Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 11 Listopada 2014, 21:59:29 czas Polski
-
Witam
Ponieważ kolega uznał "że się nudzę" na emeryturze mam zrobić stół rozkładany z jesionu.
Przywiozłem z tartaku tarcicę jesionową , tak więc dużo obróbki na wyrówniarce i grubościówce.
Blat będzie rozkładany z jedną wkładką z zastosowaniem prowadnic stalowych kulkowych synchronicznych, nogi przykręcane na dwie śruby do narożników stalowych, ocynkowanych.
Na razie przygotowałem wstępnie deski na oskrzynię i skleiłem nogi.
-
Oho ho, kawał mebla.
Ja przymierzam się do podobnego, ale to za jakiś czas, tylko że w dębinie, jesion jakoś mi nie leży wizualnie.
Napisz coś o prowadnicach, jaki producent?
-
Dla mnie, to akurat jesion jest najładniejszy, ale to rzecz gustu. Prowadnic jeszcze nie mam, ale wchodzą w grę te: http://www.metalkom.pl/start.php?ID=oferta&IDO=prowadnice (http://www.metalkom.pl/start.php?ID=oferta&IDO=prowadnice) , lub te: http://www.okuciaonline.pl/prowadnica-synch-b-c838-o631-t1214-24-03-551-0.html (http://www.okuciaonline.pl/prowadnica-synch-b-c838-o631-t1214-24-03-551-0.html) .
-
Podoba mi się taki "stoliczek". ;)
Jednak ze względów eksploatacyjnych polecałbym rozsuwany w całości łącznie z nogami.
-
Jesion jest piękny i twardy, po dębinie to mój ulubiony gatunek rodzimego drewna.
Zapowiada się ładny stół :)
-
Jednak ze względów eksploatacyjnych polecałbym rozsuwany w całości łącznie z nogami.
e tam, jak goście nie będą skakać po końcach stołu na imprezie to wytrzyma :)
-
Wytrzymać - wytrzyma z tym, że goście będą kolanami uderzać w nogi od stołu. Ja osobiście nienawidzę takich rozwiązań. U mnie w domu jest stół z rozsuwanymi nogami i innego sobie nie wyobrażam.
Jeszcze "pozbieram" parę narzędzi i urządzeń i wymienię blat na lite drewno. Ale to jeszcze potrwa bo jeszcze strugnicę muszę zrobić. ble ble ble
;D
-
Wprawdzie wpisów nie robiłem, ale jednak coś się dzieje - blaty gotowe do końcowej obróbki ( z uwagi na rozmiary klejone i strugane na zlecenie), nogi, elementy oskrzyni do końcowej obróbki. Czekam na dostawę okuć i prowadnic.
-
Amigorg - a czy blaty będą ''wzmacniane''?
-
Zastanawiam się nad teownikiem stalowym Hettich wpuszczanym w blat poprzecznie do lameli - mam gdzieś rysunek, ale teraz nie mogę znaleźć.
-
Witam
Szopki z głowy. Teraz stół.
-Zrobiłem plan oskrzyni w skali 1 :1,
- przyciąłem na wymiar deski, ostrugałem ręcznie ( Bailey nr 5 i 4 ),
- przymierzyłem układając na planie wraz z prowadnicami i obejmami.
Niby nic a już coś widać :)
-
To lubię, wióry :-), nie na to jak ręczna robota.
-
Witam
Dzisiaj widać jeszcze więcej - na ostatnim zdjęciu jest coś, co bardzo przypomina stół.
- do nóg wkręciłem po dwie gwintowane szpilki M8. Wcześniej zrobiłem prosty przyrząd do wywiercenia otworów pod kątem 45 stopni na wiertarce stołowej. Ponieważ nogi są o przekroju prostokątnym 50 x 60 mm, miejsce wiercenia na dłuższym boku wyznaczyłem za pomocą przeniesienia potrzebnych linii z rysunku w skali 1:1 przekroju złącza oskrzyni i nogi, a na pozostałe nogi wymiary z tej pierwszej. Przy jednej nodze złamałem wiertło, którym wierciłem otwór prowadzący i w konsekwencji błąd pogłębiłem ukręcając śrubę w otworze. Na szczęście zostawiłem zapas kilku centymetrów na długości nóg, mogłem uciąć 2 cm i przesunąć otwory - zdjęcie 4. Jak widać warto mieć zapas materiału i dopiero na samym końcu ucinać.
- stalowe obejmy w narożnikach też montowałem wykorzystując rys 1:1 złącza do zaznaczenia potrzebnych linii na deskach dla jednej obejmy, a następnie przenosząc potrzebne wymiary na pozostałe.
- przykręciłem na razie prowizorycznie prowadnice i przyłożyłem blaty.
Jeszcze dużo pracy: muszę wkleić 2 listwy łączące oba dłuższe boki oskrzyni w dolnej części - usztywnią konstrukcję i będzie na czym położyć wstawkę do wydłużenia blatu. Dużo prac wykończeniowych przy blacie i oskrzyni - poprawki, struganie, szlifowanie, malowanie.
Blat ma być biały, reszta w kolorze naturalnym jesionu.
Nigdy nie robiłem takiego stołu, ani nie widziałem jak się robi, pewnie można to zrobić lepiej.
-
Jak możesz to na końcu napisz koszty wykonania tego stołu i co do rozkładania to ten środkowy blacik będzie trzeba ręcznie dołożyć?? czy po rozsunięciu będzie sam wchodził na miejsce?
-
Witam .
Czym się kierowałeś ,robiąc blat z klejonką w poprzek stołu ?
.
Kilka miesięcy temu zrobiłem podobny stół .
Był on wykonany z Dębiny i słoje ( klejonka)biegły wzdłuż stołu .
Myślę ,ze Twój sposób jest lepszy .
Z doświadczenia wiem ,ze meble (lite) o długich elementach są trudne i
kłopotliwe. Długie konstrukcje są trudniejsze do wykonania , a przede wszystkim
wymagają dobrego a wręcz doskonałego materiału .
Pozdrawiam.
-
Stół po złożeniu ma mieć 1200 x 850 mm, połowa blatu, to 600 x 850 mm. Myślę, że lepiej jest jak słoje biegną wzdłuż dłuższego boku. Poza tym ewentualna strzałka ugięcia może być ciut mniejsza dla boku 600 mm niż 850 mm, do tego prowadnice stalowe będą przykręcone do blatu w poprzek lameli co być może trochę usztywni blat. Dlatego słoje dałem w poprzek stołu.
-
Witam
Po przymusowej przerwie, jeszcze w słabej formie kontynuuję pracę. Wydajność marna, ale co tam - rozkręcę się.
Wczoraj zamówiłem lakiery Milesi poliuretanowe do blatów ( biały) i bezbarwny do reszty.
- trochę strugania desek i listew jesionowych,
- oglądanie i szlifowanie blatów - nic się nie wygięły,
- wklejenie listew i zmontowanie oskrzyni.
-
Czemu przy tych nogach nie wycięte na skos pod tymi blaszkami?
Łatwiej było by wywiercić, wiertło też by się uchowało :)
-
Ponieważ nogi są o przekroju prostokątnym
Trochę nie za bardzo właściwe strony pokleiłeś w nogach . Jedna noga prawa z prawą , reszta nóg prawa z lewą - winno być lewa do lewej :)
-
Szukałem raczej ładniejszego rysunku słojów ( aby był na zewnątrz). Wydawało mi się, że przy małym przekroju strony "lewa-prawa" mają mniejsze znaczenie.
-
Szukałem raczej ładniejszego rysunku słojów ( aby był na zewnątrz)
Prawa zawsze ma ładniejsze słoje .
Z litym drewnem należy się liczyć ,( szczególnie przy sklejeniu prawa do prawej ) z zsychaniem / kurczeniem drewna i ukazaniem się rysy na spoinie klejonej
-
Pierwszy raz robię taki stół, Tomka warto słuchać - zrobię nowe nogi :)
-
Daj se spokój z nowymi nogami ;D na wystawę Expo nie idzie - no chyba że niepewny jesteś suchości materiału , to się nie rozklei , najwyżej powstanie rysa :D
-
Witam
Dzisiaj trochę prac przy prowadnicach blatów.
Założenie było takie, że stół po złożeniu ma mieć 120 cm długości, 85 cm szerokości, a po rozsunięciu ok 190 cm długości.
- kupiłem prowadnice 950 mm, części ruchome (te przykręcone do blatów wychodzą poza oskrzynię - jak na zdjęciu 2.
- aby to założenie spełnić, dokleiłem do wewnętrznej strony dłuższych boków listwy o przekroju 12 x 40 mm, do tych listew przykręciłem prowadnice tak aby suwaki mijały przykręcone nogi. W bocznych deskach oskrzyni wyciąłem szczeliny na prowadnice.
-skróciłem śruby mocujące nogi.
Pomiędzy prowadnicami wewnątrz oskrzyni zmieści się dokładka blatu o max. szerokości 70 cm, ale myślę, że zrobię 68 cm.
Może się okazać, że trzeba będzie zrobić zamiast jednej wkładki 68 cm, dwie po 40 cm?
-
Witam
Trochę wyzdrowiałem i wróciłem do "lekkiej" pracy - wykończenia blatów.
- krawędziówką z długim frezem palcowym, prowadząc frezarkę przy umocowanej aluminiowej listwie wyrównałem wszystkie boki blatów, frezem zaokrągliłem następnie krawędzie zewnętrzne,
- wycentrowałem i wywierciłem otwory pod kołki ustalające położenie wzajemne blatów. Do montażu na razie użyłem kołeczki drewniane fi 6 mm, docelowo będą to kołeczki mosiężne fi 8 mm. Zamontuję je dopiero po malowaniu.
- wytrasowałem i nawierciłem otwory mocujące blaty do prowadnic.
Szlifierką oscylacyjną przeszlifowałem jeszcze krawędzie.
Po montażu stół wygląda jak na zdjęciach. Teraz wszystko na nowo rozkręcę, odkurzę cały warsztat i biorę się za malowanie. Blaty na biało, a resztę lakierem bezbarwnym.
Po raz pierwszy sprowadziłem lakiery profesjonalne, poliuretanowe dwuskładnikowe - zobaczymy jak sobie poradzę. Malowanie, to moja pięta Achillesowa.
Ostateczne wymiary stołu: 1200/1820 mm x 845 mm x 750 mm (wysokość od podłogi).
-
Witaj. Jedno jest nie do podważenia. To czystość w Twoim warsztacie. Ode mnie +. Doceniam, bo to wymaga dyscypliny i chęci.
-
zdrowia zycze Ryszard i zapytuje w jakie lakiery wszedles , bo wiekszosc zawodowych to duze pojemnosci ?
-
Kawał świetnej roboty +
-
w jakie lakiery wszedles
Z rekomendacji jednego z naszych kolegów zamówiłem lakiery,utwardzacze i rozpuszczalniki Milesi.
Dostałem w opakowaniach zastępczych. Można zamówić 1,2 i 3 l ( oczywiście duże pojemniki również). Nie podaję sklepu gdyż jeszcze nimi nie malowałem.
-
Witam
Ostatnie dwa dni poświęciłem na prace malarskie. Oddzieliłem część warsztatu na " kabinę malarską", gdyż malowanie blatów wykonałem pistoletem. Pistolet Parkside ma tylko dyszę 1.4 ( rekomendowana do lakierów poliuretanowych jest 1,7). Biały podkład nałożyłem pędzlem, biały lakier pistoletem i wyszło dobrze. Na to nałożyłem jedną warstwę lakieru bezbarwnego blatowego i wyszło źle, muszę poprawiać.
Resztę, tzn nogi i oskrzynię malowałem pędzlem - też wyszło dobrze.
Wszystkie lakiery są dwuskładnikowe o mocnym zapachu, mimo wietrzenia było to uciążliwe, trzeba mieć porządny sprzęt BHP i dobrą wentylację.
-
Szkoda, że robota się z lekka posypała.
Większa szkoda, że mebel został pomalowany.
Rozumiem, że koledze pewnie biel pasuje do wystroju pomieszczenia, ale... :)
-
nigdy stolu rozkladanego nie robilem ale dzieki Tobie juz bede wiedzial co i jak :)
stolow robilem malo ale malowalem ich duzo.
Pistolet Parkside ma tylko dyszę 1.4 ( rekomendowana do lakierów poliuretanowych jest 1,7)
ja do lakierow milesi uzywam nawet 2.0 do podkladu, i 1,7-1-8 wykonczeniowka. Podklad bialy i tak samo wykonczeniowka - biala. Transparentny tylko na transparentny podklad do litego.
Wazne sa proporcje. na 100 % lakieru idzie 50% utwardzacza i 25% rozpuszczalnika ale wszystko to wagowo a nie objetosciowo. Dysza powinna byc wieksza minimum 1.6 i cisnienie 2 -2,5 bar. Stryskany element powinien "mokry" i odbijac swiatlo jak lustro. tylko wtedy bedzie dobry efekt. i radze Ci malowac w poziomie i w poziomie odstawic do wyschniecia . Lakier sam sie rozejdzie rownomiernie. Na krawedzie dajemy troszke mniej lakieru zeby nam nie ociekalo.
ponizej na zdjeciu sa drzwi przesowne (2 plyty MDF 8mm + srodek ramiak drewniany 27mm) tylko jedna wartstwa podkladu i jedna wykonczeniowki.
Lakier taki jak Twoj , warunki pracy podobne, tylko dysza wieksza.
-
Dzięki za cenne uwagi dotyczące techniki malowania.
-
Witam .
To może i ja dorzucę : niezwykle istotna jet regulacja pistolety ,
stosunek ilości powietrza do ilości farby .
Kolejny bardzo ważny element natrysku ,technika .
Mam tu na myśli ,odległość od malowanego elementu ,ustawienie kąta
trzymania pistoletu . Kolejna bardzo ważny proces ,szybkość przesuwania
pistoletu .
Przy malowaniu blatu ,rozpoczynamy od krawędzi ,a następnie blat .
Kolejny niezwykle ważny szczegół !!!! ,gdy rozpoczynamy naciskanie pistoletu
to dysza jest po za blatem i pierwsze strugi farby wędrują w <<powietrze !!!!.
Pozdrowienia .
-
Dobrze czytać wskazówek fachowców - być może wkrótce dzięki temu malowanie przestanie być moją piętą Achillesową.
-
Mam tu na myśli ,odległość od malowanego elementu ,ustawienie kąta
trzymania pistoletu
No ok. ale nie napisałeś konkretu :)
Odległość od malowanego elementu 20-25cm, pistolet zawsze staramy się trzymać pod kontem prostym.
-
najlepiej jest wykonac probe prze malowaniem na jakims jednolitym tle. z odleglosci okolo 25cm naciskamy spust jeden raz malujac taka jakby "kropke" i regulujemy pistolet tak aby uzyskac taki owalny ksztalt wysoki na ok 15 cm. nie ma byc nie za waski i nie za szeroki. nie wiem czy sie wyrazilem jasno, ale to moja metoda. Fachowcem nie jestem a raczej samoukiem. Potrzeba troche praktyki i z czasem samemu sie dojdzie do wszystkiego. :) powodzenia
-
Witam .
Trudno podać jakieś konkrety bo zależy od gęstości farby ,
temperatury otoczenia ,dyszy ,podłoża i wielu innych czynników .
Ktoś kto nigdy nie lakierował pistoletem ,nie jest świadom jakie to
jest trudne.
Doświadczenie i wprawna ręka i oko po podstawa.
POzdrawiam.
-
Potrzeba troche praktyki i z czasem samemu sie dojdzie do wszystkiego. :) powodzenia
Dokładnie tak
Amigorg trudno jest przekazać ''zaocznie'' instrukcje używania pistoletu lakierniczego, wszystko co napisali koledzy jest ważne ,dorzucę od siebie odpowiednia ilość farby na elemencie .
Do tej pory zaskakiwałeś nas pomysłowością i rzetelną pracą tak że dasz radę :D
ps przećwicz na małych (odpadach płyt) elementach ustawianie pistoletu
-
Z Wami czuję się pewniej, można na Was liczyć :)
-
Witam
Złożyłem stół mimo tego, że jeszcze muszę poprawić malowanie blatu. Koledzy podpowiedzieli jak to zrobić i pewnie sobie poradzę.
Kolega KLO pisze:
"Większa szkoda, że mebel został pomalowany.
Rozumiem, że koledze pewnie biel pasuje do wystroju pomieszczenia, ale... :)"
Załączam zdjęcia mebli, które zrobiłem 2 lata temu, stół ma być ich uzupełnieniem - chyba pasuje?
Do tego salonu mam jeszcze zrobić ramy do kopii obrazów, które namalowała w czasie ferii świątecznych utalentowana członkini naszej rodziny.
Pod spodem zdjęcie jednego z nich, autorem oryginału jest Jurij Tremler.
-
A ja mam pytanie wstecz ... odnośnie blatu.
Klepki łączyłeś na mikrowczepy czy na połączenie widlicowe czołowe (na czopa)?
Przymierzam się do szafki nocnej, a kupione łoże mamy z takich właśnie klepek na mikrowczepy, i nie wiem czy połączenie na czopa zda egzamin.
-
Chrissbe - Blatu sam nie kleiłem, nie mam możliwości obróbki tak dużych powierzchni. Kupiłem blat kuchenny, jesionowy. Klepki łączone są na mikrowczepy. Ja go tylko pociąłem na wymiar i doszlifowałem.
-
Nauka malowania pistoletem pneumatycznym trwa, jest dość kosztowna :(
-
Co nie wyszło ?
Jak nie wychodzi co się zdarza, polakieruj dość grubo daj dobrze wyschnąć.
Papier wodny i jazda. Nawet mistrzowie lakiernictwa samochodowego, czarują niedoskonałości papierem wodnym i polerką.
-
Czasami tak bywa :( malowanie na kolor jest dość trudne ,
łatwiej lakieruje się lakierami transparentnymi i od tego powinno się zacząć .
-
Paweł 46 - może się jutro okazać, że twoja rada jest cenna ;)
Robson - trafiłeś w sedno, bardzo lubię malować lakierem bezbarwnym, pędzlem również :)
-
Myślę że sobie poradzisz z tym malowaniem pistoletem,a jak już opanujesz to zobaczysz jaka to frajda.Na pędzel nie będzie chciało się patrzeć.Jedyną wadą malowania pistoletem dla mnie, to jego mycie :)
Korzystając z okazji to zapytam ??? czy można użyć do wyrównywania drewna pod farbę ,np.szpachli samochodowej :-\
-
czy można użyć do wyrównywania drewna pod farbę ,np.szpachli samochodowej :-\
Krzyś 48 jak najbardziej ( warunek drewno musi być suche) przy większych ubytkach trzeba dwukrotnie szpachlować :)
-
Dzięki :) tak też myślałem,ale wolałem się upewnić ;)
Nie chciałbym sugerować,ale co koledzy powiedzą na to ,żeby przed pomalowaniem na jakiś kolor drewna,potraktować ową szpachlą.
www.youtube.com/watch?v=KLRFzZNp-64 (http://www.youtube.com/watch?v=KLRFzZNp-64#ws)
-
Bardzo dobra szpachla natryskowa :) jakieś 10 lat temu (może więcej) pojawiła się w Polsce , korzystaliśmy z niej głównie przy produkcji foremników , idealna pod farbę tyle że cena nie była zbyt przystępna :(
-
Dobre sugestie, muszę się zainteresować. Przejrzałem oferty różnych szpachli natryskowych - ceny ok 40 zł z 1 kg , to tyle co lakiery.
-
Witam
Po początkowych niepowodzeniach wziąłem sobie do serca rady i uwagi kolegów bardziej doświadczonych w lakierowaniu pneumatycznym, trochę poczytałem i najpierw zmodernizowałem posiadany sprzęt, a potem z powodzeniem zastosowałem wszystko w praktyce - zadowalający efekt na zdjęciu.
Modernizacja - wg szkicu ze strony: http://jaktozrobilemwgarazu.pl/przygotowanie-powietrza-do-lakierowania/ (http://jaktozrobilemwgarazu.pl/przygotowanie-powietrza-do-lakierowania/)
- przegląd i regulacja sprężarki. Jest to kompresor HS 23 prod. POLMO Łódź, napędzany silnikiem 1,5 KW, n= 1475 1/min, 3 x400 V poprzez przekładnię pasową.
- zrobiłem nową instalację: węże o średnicy wew. fi 10 mm zakończone szybko-złączkami, 4,5 m od sprężarki przytwierdzony do ściany zestaw filtr -separator i reduktor ciśnienia z dwoma wyjściami i od niego 5,5 m wąż fi 10 do pistoletu SiCO TOOLS z dyszą 1,7 i reduktorem ciśnienia.
- do innych celów zostały węże o mniejszej średnicy fi 6,5 mm i odwadniacz.
- odpowiedni ubiór rękawice i maska :)
-
Kolegom za wskazówki, cenną pomoc, także na PW łącznie z wypożyczeniem pistoletu do podkładu serdecznie dziękuję i zgodnie ze swoim zwyczajem daję po "+" :D
-
No teraz to masz professional paint 8)
-
Miło popatrzeć na twoją lakiernię :)
a najważniejsze ,że jesteś zadowolony a efektu malowania :D
-
i jednak sie udalo i wyszlo dobrze :) cieszymy sie ze moglismy pomoc
-
Witam
Jestem winien Wam zdjęcia końcowe stołu, niestety jeszcze nie w miejscu przeznaczenia.
-
Fajnie wyszło, zresztą jak zawsze u Ciebie :)
Dałbym plusa gdybym mógł :)
-
Co tu pisać ? Znowu się nie udało, jak zwykle ;)
IKEA może się czuć zawstydzona 8)
-
Elegancko wyszedł Ci ten stół wstawiam wirtualnego plusa :D
ze zdjęć wynika że uporałeś się z lakierem zwłaszcza z blatem czyli przeszedłeś chrzest bojowy :D
-
Witam
Dzisiaj widać jeszcze więcej - na ostatnim zdjęciu jest coś, co bardzo przypomina stół.
- do nóg wkręciłem po dwie gwintowane szpilki M8. Wcześniej zrobiłem prosty przyrząd do wywiercenia otworów pod kątem 45 stopni na wiertarce stołowej. Ponieważ nogi są o przekroju prostokątnym 50 x 60 mm, miejsce wiercenia na dłuższym boku wyznaczyłem za pomocą przeniesienia potrzebnych linii z rysunku w skali 1:1 przekroju złącza oskrzyni i nogi, a na pozostałe nogi wymiary z tej pierwszej. Przy jednej nodze złamałem wiertło, którym wierciłem otwór prowadzący i w konsekwencji błąd pogłębiłem ukręcając śrubę w otworze. Na szczęście zostawiłem zapas kilku centymetrów na długości nóg, mogłem uciąć 2 cm i przesunąć otwory - zdjęcie 4. Jak widać warto mieć zapas materiału i dopiero na samym końcu ucinać.
- stalowe obejmy w narożnikach też montowałem wykorzystując rys 1:1 złącza do zaznaczenia potrzebnych linii na deskach dla jednej obejmy, a następnie przenosząc potrzebne wymiary na pozostałe.
- przykręciłem na razie prowizorycznie prowadnice i przyłożyłem blaty.
Jeszcze dużo pracy: muszę wkleić 2 listwy łączące oba dłuższe boki oskrzyni w dolnej części - usztywnią konstrukcję i będzie na czym położyć wstawkę do wydłużenia blatu. Dużo prac wykończeniowych przy blacie i oskrzyni - poprawki, struganie, szlifowanie, malowanie.
Blat ma być biały, reszta w kolorze naturalnym jesionu.
Nigdy nie robiłem takiego stołu, ani nie widziałem jak się robi, pewnie można to zrobić lepiej.
Mam pytanie jeśli chodzi o zdjęcie: * DSC00412.JPG
dlaczego pod tymi metalowymi okuciami są jeszcze podkładki drewniane?
Niestety moja wiedza na ten temat jest znikoma, a postawiłem sobie ambitny cel wykonania stołu rozkładanego:)
Bedę wdzięczny za odpowiedź:)
-
Pierwszy raz robię taki stół, Tomka warto słuchać - zrobię nowe nogi :)
Mała podpowiedź o co kaman z "prawa do prawej, lewa do lewej"?:)
Dzięki
-
Po pierwsze, nie cytuj całego wpisu a tylko konkretny akapit.
- podkładki pod okucia są po to, aby uzyskać odpowiedni dystans okucia do krawędzi nogi, krawędź można wprawdzie odpowiednio ściąć, ale i tak okucia wychodziły za blisko.
- określenia prawy lewy dotyczą układu słojów w przekroju deski- prawa ))) , lewa (((((
deski mają tendencje do wyginania się pod wpływem wilgoci w kierunku lewej strony> Powinny być sklejone "lewa" do "lewej" , wtedy krawędzie dociskałyby się do siebie. "Prawa" z "prawą" stroną na odwrót, szpara może się poszerzać.
-
Moja żona zamówiła stół z białymi nogami i drewnianym blatem, Ty zrobiłeś odwrotnie, no ale "klient nasz Pan". Niestety rzadko oglądamy ten drewniany blat, bo na stole leży jakiś obrus, albo cerata. Ja to lubię patrzeć na drewno...
Do tego zrobiliśmy stolik kawowy z palety, mają być białe nogi i paleta, a blat drewniany. Niestety żona potraktowała blat jakimś olejem, który się trochę kleił na początku, ale używamy już tej ławy - gdzieś wstawiłem zdjęcie.
-
Jeszcze mam pytanie, czemu po drodze było struganie ręczne, skoro w pierwszej wypowiedzi była mowa o wyrówniarce i grubościówce. Przepraszam za pytania laika.
Jeszcze jestem ciekaw, ile kosztują deski jesionowe w tartaku, jeśli to nie tajemnica.
-
Moja grubościówka nie daje równej powierzchni - są fale - wyrównuję je strugami ręcznymi. Tak samo klejonki, też wykańczam je strugami.
Niekiedy, np. przy budowie szyfoniery, szczególnie przy wykonywaniu szuflad robię elementy z lekkim naddatkiem i później strugami dokładnie dopasowuję.
W tartaku w którym kupuję deski, za jesion płacę 1400 zł/m3 , dąb czerwony 2400 zł/m3, buk 1100 -1200 zł/m3.
-
JA JESZCZE BYM DODAŁ TEN MALUTKI FILTEREK NA PISTOLET TAK NA WSZELKI WYPADEK
ZAWSZE COŚ SIĘ MORZE JESZCZE SKROPLIĆ NA TYCH 10 M
-
Między filtrem a pistoletem mam 5 m węża fi 10 mm. Mały filtr stwarza straty a mam sprężarkę o niskiej wydajności.
-
- określenia prawy lewy dotyczą układu słojów w przekroju deski- prawa ))) , lewa (((((
deski mają tendencje do wyginania się pod wpływem wilgoci w kierunku lewej strony> Powinny być sklejone "lewa" do "lewej" , wtedy krawędzie dociskałyby się do siebie. "Prawa" z "prawą" stroną na odwrót, szpara może się poszerzać.
Witam
Czyli jeśli dobrze zrozumiałem klejonka powinna wyglądać tak (jak mamy dwie listwy):
)))(((
jak jest ich więcej jak powinien wyglądać układ słojów
-
Tu masz kilka przykładów klejenia w stosie: http://solidnydom.pl/drewno-warstwowe-bsh.html (http://solidnydom.pl/drewno-warstwowe-bsh.html)
i klejenie po szerokości - grafika
-
Wielkie dzięki za informację bo właśnie będę się brał za robienie klejonki jesionowej, a nigdy wcześniej nie robiłem klejonki - zobaczymy co z tego wyjdzie :)