Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: Łukasz G. w 23 Lutego 2015, 22:56:28 czas Polski

Tytuł: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 23 Lutego 2015, 22:56:28 czas Polski
 Test jest nieobiektywny bo jak tu testować coś, co wiadomo z góry, że będzie dobre, super i w ogóle och i ach... a może jednak jakieś minusy tez się znajdą?
Do rzeczy - aby przetestować nowy strug postanowiłem coś za jego pomocą zbudować. Aby test był trudny i dla pana Veritasa i dla mnie postanowiłem, że strug (pomimo, że to klasyczny gładzik) będzie robił za (pardon za makaronizmy) Jacka, Gładzika i Jointera ... oraz za ciężarek do ćwiczenia bicepsów bo to cholerstwo swoje waży (niby 2,4 kg ale dla mnie po kilku godzinach to było bardziej coś ok 50 kg).
Po wypakowaniu z gustownego pudełka, dokręceniu luźnych śrubek i sprawdzeniu jak leży w łapkach przyszła kolej na sprawdzenie płaskości stopy - i co, strug ma prześwity, do tego lekki brzuszek w poprzek stopy tuż za ustami. No nic - w końcu kosztował tylko 1200 zł, czego tu wymagać... dodam tylko, że pierwszy egzemplarz oddałem właśnie z powodu "niepłaskości" stopy.
Testujemy dalej - świetnie rozwiązany system regulacji rozwarcia ust - wystarczy poluzować docisk noża i płaskim wkrętakiem lekko odkręcić śrubkę pod spodem a potem już tylko śrubkę z tyłu - tą w pionie - i wtedy tą śrubką w poziomie można już śmiało regulować - uważając przy tym aby się nie skaleczyć o ostrą krawędź odlewu nad tą śrubką w poziomie - mam nadzieję, że wyrażam się dość jasno?
Regulację mamy już za sobą (pomijam małe śrubki w skrzydełkach korpusu które w założeniu maja stabilizować nóż w pozycji lateralnej - nie stabilizują, za to utrudniają wyciągnięcie noża do ostrzenia a do tego trzeba mieć ciągle w pobliżu nie jeden a dwa wkrętaki). Co do samego noża - jest płaski - wszędzie, nawet tam gdzie nie powinien bo krawędzie powinny być lekko zaokrąglone a są proste.
A co do samej pracy - tak już na poważnie - pan Veritas sprawia wrażenie dobrze wyprodukowanej, lekko nie skalibrowanej ale solidnej broni - coś jak Heckler&Koch - ta czarna oksyda, uchwyty z Bubingi. Do tego zafundowałem sobie jiga ułatwiającego krawędziowanie desek do kąta prostego - ładne to ale niepraktyczne.
Jak zakończył się test? To co miałem zbudować - zbudowałem. Strug zdzierał, gładził i krawędziował - po wyprowadzeniu noża na ludzi i pewnie w przyszłości wypłaszczeniu stopy będzie z tego pana Veritasa dobry kawał narzędzia.
PS.Powiem tylko, że zbudowałem strugnicę - a blat ostatecznie i tak wygładziłem moim starym drewnianym Steinerem - nie miałem już siły na machanie Veritasem.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: ŁukaszZR w 25 Lutego 2015, 08:48:39 czas Polski
Piękny strug, ale te niedoróbki... szkoda słów.
Na mój gust, w Stanleyu regulacja ust jest chyba łatwiejsza do obsługi.
Mam pytanie, ile trzeba dać za ręczny strug, żeby nie miał mankamentów? Stanley za 400 za mało, Veritas za 1200 wciąż za mało... załamka.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 25 Lutego 2015, 09:21:59 czas Polski
nie przesadzajcie , stolarz to nie mechanik precyzyjny !?
Cos nie chce mi sie wierzyc ze veritas to lipa ,  chyba za duzo sobie obiecales kupujac ten strug  ;)

Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Lutego 2015, 11:48:01 czas Polski
Tata - test miał polegać na tym, że wyciągam strug "off the box" i działam - chciałem się przekonać jak narzędzie będzie się sprawowało bez mojej ingerencji np. w płaskość stopy czy ostrzenie i profilowanie noża. A Veritas to nie jest lipa - I TERAZ PEŁNA POWAGA - to firma która jest moją zdecydowanie ulubioną - mają wszystko - narzędzia, maszyny, okucia (i to jakie). Każdy katalog Veritasa to po prostu bajka. Testuję właśnie sprzęt do unieruchamiania materiału na strugnicy - jak już to sobie potestuję to wrzucę na forum foty.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 25 Lutego 2015, 12:16:55 czas Polski
Mam 4 strugi Veritasa, w tym ten opisywany - wszystkie kupowane w USA. Rozmawiałem z ich działem technicznym kilka razy. Jakiekolwiek niezadowolenie klienta jest dla nich jak dotknięty nerw w zębie a każda prośba natychmiast brana pod uwagę. Stopa musi być płaska przy zakupie a ściany boczne prostopadłe do stopy. To jest planowane do tysięcznych milimetra - tym się m.in. szczycą. Nie widziałem u siebie ani kolegów struga Veritasa z krzywą stopą. Widziałem natomiast sporo "prostych liniałów", które nie były proste...
Jeśli stopa nie jest idealna w obu płaszczyznach to jest to sprawa reklamacyjna. Jeśli sprzedawca nie będzie chciał uznać napisz jednozdaniowego maila do Veritasa - kupiłem Wasz strug ale ma krzywą stopę a sprzedawca nie chce uznac reklamacji. Powinno wystarczyć.
 
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: studio tata w 25 Lutego 2015, 14:27:11 czas Polski
mozecie miec racje
chetnie i z duza ciekawoscie  bede sledzil obrot sprawy
Arek pozdr


Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Lutego 2015, 16:49:04 czas Polski
Gołębiu - ten już jest po reklamacji - pierwszy odesłałem. Ten również mogę jeszcze odesłać i nie ma z tym problemu - trzeba tylko poczekać tydzień.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: RobRob w 25 Lutego 2015, 21:26:19 czas Polski
W Polsce kupowałeś ten strug
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Lutego 2015, 21:34:23 czas Polski
Dluta.pl - i nie mam do nich o nic pretensji, wręcz przeciwnie - bardzo lubię do nich wpadać - mam blisko. Bez szemrania zamówili nowy kiedy okazało się, że pierwszy ma prześwity - sprawdzałem w sklepie na miejscu wszystkimi dostępnymi liniałami (Scala, Incra). Po tygodniu przyszedł nowy - ten również sprawdzony na miejscu - też ma prześwity. Sęk w tym, że nie mogę znaleźć jaka tolerancja płaskości stopy jest ok. Importerem z którym współpracuje sklep Dluta.pl jest Dictum - a to jest już duża hurtownia. Strug wymienią ale to nie jest ta obsługa klienta co w USA czy w Kanadzie.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 25 Lutego 2015, 23:32:11 czas Polski
Ciężko znaleźć coś akurat o tym modelu ale dla VERITAS DX60 Block Plane tolerancje są następujące:
"the sole and sides are flat and square to within +0.000 inch and -0.0015 inch over the entire surface" -wzięte ze strony sklepu Dietera S.
Jakieś pojęcie to daje.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: velsyster w 26 Lutego 2015, 08:54:21 czas Polski
Mam pytanie, ile trzeba dać za ręczny strug, żeby nie miał mankamentów? Stanley za 400 za mało, Veritas za 1200 wciąż za mało... załamka.

Moze ten nie mialby mankamentow: http://www.bridgecitytools.com/default/tools/gift-ideas/ct-18-dual-low-angle-smoothing-plane.html (http://www.bridgecitytools.com/default/tools/gift-ideas/ct-18-dual-low-angle-smoothing-plane.html) ?

;) ;)
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 26 Lutego 2015, 14:51:54 czas Polski
Naiwni jesteście myśląc , że z fabryki wyjdzie idealne  narzędzie . Zawsze trzeba przejrzeć i  ze  spokojem  coś  poprawić wg. siebie .
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 05 Lutego 2016, 10:46:45 czas Polski
Minął rok (no prawie). Zdążyłem się oswoić z moim Veritasem :) Pora na małe podsumowanie.
Zatem...
wszystko co napisałem rok temu o tym strugu to ... bzdury ;D Prawda jest taka, że to najlepsze narzędzie jakie posiadam - a mam porównanie do starych (jeszcze tych dobrych) Stanleyów oraz gładzików drewnianych (wysokiej jakości). Nóż trzyma fantastyczną ostrość a całość stanowi "monolit" bez wrażenia rozklekotania. Nie jest to oczywiście mój jedyny gładzik ale jest to "broń ostateczna" dająca w efekcie idealną powierzchnię (nawet strugając pod włókna). Mogę spokojnie polecić ten strug każdemu kto chce się przekonać jak się struga w wersji "premium". Jest jedno ale... trzeba umieć narzędzie naostrzyć i ustawić.
Ale to dotyczy wszystkich strugów.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: rafalx w 05 Lutego 2016, 20:04:54 czas Polski
Po roku to można się oswoić nawet z własną  teściową.Za te pieniądze to żaden cud.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Marcin M w 06 Lutego 2016, 19:44:59 czas Polski
Po roku to można się oswoić nawet z własną  teściową

Ja się ze swoją po 10 latach nie oswoiłem ;) Recenzja fajna i fajnie, że po roku użytkowania znowu opisałeś. Mnie tylko ciekawi ile trzeba dać za cudo? Dziadek miał stare heble, drewniane, żyją do dzisiaj. Jakoś sobie ludzie radzili. I na pewno nie kosztowały tyle co ten Veritas. Widać dziadostwo wszędzie w dzisiejszych czasach.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 06 Lutego 2016, 20:17:08 czas Polski
Jest jedno ale... trzeba umieć narzędzie naostrzyć i ustawić.
Ale to dotyczy wszystkich strugów.

No właśnie ,ja mam z tym jeszcze problem  :(
Dlatego lubię czytać takie recenzje , a coś i na YouTube obejrzeć też, bo to daje mi nadzieję , że kiedyś wreszcie przekroczę mój "Rubikon" .
Dzięki Łukasz.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 06 Lutego 2016, 23:36:19 czas Polski
Witam.
Pozwolę sobie podać linka do filmiku jak ja ostrzę noże i dłuta. Niektórzy zapewne widzieli.
Może będzie pomocny w dochodzeniu do wprawy w ostrzeniu.



Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: akwa-stolarz w 07 Lutego 2016, 08:36:27 czas Polski
Po roku to można się oswoić nawet z własną  teściową.Za te pieniądze to żaden cud.
Ja się z moją teściową najlepiej dogadujemy jak dzieli nas 1900 kilometrów :-)
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 07 Lutego 2016, 12:43:42 czas Polski
Lirorobert - jako, że umieściłeś link do swojego filmiku w moim wątku (w Twoim wątku powstrzymywałem się od tego) to mam kilka uwag:
 - system jak system - nie dbam o to jak inni ostrzą - ważne, że skutecznie - chociaż osobiście uważam, że to co prezentujesz (a co się w świecie nazywa "scary sharp" i w kilku odmianach pojawiło się już w latach 70-tych) jest najdroższym systemem ostrzenia oraz najmniej efektywnym. Poza tym zajmuje sporo miejsca.
- pomijam fakt, że nie zaokrągliłeś narożników noża - w końcu używasz spustnika do ostatecznego wygładzania ;)
- "cienkie strużyny" wg. Ciebie to dla mnie grubość tektury :)
- "idealnie gładka powierzchnia" wg. Ciebie to wg. moich standardów powierzchnia do zeskrobania i powtórnego przygotowania - wybrałeś sobie trudne miejsce do strugania i to co prezentujesz ma mnóstwo wyrwań które wyjdą spod wykończenia jak wrzód na ładnej buzi ;D
Jedno jest pewne - produkty 3M na pewno są ładne a Veritas produkuje bajeranckie prowadniki do ostrzenia.
Bez obrazy Robert ale nie wyczerpujesz tematu ostrzenia a nawet wprowadzasz w błąd ???
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Lirorobert w 07 Lutego 2016, 14:33:11 czas Polski
Nie ma sprawy.
przepraszam za wpis. To się więcej nie powtórzy.
Chciałem tylko posunąć pomysł a nie mówić jak to robić.
Za fachowca się nie uważam o czym wspomniałem.
A tak przy okazji, to jakoś nigdzie nie napotkałem informacji o zaokrąglaniu narożników noża, choć rozumiem zamysł takiej operacji.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 07 Lutego 2016, 15:10:08 czas Polski
Robert - nie zrozum mnie źle, cenię Twoją pracę. Należysz do nielicznego grona (z ponad 3 tyś. :o) AKTYWNYCH użytkowników tego forum - czyli takich, którym chce się pokazać swoją pracę i pasję. Jak mogę mieć pretensje o to, że chcesz pomóc? Zdobyłem się na swoje uwagi tylko i wyłącznie dla tego, że mogłem to zrobić w wątku który ja zacząłem. W Twoim nie wypadało ;)
Ale to dobrze, że jesteś aktywny. Umieszczaj w moich watkach co tylko chcesz. Licz się tylko z konstruktywną krytyką z mojej strony na którą łatwiej jest mi się zdobyć "u siebie". W innych przypadkach (poza jaskrawymi przykładami debilizmu który trzeba tępić ;)) będę chwalił albo milczał :D
Pozdrawiam jak najserdeczniej.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: aramis44 w 07 Lutego 2016, 16:44:25 czas Polski
nigdzie nie napotkałem informacji o zaokrąglaniu narożników noża
Na przykład Paul Sellers tak ostrzy (https://www.youtube.com/watch?v=gE4yVgdVW7s (https://www.youtube.com/watch?v=gE4yVgdVW7s)) - w piątej minucie zaokrągla naroża. Chodzi o to, żeby nie pozostawiać śladów/rys po narożach ostrza na szerszych powierzchniach.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Szczepan w 07 Lutego 2016, 17:00:33 czas Polski
w piątej minucie zaokrągla naroża. Chodzi o to, żeby nie pozostawiać śladów/rys po narożach ostrza na szerszych powierzchniach.

To samo czynię z niektórymi płaskimi dłutami.
Japońskie, które stosuję podczas rzeźbienia liter mam idealnie w ostry róg. Chodzi o idealne, precyzyjne, prostopadłe cięcie.
Inne płaskie, do płaskorzeźb - zaokrąglam naroża.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 07 Lutego 2016, 17:03:45 czas Polski
aramis44 - jest to jeden ze sposobów, właściwie nie do uzyskania w systemie "scary sharp" bez szybkiego zużycia papierów. Po prostu żaden papier ani film tego nie wytrzymają. Takie ulgi można zrobić na tradycyjnych kamieniach (sztucznych - np. India, albo naturalnych np. Arkansas) albo na osełkach diamentowych. W systemie "scary sharp" można stosować inny sposób -  wyprowadzać ostrza w delikatny (w mniej delikatny też) łuk. Używając prowadnika to proste - w trakcie ostrzenia i polerowania przyciskamy mocniej raz jedną raz drugą krawędź ostrza.
Stosuję łukowate ostrza (o różnych promieniach oczywiście) we wszystkich strugach płaszczyznowych. Nawet w spustniku :D Pomaga to w korekcie kąta przy krawędziowaniu desek.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 07 Lutego 2016, 22:14:25 czas Polski
Używając prowadnika to proste - w trakcie ostrzenia i polerowania przyciskamy mocniej raz jedną raz drugą krawędź ostrza.
Proste. A co ja się nakombinowałem jak to zrobić ,żeby nie podrzeć papieru.
Oglądałem dzisiaj osełki DMT , papiery już trochę mi się przejadły. Jakiej granulacji używasz ? Bo pisałeś mi ,że jednego rodzaju.
Tytuł: Odp: Veritas No. 4 - test nieobiektywny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 07 Lutego 2016, 22:44:35 czas Polski
Fine -  czyli chyba 1000, ale mój jest już trochę spracowany i może być mniej agresywny. Stosuję również pewną sztuczkę. W trakcie ostrzenia stosuję coraz mniejszy nacisk co daje mi pewien zamiennik osełek o wyższej gradacji. Na koniec, posiadam prosty "przyrząd" na którm są naklejone materiały o różnej agresywności polerowania - skóra, chyba sukno i coś w stylu pluszu. Szybkie przetarcie po każdej stronie i mam grubo ponad 15000 gradacji.