden problem. Przyłożyłem kolejną podstopnicę, odrysowąłem i zaciąłem wręg.
Tu akurat zbrakło miejsca na domino, ale to nie kłopot.
Nacisk podstopnicy plus kleje gwarantują że połączenie będzie stabilne i pewne że nie będzie skrzypieć.
I tak jedziemy stopień za stopniem.
Bez pośpiechu i spokojnie, aby się nie pomylić, bo czasem trzeba przestawić frezarkę lub głębokość cięcia zgłębiarką.
-
Wbrew pozorom jak się ustawi maszyny i dojdzie do wprawy to idzie bardzo szybko. W 5 godzin udało mi się zrobić na gotowo 6 stopni.
Powiem jedno.
Chodzi się po nich jak po betonowych.
Jeden porządny kawał konstrukcji.
-
I tu doszła zmiana w projekcie.
Do montażu schodów łatwiej mi było zdemontować to szczebelki. pomyślałem też że może je wyszlifuję aby nie były białe, ale jak klientka zobaczyła jak wyglądają schody tylko ze słupkami i poręczami, bez szczebelków to tak jej się spodobało, że zamiast szczebelków będzie szkło.
Szykują się już więc dwa kolejne wątki.
Trzeba wygiąć poręcz do kształtu schodów.
Temat juz zaczęty tutaj.
https://forum.domidrewno.pl/index.php?topic=17551.0
Odnośnie szkła to za jakiś czas, jak już dojdę do tego etapu.
-
Tak się zangażowałęm w stopnie, że zaniedbałem słupki i teraz mam za swoje.
Będzie sporo zabawy aby je doczyścić przy stopniach. No cóż.
Testy już zrobione i chemia nie wchodzi w grę.
Szybciej jest szlifierkami.
-
Różne metody prowadzą do celu :)
powodzenia w pracy idzie dobrze :)
-
Dziękuję.
-
Jak obiecałem, wrzucam zdjęcie połączenia podstopnicy ze stopniem.
Poprzednie było nieostre.
-
Doszedłem do spoczynku.
Istniejące podłoże bardzo nierówne.
Pod ręką musłem płytę OSB3 9mm.
Na klej piankowy przykręciłem wkrętami.
Kolejny etap to na grubościówce zestruganie elementów na landing o 9 mm.
-
Spoczynek i reszta stopni zrobione.
Czas na wagi.
Niestety trzeba zrobić.
-
Jednak szkoda że nie zrobiłem wang najpierw, ale plan był że miały zostać białe. Teraz będą dębowe. Jak ja lubię takie zmiany.
Okładzina wang będzie wsunięta za stopnie i podstopnice. Niewykonalne inaczej.
Drewno na okładzinę ma 18mm.
Listewka do wykonania linii cięcia ma 15 mm. Drubość m. Brzeszczot do multitoola około 1mm. Mam więc około 2 mm na dopasowanie.
Trzeba pamiętać że stara wanga jest nierówna, więc niekoniecznie nowa okładzina wang będzie pasować do wycięć w stopniach. Jak coś niejasno napisałem to dajcie znać. Doprecyzuję.
-
Tak jest jak wcześniej się nie podaje problemu do omówienia z kolegami. >:( ;)
Szkoda zmarnowanego czasu na ścisłe dopasowanie stopni ,bo można to było spokojnie wykonać w warsztacie .
Obudowanie wang jest wykonalne bez wpuszczania' za stopień
po drugie nie musisz teraz tak dokładnie ściśle pasować . Odsuń obudowę z luzem od starej wangi . Ważne byś miał równy styk i linię z nowymi stopniami ,a w szparę powciskasz cienkie kliny którymi dociśniesz nową wangę do stopni i podstopnic i zalejesz pianą . Od góry zamknie listwa kątowa maskująca
-
Tak jest jak wcześniej się nie podaje problemu do omówienia z kolegami.
Z klientką ustaliliśmy że będą białe i nie spodziewałem się takiej zmiany.
Dużo łatwiej byłoby zamontować obicie wang wcześniej. To fakt.
Obudowanie wang jest wykonalne bez wpuszczania' za stopień
Kształt wangi jest na tyle pokręcony, że wykonanie tego z dokładnością jaką chciałbym uzyskać zajęłoby masę czasu.
... nie musisz teraz tak dokładnie ściśle pasować . Odsuń obudowę z luzem od starej wangi . Ważne byś miał równy styk i linię z nowymi stopniami ,a w szparę powciskasz cienkie kliny którymi dociśniesz nową wangę do stopni i podstopnic i zalejesz pianą . Od góry zamknie listwa kątowa maskująca
Jest to opcja i rozważałem ją, ale boję się że może być problem z dociśnięciem do stopni u ich dołu. Listwa maskująca będzie oczywiście.
-
Wycinanie okładziny na wangę beż szablonu uważam za bardzo ryzykowne i z racji ceny materiału nie zaryzykuję.
Do wykonania szablonu użyłem płyty mdf 12mm I kleju cyjanoakrylowego.
-
Wycinanie okładziny na wangę beż szablonu uważam za bardzo ryzykowne i z racji ceny materiału nie zaryzykuję.
Do wykonania szablonu użyłem płyty mdf 12mm I kleju cyjanoakrylowego.
wtedy okładzinę wangi robisz osobno na każdy stopień i łączysz krótko przy nosku stopnia .
okładzinę spokojnie dociśniesz dając cienkie i długie kliny między wangę i okładzinę
-
No jest to opcja, ale ja chciałem zrobić bez widocznych połączeń. No i pytanie czy było by szybciej?
Udało nmi się zrobić z jednego, nieco powiększonego kawałka deski.
Szczegóły na zdjęciach.
Szablon gotowy.
-
Gdyby chcieć zrobić z jednaj deski, to musiałaby mieć szerokość 80cm. Nie osiągalny materiał.
Na kolejnych zdjęciach widać gdzie poszerzyłem. Starałem się dokleić elementy z odcinków z tej samej deski, aby zachować zbliżony układ słojów i kolor.
-
Najbardziej pracochłonny etap pracy i jednosześnie najbardziej precyzyjny to docinanie stopni do nowej okładziny wangi.
Jak nadmieniłem wcześniej, do przycinania stopni i podstopnic użyłem płyty MDF 15mm.
Deska ma 18mm. , więc szczelina pomiędzy wangą i stopniami jest o 3mm mniejsza. To było zamierzone.
Ponieważ wanga jest bardzo nierówna i krzywa, więc te pierwsze nacięcie nie było idealnie w linii prostej.
Jeżeli ktoś chce to dokładniej opiszę problem.
W każdym bądź razie przykładałem nową okładzinę wangi do stopni, i przycinałem stopnie z dokładniścią do 0.5mm.
Tutaj multitul okazał się idealny,
I pierwszy element, najdłuższy i najbardziej skomplikowany zamontowany i przyklejony.
Przed montażem oczywiście wyszlifowałem element.
-
Zdjecia wyszły nie bardzo. Było już ciemno.
W poniedziałek wrzucę lepsze jakościowo.
-
Jest dobrze , a wiem ile to pracy kosztuje
Ja robił bym wangę fornierowaną z płyty na 18 mm
-
Pomyślałem o tym samym w trakcie pracy.
Pracy rzeczywiście sporo, ale efekt końcowy jest, a raczej będzie, bo jeszcze trochę pracy jest.
Teraz dochodzi zrobienie poręczy na ścianie. Też gięta z dębu. Niestety różnica w kształcie poręczy i schodów jest widoczna i trzeba to skorygować. Jak robić to pożądnie. Przynajmniej się starać.
A przy okazji pouczę się pracować z giętym drewnem.
Tego jeszcze nie robiłem w przeszłości
Nie mogę się doczekać.
-
Kolejny szablon w trakcie przygotowywania.
Elastyczna listewka pozwala uzyskać dowolną krzywinę.
Podpierają ją wkręty.
-
Witam kolegów i koleżanki po przerwie za którą przepraszam. Chwilowo musiałem dopełnić innych czynności związanych z projektem.
Schody to część remontu całego domu.
Musiałem zrobić sufit opuszczany w przedpokoju, wzmocnić popękane tynki na scianach pociągnąć nową instalację elektryczną do gniazdek i naprawić poziomą izolację przeciwwilgociową ścian ścian.
No i zamontować nowe ogrzewanie podłogowe pod podłogę drewnianą. W celu oszczędności podłoga która była do tej pory będzie modyfikowana i instalowana ponownie, ale to już w innym wątku.
Jutro wylewam wylewkę samopoziomującą.
-
Ogrzewanie zamontowane i zabezpieczone.
-
Po krótkiej przerwie małe uaktualnienie.
Musiałem zrobić łazienkę i skończyć podłogę w korytarzu. Podłoga po pierwszym szlifie ręcznym.
Na cykliniarkę mało miejsca.
Podłoga z odzysku ze starej podłogi.
Trochę było pracy.
-
Witam.
Niedługo kolejne uaktualnienie.
Mam prośbę.
Proszę mi dać znać czy jakość zdjęć jest ok?
Na moim telefonie są dobre, ale jak otworzę na moim komputerze to już nie bardzo.
Będę wdzięczny za informację.
Jak jest źle to zmienię jakość.
Pozdrawiam.
-
W mojej ocenie jakość nie zachwyca
-
Dziękuję. No właśnie tak myślałem.
W najbliższym czasie porawię.
Bardzo przepraszam za to niedopatrzenie.