Forum stolarskie Domidrewno.pl
Literatura => Literatura => Wątek zaczęty przez: lidka_lidka w 18 Listopada 2014, 14:38:49 czas Polski
-
Witam,
mój bratanek interesuje się majsterkowaniem. Polecacie jakąś książkę z prostymi konstrukcjami dla 13latka?
-
Tablet z dostępem do internetu najlepsze rozwiązanie :-)
Ale znalazłem coś takiego http://allegro.pl/zamiast-szukac-stolarza-zrob-sam-matuszewski-i4799313714.html (http://allegro.pl/zamiast-szukac-stolarza-zrob-sam-matuszewski-i4799313714.html)
-
Mam to. Dla 13-latka za poważna. Nie ma tam gotowych projektów i do tego w część nieco zdezaktualizowana.
Ojciec, internet i do dzieła...
-
Literatury z wiedzą dla "stolarza" w tak młodym wieku zapewne nie ma.
Osobiście nie szedł bym też w stronę tabletu. Nie wyobrażam sobie 13 latka z narzędziami ręcznymi oraz tabletem na warsztacie.
Projekt na papierze to projekt właściwy. Można wziąć do ręki, zmiąć, zaplamić, wydrukować ponownie.
Bo w sumie bardziej chodzi o same projekty. Co obchodzi 13 latka sposób pozyskiwania drewna, historia narzędzi, itd. Do tego trzeba dorosnąć, a i tak większość informacji podawanych w publikacjach jest godna pominięcia.
Dlatego można po prostu założyć na forum wątek, w którym to bedzie się umieszczało projekty dla młodych stolarzy.
Bo możliwe, że więcej osób z tego skorzysta.
Ot taka luźna myśl.
-
Może na dobry początek wystarczy podręcznik szkolny "Majsterkowanie. Zeszyt tematyczny z ćwiczeniami dla ucznia."
-
13 lat to już poważny wiek. A jest tam gdzieś szansa na przystąpienie do sekcji modelarskiej. Może to by była właściwa droga i opieka instruktora jest nie do przecenienia. Przy okazji strugania patyków poznałby inne zastosowanie technik i drewna.
-
13 lat to już poważny wiek.
W wieku 13 lat miałem 250 modeli z "Małego modelarza" sklejonych własnoręcznie, bez jakiejkolwiek pomocy, dzisiejsza młodzież chyba też daje rade?:). Ja tam wierzę w stawianie młodzieży wyzwań...
-
Też tak uważam.
W dzisiejszych czasach dzieciakom trzeba znaleźć jakieś twórcze zajęcie/hobby.
Mój 4 letni synek jest najszczęśliwszym na świecie dzieckiem jak tylko może coś sobie porobić w warsztacie, albo chociaż podawać mi śrubki, drugi ma dopiero 7 miesięcy ale jak widzi wkrętarkę to się aż trzęsie ze z radości.