Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Dłuta => Wątek zaczęty przez: RickWood w 23 Listopada 2024, 20:15:52 czas Polski

Tytuł: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: RickWood w 23 Listopada 2024, 20:15:52 czas Polski
Witam szanowne koleżanki i kolegów,
jakiś czas temu kupiłem na rynku staroci w moim mieście, za jedyne 8 zł stare, dwa strasznie zniszczone narzędzia: dłuto i piłę grzbietnicę.
Dłuto było strasznie skorodowane, rączka pęknięta na całej długości, pokaleczona, bardzo brudna i obklejona strasznym plastrem czy czymś podobnym. Postanowiłem je odrestaurować. Na tą chwilę narzędzia wyglądają tak jak zdjęciach.
Nad piłą muszę jeszcze popracować: wypolerować, pomalować rączkę i naostrzyć.
Dłuto po oczyszczeniu z rdzy okazało się że to produkt firmy W. Schmitt & Co, dopiero jak zobaczyłem znak to uświadomiłem sobie, że to dwie wisienki czyli stary Kirschen.
Po bardzo szybkim, niechlujnym, odręcznym naostrzeniu okazało się rewelacyjnie ostre, idealnie pasuje do mojej dłoni i stało się moim ulubionym dłutem.
Aktualnie muszę je prawidłowo i dokładnie naostrzyć (kończę pracę nad solidnym stanowiskiem do ostrzenia na kilku kamieniach wodnych i polerowaniu na pasie skurzanym), oraz zostało mi założenie mosiężnego pierścienia we wgłębienie na rączce.
Moje pytanie jak to zrobić?
Może koledzy wiedzą, jak na przykład robią to firmy produkujące narzędzia?
Znajomy mówi: po co to robisz, bez tego pierścienia, po naostrzeniu, dłuto będzie działać tak samo.
Chyba ma rację, ale z tym wypolerowanym pierścieniem będzie wyglądało ładniej.
Może jestem trochę dziwny, ale wygląd jest dla mnie tak samo ważny jak funkcjonalność narzędzia. 
Pozdrawiam Rysiek
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 23 Listopada 2024, 22:41:08 czas Polski
Czy ten pierścień jest sprężynujący?
Gdzie kolega zdobył rączki do dłuta i pierscień?
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: RickWood w 23 Listopada 2024, 23:32:17 czas Polski
Rączka jest oryginalna. Tak ja napisałem była w kiepskim stanie. Miejsce na pierścień było oryginalne. Pierścienia nie było.
Dobrałem pierścień z rurki mosiężnej o grubości ścianki 1 mm. Szerokość pierścienia jest przycięta do wycięcia na rączce.
Pierścień jest przecięty i lekko sprężynuje. Średnica wewnętrrzna pierścienia, po ściśnięciu jest równa średnicy rączki w miejsu zwężenia. 
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 24 Listopada 2024, 10:57:43 czas Polski
A skąd takie przypuszczenie  ,że tam  ma być  pierścień?
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 24 Listopada 2024, 11:02:11 czas Polski
Aha.
Napisałeś że rączka pęknieta I myślałem że kupiłeś nową.
Odnośnie pierścienia.
Jedyna opcja z tą obrączką jaką widzę, to nałożyć od strony dłuta, lekko rozchylić, nasunąć, ściągnąć I zlutować. Zapolerować i zrobione.

Rozważyłbym inną opcję. Założyć na stolarkę rączkę I zawinąć w miejsce pierścienia scienia mosiężny drut, dodając co kolejną warstwę trochę kleju cyjanoakrylowego. Po utwardzenie kleju przeszlifiwać I gotowe.
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 24 Listopada 2024, 11:08:45 czas Polski
A skąd takie przypuszczenie  ,że tam  ma być  pierścień?

Też mam wrażenie że tam nie było pierścienia, ale akoro kolega chce zamontować to czemu nie?

Wpadłem na jeszcze jeden pomysł.
Rozciąć rączkę w połowie pierścienia, wysunąć radną część rączki z jednej strony pierścienia, drugą część rączki z drugiej strony pierścienia i gotowe.
Oczywiście wszystko skleić.
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: RickWood w 28 Listopada 2024, 17:32:18 czas Polski
Dziękuję za cenne informacje i propozycje rozwiązania problemu zamontowania mosiężnego pierścienia.
Co do tego czy oryginalnie był w miejscu zwężenia pierścień, też  mama wątpliwości.
Jak wspomniałem, dłuto było w kiepskim stanie. Rączka praktycznie była wzdłuż na całej długości pęknięta. Jest prawdopodobne, że właściciel aby wzmocnić rączkę założył prawdopodobnie na gorąco stalowy pierścień.  Jak kupiłem dłuto miejsce zamontowania pierścienia było z dwóch stron ostre i praktycznie na całej średnicy przypalone. Mogło być tak że po rozchyleniu i rozgrzaniu, gorący pierścień został zaciśnięty.
Wracając do sposobu nałożenia mosiężnego pierścienia - który będzie pełnił tylko funkcje ozdobne - najbardziej pasuje mi  sposób kolegi Liroroberta polegający na rozchyleniu, naciągnięcia, ściśnięcia i zalutowania od wewnątrz oraz na koniec na wypolerowaniu. Nie ukrywam że też o takim sposobie myślałem.
Jak uda mi się zrobić, podzielę się informacją i zamieszczę zdjęcia.
Dziękuję  i pozdrawiam
Tytuł: Odp: Renowacja dłuta
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 28 Listopada 2024, 20:07:42 czas Polski
Powodzenia i czekamy na efekt końcowy.