Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - bejce => Wątek zaczęty przez: vlad w 24 Maja 2013, 18:45:58 czas Polski
-
Czy moglibyście polecić jakąś bejcę/farbę do laminowanego mdf-u, ale taką, która ładnie zabarwiłaby sam surowy mdf, ale zeszłaby łatwo i bez śladu z laminatu? Chodzi mi o coś takiego jak na obrazku w załączniku - żeby zabarwić miejsca frezowane, ale żeby laminat pozostał biały. Próbowałem to robić jakąś zwykłą bejcą za parę złotych z castoramy, ale ona pozostawia ślady na laminacie, które udało mi się usunąć jedynie papierem ściernym...
-
Czy dobrze zrozumiałem, że chcesz zabarwić ciemniej te miejsca gdzie są wyfrezowane dołki w surowym MDF'ie? Jak to robiłeś, jakiej bejcy użyłeś? Pewnie rozpuszczalnikowej skoro biały laminat odbarwiła. Próbowałeś zmyć rozpuszczalnikiem? Teraz jak zrysowałeś laminat papierem to już dupa blada i tym bardziej będzie się odbarwiał. Po mojemu to zrobiłbym to ta: wziąłbym byle jaką bejcę, ale aby nie była inwazyjna i nie odbarwiała to użyłbym wodnej z akrylem (np. Dukra). Pędzelkiem zakrapiałbym pojedynczo te otworki i natychmiast wycierałbym naddatki wilgotną szmatką. Nie ma szans aby odbarwiło. Jak byś chciał osiągnąć lepszy efekt to operację trzeba by powtórzyć. Jedyna rzecz która może napawać niepokojem to ta woda z MDF'em. Trzeba zrobić próbę i będzie wszystko jasne. PS po co to barwić mocniej, Marylin już wygląda świetnie :D
-
Tak, chciałbym zabarwić te wyfrezowane ciemniejsze miejsca. Używałem bejcy rustykalnej firmy Dragon, nie była opisana jaki to rodzaj, ale pewnie masz rację, że rozpuszczalnikowa, bo śmierdzi mocno i opisana jest jako "produkt wysoce łatwopalny". Przy myciu benzyną ekstrakcyjną robiły się zacieki z już pomalowanych otworków. Wodą nie dawało rady, jedynie papierem ściernym 1200 czyściło się dobrze i bez zarysowań, ale wydaje mi się, że z tym papierem to trochę nie tędy droga.
Przy następnym obrazku spróbuję tak jak radzisz z jakąś bejcą wodną.
A "Marylka" rzeczywiście świetnie wygląda, jednak wydaje mi się, że bardziej do niej pasują kolory czarny i biały niż sinobrązowy i biały, dlatego chciałem pokolorować :D
-
Faktycznie pechowo z tą bejcą trafiłeś do tej czynnośi :-/ Rozpuszczalnikowa, szybko schnie ale daje wyrazistszy kolor. Zrób jak pisałem a będzie miód malina. Koniecznie wstaw zdjęcia gotowej Marylin ;) PS nie myślałeś o czerwonym kolorze? Byłoby jak w grochy ...
-
Vlad tylko doświadczenia doprowadzą Cię do doskonałości . Masz jeszcze bejce :
spirytusową- szubko schnie , zmyjesz denaturatem ;
nitro -szybko schnie , zmyjesz rozp. nitro, acetonem ;
albo
farba akrylowa i zaraz zmyć wodą
-
Koniecznie wstaw zdjęcia gotowej Marylin ;) PS nie myślałeś o czerwonym kolorze? Byłoby jak w grochy ...
Poniżej zdjęcia prawie gotowej Marylki :) - jeszcze tylko w kilku miejscach muszę doczyścić. Potrzymałem obrazek w ciepłym miejscu, aby się bejca wchłonęła i wyschła jeszcze bardziej, po czym potraktowałem zabrudzenia szmatką z nitrem. I jakoś wygląda :) Co do kolorów, to myślałem, aby zrobić coś a la Warhol - kilka Marylek, każda w innym kolorze. Ale to jak będę miał więcej czasu i materiału.
Tomekz: dzięki za informacje, nie miałem pojęcia, że rodzajów bejc jest aż tyle. Popróbuję przy następnych okazjach i zobaczymy, która się najlepiej sprawdzi
-
Wygląda kapitalnie, jeszcze tylko jak byś mógł napisać jaka jest mniej więcej wielkość obrazka.
-
Dzięki. Wymiary obrazka to ok. 18,5x18,5 cm
-
Czy te różne średnice frezowań to różne frezy, czy jeden frez różnie zagłębiany?
Tzn. miałeś jakby mapę numeryczną, czy tak z oka?
-
Zwkły frez v 90 stopni
-
Tak się złożyło, że nie miałem ostatnio środków na zakup różnych rodzajów bejc do potestowania, więc wykombinowałem inne rozwiązanie. Nakleiłem na laminat kawałek folii samoprzylepnej (zajmuję się reklamą, więc zazwyczaj jakiś odpad się znajdzie pod ręką) i dopiero wtedy zacząłem frezować. Po frezowaniu bejca (ponownie ta sama - rustykalna Dragon, bo tylko tę miałem), zostawiłem do wyschnięcia, potem ściągnąłem folię, i szmatką z nitrem usuwałem bejcę z laminatu. Sposób o niebo lepszy, bo zabrudzeń pod folią było bardzo niewiele. Efekty poniżej.
Inne rodzaje bejc potestuję jak budżet pozwoli.
-
Brak środków i lenistwo były i są ojcem i matką wynalazków. Efekt wyśmienity.
-
Dzięki za uznanie :)