Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Jakub w 12 Maja 2013, 13:39:25 czas Polski
-
Wczoraj miałem wątpliwą przyjemność obrabiania listewek z balsy, fotek podczas obróbki niestety nie zrobiłem :/ Robiłem rozpinadła entomologiczne dla entomologa :D Wrzucę zdjęcie gotowego wyrobu jak skończę. Chodzi mi o to, że musiałem nadać listewce kształt klina w przekroju poprzecznym i uznałem, że najłatwiej i najbezpieczniej zrobię o ręcznie pomimo ilości 50 szt. Niestety struganie szło fatalnie, na nożu struga zawijały się "kłaczki" z balsy i jadąc dalej tworzyły rysy wzdłuż materiału, chociaż niektóre listewki strugały się prawidłowo. Tak się teraz zastanawiam czy to wina narzędzia (zwykły drewniany gładzik) czy po prostu balsa taka jest. Chyba to po prostu za miękkie drewno do takiej obróbki. Miał ktoś z nią doświadczenia?
-
ja swojego czasu robilem dla siebie prywatnie splawiki. Najpierw chcialem wytoczyc ksztalt ale pomimo super ostrych dlut tokarskich szlo beznadziejnie. Wpedlem na pomysl zeby zamiast dlut uzyc papieru sciernego przyklejonego do odpowiedniego profilu zrobionego z kawalka drewna.
No i tu moja rada sprobuj dostosowac obrobke tak by wykorzystywac materialy scierne
-
Właśnie tak to zrobiłem:D szlifowałem zgrubnie czołgiem a potem ręcznie i wyszło igła.
-
problem obrobki balsy polega na tym ze jest super miekka. W ziazku z tym dluta czy noze zamiast ciac to sciskaja wlokna powodujac wkopanie sie ostrza, podwazenie wlokna i po prostu oddarcie go zamiast przeciecie.
-
Właśnie to zaobserwowałem tylko się zastanawiałem czy ja coś robię nie tak, teraz widzę, że "ten typ tak ma"...
-
Balsę namoczyć i zamrozić 8)
-
Powaga? Działa to?
-
Wieki temu, gdy bawiłem sie w modelarstwo, robiłem taką próbę, wydawało mi się, że działa. Ale nie zgłębiałem tematu.
-
Bałbym się jednak zwichrowania, wypaczenia przy tak dużej zmianie wilgotności. Dodam, że elementy muszą być bardzo precyzyjnie wykonane.
-
warte sprobowania nawet bez moczenia bo w koncu kazde drewno zawiera iles procent wody. tylko ok jesli chodzi o reczne a z toczeniem odpada bo sie szybko rozmrozi przy tym tarciu
-
Balsa chyba nie wchłonie dużo wody. Chodzi raczej o zwilżenie powierzchni, żeby lepiej zamarzła. Ale jak mówię to było dawno i już nie pamiętam co śię z nią działo po wyschnięciu. Ale jak akurat robisz w balsie, to zrób małą próbę, wszyscy się przekonamy.
-
przy okazji wyprobuje choc pewnie niepredko bo splawiki mam porobione ;)
-
Ja póki co nie wypróbuje bo wczoraj przerobiłem wszystko co zakupiłem. Jak spasują te rozpinadła to będę ich robił więcej i wtedy trzeba będzie obmyślić nową strategię. Przypuszczam jednak, że jeśli będzie to duuuża ilość to zamówię sobie nożyki do głowicy o wymaganym kącie :D
-
a gilotyna?
-
Trzeba by mieć...
-
Kiedyś czytałam o balsy i jeśli dobrze pamiętam to z tym drewnem jest tak, ze im bliżej środka pnia tym drewno bardziej miękkie i ma bardzo małą gęstość. Ale nie mogę znaleźć tego co czytałam :(
-
Sa trzy rodzaje twardości balsy - najbardziej twarda to coś jak lipa
-
Obiecałem fotki gotowego rozpinadła i oto one. Zrobione zdjęcie kilku sztuk przed wysyłką (dobrze, że sobie przypomniałem :D ). Długość 33 cm, szerokość strony 25 mm rowki 4 i 5 mm (dwa rodzaje). Są to małe rozpinadła na małe motylki.
-
Fajna sprawa - zastanawia mnie ten rowek, to na krew niewinnie pomordowanych motylków?? ;D
-
Na odwłoki. Jak będę u któregoś z tych ,,wariatów" to cyknę fotkę jak to wygląda przy preparacji :]
-
Byle byś nie cyknął takiego co jest pod ochroną, bo Cię jeszcze "pociągną"! ;D
-
A ja myślałem że tylko w modelarstwie jest używana ;) a tu proszę... łoża dla motyli ;) Za młodu sporo z balsą się bawiłem (przy szybowcach), ale tam jedynie ostre noże i piłki w ruch szły.