Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: kozio w 26 Października 2014, 20:54:35 czas Polski
-
Witam mam do ścięcia orzecha i chciałbym go przy ścinaniu wykorzystać jak najbardziej się da...
Wrzucę niebawem zdjęcie drzewa i może ktoś podpowie gdzie wykonać cięcia aby w tartaku odzyskać jak nawięcej.
Dzieki z góry i sory za tak proste pytania ale nie robiłem tego wcześniej - debiucik :D
-
Zawsze jest ten pierwszy raz... ;)
A tak na poważnie to mnie za jakiś rok albo dwa też to chyba czeka (jabłoń i orzech).
-
... przepraszam, że się "ftrancam". Słyszałem kiedyś o ludowym sposobie suszenia drewna na pniu. Otóż rzekomo, należy drzewo przed ścięciem zimą okorować celem przerwania transportu soków do korony. Ma to zastąpić kilkuletnie suszenie drewna. Jest w tym mały haczyk. Niektóre drzewa przesyłają soki rdzeniem i wtedy należy przewiercić rdzeń. Ścięcie powinno nastąpić kiedy opadną liście, czyli jeszcze latem.
-
Dostałem kilka podpowiedzi o suszeniu i ścięciu na PW i podzielę się o ile mi pozwoli użytkownik...
-
def - litości :-\
-
Jest w tym mały haczyk. Niektóre drzewa przesyłają soki rdzeniem i wtedy należy przewiercić rdzeń
OOOOO.....coś ciekawego , żyję w nieświadomości. :o
A ta metoda suszenia na pniu , to drewno na deski będzie , czy na przegródki do pieca .?
-
... Panowie , <... Słyszałem kiedyś o LUDOWYM sposobie suszenia na pniu ....>
-
przegródki do pieca
;D :P
Kolega Def chciał sprawdzić czy ktoś słyszał o " LUDOWYM sposobie suszenia"no i gdzie miał zapytać jak nie tu :-\ ja też bym zapytał :P
-
To może być prawda...
U mnie w Grójcu w parku stoi taki wielki okorowany pal, ma może z 8m wysokości.
Stoi kilka lat i twardy jak, właściwie nie wiem jak co ,ale twardy :D
-
W Grójcu mówisz.. to może być ten ,no ,sztywny pal ... :)
-
Krwi na nim nie było ani innych ekstrementów Azji :D
-
:) :D ;D
-
Hm... jeśli chodzi o Sztywny Pal Azji... to podobno razu pewnego dziennikarz zapytał członków zespołu: skąd ta nazwa? Chłopaki popatrzyli po sobie... W pewnym momencie jeden do drugiego mówi: Azja - ty powiedz!
-
;D
-
No więc zanim przyjdzie zima trza sie go pozbyć.
Problem w tym że wokół jest mało miejsca...
-
No mało nie mało :) w każdym bądź razie wystarczająco
ty będziesz ścinał czy ktoś inny?
Widać że było mocno przycinane w przeszłości, ciekawe jak z sękami i innymi wadami :P
-
Problem w tym że wokół jest mało miejsca...
Widzę dwie opcje co do położenia drzewa - albo demontaż siatki i kładziesz je na tą stronę, na którą jest pochylone (według mnie lepsza opcja, bo drzewo położy się bez żadnych dodatkowych kombinacji), albo kładziesz w przeciwną stronę, ale tu musiałbyś:
-przestawić huśtawkę
-obciąć ramiona drzewa skierowane na podwórko (bo jak drzewo się położy, to pewnie się połamią i zmarnujesz część materiału)
-wysoko na pozostałych ramionach montujesz liny i zaczepiasz je do traktora.
Generalnie druga opcja raczej dla doświadczonych pilarzy :)
-
najlepiej byłoby ściągnąć siatkę i wpuścić w sad tak jak pisał kolega.
Masz wybrany tartak który ci to obrobi?
-
konary mogą mieć też ciekawe usłojenie . Można odciąć je wcześniej , a potem położyć pień.
-
lina ciągnik napiąć ciąć ciągnąć :) szkoda siatki demontować
-
ja proponuje wypić pół litra ze szwagrem lub teściem (albo z obojgiem ;D(tylko wtedy trzeba litra ;) )) i problem sam się rozwiąże :P
-
lina ciągnik napiąć ciąć ciągnąć :) szkoda siatki demontować
Nie ta kolejność. Jak już działać z ciągnikiem, to w kolejności:
- obciąć konary w kierunku podwórka,
-lina do drzewa (jak najwyżej, do przynajmniej dwóch konarów) i do ciągnika;
-wyciąć klin od strony podwórka;
-dopiero wtedy ciągnąć i ciąć od strony siatki.
A problemem nie jest tu samo położenie drzewa, tylko położenie bezszkodowe -dla ludzi, okolicznego mienia, oraz samego drewna :)
-
wypić pół litra ze szwagrem
Pół litra ze szwagrem to trza go później za stołem szukać, prendzy z teściem pójdzie :D
-
To lepiej nie, bo żadnego pożytku z niego nie będzie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Smutno mi jak się wycina drzewa :(
-
A jak coś powstaje z drewna to Ci się gęba śmieje...
Jak chcesz to wyślę Ci kawałek :D
Do wycięcia jest jeszcze czereśnia!
-
Rozumiem , żeby coś zrobić trzeba mieć z czego ale fajnie się pewnie siedzi pod tym orzechem na tej ławeczce ;)
-
Sorry huśtawce
-
Drzew nie szkoda, urosną nowe. Ostatnio czytałem statystyki, przez ostatnie 30 lat zalesienie Polski wzrosło o 13% to dużo. Do 2020 ma jeszcze wzrastać aż osiągnie 33% i ten poziom ma być utrzymywany.
-
Też widziałem te statystki.
Jeżeli będzie tak jak piszą to stolarstwo nie umrze :)
-
"Lesitość wzrasta". Cudownie. Wytnijmy wszystkie lasy i posadźmy na miejsce każdego drzewa roczną sadzonkę + 10% więcej. Będziemy mieli "lesitość" na poziomie 110% poprzedniej. A pierwsze drzewo do ścięcia za 100 lat... I to się właśnie w Polsce dzieje. Najpiękniesze kłody zabierają Niemcy i Austriacy bo dla nas to cena zaporowa a dla nich darmocha. My nasze drzewa przerabiamy na wiór jak leci i szczycimy się 4 miejscem w eksporcie mebli z płyty sprzedawanych za grosze, wyprodukowanych przez ludzi zarabiających minimum a sąsiedzi z naszych kłód robią meble z masywu za kilka/kilkanaście tys. euro za sztukę. Dużo by mówić. Przepraszam, nie wytrzymałem :).
-
Jest wolny rynek, kto da więcej ten kupuje, Ty byś chciał kupić za pół darmo, czy żeby drzewo stało w lesie tak długo aż zgnije ?
Jak się wycina las, to się sadzi nowy, za 100 lat twoje wnuki nie powiedzą, że wycięli i nie zasadzili nowego.
Wycinamy lasy, ale też kupujemy drewno, z Litwy, Łotwy i Skandynawii tam jakoś nikt nie płacze.
Co do produkcji mebli to jesteśmy potęgą w Europie, widzisz coś w tym złego ?
Za ile ludzie tam pracują to już nie twój problem.
Przepraszam ale nie wytrzymałem, jak ktoś wszędzie widzi spisek i działanie układu.
Ważne, że jest gospodarka leśna i lasów przybywa, to nie zginie.
-
. My nasze drzewa przerabiamy na wiór jak leci i
I to często całe na pelet
-
Nie oszukujmy się nasze drewno najbardziej popularne sosna i świerk, nie jest najwyższej jakości. Może dla tego idzie na przemiał, bo jest go za dużo i średniej jakości.
Może bardziej opłaca się kupić Skandynawskie, czy Syberyjskie wysoko gatunkowe i z niego produkować meble.
A dębów, buków i jesionów na pewno nikt nie mieli.
-
Golab , niestety masz duzo racji !
-
To znaczy, że ja nie mam racji, jeśli tak uważasz, to się odnieś do tego, bo tak to taka nic nie wnosząca wypowiedź.
-
My mamy dużo lasów iglastych a inni liściastych i tak po prostu jest, musimy się z tym pogodzić. Może dla Niemców drewno w Polsce jest tanie jak barszcz
ale u nich jest wysoka cena za ten towar dlatego że, u nich drewno iglaste jest mniej spotykane i dlatego cena wysoka.
Kraje skandynawskie mają bardzo dużo własnych zapasów drewna dlatego ten materiał jest bardzo tani nawet po obróbce. (wyrównanie powierzchni i fazowanie)
W niektórych regionach ciężko dostępny jest dąb a w drugim nie.
Drewno ma miejsca gdzie lepiej się rozwija dlatego że sprzyjają tam warunki atmosferyczne, i inne czynniki.
-
drewno najbardziej popularne sosna i świerk, nie jest najwyższej jakości.
Należało by zapytać - a dlaczego , jeśli od wielu lat prowadzona jest " właściwa produkcja leśna " .
-
Paweł 46
Ja stwierdziłem fakty, bez żadnej oceny. Ty natomiast - pomimo, że mnie nie znasz - mnie oceniasz, atakujesz i domyślasz się, że chciałbym dostawać materiał za darmo. Nie wiem kto tu ma jaką teorię...
Ja płacę np. 3500 zł netto za dąb w klasie A/B i jest mi z tym OK. Mam po prostu inną koncepcję zawodu stolarza i jego płacy za ciężką i wymagającą ogromnej wiedzy pracę - moja koncepcja to cena mebla, w której cena materiału to kilka procent. Tego się trzymam :).
Przerabianie wszyskiego jak leci na wiór i sprzedawanie płyty pocietej na kawałki, poskręcanej wkrętami jest taką samą zaawansowaną technologią jak kiszenie kapusty i ceny takich produktów/wartość dodana jest jak na kapuście. Jesteśmy potęga kapuścianą z dużym wolumenem obrotu. Ludzi mi natomiast zwyczajnie żal jak każdego kto często nie ma co do gara dzieciom włożyć.
Co do mitycznego "wzrostu lesistości" to nie będę dystkutował - zbyt dużo wiem o gospadarce leśnej, polityce LP i mechanizmach rządzących pozyskiwaniem i sprzedażą drewna. Nie na publiczne forum.
-
Nie wydaje mi się żeby drzewo ścięte i wysuszone w całości szło na płytę, dlatego że jest dużo firm które dysponują odpadami drewna i chętnie by się ich pozbyły, a jak ktoś by im za to zapłacił to na pewno by je sprzedały.
Lecz to jest moje zdanie, mogę czegoś nie wiedzieć.
-
Z Grójca do Nowego Miasta robili drogę i nowe pobocza, to jakieś 35km i wycinali wszystko jak leci a drzew było multum, potem ciągnik i rozdrabniacz zagarniał wszystko. Całe przyczepy wióra jechały!!!
I ja pytam dlaczego?
-
gołąb nie atakuje ciebie, tylko odniosłem się do Twojej wypowiedzi, po to są fora żeby dyskutować.
Ja stwierdziłem fakty
Fakty są obiektywne, a prawda zawsze leży po środku.
Najpierw piszesz, że gatunkowe drewno za drogie, a potem, że kupujesz bez problemu.
To znaczy, że można kupić i starcza tego drewna dla wszystkich, to rynek ustala cenę.
Czy to że są fabryki mebli z płyty to źle ? Jak by nie było zbytu, to by upadły.
Szkoda Ci ludzi co tam pracują, mi bardziej szkoda tych co wcale nie mają pracy.
Najlepiej wszystko krytykować, to jest najłatwiejsze.
-
I ja pytam dlaczego?
Dla tego, bo przeważnie wygląda to tak, że pod inwestycję firma ścina drzewa i zapłatą jest to drewno, które zetną. A więc jeśli to ich drewno, to mogą sobie z nim zrobić co chcą. Inwestor jak ma inwestycję za miliony, nie będzie się zastanawiał co się stanie z drewnem.
-
Najpierw piszesz, że gatunkowe drewno za drogie, a potem, że kupujesz bez problemu.
Paweł 46 - napisałem, że kupuję przyzwoity dąb w cenie 3500 zł netto. Drewno, na które stać sąsiadów a naszych rzemieślników nie to drewno za kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy za m3... Z mojej strony EOT - wątek wszak o pozyskaniu orzecha.
-
Widzę że nie tylko polityka i ostatni temat(zbiórki) dzieli :(
Problem tkwi w nas ,nie mamy wyłączności na prawdę ,i oceniania co i jak.
Co do spisków (zawsze spiskowano ,zawierano układy za plecami itp.)tak że warto mieć rękę na pulsie.
Niech mi ktoś powie dlaczego za taką samą pracę,dostaję chyba ze 4-ry razy mniej niż koledzy na zachodzie(a ceny w sklepach mamy światowe).Sami piszecie że maszyny opłaca się sprowadzać za granicy i to nieraz taniej niż w Polsce :-\ Domyślam się odpowiedzi ,ale czasami taki"wolny rynek "to przepraszam, ale mam w głębokim poważaniu bo to jest wykorzystywanie sytuacji.
-
Zapędzicie się koledzy lepiej wracać do : Wątek: Ścięcie orzecha.
-
krzyś48 to jest takie typowe narzekanie.
A wyjście jest bardzo proste skoro wolny rynek Ci nie odpowiada.
Otwórz własną firmę i płać jak na zachodzie.
Sprowadzaj od producenta maszyny i sprzedawaj taniej niż wszyscy.
Dalej uważasz, że wolny rynek to lipa ? :)
Zapędzicie się koledzy lepiej wracać do : Wątek: Ścięcie orzecha.
Ta sprawa już chyba załatwiona 8)
-
Z Grójca do Nowego Miasta robili drogę i nowe pobocza, to jakieś 35km i wycinali wszystko jak leci a drzew było multum, potem ciągnik i rozdrabniacz zagarniał wszystko. Całe przyczepy wióra jechały!!!
I ja pytam dlaczego?
Przez długi czas zajmowałem się zawodowo takimi wycinkami i wyciąłem naprawdę dużo takich przydrożnych drzew, więc z własnego doświadczenia powiem Ci, że bardzo niewielki odsetek z nich nadawał się na coś innego niż na opał.
-
To były zdrowe drzewa więc na pewno zarobili by więcej niż za wiór, tak sądze...
-
Zapędzicie się koledzy lepiej wracać do : Wątek: Ścięcie orzecha.
Ponownie ponawiam apel TomkaZ - do rzeczy Panowie, do rzeczy.
-
krzyś48 to jest takie typowe narzekanie.
To co pisałem to jest Fakt!
Dlaczego co nie którzy nie przyjmują do wiadomości ,że ktoś może myśleć inaczej.
Jeśli ktoś chce odpowiedzieć to możemy podyskutować na PW
-
wracając do wątku to masz wybrany tartak który przetnie ci to na tarcice?
Panowie zróbcie nowy wątek czemu ścinają drzewa na wióry a dlaczego nie i tam podyskutujemy
chętnie podyskutuje
-
Moderator/admin śpi...
Dyskusja zapędziła się za daleko... :(
-
Moderator/admin śpi...
Dyskusja zapędziła się za daleko... :(
O szeryf się pokazał :)
-
A bo piszecie śmieci w wątku. Od tego jest SB. Czytam jak najbezpieczniej ściąć drzewo a po chwili okazuje się, że jestem w środku dyskusji o czymś zupełnie innym.
A na szeryfa się zdecydowanie nie nadaję :)
-
Popieram, temat o ścinaniu orzecha a tu las się sadzi.
O szeryf się pokazał
takie zasady na forum i powinniśmy sami ich pilnować nie potrzeba by szeryfa ;)
-
Niebawem orzech zostanie ścięty a wtedy opiszę co i jak, napiszę również czy i za jaką cenę zostanie przetarty. Potem zaczniemy rozmowę na temat sztaplowania itd.
-
Z niego mogłaby być ładna okleina , i dobre pieniądze - popytaj może warto ;)
-
A okleinę ,żeby była" ładna" to domowymi sposobami da się zrobić ???
Chodzi mi o cięcie( taśmówka ?)ale może są inne sposoby ???
Jaka grubość? i takie tam, bo nie wiem o co zapytać :P
Pozdrawiam stały czytelnik :)
-
Najładniejszy rysunek słojów będzie z części pnia gdzie wyrastają konary ( konary też na deski zrobić ))
Okleina cięta na gorąco nożem nie daje odpadów ( rzazu ) i cięciu o,6 mm mamy wiele brytów , zaś cięcie pilami da odpad , a ponad to ciąć na cienkie deszczułki ( 5 - 7 mm) możemy po wysuszeniu drewna - powietrzno suche ok 15 % )
Pytanie czy kłoda jest zdrowa , co z niej będziemy robić , jak długo ma schnąć ( naturalnie ,czy później do suszarni ). Jeśli chcemy potem ciąć na cienkie deszczułki to ile zmieścimy na wysokość na naszą pilę taśmową i tak możemy pociąć deski na szerokość , a grubość tych desek to wielokrotności naszych deszczółek.Cienkie deski szybciej wyschną , grubsze dłużej ,średnio - najpopularniejsza jest grubośc 50 mm ( 45 mm )
-
obserwuję wątek i czekam na dalsze postępy. u rodziców rośnie podobnej wielkości orzech i trzeba odciąć jeden konar. być może również się na niego skuszę.
-
Z niego mogłaby być ładna okleina , i dobre pieniądze - popytaj może warto
Gdzie można zapytać?
-
Wytwórnia okleiny - patrz Twój rejon w internecie. Podasz zdjęcie , myślę że sami zetną ,bo wiedzą co lepsze i znają wymiar swojej maszyny.
-
Orzech ścięty.
Na tygodniu mam się umówić ze znajomym w tartaku, ale było roboty żeby pień około 2m fi 60 około wrzucić na paletę.
Ciężkie to diabelstwo!
I wali obornikiem przy cięciu ;D
Dalej dam znać co będzie się działo.
-
Akcja się rozwija :)
Czekam na deski.
-
Deski w domu, wygląda jak wygląda, mokre że wyciskać można.
Na tygodniu będę go szykował do wyschnięcia wstępnego.
Pocięty na deski 40mm, koszt 100zł.
Na dniach wrzucę fotki ile tego jest.
-
Oto kilka fotek.
Teraz to wszystko powędrowało pod schody żeby deszcz nie padał na deski.
Pocięte na 40mm.
Poprzekładałem większe kawałki listewkami. Te wąskie poprzekładam w wolnym czasie.
Nie do końca jestem zadowolony z efektu gdyż są pęknięcia w rdzeniu, ale pierwszy raz dostarczałem drzewo do tarcia.
Zobaczymy za jakiś czas jak wyschnie, już mam pierwszego odbiorcę tych ''ciekawszych'' kawałków ;D
-
Nie pod schody , tylko daj na wiatr i zrób daszek .Przekładki miałeś suche?
-
Przekładki suche a na wiatr wywiozę jak znajdę czas, Teraz w sadzie jest sporo roboty i jest przepychanie z miejsca na miejsce. Fajnie że podpowiadasz bo nie mam zielonego pojęcia na ten temat, dzięki.
-
pamiętaj że cena za suchego orzecha jest wyższa niż za dębinę a i drzewo dużo twardsze-zrobić blat stołu do kuchni to jeszcze twoje wnuki go nie zużyją. kiedyś na cienkich deseczkach z orzecha się owijało płótno i malowało obrazy-wiem bo kilka takich antyków widziałem-i zawsze orzech-nie dębina czy inne-to drzewo jest baaardzo żywotne-jak masz jakieś drewniane użytkowe do domu zrobić to przemyśl.
-
Na razie nie mam na niego pomysłu...
-
Powiedz tylko słowo, a pomogę Tobie pozbyć się tego jakże uciążliwego problemu. Pomaluj końce i nie susz forsownie, bo potrzaska jak diabli.
-
Wystarczy zwykła olejna?
-
Olejna nawet przeterminowana, pokost, wikol, parafina, wosk. Czym chata bogata.
-
Witam, mam również na podwórku świeżo ściętego orzecha - wczoraj. Zastanawiam się nad przetarciem? Na stronie Instytutu Technologi Drewna jest napisane "Składowanie pni aż do momentu odpadnięcia kory poprawia barwę drewna, powodując przede wszystkim różnice w zabarwieniu bielu i twardzieli. "
Pytanie teraz jest czy czekać tak jak jest tu napisane i dopiero wtedy przetrzeć gdy kora odpadnie, czy od razu go przetrzeć? Spotkał się ktoś kiedyś z taką teorią, nie zaatakują tego jakieś robaki, albo straszliwie popęka, jak będę czekał? Rdzeń jest lekko nagnity.
Drugie pytanie dotyczy przecięcia pnia ok 20 cm - średnica na pierścienie ok 5 cm, żeby porobić z tego jakieś podkładki deseczki itp. Lepiej poczekać z kłodom i za rok to pociąć jak wyschnie czy lepiej od razu? Przy którym rozwiązaniu mniej popęka?
Krzysztof
-
Jako że proces rozkładu już się rozpoczął więc chyba nie masz wyjścia. Trzeba rozciąć i oczyścić aby uratować to co jeszcze zdrowe.
Drewno w kłodzie schnie bardzo długo więc lepiej rozciąć. Najwięcej pęknięć występuje podczas nierównomiernego i szybkiego suszenia.
-
To ja się podepnę pod stary wątek bo w sumie bez sensu zakładać nowy. Czeka na mnie, do odbioru, taki orzeszek:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/orzeszek_zps5z9wdkz0.jpg)
Jakieś 3m długi, 60 cm średnicy (ponoć, nie widziałem jeszcze).
Myślę nad przetarciem tego. Chciałbym uzyskać deski 50 i parę ładnych "półwałków" (jak te półokrągłe części się nazywają - widziałem film z ławką ogrodową Matta Cremony i chcę taką). Czy tzw. przetarcie dwukrotne będzie w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem?? O takie jak tu:
(http://www.woodmac.pl/images/rys003.gif)
Bardziej zależy mi na rysunku, mniej na ilości drewna. Z czytania mądrych internetów wychodzi, że ten sposób przetarcia będzie najlepszy ale może ktoś dorzuci swoje 3 grosze.
-
Ja rznułem swojego teraz, może miesiąc temu i wierzchnie deski poszły na 30mm a środkowe na 40mm. Obrzyny też są fajne... orzech bardzo fajne drewno.
-
Dojechalim:
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/orzech2_zpspamr8nov.jpg)
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/orzech1_zpsy8z8hwtq.jpg)
8)
-
Mam na zbycie. Orzech świeży, przewiany ale w środku mokry. Dwie środkowe musi ale pociachac bo zjedzone były. Te zewnętrzne zdrowe.
https://naforum.zapodaj.net/3806ab2ced67.jpg.html
https://naforum.zapodaj.net/fed2fb62f217.jpg.html
https://naforum.zapodaj.net/0f56a71b1796.jpg.html
https://naforum.zapodaj.net/b7e8fa84c8b4.jpg.html
-
Up dla Koziowego ogłoszenia i chwalenie się moim.
Zdjęcia robione paczką papierosów ;). Wybaczcie. Jak będę układał sztapel będą lepsze. Jak dla mnie jest po prostu piękne. A orzech zdrowy jak ta lala. Jedno miejsce zaczęło gnić, małe. Reszta całkiem ok. Udało się pozyskać chyba 12 desek, cięte na 50. Długie koło 260. Najszersze mają około 40 cm.
(http://i237.photobucket.com/albums/ff297/sgt_raffie/Drewno/1_small_zpsnf2trell.jpg)
-
sgt_raffie: tak z ciekawości gdzie to przecierałeś? i jeżeli możesz zdradzić ile taka przyjemność kosztowała to bardzo bym prosił :)
-
Przecieralem w tartaku k. Sieprawia. Jak lecisz na Siepraw z Mogilan, po prawej stronie. Pan Waclaw Gwóźdź z synem. Co do ceny to nie ma sensu mowic, bo okazalo się, ze Pan Waclaw chodził z moją teściową do szkoły i wziął symboliczną kwotę. Jak sie wczesniej dowiadywalem to mowili ze kolo 70 zl za m3.
-
Też się podzielę :)
Mój cięty zimą.
(http://i1262.photobucket.com/albums/ii620/popik10/2016-01-16%2008.25.13_zpsy1yedzgi.jpg)
(http://i1262.photobucket.com/albums/ii620/popik10/2016-01-16%2008.28.54_zpsy60c0acu.jpg)
(http://i1262.photobucket.com/albums/ii620/popik10/2016-01-16%2009.35.50_zpsesmdfszv.jpg)
(http://i1262.photobucket.com/albums/ii620/popik10/2016-01-16%2012.26.07_zpsobvv5ngb.jpg)
Niestety trochę potrzaskany i dużo gwoździ, ale zawsze się na coś wyrobi :D
Jak za drewno za przysłowiową stówkę to bardzo mi się podoba :)
Cięcie też 70 od metra, nie licząc gwoździ :-\
-
Ja zamawiam trak.
Ale tnę większe ilości.
Płacę 50 zeta za metr drewno miękkie i parę złotych więcej za twarde
-
Płacę 50 zeta za metr
1m3 czy bierzący ???
-
za tzw. fest metr
-
Ja swojego orzecha wyrwałem w marcu z korzeniami. A że pień ma 3 metry dłulgości i nie miałem samochodu w tamten czas by go zawieść do przetarcia to go postawiłem opartego o ścianę. I zapuścił korzenie i puścił gałązki :)
-
to go postawiłem opartego o ścianę. I zapuścił korzenie i puścił gałązki
Taaa, bogatemu to i byk się ocieli ;)
-
Nie mam byka. Tylko dziecko zonę i kredyt
-
To się ludziom zdarza... ;)
-
Kredyt dostałeś - a biednym przecież nie dają. ;)
-
Kredyt dostałeś - a biednym przecież nie dają. ;)
Nie, to kredyt robi biednych ;)
-
Nie, to kredyt robi biednych ;)
W punkt. ;)
-
Tez mam kredyt, żonę i dwie córki ... Ale orzecha też mam ;D
Nerkę sprzedałem 8)