Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Frezarki => Wątek zaczęty przez: stony w 11 Marca 2015, 09:51:24 czas Polski
-
witam!
chcę kupić głowicę frezową o wymiarach 92x40x30; znalazłem m. in. tę oto: http://www.pilana.com/pl/uniwersalna-g-owica-frezowa-z-nozami-profilowymi (http://www.pilana.com/pl/uniwersalna-g-owica-frezowa-z-nozami-profilowymi) W opisie znajdują się takie pojęcia jak: ogranicznik posuwu i łamacz wióra. czy może mi ktoś wyjaśnić co te pojęcia oznaczają? poza tym prędkość, którą może moja frezarka uzyskać to 6500 obr./min., a właściwa dla tej głowicy to 7000-9000 obr./min - czy będzie to miało jakieś znaczenie?
-
Stony- nóż profilowy w zestawie z łamaczem wióra stosujemy przy posuwie manualnym, bez łamacza wióra przy posuwie mechanicznym ,właściwie to mieścisz się w przedziale obrotów na te 500 obr./min różnicy można przymknąć oko .
-
częściowo odpowiem sobie na to pytanie bo znalazłem informację następującą:
"Głowica do pracy z posuwem ręcznym wymaga instalacji dodatkowych płytek o profilu noży tnących zwanych łamaczami wióra lub limiterami. Płytki mają za zadanie ograniczenie szybkości posuwu i zapobieżenie wciągnięciu noży zbyt głęboko w materiał. Ryzyko takie nie istnieje w przypadku stosowania maszyn z posuwem mechanicznym, więc limitery nie są tu stosowane. "
tylko pojawiło się następne pytanie - jeśli, w przypadku posuwu ręcznego, frezowany materiał jest przyłożony do przykładnicy to jak wciągnie noże zbyt głęboko? może to głupie pytanie dla kogoś kto się zna, ale dla mnie jest to niezrozumiałe :( a pytam bo kusi mnie opcja zakupu głowicy bez tych łamaczy, bo to dodatkowy koszt (cena noży wzrasta dwukrotnie!).
Dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź odnośnie prędkości! :)
-
Jeśli między "piórkiem" głowicy a płytą podającą przykładnicy jest duży odstęp, do tego obroty głowicy zbyt małe, to słój, lub sęczek nie jest ucięty a wyrwany z wszelkimi konsekwencjami. Frez wziął ile bierze ale wyfrezowanie może być miejscami głębsze i brzydkie "Za moich czasów",.. Wyjściem jest kupić i długo ustawiać za każdym razem lub tak dopracować przykładnicę aby: - dochodziła do samej krawędzi frezu. - podawcza płyta przykładnicy posiadała podobną regulację jak ma równiarka, zakładasz listewkę do łamania. - wykonać coś stałego do przytwierdzania listewki na całej przykładnicy i założonym frezem wyfrezować jak najmniej miejsca na frez ale tyle, żeby był jakiś luz. To do frezowania materiału. Frezowanie wyrobu, na koniec (ramki) wyrobu nawet ręcznie dociskana listwa eliminuje urwanie następnego rogu. Jeśli się mylę, to przepraszam. Głowica musi mieć kilka tysięcy obrotów minimum a silnik około 2kW lub więcej
-
Stony - mogę odpowiedzieć tak ,dawniej nie było łamacza wiórów i dawało radę ,dobry sposób do frezowania opisał Def .
Jeśli chodzi o posuw mechaniczny to nigdy ręcznie nie dociśniesz z jednakową siłą i jednakową prędkością.
Jak każda praca tak i frezowanie wymaga trochę praktyki.
-
niestety jestem na tyle "zielony" w temacie, że nie potrafię wyobrazić sobie tego co napisał def :-[ o co chodzi z tą listewką do łamania? może jakiś odnośnik albo szkic by się znalazł? proszę :)
-
Bardzo chętnie, tylko leżę od 7 dni w pozycji umarlaka na desce- rwa kulszowa. Jak się rozpędzę "na czterch" do łazienki, to z powrotem tylko czasami wracam "na dwóch ". Zrób Ty proszę zdjęcie swojej frezaki z przykładnicą i samą przykładnice OD TYŁU a ja się postaram doprecyzować poprzedni opis. Może nawet jeszcze Ci coś wymyślę?
-
o co chodzi z tą listewką do łamania?
Robisz tak :listewka ( pasek sklejki ) mocujesz na froncie przykładnicy następnie w frezowujesz się frezem od tył w tą listwę , ale tylko w głąb , tak głeboko by wystawały nożyki freza potrzebne do tego co chcesz potem frezować. kształt otworu w tej listwie będzie dokładnie kształtem profilu freza .
UWAGA Ta operacja jest niebezpieczna w wykonaniu , należy zrobić to powoli i z głową , bo frez może wyrwać ,
-
Jak widzę masz to opisane całościowo , dodam od siebie musisz ustawić dobrze wysokość głowicy względem obrabianego elementu bo ze sklejką będzie to nie możliwe ,choć w zasadzie nożyki powinny być nieco wyższe od głowicy.
-
Mam głowicę Faby, 2 noże, do posuwu mechanicznego, ale używam tylko z ręki. Jest ok, nic nie rwie, nie straszcie kolegi. :P
Patent ze sklejką - robicie tak tylko od wielkiego dzwonu, jak jest coś nietypowego?
Ja pracuję tak na każdym frezie, tzn. pierwsze co robię, to najeżdżam przykładnicą z kawałkiem cienkiej, a dość szerokiej (ok. 10cm) na frez. Dla mnie bez tego to proszenie się o wypadek.
I to wcale nie jest aż tak niebezpieczne.
Ustawiasz frez na wysokość - dość dokładnie, bo nie podjedziesz frezem (przypalisz). Przykręcasz prowadnicę do blatu, lekko popuszczasz śruby i najeżdżasz. Ręce na górnej krawędzi przykładnicy, szeroko. Grunt to podejść do tego nierozkojarzonym i zdecydowanie mocno trzymać.
-
Patent ze sklejką - robicie tak tylko od wielkiego dzwonu, jak jest coś nietypowego?
Dokładnie , jedynie jak są małe czy delikatne elementy pchane ręcznie - to sklejka
-
Ja do wyrobienia sobie odpowiedniego otworu na frez, przemiennie przykręcam jedną śrubą przykładnicę aby uzyskać suwliwy luz. Na docisk poziomy dwa grzebienie i na pionowy najlepiej również dwa. Chroni palce, materiał się nie cofa. Nie wiem, czy nasz kolega posiada odbiór trocin i wiórów. Jeżeli nie, to na wrzecionie zakłada się pasek blachy po puszkowym piwie z lekko podniesionymi symetrycznie krawędziami końcówek. (Mój wynalazek) Na to tuleje dystansowe lub frez, głowicę frezującą i pole frezowania jest wolne od jakchkolwiek śmieci, które namiętnie nieproszeni goście mają chęć "palcyma gołemi" odsunąć. Do omiatania wszystkiego co się w stolarni kręci stosowałem skrzydła gęsi.
Inną sprawą jest regulacja blacików przykładnicy. Czasami za frezem materiał nie ma podparcia na jeden, dwa milimetry i to najlepiej eliminować podkładkami z pleksy w postaci kartoników. Pewnie to wszysko wiecie, ale nasz kolega jest nowy,.... Należy od czasu do czasu powtórzyć. Nie mam dobrych nawyków, pracuję bardzo sporadycznie mimo to nie mam stolarskich blizn.
-
dziękuję za te wszystkie rady! wstyd się przyznać ale maszyny jeszcze nie mam - jedzie do mnie z niemiec i będzie przed świętami (przystawka do wyrówniarko-grubościówki Scheppach) ;) chciałem się tylko przygotować i rozeznać w dodatkach do niej - choćby tej głowicy, a że się temat rozwinął to fajnie bo prędzej czy później o te sprawy i tak bym zapytał. jak będę miał to u siebie to prześlę jakieś zdjęcia i będę prosił o dalsze wskazówki, jeśli można oczywiście! :)
znalazłem zdjęcie tej przystawki:
-
A jaką moc ma ta maszynka , czy to'' uciągnie ''głowicę frezarską :)
-
silnik do tej maszyny ma 2,2 kW, stosując przełożenie można uzyskać 6500 obr./min. Czytałem dane techniczne tej przystawki i jest tam napisane, że można stosować głowicę frezową o wymiarach 92x40x30. Mam nadzieję, że da radę :) Czy może nie...? :-\
-
Spoko. Te same parametry ma Dyma i toto działało. Nie wiem tylko, czy wrzeciono ma to samo fi. 25 mm. Zakładałem gołowice, frezy do metalu trochę dostosowane do drewna, spory drewniany talerz z filcem i papierem ściernym, drewniany wałek z papierem do szlifowania ,.... Będzie prawdopodobnie głośno pracowało, ale jak niemieckie, to i może lepsze?
-
taka oto broszura do tej maszyny jest dostępna na necie: http://www.services4u.de/service/Scheppach-PRIMA-HM1/Scheppach-PRIMA-HM1-Broschuere-alle-Anbaugeraete1977.pdf (http://www.services4u.de/service/Scheppach-PRIMA-HM1/Scheppach-PRIMA-HM1-Broschuere-alle-Anbaugeraete1977.pdf)
Wałek ma 30mm średnicy. Mam nadzieję, że niemcy nie spisali się gorzej niż nasi konstruktorzy i frezować się na niej da! :)
A tak na marginesie to ciekawe kto od kogo "odgapił" ten kombajn ;)
-
Wygląda ciekawie , do złudzenia przypomina naszą rodzimą :)