Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: pawel49 w 06 Grudnia 2014, 13:59:58 czas Polski
-
Przedstawiam swoją pierwszą realizację na forum. Jest to szkatułka drewniana wykonana z drewna sosnowego litego i klejonego dla osoby dla mnie bliskiej z okazji urodzin. Niestety nie posiadam zdjęć z realizacji, ale krótko opiszę. Nie jest to profesjonalna idealna robota, ale stawiam pierwsze kroki w pracy samemu, dotąd byłem pomocnikiem przy budowie wiat, domków itd. Była to też dobra okazja, żeby pierwszy raz mocno popracować Makitą RT700, którą niedawno kupiłem
Szufladki wykonane są z litej deski sosnowej suchej 40mm, wgłębienia zostały wyfrezowane za pomocą szablonu z płyty osb. Trochę było kombinacji, ale udało się. Wieko, dół oraz siany szuflad to klejonka sosnowa 18mm. W wieku wyfrezowany otwór na lusterko, które kupiłem w drogerii i pozbawiłem plastików... Wklejone trójkąty maskowały niepasujące trochę narożniki, bo lustro miało zaokrąglone krawędzie. Dodatkowo siedziało dość ciasno i przy wyciąganiu i podważaniu trochę je uszkodziłem. Trójkąty zmniejszyły powierzchnię lustra, ale mówi się trudno. W szufladach i ściankach wyfrezowane kanały, w ścianki wklejona listewka mała, żeby był posuw. Korytka boczne przymocowane na zawiasy, otwierane na bok. Teraz już wiem, że to był bardzo słaby pomysł. Testowałem 3 rodzaje zawiasów i za każdym razem któreś korytko się obwieszało. Po jakimś czasie pewnie wszystkie by się obwiesiły i tak, więc trzeba było się ratować. Podkleiłem od spodu cienkie listewki, które ustalają szczeliny i po których szufladka ślizga się po niższej. Zdaje egzamin w miarę przyzwoicie. W podłogę wklejona jest mała listewka na środku, bo zabrakło mi materiału (5mm brakowało :)). W projekcie są też magnesy w półkach bocznych, w ściankach przy szufladach środkowych też są, zamaskowane pod listwą (chyba na żadnym zdjęciu tego nie uchwyciłem). Teoretycznie miały minimalnie dociągać szuflady, ale jak doszły listwy od spodu (de dystansowe) to tarcie jest dość spore, więc ich działanie jest minimalne.
Teraz już wiem, że szufladki wysuwane na bok na zawiasie to kiepski pomysł. Gdybym robił jeszcze raz, zrobiłbym na tej samej zasadzie co te środkowe.
Wady:
- przy otwartym wieku najwyższe szufladki boczne przy otwieraniu haczą o nie, ale żeby zajrzeć do środkowej szuflady można ją samą wysunąć
- z tyłu wieka zostawiłem 20mm więcej na środku, co miało być ogranicznikiem przy otwieraniu. Niepotrzebnie to od razu zeszlifowałem pod skosem minimalnie, bo chyba teraz wieko otwarte jest pod za dużym kątem (w sumie zależy jak się siedzi). Coś bym musiał tam chyba jeszcze dokleić...
I pytanie jeszcze, czym to potraktować teraz? Myślałem, żeby lakierobejcą 2 razy (bez środków szuflad) i potem ze 2-3 razy lakierem bezbarwnym. Ale nie wiem czy to dobry pomysł. Może samą bejcą?
-
No powiem że bardzo fajna szkatułka. Możesz jeszcze dorobić uchwyt i wyfrezować listewkę żeby imitowała 3-cią szufladę.
-
Miałem uszykowaną, przymierzyłem, ale coś nie pasowało mi wizualnie. Dałem ją na wieko.
-
Bardzo fajne. Powiedz mi tylko czemu zawiasy od szufladek są na zewnątrz ? Jest tyle luzu, że by się chyba zmieściły między bokiem szuflady a ścianką. Ale to drobiazg, ogólne wrażenie pozytywne :)
-
Moim zdaniem udana w sumie szkatułka zyskałaby na jakości, gdybyś zamiast zawiasów, które szpecą zrobił jedną na każdą stronę , pionową oś np z kołka fi 6 mm. Oś przechodziłaby przez otwory wywiercone przez odpowiednio ukształtowane rogi szuflad. Pokrywę też można było otwierać na małych zawiasach z drewna. To oczywiście więcej pracy, ale efekt....
Plus za realizację.
-
Mnie się podoba ,ewentualnie zmienił bym zawiaski z tyłu troszkę to szpeci , po za tym ok ''+'' :)
-
Fajnie wyszło jak na pierwszy raz. Zgodzę się z Amigorgiem, te zawiasy trochę szpecą. +
-
Paweł 46, w sumie to od początku miałem w głowie, że te zawiasy tak będą. Nie wiem dlaczego :)
amigorg, to jest właśnie to rozwiązanie, którego zabrakło. Było by to doskonałe, praktycznie zero luzu i dobrze by to wyglądało. Dzięki za pomysł.
Będę miał okazję się poprawić, bo chyba będę robił jeszcze jedną na lakiery do paznokci. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
-
pionową oś np z kołka fi 6 mm. Oś przechodziłaby przez otwory wywiercone przez odpowiednio ukształtowane rogi szuflad
Popieram Amigorga :)
Fajnie tobie to wyszło ,w pierwszej chwili myślałem że to komoda ::) ;D +
-
Super robota, zwłaszcza że z tego co piszesz pierwsza "na małym obiekcie" ;) Niedługo przymierzam się do zbliżonej realizacji, niciarki ( na nici , nie na nity ;D) i podpowiedziałeś mi kilka rozwiązań, + leci
-
Fajna rzecz. Całkiem ciekawie wygląda. Plus za Twoją robotę, kilka ciekawych elementów które mogą inspirować oraz za szczery opis problemów jakie napotkałem bo w wielu opisach tego brakuje.
-
Bardzo fajna realizacja! Plusik ode mnie :).
A mógłbyś jeszcze napisać jak rozwiązałeś mocowanie i prowadnice szuflad środkowych- jakieś zdjęcie wysuniętych szuflad.
Ogólnie świetny pomysł. Ładnie się Twoja szkatułka prezentuje :)
-
W szufladzie od boku wyfrezowany rowek o szerokości 15mm (kończy się około 20mm przed frontem), w ściankach 14mm (około 15mm przed frontem się kończy). W rowek w ścianie wklejona listewka 14mmx14mm.
-
Witam.
Jak na pierwszą pracę to udany debiut - mnie osobiście bardzo się podoba, wiadomo że można tu coś zmienić i tam zrobić inaczej, zawsze przy każdej realizacji można znaleźć elementy które można by było zrobić inaczej, ile fachowców tyle koncepcji.
Ogolenie raz jeszcze wyszło super.
Wrzuć fotki jak już zapodasz kolorek i lakier :)
Pozdrawiam i oby tak dalej.
Plusik i oczywiście czekamy na dalsze realizacje
-
Poza uwagami podobnymi do przedmówców co do zawiasów (również widział bym drewniane) mogę spokojnie napisać, że świetny pomysł i wykonanie :)
-
Szkatułka już gotowa od kilku dni, przekazana w odpowiednie ręce. Została potraktowana białą bejcą 3 razy (bejca DRAGON z leroy za 10zł) i potem 2 razy lakierem bezbarwnym 3v3. Zdjęć nie będę wrzucał, bo praktycznie różnicy żadnej nie widać (na zdjęciach, bo z rzeczywistości widać).
Ogólnie biały kolor to raczej duży problem, trzeba dbać o czystość, uważać. Gdzieniegdzie widać jakiś mały fafoł czy miniwłosek, ale jest bardzo dobrze. Po 3-krotnym naniesieniu bejcy półki się powyginały trochę, środkowe nie chciały jeździć po prowadnicach (trzeba było szlifować). Ale koniec końców udało się. Dziękuję za opinie i rady.
-
A my dziękujemy za fotki i opis :) i czekamy na kolejne realizacje :)