Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: Przemek w 06 Czerwca 2013, 22:17:47 czas Polski
-
moja lista jest raczej krótka, jednak kosztowna:
- dobra pilarka
- grubościówko strugarka
a drobne sprawy to wiadomo, że z czasem się uzbierają :)
-
Patrz, to taka sama lista jak moja brakuje na niej jeszcze dobrej ukośnicy ;) A i jeszcze przydałoby się duuużo czasu na majsterkowanie...
-
Jeśli kupicie dobrą pilarkę i piłę do niej to po co wam dobra ukośnica? Precyzyjne cięcia typu uciosy da się wykonać precyzyjnie głównie na maszynie stacjonarnej. Wtedy zbędna jest precyzyjna i droga ukośnica. Można wtedy przyoszczędzić na gierownicy. Ale to tylko takie moje przemyślenia ::)
-
Yyy ja nic nie pisałem o ukośnicy - tylko o dobrej pilarce bo to wystarczy - do pełni szczęścia może być z frezarką ;D
-
Jeśli kupicie dobrą pilarkę i piłę do niej to po co wam dobra ukośnica?
Jak zakupisz to dopiero ocenisz , dlaczego tak długo czekałem ?. Stacjonarna tego nie zastąpi .
-
Otóż to. Przy ograniczonym budżecie wystarczy piła stołowa ale niektóre cięcia szybciej i wygodniej można zrobić na kapówce. Zależy jeszcze co kto robi i jak często danego narzędzia używa. Ja na ten przykład do cięcia używam zagłębiarki na szynie - wszystko ok jak rozcinam wzdłuż szeroki element - bo jak wąski to już nie jest tak wygodnie a dociąć na 45 stopni kantówkę 20x50 to już tylko ręcznie mogę. Przy np. 20 takich elementach nie jest fajnie - nie mam wystarczającej wprawy coby szło mi szybko a i przyrznia też nie grzeszy zbytnią dokładnością. Skoro i tak muszę poprawiać na shooting board to wolałbym skracać dechy szybciej i wygodniej... To trochę tak jak praca na dwie wkrętarki - niby można jedną ale...
-
kupowanie dla "miecia" traktuje jako hobby...
Jarek?.... :D
Jeśli kupicie dobrą pilarkę i piłę do niej to po co wam dobra ukośnica?
Jak zakupisz to dopiero ocenisz , dlaczego tak długo czekałem ?. Stacjonarna tego nie zastąpi .
Oczywiście, że całkowicie nie zastąpi ale chodzi mi o to, że nie musi być na początku z najwyższej półki ponieważ te dokładne cięcia wykonuje się głównie na stacjonarnej. Nie neguję absolutnie, że ukośnica jest świetna do długich elementów czy na montażach, to oczywiste.
-
W najbliższym czasie mam do wykonania ok. 600 cięć poprzecznych, dużo to odcinki deski kilkanaście cm, współczułbym sobie robić to bez ukośnicy, plus sporo zacięć desek na czole na 45 stopni...
-
no ja mam i ukosnice Festoola i dodatkowo pile ramieniowa a takze chce stol MFT3 no i w planach jest formatowka :D
-
Powiem tak : miałem do obudowania konstrukcję schodów z metalowych profili na 2 piętra z każdej strony obudowaną drewnem dębowym . Porobiłem wysokie tzw. gierongzlady do zacinania deseczek ręcznie . Jak zaczęliśmy przycinać to wyszła kaszana – nie do zrobienia . Poleciałem zakupić ukośnicę , i światło w tunelu , praca ruszyła , efekt super , koszty na jednej robocie zwrócone.
Teraz z mojego wieloletniego doświadczenia mogę powiedzieć , - ukośnica to jest podstawowe narzędzie w warsztacie i chyba na 2 miejscu lamelownica z frezarką , jako elektronarzędzia .
-
tomekz podpisuje sie pod tym z jednym wyjatkiem: lamelownce wymieniam na domino ;)
-
Ja tak wysoko nie chciałem siegać , ale jesli tak to jestem za , choć lamelownica dobrze jak była by w zasiegu reki , przy cieńszych elementach.
-
po to masz w domino 4mm :D
-
Przekonałeś mnie :D
-
mam lamelownice ale odkad mam domino to poszla w kat, domina sa o wiele mocniejsze (nie mozna ich zlamac w rekach tak jak w przypadku lamalek da rade)