Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Pilarki => Wątek zaczęty przez: LeszyHandmade w 11 Lutego 2015, 13:45:58 czas Polski
-
witam
chciałbym pociąć trochę drążków sosnowych fi 20 mm na plastry grubości 10 mm
wiem że nie powinno się tego robić na pile stołowej bo taki element może wystrzelić z prędkością obracającej się tarczy (niestety nie mam taśmówki), ale znalazłem w sieci takie rozwiązanie
http://www.americanwoodworker.com/cfs-filesystemfile.ashx/__key/CommunityServer.Blogs.Components.WeblogFiles/techniques/12651_5F00_01.jpg (http://www.americanwoodworker.com/cfs-filesystemfile.ashx/__key/CommunityServer.Blogs.Components.WeblogFiles/techniques/12651_5F00_01.jpg)
czy ktoś może na żywo pracował na takiej przystawce? faktycznie jest to bezpieczne?
-
Normalne sanki na piłę wystarczą, nic nie wystrzeli.
-
faktycznie jest to bezpieczne?
Tak
-
Jest to bezpieczne, ponieważ element opada na blat a tarcza piły jest zabezpieczona przez plaster drzewa, więc odcięty kawałek nie wpadnie pod zęby tarczy.
-
dzięki za odpowiedzi, w sumie od niedawna mam pile stołową i czuje jeszcze do niej "lekką nieśmiałość". Pokrzepiony waszymi opiniami biorę się za budowę przystawki.
-
Jak czujesz do niej respekt to bardzo dobrze bo będziesz dbał o bezpieczeństwo, ale nie należy się jej bać :D
-
przystawka zrobiona, hula aż miło.
-
Bardzo pomysłowo zrobione, kółka spadają daleko od tarczy. Gratulacje
-
dziękuję, jednak gratulacje są niezasłużone bo ja tylko zgapiłem konstrukcje. Od siebie dodałem tylko ten skos od strony tarczy bo w oryginale tego zabrakło.
Przystawka nie jest zbyt estetyczna (robiona z odpadów) i niestety nie obyło się bez błędów (prawie przeciąłem na pól całą konstrukcje), pomimo nieestetycznego wykonania działa zgodnie z oczekiwaniami. Dodam jeszcze jakiś ogranicznik posuwu abym nie przeciął całej konstrukcji :-\
-
Ważne, że znalazłeś bezpieczne rozwiązanie :) Idealne sanki do cięcia małych, drobnych elementów.
-
I mi też się podoba ;) ostatnio miałem problem z cieciem wałeczka na kawałki 2cm latały po całym warsztacie ;p
-
Patrząc na zdjęcie, wydaje się kołek jest cięty za sankami, ja bym go ciąg przed. Chyba by było bezpieczniej.
-
to moim zdaniem nie jest najlepszy pomysł. sanki nie mają barierki z drugie strony gdyby je odwrócić to odcięty plaster po przesunięciu sanek do siebie mógłby się stoczyć z powrotem na pracujące ostrze.
-
No ale teraz poczas cięcia może Ci wyrwać cięty drążek z rąk, bo nie opiera się na sankach tylko za nimi. Ale to Twoja przystawka.
-
masz racje
drążek trzymam ręką i dopiero jak się zbliża do ostrza to używam ścisku, ale wykombinuje coś innego aby materiał mógł się oprzeć. dzięki za tą uwagę