Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Jak to zrobić => Wątek zaczęty przez: mario78 w 11 Października 2024, 19:15:03 czas Polski
-
Witam
Dziś podczas frezowania koła miałem problem z wyrwaniami klejonki dębowej od czoła listew. Wcześniejsze koło poszło dobrze. Frezuję frezem 6mm CMT. Mam sztywny cyrkiel do frezarki,zagłębiałem stopniowo. Proba poprawienie na minimalnym zbiorze na całej grubości materiału (25mm) wyszło fatalnie,wyrwania głębokie i na większość listew. Jest lepszy sposób,może narzędzie inne?
Pozdrawiam
-
Może już frez tępy ,albo coś z drewnem . Słabe zdarza się jak jest z posuszu itd
-
Krawędź pomalowałem żywicą epoksydowa aby pokleić i wzmocnić wyrwania. Wymieniłem frez na nowy,czekam aż żywica wyschnie,wtedy zejdę trochę z wymiaru. Myślę że może być problem z drewnem,jak będę frezował po wyschnięciu żywicy,dodam zdjęcie. Juz więcej nie będę mógł zejść z wymiaru jak coś pójdzie nie tak.Użyty frez 6mm powinien mniej wyrwać jak podobny frez tylko większej srednicy,np 20mm?
-
Jak gruba jest okleina?
-
To jest lita klejonka. Wyrwało krawędź frezowania od czoła listwy. Miejsca po długości listwy,drewna są ok.
-
Aha. Przy zbliżeniu wygląda jak okleinowana płyta.
-
Mam jeszcze pytanie. Frez ma 6mm, a na jaką głębokość frezowałeś przy jednym przejściu?
-
Z tego co widzę na zdjęciu to nie bardzo mi się podoba jak cyrkiel jest zamontowany do punktu obrotu. Nie wygląda to stabilnie. Cyrkiel odstaje od tej białej płyty.
Dodatkowo sprawdź czy połączenie cyrkla z frezarką się nie poluzowało.
-
Myślę że na głębokość 3-4 mm na jedno przejście. Cyrkiel,połączenie na środku jest stabilne i nie ma luzów. Choć spotkałem się z sugestią aby cyrkiel miał luz że nie może być napięty ja struna,myślę że to bzdura?
Pytanie jeszxze do Was o frez,6mm powinien sobie poradzić lepiej jak 20mm?
-
To wierutna bzdura. Luzu ma być 0.
Jeśli luzu nie ma to musi być coś z frezem.
W szkole uczono nie że zasada przy frezowaniu jest taka żee głębokość frezowania nie powinna być większa niż połowa średnicy freza.
Patrząc na krawędź frezowanego koła widzę że jest postrzępiona, a to świadczy o tym że frez stracił ostrość. Może się przegrzał i rozchartował się.
No i ostatnie co mi przychodzi do głowy to sytuacja take że podczas frezowania, jak prowadziłeś frezarkę pchając ją, frez trafił na bardziej miękkie drewno i wciągnęło go. Mógł się uciąć.
-
Zawsze lepiej jest wyciąć większe koło a potem zebrać na gotowo kilka milimetrów.
-
Myśląc logicznie to frez większy będzie miał większą szybkość obwodową na ostrzu niż mniejszy .
stawiam na większy
-
nie wiem, czy wychodzi wolniej, ale chyba z pożytkiem dla frezów, jeśli wyciąć taśmówką (od biedy wyrzynarką, no ale nie klejonkę 25mm..) 5mm więcej i zebrać bokiem grubszym frezem (większa prędkość liniowa przy skrawaniu lepiej wykańcza wg mnie krawędź, tylko trzeba dobrać posuw, żeby nie paliło). No chyba, że zależy na obu elementach - kole i ramce. Z tego co widzę nie, wiec nie katowałbym chyba frezu.. Ja przynajmniej tak robię i jest git.. Wręgowanie tam gdzie nie jest konieczne raczej głównie zużywa narzędzia..
-
Udało się zrobić frezem 6mm,zagłębiałem po 2-3 mm,dość wolno prowadziłem frezarkę.Element trzyma też wymiar,chyba tez ważne,założyłem nowkę frez.
-
Cieszę się że się udało