Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: hycel w 06 Stycznia 2015, 18:13:00 czas Polski
-
Witam .
Na jednej z ostatnich giełd staroci moja Żona wypatrzyła
pozostałość po starym kwietniku .
Resztki tego mebelka kosztowały 18 złoty ,a ze styl ten sam co jej biurko ,
stwierdziła ,ze nareszcie będzie miała stolik pod drukarkę.
Mebelek ten został wykonany z dębiny i jest całkiem ,,zdrowy",
trzeba jedynie dorobić blacik ,który zgnił.
Robiąc nowy blat będę chciał wam przedstawić ,jak ja, w skromnych
warunkach garażowych wykonuję klejonkę .
Na zdjęciu po lewej są pozostałości kwietnika , które
wstępnie oczyściłem .
Po prawej znajduje się kawałek deski dębowej ,z której wykonam nowy blat.
Pierwszą czynnością będzie rozcięcie jej wzdłuż na trzy części .
Następnie będę strugać. -Ale to później.
Pozdrawiam.
-
Zapowiada się ciekawie :)
-
A poobserwuję. :)
-
Działaj chłopie!!!
-
Witam.
Przedstawiam dalszą realizacje nowego blatu do małego stolika w
stylu ART-DECO.
Blat będzie miał wymiary 430mm X 270mm .
Mógłbym go zrobić z jednego kawałka deski ,ale jestem pewny
,ze po wniesieniu go do domu ,po kilku tygodniach ,miałbym
,,łódkę" zamiast blatu . Przerabiałem to już wiele razy .
Deskę przeciąłem wzdłuż na trzy części (zaznaczone na zdjęciu)
a następnie na wyrównarce, przestrugałem z płaszczyzny i z boku .
Kolejnym etapem było ,,przepuścić" trzy deseczki przez grubościówce .
Klejenie wykonałem z pomocą kilku ścisków .
Wszystkie trzy deseczki ułożyłem na dwóch równych ! ,listwach ,
pamiętając o zgodności słojów .
Po sklejeniu, sformatowałem blacik i wyszlifowałem papierem
ściernym ,zacząłem od 100 a zakończyłem na 240 . Pomimo
silnego światła i wytężonego wzroku ,łączenia nie widać ,
Frezowanie było ostatnią czynnością .
Następnymi pracami będzie montaż ,bejcowanie i
lakierowanie . Poniżej przedstawiam skrótową sesję
zdjęciową .
Pozdrawiam
-
Przyjemnie patrzeć na taką robotę i jeszcze ten porządek - to lubię :)
Czy na złączach klejonki stosowałeś lamele?
-
Czyściutko robione :)
-
Witam .
Połączenia wykonałem beż dodatkowych wzmocnień .
Myślę ,ze nie były potrzebne ,chociaż gdyby były to też
by było O,K.
Pozdrawiam.
-
Tu pytanie - czy nie przydało by się "wodowanie" i ponowny szlif (przed frezowaniem) jak będzie bejca i lakier?
Pytanie drugie - czy przy bejcy udało by się zachować taki sam odcień koloru na górze blatu i z boku? Bo teraz obstawiam, że boki będą dużo ciemniejsze (bejca wjedzie jak w gąbkę z boku). Jakiś grunt (zamykacz porów) może użyć?
Czekamy oczywiście na dalsze dzieje i... opijanie końcowe ;)
-
Wodowanie dębiny, hmm chyba nie jest konieczne , myślę że kolega Hycel poradzi sobie z tym tematem ;D
-
Witam .
Przedstawiam produkt finalny.
Pozdrowienia .
-
Suuuper wygląd! Ładnie się prezentuje. Możesz powiedzieć czego użyłeś do wykończenia powierzchni?
-
Klasyka w czystej postaci :)
-
Deskę przeciąłem wzdłuż na trzy części (zaznaczone na zdjęciu)
a następnie na wyrównarce, przestrugałem z płaszczyzny i z boku .
Kolejnym etapem było ,,przepuścić" trzy deseczki przez grubościówce .
Klejenie wykonałem z pomocą kilku ścisków .
Wszystkie trzy deseczki ułożyłem na dwóch równych ! ,listwach ,
pamiętając o zgodności słojów .
Hmm, czyli przeciąłeś na 3 części i skleiłeś czy obracałeś środkową żeby się siły kompensowały?
-
Hycel sam robiłeś docisk do strugnicy?
-
Witam.
Stolik wykończony tradycyjnie -bejca Sopur 22-74 ,lakier Milesi.
Blacik miał zostać wykonany z jednego kawałka drewna ,i tak został wykonany .
Gdybym odwracał pocięte kawałki ,to zaburzyło by to przebieg słojów .
Wszystko w strugnicy wykonałem sam ,dokładny opis jest ,proszę poszukaj .
Pozdrawiam.
-
No zaburzyło by, ale jeśli nie jest to deska środkowa (nie pamiętam jak się to fachowo nazywa) to takie pocięcie i sklejenie nic nie pomoże na wypaczanie się blatu.
-
Możesz podesłać link do tego opisu bo nie mogę znaleźć?
-
Już znalazłem
-
Ta Twoja praca jest taka..... ART-DECO :)
-
Witam
Pocięcie deski na trzy mniejsze, moim zdaniem da tyle ,ze są
poprzecinane ,skrócone włókna drewna i tym sposobem wypaczenie ma
mniejsze prawdopodobieństwo .
Wprawdzie przyznaję ,ze gdyby zostały poodwracane ,ryzyko by było
zdecydowanie!!! mniejsze . Uznałem ,ze jest to tak mały blacik ,ze warto zaryzykować .
Estetyka wzięła górę.
Pozdrawiam.
-
No estetyka wiadomo, że lepsza. Zawsze się zastanawiałem jak to robią, że np stół ma idealne słoje i jest "w jednym kawałku" blat. Kupiłem stół i "się wydało", że od spodu klejonka albo płyta a na wierch fornir ;D
-
No zaburzyło by, ale jeśli nie jest to deska środkowa (nie pamiętam jak się to fachowo nazywa) to takie pocięcie i sklejenie nic nie pomoże na wypaczanie się blatu.
Zasadniczo masz rację ale rozcięcie szerokiej deski na trzy węższe powoduje zmniejszenie naprężeń ,
co w znacznym stopniu ogranicza paczenie się w tym przypadku blaciku .
-
Przemoprzem to raczej dziwne co piszesz fornir na blacie też jest łączony ,ponadto nie spotkałem się aby płyta była oklejona z jednej strony :)
jeżeli tak u Ciebie występuje to jest dopiero fuszerka .
-
Widziałem kilka stołów robionych przez stolarzy z Kalwarii (w rodzinie jest kilka) żaden nie ma forniru od spodu - co ci to da, że od spodu będzie fornir? Kto zajrzał w domu pod własny stół - ręka w górę 8) Może ekskluzywne stoły tak robią, ale cena pewnie też adekwatna.
Po drugie nie mówię o stole 250x100 w jedyn kawałku, bo praktycznie większość stołów to 2x100cm + dokładka w środek - i takiego forniru nie trzeba łączyć. Aż poszedłem obejrzeć własny stół wenge i nie mogę rozpoznać gdzie jest łączenie. Od spodu jest płyta stolarska.
-
Fornir z obu stron daje się, aby wyrównać naprężenia. Fornir przyklejony z jednej strony może wygiąć blat.
-
Fornir dawany jest obustronnie z prostej przyczyny zapobiega wykrzywianiu się płyt,
częstym rozwiązaniem jest oklejenie lewej strony tanim fornirem .
Owszem są forniry wielko- formatowe ale modyfikowane ,
skąd wiesz że od spodu jest płyta stolarska ? masz widoczne krawędzie ?
-
Ładny kawałek mebla. Podoba mi się wykonanie. Hycel jak nakładałeś bejcę?
-
Piszę co widzę, naoglądałem się różnych stołów i od spodu forniru nie widziałem. Po drugie jak płyta stolarska ma ok 20 mm grubości to fornir maks 1 mm (3 mm to chyba maks forniru) może narobić aż takiego spustoszenia? Będę kiedyś w deku w kielcach to obejrzę dokładnie te droższe egzemplarze.
Od spodu widzę po prostu surową płytę. Blat dookoła jest pogrubiony po obwodzie doklejaną listwą - taka imitacja, że niby blat ma 50 mm grubości. Mam fotki zrobione telefonem, jutro wrzucę na serwer.
-
. Po drugie jak płyta stolarska ma ok 20 mm grubości to fornir maks 1 mm (3 mm to chyba maks forniru) może narobić aż takiego spustoszenia?
Wygnie się na bank
dlatego
częstym rozwiązaniem jest oklejenie lewej strony tanim fornirem .
i to jest zgodne ze sztuką stolarską.
Nawet możesz mieć kołopoty przy grubych drzwiach pokojowych , gdzie dasz np okleinę dąb z jednej strony bo wykończysz ją bezbarwnie , a z drugiej nie bo będzie np, lakier biały na gładko