Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: GC-Stolarz w 05 Czerwca 2013, 10:00:34 czas Polski

Tytuł: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: GC-Stolarz w 05 Czerwca 2013, 10:00:34 czas Polski
Witam

mam pytanie do osób które miały styczność ze strugami firmy stanley, modele
http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+354 (http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+354)
http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+SZEROKI (http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+SZEROKI)
http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+160 (http://www.stanleyworks.pl/products/detail/Narz%C4%99dzia+Stolarskie/Strugi+i+Ostrza/STRUG+R%C3%93WNIAK+160)
jak one się mają do starych modeli, jest różnica. Warto kupić czy lepiej dozbierać do veritasa czy lie-nelsena.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 05 Czerwca 2013, 21:59:10 czas Polski
kupilem kiedys nowego stanley'a block plane i zalamka byla. Rysy na stopie takie ze 4 godziny szlifu bylo malo... Podobno teraz sie wyrobili ale do konca przekonany nie jestem. Widze ze przeszli na system ustawienia ostrza typu Norris co sie juz chwali. Natomiast nadal widac ze noze sa cienkie (no moze ciut grubsze niz stare)
Ze stanleyem to jak kupowanie kota w worku troche - nie wiesz co z pudelka wyskoczy. Z Veritasem czy Lie Nielsenem sprawa jest jasna wyjmujesz ustawiasz pod siebie i pracujesz bez dodatkowej roboty.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 05 Czerwca 2013, 22:42:15 czas Polski
Ja tam się wolę raz przy zakupie zirytować niż potem za każdym razem przy robocie...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 05 Czerwca 2013, 22:56:40 czas Polski
bo prawda jest taka: strugi czy dluta kupuje sie raz na cale zycie (swoje, dzieci i wnukow ;D) wiec warto kupic dobre bo przetrwa i bedzie dobrze sluzylo pokoleniom
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 06 Czerwca 2013, 00:44:43 czas Polski
Postaram się o te Stanleye i ... zobaczymy co są warte ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 06 Czerwca 2013, 01:00:59 czas Polski
Jarek dobrze by bylo bo wtedy widac bedzie czarno na bialym co z czym, dlaczego, po co i wogole.
A tek wogole koledzy nie zrozumcie mnie zle: w mojej strugowej stajni jest w tej chwili 6 stanleyow :D (kazdy inny!)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: GC-Stolarz w 06 Czerwca 2013, 06:24:03 czas Polski
ja osobiście pracowałem stanleyami i mam 3 szt. raz w życiu miałem styczność z lie-nelsen, na targach w Londynie przez około 15min i nie mogę przestać o nich myśleć :) jak to  mówią miłość od pierwszego wejrzenia. Tylko ich cena jest dla mnie jeszcze kosmiczna. Chętnie poczekam na test tych nowych stanleyów.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 06 Czerwca 2013, 23:56:02 czas Polski
z checia bym wzial na testy ze dwa nowe stanley'e i sprawdzil osobiscie co z tym mozna zrobic...
Mi za to sie marzy Norris albo Spiers
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: GC-Stolarz w 07 Czerwca 2013, 06:38:59 czas Polski
jakbym kupił lie-nelsen to z tydzień spania na balkonie bukiet kwiatów i żona może by odpuściła :) ale jakbym wydał na strugi norris czy spiers to by mnie chyba powiesiła za wiadomo co :):):)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 07 Czerwca 2013, 22:35:14 czas Polski
jednego spiers'a mam a Norris nie odstaje tak mocno cenowo od Lie Nielsena czy Veritasa. To znaczy Norris ktoremu przyda sie troche milosci i opieki ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: GC-Stolarz w 09 Czerwca 2013, 10:41:27 czas Polski
Armagedon znalazłem ci strug spiersa wymagający troszkę miłości i uczucia, ale cena jest fajna. http://www.ebay.co.uk/itm/STEWART-SPIERS-PLANE-FOR-RESTORATION-/140989846357?pt=UK_Collectable_ToolsHasdware_RL&hash=item20d3a65355 (http://www.ebay.co.uk/itm/STEWART-SPIERS-PLANE-FOR-RESTORATION-/140989846357?pt=UK_Collectable_ToolsHasdware_RL&hash=item20d3a65355)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 09 Czerwca 2013, 11:51:25 czas Polski
Chyba już nie do uratowania. Wżery w stopie są chyba na  tyle duże, że po zeszlifowaniu ich nie wiele zostanie... Za to ciekawy jest.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 10 Czerwca 2013, 21:45:57 czas Polski
tego widzialem i zastanawialem sie nad nim. Te strugi sa jeszcze do uratowania poniewaz odlew stopy jest calkiem sporej grubosci. Natomiast ja chcialem juz z regulacja wysuwu noza ktory wprowadzil dopiero Norris. Spokojnie troche kaski ukulam i na jesien moze cos popelnie...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 25 Czerwca 2013, 15:00:40 czas Polski
Skoro mówicie o wyższej półce od Stanleya to ja zapytam o coś tańszego - na dłuta.pl sprzedają jakieś indyjskie annaty czy ktoś miał z nimi styczność czy to coś warte? Cenowo mnie przekonują :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 25 Czerwca 2013, 16:17:55 czas Polski
Kiedy ja szukałem strugów dla siebie napotkałem w necie opinie jakoby Anant był taki sobie. Generalnie każdy poleca minimum Stanleya - czy to nowego czy używkę i tak trzeba szlifować ("wypłaszczać") stopę. Mam jakiegoś spusta #7 firmy o nazwie której nie pamiętam i choć jest to konstrukcja Bayley'a to ustawienie ostrza, jego regulacja itd. to jedna wielka masakra - po prostu kończą się możliwości, docisk słabo trzyma itp. Miałem w nim szlifować stopę ale chyba poczekam i spróbuję podmienić żabę z resztą "bebechów". Mam za to stare Recordy i Stanley'e kupowane jako używki i mimo wieku po dopieszczeniu śmigają aż miło. Może zdybiesz coś fajnego, firmowego i z drugiej (trzeciej, czwartej...) ręki na Allegro.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 25 Czerwca 2013, 22:15:00 czas Polski
annantom i kunzom mowimy stanowcze nie chyba ze ktos jest milosnikiem przeklenstw i samoumęczania się
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 25 Czerwca 2013, 22:25:27 czas Polski
Przeglądam ale na allegro bardzo mało jest strugów. Trzeba zacząć odkładać na nowego Stanleya chyba.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 25 Czerwca 2013, 22:29:49 czas Polski
sprobuj Ebay'a
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 26 Czerwca 2013, 01:17:40 czas Polski
Cierpliwości. Nie dziś to jutro albo za tydzień czy dwa. No, chyba że potrzebujesz "na wczoraj" wtedy tylko nówka... albo jak możesz/masz taką możliwość to jak pisał Armagedon poluj na Ebay'u...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 26 Czerwca 2013, 15:19:18 czas Polski
Może nie potrzebuję tak na pilno, ale teraz robię drewnianym i jednak nie do końca jest ok, ustawić go dosyć trudno i jak dla mnie nie jest najwygodniejszy w użyciu, po godzinie ręka boli od pokrętła mocującego ostrze, które jest pod piętką :(
badam allegro ale też mocno mnie kuszą te Ananty a może jakoś uciułam na nowego Stanleya  ???
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 26 Czerwca 2013, 16:15:59 czas Polski
Nie wiem jak się pracuje strugami Stanleya czy Veritasa nigdy nie miałem ich nawet w rękach. Prawie dwa lata temu kupiłem zestaw 3 strugów ręcznych żeliwnych tu: http://www.uni-max.com.pl/zestaw-hebli-recznych/d/ (http://www.uni-max.com.pl/zestaw-hebli-recznych/d/) i jak dotąd nie mam żadnego powodu do narzekania.
Używałem ich do większości moich prac, które są w mojej galerii. Dbam o to aby noże były zawsze ostre i nie widzę żadnego problemu.
Wiór  z tego największego wychodzi równy i cienki ( ok 0,05 do 0.07 mm ) zresztą nie siliłem się na jakieś rekordy, po prostu chciałem mieć idealnie wykończone krawędzie przy meblach, szufladach. Małym do obróbki w poprzek słojów czy lekkiego fazowania krawędzi też często pracuję. Nie ukrywam, że przy zakupie decydowała cena.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 26 Czerwca 2013, 22:32:19 czas Polski
No cena to jest klucz i w moim przypadku, te z linka są szokująco tanie, jedno tylko chciałbym, żeby miały to regulację wielkości ust co jest w tych indyjskich. Myślę, że kupię jednak na początek coś Ananta bo na Stanleya mnie nie stać a o lepszych nawet nie marzę. Poza tym jestem tylko amatorem więc wydawanie takich pieniędzy jak się ich nie ma to nie najlepszy plan raczej.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 26 Czerwca 2013, 22:43:22 czas Polski
Zależy o jaki model struga Ci chodzi. Nowy Stanley 12-020 czy 12-060 to wydatek ok. 160 zł + przesyłka, Stanley'e od nr #3 do nr # 5 to kwoty od 240 do 310 zł (nie mówię tu o klasie Premium rzecz jasna) więc niewiele droższe od Ananta ale to Twoje pieniądze i oczywiście Twoja decyzja co kupisz.
Jak już będziesz miał narzędzie w ręku koniecznie napisz jakąś mini - recenzję!
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Armagedon w 26 Czerwca 2013, 23:23:33 czas Polski
obawiam sie ze w kwestii Ananta niestety sie rozczarujesz i zawiedziesz oraz zrazisz. W kazdym razie masz duze szanse na to. Lepiej zapolowac na uzywke z Ebay'a w UK i sprowadzic sobie ale jak kolega mily68 wspomnial to Twoje pieniadze i Ty decydujesz a my mozemy jedynie doradzic
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: trdm w 07 Sierpnia 2013, 08:58:03 czas Polski
Podłączę się do wątku. Mam dwa Stanleye (gładzik 1-12-003 i równiak 1-12-020) oba nowe, oba musiałem wyszlifować zgodnie z sugestiami profesjonalistów. Mi laikowi zajęło to jakieś 4 godziny na każdy.
Stopa jest może nie lustrzana, ale jak posmaruję ją odrobinę woskiem samochodowym to jedzie sam po desce. Noży nie dotykałem bo boję się że stępię zamiast naostrzyć.
Ale do rzeczy... mam maleńki problem z nimi, oba w pewnym momencie zaczynają brudzić struganą powierzchnię, myślałem że źle wyczyściłem po szlifowaniu, wyczyściłem oba ponownie benzyną ekstrakcyjną, nadal brudzą...nie są to duże zabrudzenia, wystarczy minuta z papierem ściernym ale może ktoś zna rozwiązanie problemu, z góry dzięki za podpowiedzi.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 07 Sierpnia 2013, 09:52:19 czas Polski
trdm - 1. Wyszlifuj stopy na lustro - ja u siebie zakończyłem na papierze 3000 gdyż drobniejszego nie dostałem (nawet nie wiem czy są). Papier oczywiście wodny.
           2. Stopy smaruj zwykłym mydłem (w kostce - NIE w płynie oczywiście  ;) ) - wystarczy przejechać po spodzie robiąc taki "zygzak".
           3. Noże też by trza ostrzyć... Ideałem jest jak tną papier w poprzek (na filmikach wiele razy pokazują coś takiego - scena jak z Rambo kiedy na początku filmu policja go aresztowała i odebrali mu nóż - byli zdziwieni że taki ostry...). Ale... ja nowych noży też nie ostrzyłem z tego samego powodu co Ty, za to jak już się stępiły nie było wyjścia - papier wodny na blat i heja... aż do gradacji 3000 gdzie w fazie mogłem się przeglądać.
Myślę, że brudzenie ma związek z woskiem którego używasz i z "nielustrzaną" stopą. 4 godziny na strug wypłaszczania to jak dla mnie expresowo więc dodatkowa godzina Cię nie zbawi (tak myślę...)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: trdm w 07 Sierpnia 2013, 11:05:13 czas Polski
Czyli "jadę" dziś wieczorem dalej, ja skończyłem na gradacji 300 lub 360 z tego co pamiętam. Dziękuję za podpowiedź.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 07 Sierpnia 2013, 15:20:03 czas Polski
Papier wodny (czyli musisz go zmoczyć - szlifujesz "na mokro") połóż na czymś jak najbardziej płaskim - gruba szyba lub w ostateczności gruby blat. Zmieniaj papiery na numer dwa razy większy (120 - 240 - 500 - 1000 - 2000 itd.) "Pomaluj" markerem spód stopy - będziesz widział jak się "wypłaszcza" (starty na CAŁEJ stopie mazak - znaczy jest płaska). Musi być lustro - jak dojdziesz do gradacji 3000 będziesz mógł się w niej przeglądać.

Powodzenia i napisz jak Ci poszło...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: trdm w 07 Sierpnia 2013, 15:43:38 czas Polski
No aż takim laikiem nie jestem ;) szlifowanie stopy zawsze na mokro i na szybce, ale o zasadzie podwójnej gradacji przyznam nie wiedziałem.
Zrobię zdjęcia moich strugów "przed" i "po" tylko proszę nie śmiać się z mojego warsztatu, to piwnica w bloku miejsca tyle co kot napłakał.

Jakiś czas temu chciałem kupić piłę stolikową ale po zastanowieniu się gdzie ją niby mam postawić skończyło się na takiej małej piłeczce makity na baterię 10,8 volta.
Jak nią tnę to zostawiam sobie margines 1 mm na odchyłki i poźniej równam strugiem.
Mimo to lubię swój pseudowarsztat, popełniłem tam parę rzeczy do domu i dla znajomych, no i pozwala odreagować zupełnie inny rodzaj pracy jaki na codzień wykonuję
pozdrawiam
 
ps. lekki offtop się zrobił, przepraszam :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 08 Sierpnia 2013, 10:15:06 czas Polski
Dawaj fotki - nikt się nie będzie śmiał. Nawet nie wiesz ile osób ma taki "piwniczny" warsztat jak Ty. Najważniejsze że jest. Ja nawet nie mam stałego miejsca więc trudno mi powiedzieć o warsztacie ale podobnie jak Ty zrobiłem już sporo rzeczy do domu i mi również stolarka pozwala "wrócić do normy psychicznej", wycisza, uczy koncentracji, dokładności, planowania działań itd., itp... A na co dzień też zajmuję się czymś zupełnie innym...

Jak tam idzie szlifowanie? Zasada podwojonej gradacji (tak ją nazwijmy) zdaje się że obowiązuje ogólnie - wiele razy już się z nią spotkałem i to nie tylko przy strugach ale też przy drewnie i ogólnie przy szlifowaniu czegokolwiek, ale na ten temat niech się wypowiedzą mądrzejsi w tym temacie...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 08 Sierpnia 2013, 16:23:55 czas Polski
Zasada podwojonej gradacji (tak ją nazwijmy) zdaje się że obowiązuje ogólnie - wiele razy już się z nią spotkałem i to nie tylko przy strugach ale też przy drewnie i ogólnie przy szlifowaniu czegokolwiek, ale

No tak nie do końca .  :D
Drewno  np.  ( "40 " )        "60"   /    "80"    /  "  120 "
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 08 Sierpnia 2013, 17:58:26 czas Polski
A to zwracam honor i przepraszam. Mam nadzieję że nikogo nie wprowadziłem w błąd.
Przy niskich gradacjach to co napisał tomekz jest logiczne i zrozumiałe a jak jest przy wyższych (np. od 240 wzwyż) i np. przy szlifowaniu metali oraz międzyszlifowaniu pod lakiery?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: trdm w 09 Sierpnia 2013, 09:06:17 czas Polski
Moje strugi jeszcze nie wyszlifowane, za gorąco. Ale za to zrobiłem piękny znacznik do jaskółczych wczepów. JAk znajdę chwilę to pokażę w odpowiednim dziale.
Pytanie dotyczące strugów Stanleya. Czy ktoś pracował może takim ?
http://hurtowniastanley.pl/strugi-meblarskie-stanley-28x102mm/strug-meblarski-stanley-12-075-0.html (http://hurtowniastanley.pl/strugi-meblarskie-stanley-28x102mm/strug-meblarski-stanley-12-075-0.html)

Wydaje się być dość poręczny do małych elementów, i z tego co widzę ma nóż osadzony na równo z krawędzią stopy co byłoby bardzo praktyczne w pewnych przypadkach.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 23 Września 2013, 18:41:18 czas Polski
Jutro do mnie przyjdzie jeden ze strugów stanley'a

(http://files.stanleyproducts.eu/CatalogImages/15000_prev.jpg)

Jak się nauczę go obsługiwać i trochę nim popracuję to dam znać co i jak :D Do tej pory nie miałem za wiele do czynienia ze strugam, jedynie stare strugi dziadka wpadły mi kilka razy w ręce. Jak dla mnie to trochę miałem problemy z ustawieniem noża. Mam nadzieję że z tym mi pójdzie łatwiej
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: hycel w 23 Września 2013, 20:31:36 czas Polski
Witam .
Mam taki strug .
Kupiłem go ze dwa lata temu na giełdzie staroci .
Wygląda bardzo solidnie, ma sygnaturę .
Stopę i nóż wyszlifowałem na lustro .
Używam go dość rzadko bo jakość nie specjalnie mi się nim
dobrze pracuje  .
Myślę  ,ze jest on do specyficznych  zadań, albo ja nie
umiem nim robić.
                           Pozdrawiam
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 24 Września 2013, 22:04:22 czas Polski
Strug dzisiaj przyszedł. Byłem bardzo zaskoczony tym jak był fabrycznie zapakowany. Nie mam porównania bo to mój pierwszy kupny strug. Ale naprawdę bardzo mnie to zaskoczyło. Strug zapakowany w dwa kartony i nie mówię tu że to opakowanie do wysyłki ale fabryczne pakowanie. Po chwili ustawienia noża uzyskałem bardzo cieniutkie wióry bez porównania z tymi które uzyskiwałem przy używania strugów drewnianych dziadka. Koniec relacja na gorąco ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 24 Września 2013, 22:41:30 czas Polski
To jest strug do cięcia włókien w poprzek, dobrze się nim fazuje, obsługa jedną ręką.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 24 Września 2013, 22:46:17 czas Polski
A jak "płaskość" stopy i czy jest "lustro"?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: bellerophon w 24 Września 2013, 22:52:12 czas Polski
Jak możesz to po "strugnięciu" kilku desek opisz wrażenia z pracy, ok?
Szczerze powiem, że też się nad takim zastanawiałem, dlatego chciałbym poznać opinię z pierwszej ręki.
Z góry dzięki za pomoc.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 25 Września 2013, 07:49:32 czas Polski
Jak znajdę odrobinę czasu to na pewno opisze swoje wrażenia. Niestety póki co mam nocki i tak naprawdę nie ma kiedy... a tymczasem  kładę się spać ;]
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 26 Września 2013, 20:26:40 czas Polski
Na niedziele zaplanowane mam szlifowanie struga bo widać że nie jest idealnie płaski. Posiada jakieś nierówności rzędu 0,2-0,5 mm niestety nie mam szczelinomierza więc tak na oko. Już się zaopatrzyłem w odpowiednie papiery ścierne, zacznę od 80 później 180, 280, 800, i na koniec 2500. Mam nadzieję że mi się uda dobrze to zrobić :D
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Dreluks w 26 Września 2013, 21:34:50 czas Polski
Witam,

No kreczmar jestem ciekaw jak Ci wyjdzie ten szlif.
Daj jak najszybciej odpowiedź
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 26 Września 2013, 21:46:51 czas Polski
Też jestem ciekaw jak mi  to wyjdzie tym bardziej że jest to mój pierwszy strug i pierwsze szlify :D



Na tym filmie wygląda że to nic trudnego. Kawał parapetu marmurowego na strugnicę trochę papieru i dam rade... Chyba :]
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 26 Września 2013, 22:17:50 czas Polski
Nic trudnego tylko czasu trochę schodzi. Trzeba być cierpliwym :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 26 Września 2013, 22:21:44 czas Polski
Z tą cierpliwością to u mnie różnie bywa :D
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 26 Września 2013, 22:27:24 czas Polski
Warto cierpliwie "wygłaskać". Sam zobaczysz.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: hycel w 27 Września 2013, 08:53:16 czas Polski
witam
 Tak trzeba dużo cierpliwości i czasu .
 Ja robiłem to parę  dni temu i do dzisiaj bolą mnie łokcie .
 Zacząłem od gradacji 80 ,a zakończyłem na 1200 .
Jest już całkiem poprawnie ,ale do doskonałości
byłaby potrzebna jeszcze godzina.
Niestety dzisiejszym produktom Stanley,a daleko do
doskonałości .
                       Pozdrawiam
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w 17 Listopada 2013, 20:23:26 czas Polski
Witam,

chcialbym wznowić temat. CHodzi mi o strug marki stanley SB3. Czy jest to dobry wybór dla początkującego?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 17 Listopada 2013, 20:58:13 czas Polski
Sylwek przedstaw się w odpowiednim dziale i napisz coś o sobie bo nikt z tobą nie podejmie dyskusji.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 17 Listopada 2013, 21:03:41 czas Polski
Witam,
Chciałbym (podobnie jak inni forumowicze) aby kolega przedstawił się w odpowiednim dziale - podpowiem, że można go odszukać w "górnej" okolicy na stronie głównej. Dopiero wtedy pomożemy Ci i udzielimy odpowiedzi. W przeciwnym wypadku ktoś wlepi Ci minusa (a po co?)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w 18 Listopada 2013, 12:39:11 czas Polski
Dopełniłem formalności:). Dzięki. Więc teraz już chyba mogę wrócić do pytania. Swoją drogą to nie wiem czy dobrze zrobiłem odgrzewając stary wątek czy lepiej byłoby zacząć nowy...

Moje pytanie dotyczyło struga Stanley SB3? Czy to dobry wybór dla amatora? Obserwuję poniższą ofertę:

http://allegro.pl/strug-stanley-profesjonalny-sb3-plaszczyznowy-i3660801463.html (http://allegro.pl/strug-stanley-profesjonalny-sb3-plaszczyznowy-i3660801463.html)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 18 Listopada 2013, 15:42:43 czas Polski
Nie ma sensu zaśmiecać forum. Wątek dotyczy strugów stanleya więc dobrze trafiłeś. Sam przymierzam się do zakupu większego struga. Jak już pewnie przeczytałeś na poprzednich stronach posiadam gładzik stanley'a jest to mój pierwszy strug i po jakimś czasie mogę powiedzieć że dobrze mi się nim pracuje, choć na początku trzeba było mu poświęcić trochę czasu i splanować. Mimo tego że nie jest on tak doskonały jak dużo droższe veritas'y to i tak kupię większy strug tej firmy. 
Myślę o tym

(http://www.capitalstores.eu/2119658-1-1100.jpg)

a tu link do aukcji http://www.ebay.de/itm/Faithfull-No-5-Bench-Plane-/261229206756?pt=DE_Haus_Garten_Heimwerker_Handwerkzeug&hash=item3cd2795ce4#shpCntId (http://www.ebay.de/itm/Faithfull-No-5-Bench-Plane-/261229206756?pt=DE_Haus_Garten_Heimwerker_Handwerkzeug&hash=item3cd2795ce4#shpCntId) cena chyba nie jest wysoka?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w 18 Listopada 2013, 15:59:49 czas Polski
Całkiem całkiem. Jeśli chodzi o cenę to faktycznie cena 50Eur nie jest wysoka w porównaniu z Veritasami. Niemniej jednak jak na początek nie chcę wchodzić w grubsze tematy, stąd poszukiwania na allegro firmowych, ale tańszych. A co sądzicie o tym Stanley'u SB3?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 18 Listopada 2013, 23:05:45 czas Polski
Sylwek - nie wiem tylko czy masz jakieś inne strugi czy to będzie pierwszy i co nim chcesz robić dokładnie? Strugów jest tyle, że głowa mała.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 18 Listopada 2013, 23:18:47 czas Polski
To może z innej beczki :D Jaki strug stanleya polecacie do wstępnego wyrównywania? http://hurtowniastanley.pl/strugi-plaszczyznowe-stanley/strug-plaszczyznowy-63-x-272mm-1-12-136.html (http://hurtowniastanley.pl/strugi-plaszczyznowe-stanley/strug-plaszczyznowy-63-x-272mm-1-12-136.html) taki będzie ok czy może coś większego? jak w moim poprzednim poście?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w 19 Listopada 2013, 09:04:58 czas Polski
Nie mam jeszcze żadnego. Ten byłby pierwszy.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 19 Listopada 2013, 10:03:25 czas Polski
kreczmar: nie chcę doradzać bo ich nie znam ;/ ale do wstępnego wyrównania brał bym jak najdłuższy (jack albo jointer), dopiero po wyrównaniu w rękę mniejsze i krótsze strugi

Sylwek: to jeszcze powiedz do czego chcesz go użyć? Jak chcesz kupić i pouczyć się pracy to ja bym go brał. Nauczysz się jak planować stopę, jak ostrzyć i ustawiać nóż, łamacz itd.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w 19 Listopada 2013, 15:05:16 czas Polski
Nie mam sprecyzowanego przeznaczenia- po prostu chciałbym się pouczyć.  I właśnie o to mi chodziło :D. Dzięki wielkie za kilka słów wyjaśnienia.

PS. Jarek, tak jak pisałem, to głównie Twoje filmiki z realizacjami były dla mnie inspiracją do zagłębienie się w temat stolarstwa, który mnie fascynuje. Zrobione przeze mnie stolik czy karmnik to amatorska robota, a może w przyszłości będę potrafił zrobić coś bardziej profesjonalnego:). Ostatnio byłem nawet w Empiku i oglądałem książkę " Prace w drewnie", którą niedługi dostanę jako prezent:). No i na dłuta.pl oglądałem dłuta Narex, które też chyba nabędę niedługo (2kpl-8szt.za 200zł to chyba przyzwoita cena).

Jeśli chodzi o Twoje realizacje i pracę, którą wykonujesz, to bardzo mi się podoba staranność wykonania, pasja i  to, że potrafisz się dzielić swoją wiedzą (w tym miejscu duże uznania również dla Twojej żony:).
Maszyny i wyposażenie warsztatu to też marzenie wielu:).
Pozdrawiam serdecznie.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 19 Listopada 2013, 18:01:12 czas Polski
Sylwek bardzo dziękuję za miłe słowa i ... czekamy na Twoje prace w galerii
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 19 Listopada 2013, 18:39:32 czas Polski
Sylwek kup nr5
potem dokupisz sobie mniejszy
i bedziesz smigal
ja ostatnio dokupilem na allegro jakis zeliwny stanleyo podobny
silvercostam
naostrzylem i przeszlifowalem stope
i smiga
koszt 120zl plus papier wodny
jedynie co mam dodatkowo ,  to szlifierka do pracy na mokro
fajnie ostrzy sie na niej
pozdr
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: lid w 20 Listopada 2013, 08:30:05 czas Polski
cena chyba nie jest wysoka

Znalazłem taniej
http://www.megamajster.pl/strug-stanley-handyman-50-x-355mm.php?off=18 (http://www.megamajster.pl/strug-stanley-handyman-50-x-355mm.php?off=18)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 20 Listopada 2013, 08:44:55 czas Polski
Coś tam nie tak jest na fotce... to nie jest 355 strug ;/ Ten z fotki to ma 200-250 max
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: lid w 20 Listopada 2013, 08:51:07 czas Polski
To prawda, bo podobne fotki mają dla 235 mm, 250 mm.
Jednak w opisie jest 355mm, a zdjęcie jak to zdjęcie...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: MarcinW w 20 Listopada 2013, 12:04:53 czas Polski
Też zaczynam mysleć o podobnym strugu. Daj znać co wybierzesz.

Studio tata - możesz podać dokładniejszy opis struga? Producent, model, cokolwiek? Cena wyglada atrakcyjnie, więc moze bym poszedł za twoim przykladem
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 20 Listopada 2013, 13:02:09 czas Polski
ok to juz moj trzeci strug
a jedzie czwarty
jeden zakupilem nowy reszta z drugiej reki
chcialem zobaczyc , nauczyc sie , wprobowac
wychodzi na to , ze zaczynam czuc te maszynki
skoro z taniochy udaje sie wycisnac dobre struganie
jak bede mial czas wrzuce fotki i opisy
ten slvercostam nr5 jak przyjechal to sie przerazilem
ale troche pracy i smiga
w sumie zaczyna mi sie ta moja wiedza zazebiac , i procentowac ,
niedawno z pol roku temu nauczylem sie ostrzyc dluta i noze strugow
to teraz sie przydaje , bez tego
ten silwercostam  z tepa i nierowna chropowata stopa odrazu nadaje sie  do kosza , albo do
zmian , w sumie przy takiej robocie czlowiekpoznaje narzedzie i dusza sie cieszy jak powoli
zaczyna przeistaczac sie w pelnosprawna maszynke
pozdr

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 29 Września 2014, 20:03:10 czas Polski
Witajcie
Korzystajac z planu zdjeciowego
wrzucam na warsztat moje dwa strugi stanley
jeden sluzy jedynie za dekoracje
to satnley 113 , zwany krzywakiem do plaszczyzn krzywoliniowych
oraz stanley 71 zwany popularnie zebem tesiowej lub ruterem
jeszcze nim nie pracowalem ale widzilem na filmikach na ytubie
ze znakomicie pasuja ostrza veritasa
znajomy stolarz twierdzi , ze jak sie ma go pod reka tzn stanleya 71 to czesto zamiast frezarki siega po ten strug
arek pozdr
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kreczmar w 30 Listopada 2014, 10:05:13 czas Polski
A mnie zastanawia jedna rzecz... Mianowicie może ktoś z kolegów wie i podzieli się wiedzą czym tak naprawdę różnią się strugi Stanley Baileya od strugów Stanley Handyman? Z tego co udało mi się ustalić to delikatnie większą wagę ma Baileya
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 30 Listopada 2014, 11:45:54 czas Polski
z tego co sie orietuje seria handyman jest uproszczona wersja i
zbudowana z tanszych materialow
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 01 Grudnia 2014, 11:43:18 czas Polski
Dopiero wersja "Bedrock" to znacząca zmiana konstrukcyjna - "Bailey" i "Handyman" mają wymienną stopę i żabę. Ogólnie wszystko zależy od ery w której wyprodukowano strug. Stanley to grubo ponad 100 lat ciągłej produkcji.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 10 Lipca 2015, 23:11:51 czas Polski
Gdyby ktoś był zainteresowany nożem do Stanleya Premium 12-137 czyli nowej 62. To po długich poszukiwaniach zupełnie przypadkiem udało mi się je znaleźć tu:
http://www.cremonatools.com/stanley-lama-di-ricambio-pialla-stanley-jack-plane.html (http://www.cremonatools.com/stanley-lama-di-ricambio-pialla-stanley-jack-plane.html)

Mają jeszcze dwie przecenione sztuki, nie wiem czy nie ostatnie na tym kontynencie, dostępne w sprzedaży przez internet :)
Ponieważ dla 62 dodatkowe ostrza o większym koncie dają możliwość używania go w roli gładzika, to może komuś ta informacja zaoszczędzi długiego szukania. Od polskiego dystrybutora ich nie dostaniecie, wiem bo sprawdzałem :(

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 11 Lipca 2015, 19:16:44 czas Polski
mam 5 strugów stanleya, używki z uk, dwa stanley są no4 jeśli dobrze pamiętam więc jednego  bedę się pozbywał, dam znać przed ogłoszeniem w sieci, może komuś się przyda , zdzierał nie będę  :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 12 Lipca 2015, 03:49:38 czas Polski
W razie czego zapisuję się na "czwórkę"
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 12 Lipca 2015, 16:19:40 czas Polski
mam w pamięci, w koncówce sierpnia bedę dawał znać,
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 12 Lipca 2015, 16:24:10 czas Polski
przepraszam za odejście od wątku, ale czy ja szukać nie umiem czy Jarek nie dokończył filmu z renowacji struga? :)była by to dla mnie dobra lekcja gdyż jak pisałem mam kilka używek do wskrzeszenia :) wiem że ludzie pisali jak to zrobić ale ja jestem wzrokowcem, miło było by widzieć jak siędo tego zabrac :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 29 Lipca 2015, 19:15:11 czas Polski
Mam pytanie co sprawdzić i jak w strugach Stanley`a, wiem że stopę i to jest łatwe, co dalej ?

Testowałem na strugu mcallister czy to jest to i okazało się że to jest to, praca narzędziami ręcznymi daje mnóstwo satysfakcji   ;D
Planowałem zakup strugów, z wątku Dictum, ale po przeliczeniu kwot do wydania i wykorzystanie zdecydowałem się na Stanley`a
Stałem się właścicielem takich strugów, fajne  ;)
Za chwilę nimi coś przestrugam.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 29 Lipca 2015, 19:35:24 czas Polski
Mam pytanie co sprawdzić i jak w strugach Stanley`a, wiem że stopę i to jest łatwe, co dalej ?

Mam wrażenie ,że chyba nic więcej ,to mimo wszystko nie MacAllister  ;) , wiem coś o tym bo też przerabiałem MacAllister'a i już nigdy więcej. Jeśli chodzi o Stanley'a to chyba wystarczy przeszlifować stopę ,naostrzyć nóż . Jeśli będziesz strugał nim w pionie to jeszcze sprawdź jak się maja skrzydełka do stopy 
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 29 Lipca 2015, 20:15:56 czas Polski
Chyba, właśnie należy tak rzec  :)
Super struganie.
Ale dźwięk niestety nie jest lepszy niż przy MacAllister   :(
Mam:  Baileya Stanley 120041 50 x 245
          Stanley 1-12-137 RÓWNIAK 354
          Stanley 1-12-020 RÓWNIAK 
Czy jest sens zakupu spustu Strug Baileya 60 x 560mm  ?

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 29 Lipca 2015, 20:40:53 czas Polski
jak masz tyle, to co sobie będziesz żałował  ;D
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Henry w 29 Lipca 2015, 21:27:24 czas Polski
Czy jest sens zakupu spustu Strug Baileya 60 x 560mm  ?

Moim zdaniem nie jest koniecznie potrzebny i spokojnie można sobie poradzić bez niego. Ale jeśli możesz to kup - bardzo dobre uzupełnienie powyższego zestawu. Wpustnik, wypustnik, krzywak i wręgownik kupisz sobie potem... ;-)
Tytuł: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 29 Lipca 2015, 21:53:01 czas Polski
M
jak masz tyle, to co sobie będziesz żałował  ;D
Może i tak ale nie aż na tyle aby dofinasowywać  ( bez potrzeby ) Stanley`a   :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 09 Sierpnia 2015, 18:49:22 czas Polski
mam dużo strugów stanleya i ostatnio do kolekcji dołączył no10 1/4 made in usa, z tego co tu czytam http://www.ebay.co.uk/itm/No-10-1-4-Stanley-TILTING-HANDLE-Rabbet-Plane-UNUSUAL-SCARCE-/261961147419?hash=item3cfe19e41b, (http://www.ebay.co.uk/itm/No-10-1-4-Stanley-TILTING-HANDLE-Rabbet-Plane-UNUSUAL-SCARCE-/261961147419?hash=item3cfe19e41b,) i tu http://www.handplane.com/111/stanley-no-10-14-carriage-makers-rabbet-plane/ (http://www.handplane.com/111/stanley-no-10-14-carriage-makers-rabbet-plane/) to to jest cacuszko jedno co wnioskuje to dziura w docisku noża nie jest ósemką tylko tak jak reszta strugów które mam, więc będzie to końcówka produkcji... mimo wszystko lata 40 :) jak się mylę to pisać, może się przestane jarać:):)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 09 Sierpnia 2015, 19:17:21 czas Polski
jedna ważna rzecz- na odwrocie docisku jest nr patentu  no 1918750- patent pochodzi z 1933 roku- i mówi o nerkowym kształcie otworu w docisku- wiec pracyzyjnie już można powiedzieć lata 1933-1942:)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 09 Sierpnia 2015, 20:05:38 czas Polski
fajowy, takiego wlasnie mi brakuje
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 09 Sierpnia 2015, 20:19:24 czas Polski
cena z aukcji ebay jednak odpycha:( mi się udało na starociach w uk:), kiedyś zamieszcze zdjęcia rzeczy które tu zdobyłem-jaki na początkującego to już jest dobrze teraz tylko skilla brakuje:)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: akwa-stolarz w 09 Sierpnia 2015, 20:35:34 czas Polski
Arek15 ile zaplaciles jeśli można wiedzieć? Zajrzyj do mojego wątku.  Wszystko zakupione na carboot za mniej niż 8f sztuka.  Więcej nie daję :-)
http://forum.domidrewno.pl/index.php?topic=2657.0

wysłane przy użyciu tapatalk

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 09 Sierpnia 2015, 22:04:56 czas Polski
he rozgryzłeś mnie:) carboot sale wymiata cenowo, kupiłem go za 5 funtów:)za 10 trafiłem stanleya no 6 tydzień temu- prawie nowy zero rdzy, farba lśni, chrom się błyszczy:) a carboot to już dla mnie problem bo się chyba uzależniłem:)zawsze coś kupuje , dziś wpadła korba i frez nówka za funta:)ponadto elektronarzędzia... tu już drożej ale i tak tanio:)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: akwa-stolarz w 09 Sierpnia 2015, 22:14:22 czas Polski
Mam tak samo:-) nawet zacząłem latać samolotem do polski bo jak jeździłem autem to zawsze pełne :-) jak jestem w Polsce w warsztacie to sam sie dziwię co w nim mam :-)

wysłane przy użyciu tapatalk

Tytuł: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 15 Sierpnia 2015, 15:47:53 czas Polski
Nie wytrzymałem i kupiłem Strug Baileya 60 x 560mm i chyba to błąd.
Pomóżcie, na zdjęciach widać iż  poprawe ustawienie jest możliwe wyłącznie po przekręceniu maksymalnym w lewo regulacji, do końca.
Czy to jest poprawne ?  Wydaje mi się iż nie, ale mogę się mylić.

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 15 Sierpnia 2015, 18:49:39 czas Polski
mam taki sam, zobacze jak to u mnie jest ale na oko widać iż regulacja jest źle zamontowana fabrycznie, ja bym reklamował
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: koalamb121 w 15 Sierpnia 2015, 18:56:11 czas Polski
mam taki sam, zobacze jak to u mnie jest ale na oko widać iż regulacja jest źle zamontowana fabrycznie, ja bym reklamował



Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 15 Sierpnia 2015, 18:57:55 czas Polski
tu masz jak powinno być
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: kozio w 15 Sierpnia 2015, 18:59:35 czas Polski
Ja sobie poradziłem z takim samym problemem regulując te śruby.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 15 Sierpnia 2015, 19:01:53 czas Polski
to chyba chyba zle ustawionej zaby ???
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 15 Sierpnia 2015, 19:05:00 czas Polski
to co zaznaczyłem jako "2" ma być na środku, tu masz ewidentnie przesunięte do jednej strony, widzisz jak jest u mnie na zdjęciu-reklamuj bo to wada fabryczna
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: piotrlg w 15 Sierpnia 2015, 21:51:00 czas Polski
Czym naprawdę są aktualne strugi Stanleya no 4 i okolic? Ich cena za 1-12-004 aktualnie na allegro 167 zł (http://allegro.pl/stanley-strug-bailey-gladzik-hebel-250mm-1-12-004-i5168529928.html (http://allegro.pl/stanley-strug-bailey-gladzik-hebel-250mm-1-12-004-i5168529928.html)). znaczy mniej niż hinduski anant. Wiem jakie badziejstwo pod tą marką można wciskać, dlatego ciekaw jestem Waszych opinii o tym akurat strugu. Jego cena zbliżona jest w sumie do tego co można na ebaju używanego (ale solidnego) dostać (jeśli doliczyć koszty przesyłki etc).

Szukam drugiej czwórki, żeby jedną pod zdzieraka zrobić (jakoś nie widzę na rynku strugów z tymi łukowatymi ostrzami).

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 15 Sierpnia 2015, 23:29:24 czas Polski
za 2 tygodnie jestem w pl ze strugami,mam kilka 4 ,jak jesteś zainteresowany obserwuj dział sprzedam
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 16 Sierpnia 2015, 10:35:13 czas Polski
Spróbuj jeszcze poprawić ustawienie żaby, tak jak wskazał Kazio. Na zdjęciach wygląda jak by była po prostu krzywo skręcona. Nie prostopadle do szczeliny ust.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 16 Sierpnia 2015, 13:03:12 czas Polski
nie KAzio tylko KOzio , ja tez radzilem sprawdzic ustawienie zaby ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Arek15 w 16 Sierpnia 2015, 13:15:59 czas Polski
zmiana ustawien żaby pomogła by gdyby regulacjia noża była w pozycji pionowej a nóż by leżał krzywo, problem w tym że regulacja jest żle zamontowana i dopiero po max w lewo daje nam poprawne ustawienia noża, żaby bym nie ruszał , regulacja ma błąd tyle w temacie , reklamacja
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 20 Sierpnia 2015, 18:36:11 czas Polski
Dzięki za rady , wysyłam, reklamacja.
Nie da się w myśl Waszych rad wyregulować.
Szajs
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 20 Sierpnia 2015, 19:21:04 czas Polski
Sprawdź jak wygląda otwór w odchylaczu wiòròw (ten pod ciągadło) ,on może być krzywy - to może być dodatkowy argument przy reklamacji.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 21 Sierpnia 2015, 14:30:37 czas Polski
Nie rozumiem, co mam sprawdzić ?
Jakieś zdjęcie zrobić ?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 21 Sierpnia 2015, 20:47:56 czas Polski
W odchylaczu wiòròw są dwa otwory : jeden pod śrubę spinającą z nożem a drugi pod ciągadło do regulacji położenia noża.
Bywa tak ,że ten drugi otwór jest krzywo wycięty ,problem jest kiedy krawędzie tego otworu ,które mają być równoległe do stopy są skoszone. W takim wypadku każda próba regulacji noża powoduje jego skrzywienie względem stopy , bo ciągadło regulacji ma tendencje do obsuwania się po krzywej krawędzi a ponieważ jest ono sztywne więc ściągany jest nóż razem z odchylaczem wiórów.
Zobacz zdjęcia w moim poście "Macallister po tunningu". Wątpię ,żeby Stanley miał taką wadę ,ale warto to sprawdzić. To można poprawić ale powiększa się wtedy luz na regulacji, a za te pięniądze to już strug powinnien mieć dobrą regulację.   
Tytuł: Strugi stanley - jakość
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 13 Września 2015, 13:04:09 czas Polski
Była reklamacja, uwzględniona natychmiastowa wymiana na nowy i co ?

Wada taka że nie da się ustawić wcale, reklamuję drugi raz.

Czyli jakość marna, a kontrola jakości ?

Ciekawe kto to sprawdza  ?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 14 Września 2015, 01:14:31 czas Polski
Co dokładnie zostało wymienione ? Pytam z ciekawości , będąc teraz w RP na urlopie miałem w ręku nowy egzemplarz "4"-ki Stanley Bailey. Ostatecznie go nie kupiłem, i może na ten fakt wpłynął stosunek obsługi sklepu. Nie jestem łasy na umizgi pod moim adresem ale totalny brak zainteresowania z ich strony tym ,że mógłbym w sklepie zostawić pieniądze, dokładnie ostudził moje zapędy.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 14 Września 2015, 18:21:05 czas Polski
Cały strug na nowy,  jutro odbierają ten nowy- stary i dostaję nowy nowy czyli 3 -ci.

Obsługa reklamacyjna super, teraz już bez zdjęć ale jakość tak jakby tam pracowali jacyś nowi obywatele GB.
Nowomowa bo jeszcze kogoś wsadzą do pudła.

Jak można tak produkować ,  za taka już sporą  kwotę.
Beznadzieja
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 08 Lutego 2018, 14:54:31 czas Polski
Odkopuję temat.
Posiadam strugi 1-12-136 i 1-12-137 z nożami ze stali O2.
Z jedynego słusznego sklepu te strugi zniknęły, a w raz z nimi noże i praktycznie nigdzie nie mogę ich dostać.
Pani w jedynie słusznym sklepie doradziła mi dokupienie do 1-12-136 noża 0-12-313. Kupiłem i niestety nijak to nie pasuje bez ostrego rżnięcia kątówką. Może ktoś z kolegów ma namiar na właściwe noże tudzież takie które nie wymagają egzorcyzmów?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: trdm w 09 Lutego 2018, 08:46:44 czas Polski
mam oba te strugi, na nożach jest symbol A2. do 4 chciałem kupić sobie drugi nóż. obdzwoniłem parę sklepów gdzie te strugi można było dostać - żaden nie miał.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 09 Lutego 2018, 09:36:16 czas Polski
Ciekawe, bo w katalogach stanleya są ostrza o numerach 141,142,143.

Dodatkowo znalazłem jakieś stare dyskusje z 2012/13 roku na forach anglo i też mieli problemy z zakupem.
A już zacząłem zbierać na równiak.  :( >:(
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: hycel w 09 Lutego 2018, 10:35:49 czas Polski
Witam .
   A gdyby tak pogadać z Panami z ,,knives pl".
 Mają wiedze ,materiał ,maszyny i myślę ,ze
takie noże nie stanowiłyby dla nich problemu .
Pójdę dalej i śmiem twierdzić ,ze są zdolni
zrobić taki produkt przewyższający oryginalny i to
znacznie . Piszę to na podstawie moich doświadczeń.
  Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 09 Lutego 2018, 10:41:31 czas Polski
Produkt niszowy. U veritasa noże do Stanleya kosztują po 36$ za sztukę z różnymi kątami natarcia A2/O1). Na fine tools podobnie tylko w euro.
U Stanleya cena była chyba gdzieś w granicach 70zł. (brak towaru)
Ile by musiał kosztować ręczny wyrób na zamówienie?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: trdm w 09 Lutego 2018, 11:11:01 czas Polski
ale warto na niego zbierać, to świetny strug i w stosunkowo w niezłej cenie
nóż ma z 4 mm grubości, zniszczyć ten kawałek stali trzeba naprawdę bardzo chcieć :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 09 Lutego 2018, 14:37:58 czas Polski
Jak dla mnie wcale nie musi to być stal O2. Wystarczy dobra węglówka bo nie trzymam strugów w pomieszczeniach wilgotnych. Korpus strugów i tak jest z materiału bardzo podatnego na rdzewienie. Strugi są przyjemne i nadal w sprzedaży. Dziwi mnie podejście Stanleya...
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: raven w 09 Lutego 2018, 15:06:30 czas Polski
Ja za to szukam struga 12-139, bo tego mi brakuje do kolekcji, i też nigdzie nie mogę dostać :-/
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: djaworek w 09 Lutego 2018, 17:25:26 czas Polski
Ile by musiał kosztować ręczny wyrób na zamówienie?
http://www.holteyplanes.com/prices.html  ;D
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 09 Lutego 2018, 18:10:11 czas Polski
http://www.blade-shop.pl/pl/p/plaskownik-NC6-8x50x610mm/265
Materiał na 4 noże do Stanley 61. Gdzieś wyczytałem o cenie za hartowanie - około 10 pelenów/szt.
Pozostaje obróbka skrawaniem - im większa ilość tym taniej za sztukę.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: draax w 09 Lutego 2018, 18:24:08 czas Polski
i też nigdzie nie mogę dostać :-/

Masz :) https://www.amazon.com/Stanley-12-139-Bailey-No-60-1-Angle/dp/B002B56CVI (https://www.amazon.com/Stanley-12-139-Bailey-No-60-1-Angle/dp/B002B56CVI)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: MatZ w 09 Lutego 2018, 18:48:07 czas Polski
Chcę nabyć strug stanley'a do nauki obsługi i późniejszej pracy. Czy strug 12-205 (no.5) będzie dobrym wyborem na początek? Ćwiczyłbym na drewnie po paletowym, na odpadzie z więźby. W przyszłości chciałbym korzystać z tarcicy. Uważam, że warto byłoby też przetrenować ostrzenie, czy możecie polecić jakiś tani kamień? Oczywiście zakupie dodatkowe ostrze.   
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: djaworek w 09 Lutego 2018, 19:26:41 czas Polski
http://www.tanikamien.com.pl
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 09 Lutego 2018, 19:42:16 czas Polski
Mam lepsze doświadczenia ze strugami drewnianymi ale podobno 5 jeszcze ujdzie. Kamień Naniwa - https://dluta.pl/ostrzenie/oselki-syntetyczne-japonskie/kamien-japonski-sztuczny-naniwa-blok-granulacja-10003000.html  lub http://japan-knives-tools.pl/kamien-do-ostrzenia-1000-naniwa-p-156.html + http://japan-knives-tools.pl/kamien-do-ostrzenia-3000-naniwa-p-158.html i przyrząd do ostrzenia http://japan-knives-tools.pl/japonski-przyrzad-do-ostrzenia-p-150.html
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: MatZ w 09 Lutego 2018, 20:06:53 czas Polski
Proszę wziąć pod uwagę, że chodziło mi o amatorskie narzędzia, które jednak posłużą trochę. Kamienie po 100szt to trochę za dużo jak na drugie hobby :(
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 09 Lutego 2018, 20:24:07 czas Polski
To są te tańsze... ale bardzo dobre. W ostateczności pozostaje papier ścierny wodny po 2 zeta/arkusz.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 09 Lutego 2018, 20:43:18 czas Polski
To są te tańsze... ale bardzo dobre. W ostateczności pozostaje papier ścierny wodny po 2 zeta/arkusz.

@MatZ nie idź tą drogą , papiery wodne to ślepy (choć skuteczny) zaułek na drodze doskonalenia umiejętności ostrzenia noży i dłut  :D
To już lepiej kup sobie kamień za 5 zł w Casto i na nim ćwicz.
Bo tak naprawdę to ważne jest wyrobienie sobie "chwytu" żeby ostrzyć a nie zaokrąglać.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: djaworek w 09 Lutego 2018, 20:50:49 czas Polski
Prowadnik kupi albo zrobi i niczego nie zaokrągli.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: raven w 09 Lutego 2018, 21:01:06 czas Polski
i też nigdzie nie mogę dostać :-/

Masz :) https://www.amazon.com/Stanley-12-139-Bailey-No-60-1-Angle/dp/B002B56CVI (https://www.amazon.com/Stanley-12-139-Bailey-No-60-1-Angle/dp/B002B56CVI)
No tak, ale za wysyłkę ponad połowę struga trzeba tam zapłacić ;) Chodziło mi o rozsądne źródło ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 09 Lutego 2018, 22:51:34 czas Polski
https://www.ebay.com/itm/Stanley-12-139-1-2-Inch-Precision-Machined-Iron-Casting-Low-Angle-Block-Plane/201461616631?epid=2254302165&hash=item2ee80c4ff7:g:QPYAAOSwD39aZuxg
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: raven w 10 Lutego 2018, 06:49:41 czas Polski
Na jedno wychodzi, po doliczeniu cła około 40$ dostawa wychodzi :-/
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 10 Lutego 2018, 10:40:54 czas Polski
Swoją droga to ciekawe co dzieje się ze Stanleyem, kupili IRwina, i zwijają interes, skoro nie ma w hurtowniach części zapasowych?
Na jakiejś ruskiej stronie można nabyć nawet poszczególne części do strugów (ceny nieprzystępne),  w Polsce nie widziałem.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 10 Lutego 2018, 12:40:13 czas Polski
Sprawa z nożami jest dla Stanleya kompromitacją. Zainteresowanych proszę o nacisk na "dluta.pl" lub przedstawicieli handlowych. Kilka dni temu kupiłem "7", dzień później urwałem rączkę której nawet nie mam zamiaru szukać. Będzie dorobiona z drewna. Na wszelki wypadek do "7"dokupiłem  3 noże bo nigdy nie wiadomo co im odbije... Więcej Stanleya nie kupię.
Znalazłem nową stal 1.2990. Jest piekielnie droga ale parametrami przewyższa A2 i PM-V11 Veritasa. Jak mnie ostro przyprze to sobie noże dorobię.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 10 Lutego 2018, 13:04:05 czas Polski
https://www.stanleyrus.ru/instrum_stanley_zapchasti-dlya-rubankov
jeżeli mają takie asortymenty to ok, ale dlaczego nikto w Polszy tego nie ma?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 10 Lutego 2018, 13:41:39 czas Polski
Sprawa z nożami jest dla Stanleya kompromitacją. ...

Trudno dopatrywać się kompromitacji - korporacja nigdy się nie kompromituje ma jedynie swoją strategię ;)
No i teraz jest problem jak tu ją zinterpretować.
Może wychodzą z założenia są producentami "pierwszego kompletu" a jak komuś zależy na uzupełnieniu to jest Hock , który robi noże dodatkowe do tych i innych strugów.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: raven w 10 Lutego 2018, 13:47:18 czas Polski
Nie wydaje mi się. Każdy producent we własnym interesie powinien zapewnić podstawowe części eksploatacyjne, jak noże w tym wypadku. Prosta sprawa, lepiej kupić u źródła, i dać im zarobić, szczególnie, że przecież produkują te noże żeby zamontować je w nowych strugach. Może jakieś problemy materiałowo-dystrybucyjne, i to chwilowy problem?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Kilkujadek w 10 Lutego 2018, 18:00:04 czas Polski
Trudno dopatrywać się kompromitacji
Znasz jakąś firmę produkującą samochody która by przetrwała jadąc na takiej strategii?
Cytuj
Proszę wziąć pod uwagę, że chodziło mi o amatorskie narzędzia
https://allegro.pl/listing?string=Kamienie%20wodne%20ose%C5%82ka&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-uni1-4-1003 Jest jeszcze coś takiego ale są to naturalne piaskowce, trudne w obsłudze i mało wydajne. Ich zaletą jest, że jak się zapchają to zmieniają gradację na 5-8 tys. ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: MatZ w 11 Lutego 2018, 10:21:12 czas Polski
Koleżanki, koledzy
Jaka jest różnica między strugami 12-205, a 12-005? Długości i szerokości ostrzy takie same, wykończenie identyczne, różnica ceny 50zł.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 11 Lutego 2018, 10:54:43 czas Polski
Cytuj
Długości i szerokości ostrzy takie same
Co do długości to się chyba pomyliłeś, bo ten pierwszy to czwórka, a ten drugi to piątka.
Porównaj jeszcze raz. Na wygląd też widać, bo w piątce za tylnym uchwytem jest widocznie więcej żelaztwa.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: majster-b w 10 Maja 2018, 08:52:51 czas Polski
Witajcie,
Nie chcę zaśmiecać więc podepnę się tutaj. Dłubanie w drewnie dopiero zaczynam. Chciałbym kupić strug, mam możliwość kupić:

1) http://allegro.pl/stanley-strug-plaszczyznowy-63x272mm-12-136-i6630660603.html?fromVariant=6654262273

lub

2) http://allegro.pl/stanley-strug-baileya-gladzik-60x260mm-12-045-i6654263086.html?fromVariant=6654263787
+ http://allegro.pl/stanley-strug-rowniak-hebel-40x160mm-12-020-i6654581016.html?fromVariant=6709593823

ew. jakiś inny zestaw w cenie do ok 500 zł.
Moje pytanie brzmi - czy warto wydać więcej i kupić 12-136 zamiast tych dwóch?

Pozdrawiam
Kuba

Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Strużyn w 10 Maja 2018, 10:47:03 czas Polski
Brałbym numer jeden z racji na regulację szczeliny. Druga sprawa to kwestia kąta prostego między stopą a bokami struga (skrzydełka ?). Jak jest kąt prosty to wygodniej jest korzystać z shooting board. A do tego w późniejszym czasie kupiłbym tego jednoręcznego za 128 zł :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: majster-b w 10 Maja 2018, 16:13:12 czas Polski
Znaczy że w http://allegro.pl/stanley-strug-baileya-gladzik-60x260mm-12-045-i6654263086.html?fromVariant=6654263787 nie będzie konta prostego?

Pozdrawiam
Kuba
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: maniek444 w 10 Maja 2018, 19:03:52 czas Polski
Opowiem moją przygodę ze stanleyami: Kpiłem kilka lat temu podobny zestaw, żaden nie miał stopy prostej i o kącie prostym między stopą a bokami można było też pomarzyć. Szkoda mi było czasu naszlify papierami ściernymi więc oddałem je do pobliskiego warsztatu tam mają szlifierki z elektromagnesami i pojawiły się płaskie stopy w strugach i kąty proste. Koszt tej operacji z tego co pamiętam ok. 100zł za sztukę. Po około dwóch lat użytkowania popękały rączki plastikowe, i to praktyczni jedna po drugiej.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Strużyn w 11 Maja 2018, 12:00:04 czas Polski
Czy to znaczy, że w tych stanleyach premium rączki są też plastikowe ??
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Rafalski w 11 Maja 2018, 16:27:08 czas Polski
Przy tym Stanley'u 12-136 z linku od majstra-b jest napisane, że uchwyty są wykonane z drewna wiśniowego.

O, pardon. Tam jest napisane, że są zrobione z drzewa wiśniowego.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: lacek w 29 Czerwca 2018, 08:28:40 czas Polski
(...) do pobliskiego warsztatu tam mają szlifierki z elektromagnesami (...)

Taki typ warsztatu z takim sprzętem to jak się nazywa?
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: maniek444 w 29 Czerwca 2018, 16:46:26 czas Polski
Akurat koło mnie jest mała manufakturka produkująca podzespoły do samochodów dostawczych, przy okazji wykonują też małe zlecenia dla pobliskiej gawiedzi ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Dawid.S w 16 Marca 2020, 21:00:53 czas Polski
Cześć,
Proszę o podpowiedź czym polakierować a może czym zabezpieczyć drewniane rączki od strugów? Chcę zachować oryginalny kolor drewna ale nie jest to priorytet, jak ściemnieją to nic złego się nie stanie, ważne by nie ciągły brudu i służyły. Jakby było jeszcze coś co wzmocni drewno bo wniknie do środka to byłoby jeszcze lepiej.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 16 Marca 2020, 21:16:59 czas Polski
Politura lub
olej + wosk
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Dawid.S w 19 Marca 2020, 17:10:20 czas Polski
A jakieś konkretne produkty danych firm? Wiemy jak jest, że nie wszystkie produkty są warte uwagi. A mam jeszcze do ogarnięcia rączki pilników ślusarskich, które z racji pracy zachodza brudem strasznie aż potem wstyd złapać w czyste ręce ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: KonradR w 12 Października 2020, 14:04:20 czas Polski
Stary wątek, zastanawiam się czy już tu nie pisałem ;) ale może komuś się przyda. Mam oba strugi Sweetheart Stanley (tzn. jack oraz 4). Wykonanie dość dobre, nie równałem stopy, dla mnie jest ok. Noże ze stali A2, jakiegoś szału nie widzę, półka średnia-wyższa. W czwórce regulator w stylu Norrisa to masakra, po regulacji wysuwu za każdym razem trzeba poprawiać kąt nachylenia noża. Z perspektywy czasu uważam, że regulacja szerokości ust w stylu bedrock jest jednak lepsza niż rozwiązanie w tych strugach - regulacja w gałce. Przód struga trzeba lekko opiłować, bo przy zamknięciu ust kanty stopy ryją o materiał.

Są to dobre strugi, ale gdybym miał drugi raz je kupić, to bym się zastanowił. Jak ktoś szuka strugowego hi-endu w umiarkowanej cenie, to polecam wynalazki firmy Quangsheng/Luban/Juma/Woodriver (te dwa ostatnie to rebranding) z aliexpress. Mam je od dwóch miesięcy i jeszcze nie mogę się nimi nacieszyć.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Dawid.S w 29 Października 2020, 17:32:26 czas Polski
Konrad pokaż aukcję bo z tego co widzę są takie strugi na ali ale ceny kosmiczne są jak na chinole :)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: KonradR w 30 Października 2020, 00:28:28 czas Polski
https://www.aliexpress.com/store/group/Luban-Planes/1113883_516449220.html?spm=a2g0o.store_home.pcShopHead_11224163.1_2_0

Nie są tanie, chociaż do pułapu cenowego Lie... to im daleko. Miałem różne strugi w swoich krzywych łapkach i powiem jedno - są warte swojej ceny i to z nawiązką. Dzisiejsze Baileye czy Recordy to są przy nich tępe młotki. Nie robię reklamy, uważam po prostu, że jest to dobra okazja. Można się cieszyć od razu po wyjęciu z pudełka. Są naprawdę dopieszczone. Stopa w stylu "Bedrock" też jest plusem - imo jest to najlepszy wariant regulacji rozwarcia ust plus większa masa. Ten sklep wysyła też czasem z UK DHLem - mniejsze ryzyko, że na cle nam złapią i szybciej idzie. Część szła do mnie z chin. 

Juma tutaj: https://www.fine-tools.com/ To samo, tylko stempelkowane przez fryców i trochę drożej.

Woodriver widziałem tylko w UK.

Mam też odczucie graniczące z pewnością, że strugi Dictum to też rebranding Quangshenga. Przynajmniej kupiłem 6-tkę Dictum na zapas, jakby ciężkie czasy przyszły, mam też 6-tkę Luban - różni się to jedynie kolorem lakieru. No ale może to przypadkowa zbieżność.
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Lambert146 w 24 Marca 2021, 12:31:17 czas Polski
bo prawda jest taka: strugi czy dluta kupuje sie raz na cale zycie (swoje, dzieci i wnukow ;D) wiec warto kupic dobre bo przetrwa i bedzie dobrze sluzylo pokoleniom
Święte słowa ;)
Tytuł: Odp: strugi stanley
Wiadomość wysłana przez: Remtro w 18 Czerwca 2021, 09:50:11 czas Polski
Lepiej trochę odłożyć niż łakomić się na Annata, chociaż na pewno są ludzie co i tego używają.