Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Rizer w 12 Października 2014, 13:02:58 czas Polski
-
Witam. Przymierzam się do kupna jakiegoś struga najlepiej do wyrównywania/wygładzania i mam taki wybór strugów: Mc Alister strug żeliwny, strug Lux Tools,
strug Top Tools. Który z nich wybrać?
-
Amigrog polecał teki komplet strugów:
http://www.uni-max.com.pl/zestaw-hebli-recznych/d/ (http://www.uni-max.com.pl/zestaw-hebli-recznych/d/)
Sam się zbieram do ich kupna. Ten komplet, to w zasadzie wszystko, co potrzeba do drobnych prac ręcznych.
Pomyśl o tym.
-
Mam ośnik i strug ździerak, potrzeba mi jeszcze tylko jakiegoś struga do wygładzenia/wyrównania więc raczej nie kupię tego zestawu.
-
Rizer - mówisz Lux Tools - to może taki?
-
Wszystkie z tych strugów co podałem są metalowe, czego zapomniałem napisać jak zakładałem ten wątek :)
PS: Więc to nie ten strug, miałem go w rękach niedawno i stwierdzam że przednia rączka jest przekombinowana i przez to bardzo niewygodna.
-
Jeśli chodzi o Macalister to o taki:
PS: Fotki zaporzyczone z innego wątku.
-
Myślę, że ograniczę wybór do Macalister i LuxTools. No cóż, wszyscy wiemy jakiej jakości narzędzia robi marka Top Tools...
-
Mam Macallistera i szczerze polecam :)
-
A wyrywa włókna czy nie?
-
Strug Mac Alistera kupiłem. Ale testy i wnioski będą jutro,a na razie zachwyca mnie możliwością idealnego wyregulowania ostrza i w ogóle taki fajny jest :)
-
Nowa zabawka :D
Cieszy jak za małolackich lat nowy matchbox :P
pozdro i miłej zabawy
-
Naostrz nóż na papierze wodnym do gradacji 1500-2000 to dopiero poczujesz radość z pracy, sprawdź stopę czy jest płaska i w razie czego splanuj :) .
-
ja swojego macallistera naostrzyłemtylko do 1200 bo to najwyższa gradacja jaką mam obecnie, a już czuć ogromną różnicę :)
-
Strug Mac Alistera kupiłem. Ale testy i wnioski będą jutro
Tak wiem, miałem napisać wczoraj ale czasu na przetestowanie brakło. Ale dzisiaj przetestowałem i już opisuję wrażenia. Najpierw strugałem mac alisterem takim jakim przywiozłem z castoramy czyli nic z nim nie robiłem nie planowałem stopy, nie ostrzyłem itd... Działał pięknie ale gdy naostrzyłem nóż na papierze 1000 i potem 1500 to wtedy zaczęła się prawdziwa zabawa :) Dopiero co uprzątnąłem stół ze strużyn i znowu był nimi cały zawalony. Strug więc działa pięknie, zostało tylko go splanować bo jest trochę wklęsły. I mam jeszcze takie pytanko: mam osełkę Topex'owskom za 3 zł o niewiadomej gradacji(wiem tylko że jedna strona jest bardziej szorstka od drugiej). Czy opłaca się jej używać czy lepiej ją wyrzucić ją jak najdalej?
-
Mam wiele osełek, żadnej nie wyrzuciłem . ;D
Większość nie spełnia swojego zadania jeśli chodzi o ostrzenie narzędzi , ale przydają się choćby do wyrównania kamienia szlifierskiego ostrzarki , czy np. wygładzenia nowej betonowej posadzki w warsztacie przed jej malowaniem itp :o :).
Zasada jest taka , co do wszystkich osełek , - jeśli pociągasz po niej narzędzie , musisz czuć lekki opór i widzieć szlam ścierającego się kamienia . Jeśli narzędzie się śliska na osełce , to jest ona niezdatna do ostrzenia narzędzi stolarskich .
-
Rizer, Jak zacząłem przygodę z ostrzeniem to topex przez jakiś czas dawał satysfakcję :) i były jakieś efekty. Dzisiaj testowałem Japoński kamień syntetyczny 1000/6000 na nożu struga od mojego stanleya N0 4 jako na razie jest super, wcześniej ostrzyłem na papierze wodnym 2500 i myślałem że jest ok. myliłem się. Teraz po naostrzeniu strug zbiera mi teraz 0.03 mm a dłutko japońskie w dębinie wchodzi jak w masło w każdą stronę.
Oczywiście strug trzeba odpowiednio i porządnie przygotować, wtedy struganie to przyjemność :)
ps po ostrzeniu wykańczam ostrza na pasie skórzanym na mokro
Powodzenia ;)
-
Zastanawiam się czy jest sens ostrzyć nóż struga Mac Alister'a na topex'owskiej osełce jak dłut na niej dobrze nie naostrzyłem, a na papierze ściernym wyostrzyłem. Ale papier się szybko zużywa.
PS: jeszcze takie pytanie: jak daleko ułożyć odchylak wiórów od końca ostrza noża struga ?
-
Ja ustawiam odchylak 0,5 mm do max 1 mm.
Puki nóż nowy, to ostrz go na papierach wodnych na szybie.
-
Dlaczego nie poprawiłem puki na póki?
-
Puki nóż nowy, to ostrz go na papierach wodnych na szybie.
A kiedy przejść z papierów na osełkę?
-
Rizer - masz na myśli kiedy przejść na kamienie wodne? Odpowiadam - jak już ogołocisz wszystkie okoliczne sklepy z zapasów papieru ;) Jako takie wygładzenie tyłu noża do struga - dwa arkusze wodnego 180 >:( Osełkę Topexa zostaw do wstępnego "rzępolenia" zardzewiałych i wyszczerbionych ostrzy - i już zaczynaj odkładać na kamienie do ostrzenia ;)
-
Do ,,rzępolenia" zardzewiałych ostrzy to ja używam pilnika. I Jeszcze takie pytanie: W moim starym drewnianym zdzieraku zawsze strużyny były w formie spirali, a w tym nowym strugu strużyny są też spiralne ale częściej harmonijkowe. To jest źle, czy tak ma być?
-
zdzierak z racji sposobu uzytkowania
nigdy nie daje spiralek
-
Do ,,rzępolenia" zardzewiałych ostrzy to ja używam pilnika
To musisz mieć wybitny pilnik że daje radę , albo narzędzia ze sera .
-
Zwykły pilnik za ok 20zł z Castoramy. No i szczotka druciana do częstego czyszczenia pilnika. A i narzędzia które muszę tak czyścić to zbyt dobre nie są.
-
zdzierak z racji sposobu uzytkowania
nigdy nie daje spiralek
Mój daje proste strużyny lekko zakrzywione. Jak są dłuższe to są to takie spiralki z małą ilością zakręceń/,,uzwojeń".
-
zdzieraka zwykle uzywa sie prostopadle do wlokien
sluzy do wstepnego planowania plaszczyzny
-
Ja go używałem do zmniejszania wymiarów desek.
-
zdzieraka zwykle uzywa sie prostopadle do wlokien
Na pewno? ???
-
napewno .... to cienkie serpentynki z niego nie wyskakuja , i nie sluzy do zmniejszania desek ;)
-
No kolego.......zdzierakiem prostopadle do włókien to se możesz poskakać . Myślę że chodzi Ci o struganie równoległe w wzdłuż włókien. :)
-
mysle i tak tez napisalem
-
https://www.youtube.com/watch?v=Z4ch9px_ZHk (https://www.youtube.com/watch?v=Z4ch9px_ZHk)
Od 2:35( ale to raczej nie ździerak)
-
tu masz klasyczny wiekowy strug zdzierak , charakterystyczne ostrze ,zaostrzone polokraglo . szrokie gardlo , ze swojej natury nie jest to precyzyjne urzadzenie
, wiec nie warto wydawac wielkich pieniedzy
aczkolwiek dobrze zeby byl solidny i mial ostrze z dobrej stali np ece robi bardzo dobry , podobno radzieckie metalowe tez byly calkiem ok
-
zdzieraka zwykle uzywa sie prostopadle do wlokien
;D
-
Rizer - chyba się pogodzę z Castoramą :D
-
A czemu się obraziliście na siebie? ;)
-
A bo my się nie lubimy - to znaczy ja nie lubię ich ale oni lubią moje pieniądze >:(
-
Czy do planowania struga mogę użyć papieru ściernego na starej szybie okiennej? Stare szyby są grubsze u dołu.
-
Ja użyłem odpadowych pasków z gresu które zostały po remoncie.
Na gres kładę papier wodny i psikam płynem do szyb.
Zaczynam od p180, 220, 320, 600, 1000, 1500.
Dłuta ostrzę w ten sam sposób tylko zaczynam od 400, 600, 1000, 1500, 2500.
Pozdrawiam
-
Nie wiem jak nowe, ale stare szyby były bardzo nierówne na całej powierzchni.
Najlepiej iść do szklarza i poprosić o kawałek odpadu grubej lub klejonej szyby. Można też u kamieniarza wyprosić kawałek polerowanego marmuru.
Na upartego, noże można ostrzyć na gładkiej, laminowanej płycie wiórowej.
-
Mój strug daje efekt satyny czy czegoś podobnego na deskach. Tak powinno być?
-
Rizer jak najbardziej :)
-
To fajnie bo lubię ten efekt :)
-
Witam.
Dzięki waszym opiniom dziś zakupiłem strug MacAllisttera. Wielkiego wyboru nie było, dwie sztuki z czego jeden raczej ekspozycja już dość skorodowany. Pierwsze wrażenia wyszły średnio, na początek stopa do szlifowania. Nóż na minimalnym wysuwie wystaje około 1mm i nie da się go więcej schować, blokuje śruba od odginacza wiór. Mam zamiar dać tymczasowo jakieś podkładki , później w miarę ostrzenia można będzie je usunąć. Ostrzenie noża też jest koniecznością, poza tym wysuwem na razie więcej uchybień nie zauważyłem, zobaczymy jak się będzie sprawował podczas pracy.
Ja użyłem odpadowych pasków z gresu
Masz na myśli gres czyli kawałki płytek podłogowych?
-
Jeśli blokuje śruba to spróbuj zmienić ustawianie odchylaka(odległość od krawędzi ostrza).
-
Odchylak ustawiłem w odległości 1mm od krawędzi wysuw na maksa do góry i jest wiór około 0,5 mm. Strugiem w większości będzie obrabiana sosna więc raczej miękkie drewno a tu odchylak powinien być ustawiony raczej na 2mm.
-
miękkie drewno a tu odchylak powinien być ustawiony raczej na 2mm.
To jakie są podstawowe zasady ustawiania odchylaka?
-
Jako że dopiero się uczę, napisałem raczej, tą informację uzyskałem z jakiejś strony i nie śmiem twierdzić że mam rację ale w wolnej chwili poustawiam jeszcze a przede wszystkim naostrzę nóż na papierze do 2000 i zobaczymy jak będzie. Pozatym po każdym ostrzeniu nóż będzie krótszy i ten problem sam może zniknąć jesli w ogóle to można nazwać problemem i w ogóle to jestem z niego zadowolony mimo ze jeszcze nim nie pracowałem. W ogóle to przyłączyłem się do wątku licząc właśnie na waszą pomoc jak od kolegi Rizera który zwrócił moją uwagę na ustawienie i mimo że dziś niedziela nie powstrzymałem się i pobiegłem to sprawdzić.
-
Ja poszedłem do szklarza (http://glass-land.pl/) i on mi dał dobry odpad takiej wielowartwowej szyby i nie mialem problemu.
-
Kolejna decyzja. Znalazłem w OBI taki ładny strug Lux Tools za 34,99zł. Wiem, że oni robią dobre elektronarzędzia ale jak z ręcznymi? Może ktoś go miał i przedstawi swoje wrażenia. Z góry dzięki.
-
strug Lux za 34,99zł.
Ryżowy strug , za te pieniądze ::)
-
Ja coś takiego tylko w czarnym kolorze kupiłem za 10 zł ma miękkie ostrze i szybko się tępi.
-
A to było z marki Lux Tools czy taki raczej no-name?
-
raczej no-name tylko identycznie wygląda ;)
-
Ja mam frezarkę lux tools i jest porządna. Myślę, że ta firma jest dosyć dobra ale do tego struga mam pewne wątpliwości.
Wysyłane z mojego GT-S6500D za pomocą Tapatalk 2
-
Ja mam frezarkę lux tools i jest porządna. Myślę, że ta firma jest dosyć dobra
To dosyć subiektywna ocena, mi kojarzy się jako badziewie
ale aby nie być zbyt przemądrzałym to dodam, że ja mam trochę narzędzi Macallistera z konkurencyjnej sieci sklepów z których jestem dosyć zadowolony ale dla niektórych pewnie jest to również badziewie :)
-
Wstrzymam się z kupnem tego struga. A ostatnio wyplanowałem stopę i inne części, które mają być płaskie w moim Mac Alliste'rze i naostrzyłem jego nóż na papierze max. P2000. Teraz struganie nim to czysta przyjemność. :D
-
Mam takie pytanie. Czy odchylak wiórów powinien być zakończony ostro czy raczej zaokrąglony ?
-
Odchylak powinien równo przylegać do noża, w przeciwnym razie wióry będą wchodzić pod niego i zamiast pomagać, będzie przeszkadzał.
-
Czy odchylak wiórów powinien być zakończony ostro czy raczej zaokrąglony
Wytłumaczę Ci tak , są różne szkoły , a tak właściwe zakończenie odchylaka spowodowane jest szczeliną jaką ma strug w pobliżu płozy .
jest to bardzo ważny i nie raz nie doceniany szczegół
Jeśli będzie ona wąska a odchylak zakończony grubo łukiem , to może powodować zakleczczanie się wióra w tym właśnie miejscu . Wiór podczas pracy ma swobodnie przejść to miejsce prosto, wydając śpiewny świiiissstttt , zaś dalej , może się troche zakręcać , bo ma już więcej miejsca . Sam czubek odchylaka lekko stępiony ( 0k. 1 mm) ma idealnie dochodzić do noża , i można to miejsce wygładzić ( wyprostować ) na marmurce .
-
Dzięki za odpowiedzi. Okazuje się, że odchylak był źle zrobiony bo wióry się na nim gięły. A jeśli już jesteśmy przy odchylaku to co wpływa na odległość ustawienia odchylaka od krawędzi tnącej?
-
podobno radzieckie metalowe tez byly calkiem ok
To jest możliwość oceny. Właśnie w sobotę trafiłem na taki metalowy radziecki, trochę rdza go zaczynała chrupać ale nie jest źle. Oczywiście sprawdzenie stopy (zdaje się być prosta, całkiem gładka żadnych wklęsłości) no i czas wziąć się za ostrze. Zakończyłem jak zwykle na papierze 2000, lekkie oczyszczenie korpusu no i test. Praca struga idzie gładko i przyjemnie, minus brak regulacji wysuwu noża, cena jaką dałem też całkiem znośna (25 zł). Teraz kilka fotek:
-
Tak się zastanawiam od dłuższego czasu nad zakupem większego struga pomóżcie trochę w wyborze. Nowy stanley 12-137
(http://www.dluta.pl/files/foto_add_big/FZd_1228.jpg)
czy raczej iść w stronę Stanley Bedrock 606 i włożyć trochę więcej wysiłku w doprowadzenie strug do użytkowania
(http://www.jimbodetools.com/images/products/181871.jpg)
-
Akurat mam Stanleya 12-137 - szału nie ma. minusy:
- żaba jest częścią podstawy - więc nie można jej w żaden sposób regulować, szlifować, poprawiać, wymienić itp.
- niski kąt natarcia noża - na stronie Veritas'a (http://www.veritastools.com/Products/Page.aspx?p=93 (http://www.veritastools.com/Products/Page.aspx?p=93)) jest wytłumaczenie, do jakich prac lepszy jest niski, a do jakich wysoki kąt natarcia - przy struganiu płaszczyznowym większy kąt powoduje mniejsze ewentualne wyrwania materiału - niski kąt dobrze się sprawdza przy skrawaniu czołowym (czy jak to tam nazwać - końcówka deski gdzie kończą się włókna drewna - ang - end grain)
- wiele osób narzeka na "cap" zrobiony z delikatnego aluminium - to fakt, trzeba uważać - do tego narzędzia Stanley nie przewidział jak na razie żadnych części zamiennych (poza nożem) a po zbyt mocnym dokręceniu śruby przykrywka się odkształca.
Plusy:
+ Ostateczny kąt natarcia zależy od kąta ostrzenia samego noża (faza do góry) mając dwa noże inaczej zaostrzone możesz szybko zmieniać kąt natarcia - to jest duży plus - jeżeli komuś na tym zależy (np. 25 stopni i 35 stopni). W tym przypadku masz dwa fajne narzędzia na raz:)
+ fajnie wygląda i po odpowiednim ustawieniu sprawdza się rewelacyjnie - prawie tak dobrze jak porządnie przygotowany strug typu 90,00 zł z marketu firmy Noname...
Osobiście wybrał bym Bedrock. Ale w sumie to zależy co będziesz nim robił. W wielu pracach nie będzie różnicy
-
Kreczmar - a gdzie chcesz kupić 606-stkę? Nie tak łatwo ją upolować i nie tak tanio...i nie na Allegro.
-
606 , to 6 stanleya ?
-
Kreczmar - a gdzie chcesz kupić 606-stkę? Nie tak łatwo ją upolować i nie tak tanio...i nie na Allegro.
Prawie sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie :D
http://www.ebay.de/itm/Stanley-Bedrock-606-hobel-/310877052938?pt=LH_DefaultDomain_77&hash=item4861b7600a#shpCntId (http://www.ebay.de/itm/Stanley-Bedrock-606-hobel-/310877052938?pt=LH_DefaultDomain_77&hash=item4861b7600a#shpCntId)
-
Kreczmar - ten nowy Sweetheart jest w zamyśle kopią modelu 62 Low Angle Block Plane - i tutaj jest zgoda - 62 jest świetna ale seria Bed Rock to zupełnie inna konstrukcja i ciężko je porównać. Z naciskiem na "ciężko". 606-tka to Foreplane - coś pomiędzy Jackiem a Jointerem.
Ten egezemplaż z ebaya wygląda na fajną bazę do renowacji gdyby nie jedna rzecz - wielka szczerba na ustach za nożem .
-
Lukasz
niby sie znam , a nic nie zrozumialem
chyba wymiekam
Sweetheart
Bed Rock
Foreplane
Jackiem a Jointerem
-
Studio Tata , masz rację i to poważnie .
Od dawna trapi mnie powszechnie stosowanie nazewnictwa w obcych językach.
Przecież jest to Polskie forum i jesteśmy polakami .
Można wysilić się na przetłumaczenie nazwy na ojczysty język , a w nawiasie dać nazwę fabryczną .
-
Tata - tak króciutko, zgodnie z nr Stanleya:
1,2,3,4 - Smoothing Plane - gładziki
5 - Jack czyli Zdzierak
6- Fore Plane - nie znam odpowiednika polskiego
7,8- Jointer - spustnik chyba, albo spust
Seria Bailey jest najbardziej znana, ale Stanley produkował również zmodernizowana wersję, z ulepszoną żabą pod nawą Bed Rock - np. strugi Lee Nielsen to nowoczesna wersja Bed Rocka właśnie. I Qenshen i Juuma i Dick z Dictum itp. Numeracja w Bed Rocku zaczyna się od 601 (600 nie było) i jest dokładnie tak jak powyżej czyli 601,602,603 ...
-
Hebel,nuta w szufladzie, komoda, szyfoniera, szezlong, sekretera, krajzega, szlifować - toć same nasze - słowiańskie, swojskie. Jak schabowy z kapustą. Używamy obcych nazw i czasowników czy chcemy czy nie.
Panowie - to jest forum na którym można się czegoś nauczyć. I dowiedzieć. Jakoś nikt z firmy Stanley nie raczył dokładnie przetłumaczyć nazw swoich narzędzi na język polski. Ja na pewno nie czuję się na siłach na tłumaczenie np. "side rabbet plane" - i nie ma polskiej nazwy, a przecież taki strug istniał i istnieje.
Nie wiem czy to, że się czegoś nie wie to powód do dumy.
-
Lukasz , dzieki
ja nie celem narzekania , lecz pomocy
spotkales sie osobiscie z side rabbet plane ?
-
"side rabbet plane"
A tłumacz wujka Google dał radę :P
"jaskółczy ogon samolotu po stronie"
Tak czy tak, nic z tego nie kumam ,to może piszcie co nimi można zrobić ???
To może razem wymyślimy ::) polską nazwę :-\
Przecież mamy tylu fachowców - twórzmy historię ???
-
Tata - tylko w starych katalogach i na zdjęciach. W nowych katalogach zresztą też - Lie Nielsen i Veritas produkują współczesną wersję tych strugów (w kilku wersjach). Oryginalne Stanleye są baaaardzo drogie. Ilość narzędzi produkowanych onegdaj prze firmę Stanley Rule and Level Co była przeogromna. Na starych modelach (do ,chyba 1934) używano loga ze stylizowanym sercem z literami SW w środku, do tego loga nawiązuje dzisiaj firma Stanley wypuszczając pod nazwą Sweetheart nową serię strugów Premium.
-
"side rabbet plane"
A tłumacz wujka Google dał radę :P
"jaskółczy ogon samolotu po stronie"
Tak czy tak, nic z tego nie kumam ,to może piszcie co nimi można zrobić ???
Nie w tłumacza, a szukać obrazami.
Będzie to jakaś odmiana wręgownika, z ostrzem położonym na boku.
No ale naprawdę, czemu się dziwicie? Wskażcie mi jakieś współczesne czasopisma, publikacje o strugach? A zobaczcie ile tego jest na zachodzie, po angielsku. Może jakiegoś współczesnego, polskiego producenta strugów, chociaż by drewnianych...
Jeżeli np. ktoś jest zielony i chce wyrównać deskę strugami ręcznymi, ile jest takich instrukcji na necie? (musi jeszcze wiedzieć, żeby użyć słowa heblowanie) A po angielsku od razu jest, jak się wpiszę planing with hand tools. Zresztą na forum często używa się tego angielskiego słowa np. "splanować deskę".
Może przydała by się "ściągawka".
-
Tak czy tak, nic z tego nie kumam ,to może piszcie co nimi można zrobić
To może razem wymyślimy polską nazwę
Co można zrobić - tu szukał bym rozwiązania . Często w języku niemieckim nazwy narzędzi określają funkcję jaką one wykonują .Myśle że łatwiej będzie zrozumieć wszystkim o co chodzi.
-
Nie w tłumacza, a szukać obrazami
Widziałem te obrazy ,i nie chciałem obrażać inteligencji czytających ,bo też potrafią znaleźć(wpisując to co ja wpisałem).Ale patrząc ,to powiem szczerze nie chciałbym kaleczyć "słownictwa stolarskiego" :P
W pewnym sensie domyślając się, co mogę tym strugiem zrobić :)
Popieram wypowiedź Tomkz .