Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Wiertarki / wkrętarki => Wątek zaczęty przez: konradk1k w 19 Października 2014, 23:18:31 czas Polski
-
Witam.
Po kilku ostatnich montażach i problemami z dostawą prądu podczas nich postanowiłem kupić młotowiertarkę i szlifierkę kątową w wersjach akumulatorowych.
Moje pytanie jest jest następujące, czy ktoś miał/ma/używał któregoś z poniższych sprzętów.
wiertarki: Makita BHR241Z czy Bosch GBH 18 V-EC
szlifierka: Makita BGA452Z czy Bosch GWS 18-125 V-LI
Zastanawiam się czy wybrać Makitę czy Bosch-a. Posiadam kilkanaście narzędzi jednej i drugiej firmy lecz głównie sieciowe i stad pytanie co byście polecili.
Oba sprzęty będą używane podczas montaży mebli na wymiar: kuchnie i szafy.
Wiertarka głównie wiercenie kołków fi 8 i 10 z tym że dość często zdarza się że trzeba pruć w żelbetonie. Czasem podkuć coś pod kabel elektryczny.
Natomiast szlifierka - cięcie profili aluminiowych do szaf oraz rurek fi 25.
Z góry dziękuje.
P.S Jak tylko dokonam wyboru i zakupie postaram się zrecenzować oba sprzęty.
-
Czyżby nikt na forum nie miał również doświadczenia z tego typu urządzeniami akumulatorowymi??
-
Może nie pomogę, ale spróbuję może coś zasugerować :-\ skoro kolega posiada dużo sprzętu sieciowego ,markowego, to może agregat prądotwórczy załatwił by sprawę(choć nie w każdej sytuacji).A jeśli chodzi o sprzęt akumulatorowy to najsłabszym elementem są akumulatory i chyba tą młotowiertarką długo się nie popracuję(ale mogę się mylić, bo nie pracowałem takim sprzętem) :-\
-
Z agregatem może być problem bo po pierwsze jeśli montujemy w bloku na np. 5 piętrze to po pierwsze trzeba go tam zawlec a po drugie raczej nie odpalę go w u kogoś w mieszkaniu.
Zdaje sobie sprawę że akumulatory to najsłabszy punkt ale w moim przypadku bateria na jednym ładowaniu ma wytrzymać jeden montaż:
wiertarka zazwyczaj wywierci miedzy 10 a 20 otworów pod kołki natomiast szlifierka ma uciąć tory górne i dolne oraz rurki fi 25 lącznie ok 15 min ciągłej pracy.
Zastanawiam się natomiast czy lepiej będzie kupić ten sprzet z boscha czy makity. (na bosch mam 3 lata gwaracji a na makite tylko rok i tu jest główny problem)
-
Ciężko mi doradzić co wybrać , ale znajomi którzy mają sporą ilość sprzętu Boscha narzekają na serwis, a w szczególności na uznanie gwarancji
w każdym (podobno :) ) przypadku potrafią wynaleźć powód aby odmówić uznania gwarancji i trzy lata pozostają wirtualne :-\
-
Co do gwarancji na Bosch to nie moge powiedzic o nich złego słowa. Reklamowałem już motowiertarkę GBH 2-23 REA, wyrzynarkę GST 90 E, wiertarkę bezudarową 2x, oraz zagłębiarkę GKT 55 GCE. Wszystkie reklamacje były rozpatrzone max w 5 dni.
Najlepszą sytuację miałem z zagłębiarką, kopiłem ją w zestawie z L-Boxx oraz szyną 1,6, po tym jak się zepsuła zawiozłem ją do sklepu w którym kupiłem, powiedzieli że skoro zepsuła się sama zagłębiarka to żebym zostawił ja bez dodatkowego wyposażenia (l-boxx, wkład do niego, tarcza oraz szyna). Tak też zrobiłem, po 4 dniach dostałem telefon ze sklepu że reklamacja jest rozpatrzona i mają dla mnie nową pilę (serwis tamtej nie naprawiał), i ku mojemu zdziwieniu po wejściu do sklepu dostałem noweczkę wraz z całym osprzętem jeszcze raz.
W ten sposób mam 2 listwy, 2 L-boxx i 2 tarcze.
Nic tylko reklamować!!
-
Nic tylko reklamować!!
A ja chciałbym żeby się nie psuło :P bo wkurza mnie jeżdżenie ze sprzętem.
Tak myślę że, chyba sam odpowiedziałeś na swoje pytanie,jaką markę wybrać :-\ skoro sprzęt BOSCHA tyle razy reklamowałeś.
-
Niby tak, ale sprzety Makity też już reklamowałem. Na to właściwie nie ma reguły, jak ma paść to padnie.
Co do moich reklamacji z bosch to tez nie dokońca tak jak by sie mogło wydawać, wiertarka padła jak pożyczyłem ją znajomemu na budowe tak wiec nie wiem co oni z nim tam robili, wyrzynarka spadła mojemu pracownikowi, uderzyła o beton brzeszczotem i po tym zaczęla dziwnie pracować, wkretarki bezudarowe padły same od siebie (ale jakoś się nie dziwie bo pracowały dzień w dzień na dwie zmiany przez ok 1,5 roku) natomiast zagłębiarka on nowosci wydawała dziwne dzwięki i iskrzyła strasznie z silnika aż w końcu przestała się włączać (wada fabryczna).
Także z wszystkich sprzętów udało nam się zajechać przy normalnym użytkowaniu tylko 2 wiertarki SUW GBM 6 RE. (w tym samym czasie pracowało ich w sumie 6).
-
Ale dostałem dzisiaj bardzo dobrą cenę na Makite wiec będzie ona.
Zamówiona już jest, ma być na piątek lub poniedziałek.
Jak tylko dojdzie to postaram się zrobić swoje pierwsze recenzje sprzetu.
Pozdrawiam
-
pracowały dzień w dzień na dwie zmiany przez ok 1,5 roku
No to jest powód ,dlaczego sprzęt pada(zużycie naturalne) ??? umiejętnym użytkowaniem można wydłużyć działanie sprzętu(nie przeciążanie ,nie przegrzewanie) nic nie sugeruję :P
Widzę że kolega ma możliwości opisania (recenzji) co niektórych sprzętów :)
Pozdrawiam :)
-
Dla mnie użytkowanie sprzętu przez 16 godzin na dobę jest normalnym użytkowaniem. Wiadomo że nie chodziły włączone non stop przez 16 godzin, tylko pracowały podczas 2 zmian po 8 godzin.
Poza tym wiedząc ile te wszystkie sprzęty przerabiają dziennie motogodzin, nie kupowałem marketowki tylko teoretycznie narzędzie profesjonalne od którego można oczekiwać wysokiego poziomu bezawaryjności.
To jest oczywiście moje zdanie.
Jeśli ktoś potrzebował by opisu/recenzji jakiegoś sprzętu to proszę pisać, jeśli tylko taki mam to chętnie pomogę, oczywiście jeśli tylko uda mi się sklecić pierwszą recenzje do motowiertarki i nie zostanę za nią zlinczowany :).
Pozdrawiam
-
pierwszą recenzje do motowiertarki i nie zostanę za nią zlinczowany :) .
Spoko luz :) sprzęt jest po to żeby pracował :) a recenzja o sprzęcie będzie dla wielu jak" relacja z pierwszej linii frontu" :P
-
Koniecznie napisz recenzje sprzętu, dla mnie - amatora bardzo potrzebne są takie opisy z użycia a nie tylko reklamy.. Chętnie posłucham co ciekawego ten sprzęt potrafi :)
-
Spoko, postaram się zrobić recenzje tak jak obiecałem.
Sprzęcik już przyszedł i nawet miał okazje popracować na pierwszym swoim montażu.
Nie miałem natomiast czasu pomyśleć jak zrobić sensowny opis, zdjęcia oraz może film z pracy, ale spokojnie cos wymysle i opublikuje na forum.
Pozdrawiam
-
kobraW - zapomniałeś o http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/ (http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/)
-
Z gornie z obietnicą obie recenzje zrobione:
http://forum.domidrewno.pl/wiertarki-wkretarki/mlotowiertarka-akumulatorowa-makita-dhr241-recenzja/ (http://forum.domidrewno.pl/wiertarki-wkretarki/mlotowiertarka-akumulatorowa-makita-dhr241-recenzja/)
i
http://forum.domidrewno.pl/szlifierki/akumulatorowa-szlifierka-katowa-makita-dga452-recenzja/ (http://forum.domidrewno.pl/szlifierki/akumulatorowa-szlifierka-katowa-makita-dga452-recenzja/)
Pozdrawiam
-
Witam! Odnośnie cięcia drążków do szaf ! Ja używam takiej zkrecanej przecinarki do rurek miedzianych kosztuje grosze a co ważne cichutko i równo . Zakładasz w odpowiednim miejscu skrecasz i obracasz wkoło rewelacja spróbuj!!
-
Też używałem, nawet gdzieś jeszcze jeździ w skrzynkach. Problem zaczął się jak klienci zaczęli wymyślać że chcą zamiast drążka z rurki fi 25 drążek w kształcie owalnym w jakimś wymyślnym kolorze, albo drążek z oświetleniem LED, tych nie dało się już tym uciąć i dlatego szlifierka stała się najbardziej uniwersalna. Zazwyczaj tniemy też tory górny i dolny na długość na miejscu, to całą resztę też już tym ciachamy.
Ale samo urządzenie jest rzeczywiście genialne w swej prostocie, bardzo precyzyjne i przede wszystkim bardzo tanie.
-
Myślałem że owalne drążki to przeszłość . Ja tory ciacham ukosnica i listwy przymykowe chociaż czasami nie chcę się jej dźwigać!
-
No też się dziwie, ale jak klient chce to ma. Jak to mówią klient nasz Pan.
Rączki przymykowe też ciacham ukośnicą, bo drzwi zawozimy zawsze okute. Ale jak bym miał ją wlec do klienta to bym zwariował (waży pewnie ze 30kg). Dlatego flexik lepszy. :)