Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: 100mar w 08 Października 2014, 20:43:20 czas Polski
-
Widziałem podobny wątek niedawno, ale nie chcę się wcinać a poza tym mój pierwszy porządny strug, to drewniany egzemplarz jak poniżej.
To strug z marketu za 50zł, ale wyglądał solidnie. Niestety nie potrafię się zorientować jaki to strug (gładzik czy równiak?) ani:
- pod jakim kątem naostrzyć ostrze?
- ostrze kłaść fazą do góry czy do dołu?
- do czego mogę go używać - wstępne wyrównywanie czy wygładzanie? Szersze deski czy wąskie kantówki? Długie czy też krótkie elementy?
Do strugania mam tylko taki zestaw: prowadnik, kamień, olej, znanej firmy zagranicznej na S - nie wiem nawet jakiej gradacji jest ten 2-stronny kamień.
Wstępnie wypróbowałem nowe narzędzie, ale strug się jakby ciągle zacina (zostawia nacięcia na kantówce z sosny na początku strugania) i kiepsko chodzi na krótszych elementach.
Raz lepiej zbiera materiał w poprzek włókien a drugi raz lepiej z włóknami.
Będę wdzięczny za odpowiedzi na w/w pytania.
-
Nie jestem expertem więc weź poprawkę na moją wypowiedź.
Dostałem kiedyś taki od Żony, firma proline, zrobiłem nim krzesło dla syna :D
Też experymentowałem z nim ale nie potrafiłem go wyczuć, do tej pory robi mi niespodzianki.
Używam go coraz rzadziej ale używam, i świetnie (choć nie rewelacyjnie) sobie radzi w twardych gatunkach.
Potem poprawiam równiakiem i jest świetnie.
Kiedyś sąsiad spytał czemu strugiem a nie papierem? odpowiedziałem...
...dotknij! :P
Pozdrawiam
-
A jak go ostrzyłeś - jaki kąt? A ostrze lepiej dać fazą do góry czy do dołu? Nie ma odchylaka, więc to chyba nie gładzik, to muszę do ostatecznych wykończeń dokupić gładzik?
a z sosną jak pracował?
-
odpowiedziałem...
...dotknij!
heh ;D
-
heh ;D
Powierzchni wystruganej :D
-
bez przesady, nie wszystko musi się kojarzyć, my nie Hartmann;)
-
Hartmann
Nie znam człowieka, nawet google ma problem z dostarczeniem mi odpowiednich informacji :D
-
ok, Hartman /oryginalnie pewnie inaczej;)/, chyba już późno, bo chodziło mi o to, żeby wszystko się nie kojarzyło z jednym tematem.
H. itp też nie popieram, raczej będę wdzieczny za merytoryczny powrót do tematu.
-
co tam od struga do Hartmana ???
dobre strugi to dobra rzecz , kazdy trzeba wyregulowac naostrzyc , a czasami swieczka pomiziac,z mojej strony radze
poczytac cos na temat ostrzenia strugow w zaleznosci od zastosowania ,
jak strug slaby nie da sie pomimo duzej pracy nad nim uzyskac cienkich wiorkow to robimy z niego strug do zbioru zgrubnego
-
a pod jakim kątem go ostrzyć i jak wstawiać ostrze - fazą do dołu?
-
a to zwykle jest w instrukcji struga
zwykle 25stopni , zreszta trzeba utrzymac kat ktory juz jest
wazne sa konce ostrza
jak bez odchylaka to faza do gory , raczej
-
to strug równiak do prac zgrubnych , z pojedynczym nożem . Kąt 25* , zakładasz fazą tylko do dołu . stopa powinna być wyrównana na papierze ściernym położonym np na szkle . Może mieć słabej jakości stal noża .
-
Dzięki, a ustawienie fazy dół albo góra ma wpływ na cele strugania, czyli, że faza do dołu to gładzenie a faza do góry do bardziej zgrubne równanie?
-
zakładasz fazą tylko do dołu .
zawsze
-
no i uderze sie w piersi i przeprosze , za wprowadzenie w blad kolegi ,
zasugerowalem sie swoimi strugami , ktore sa faza do gory , ale maja duzo bardziej pochylone noze