Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Jak to zrobić => Wątek zaczęty przez: vlad w 23 Czerwca 2013, 22:10:33 czas Polski
-
Posiadam frezarkę cnc i chciałbym w końcu zrobić do niej jakiś stół, bo ileż można pracować na podłodze :D . Niestety nie mam doświadczenia w stolarstwie ani w projektowaniu stołów. Wymyśliłem sobie coś takiego jak w załączniku- rama z belek 11x9cm, nogi 9x9cm, połączone zastrzałami z bala 9x3cm. Wymiary trochę duże, ale po pierwsze: zależy mi na stabilności stołu, po drugie: tylko takie belki posiadam :)
Na to poszłaby płyta meblowa 18mm.
W związku z powyższym mam do Kolegów kilka pytań:
- w jaki sposób połączyć nogi z ramą stołu?
- czy te zastrzały są potrzebne, czy np połączyć nogi między sobą takim balem?
- czy to, co wymodziłem ma w ogóle jakiś sens?
maszyna waży ok 150kg, materiały jakie obrabiam nie więcej niż 50 kg.
-
Ramke przydało by się zafelcować żeby była wytrzymalsza, a między nogi daj rozpórki żeby Ci się "niezłożyły", a nogi możesz połączyć z ramką za pomocą śrób. Miał bym jeszcze taką sugestjie żeby odfelcować ramko tak żeby płyta metalowa się z nim zlicowałą, to usztywni ramko.
-
Felc to znaczy taki rant jak na obrazku w załączniku?
I w jaki sposób przyśrubować nogi do ramy - w moim "projekcie" rama leży na nogach, jak w takim układzie je ze sobą połączyć?
-
Rozwiązań iest kilka , nie wiem jakie masz maszyny i wiedzę w wykonaniu połączeń . Klasyczne będzie takie , jak w przedniej nodze krzesła - czopy i klocek łączący dwa boki. Jeśli ci nie zawadza to najwięcej usztywni nogi poprowadzona łączyna w około np . 15 cm od podłogi.
-
Wiedzy nie mam wcale, maszyny jakie posiadam to ukośnica, pilarka ręczna tarczowa, wyrzynarka i trochę zwykłych prostych narzędzi ręcznych. Czy to ma być połączenie takie, jak w załączniku?
Czy te belki ramy (11x9cm) nie będą za masywne do takiego stołu?
Łączyna to, jak rozumiem deska łącząca nogi? Raczej nie będzie mi przeszkadzać, może nawet lepiej, bo zrobiłbym tam półkę na jakieś odpady.
-
Wszystko dobrze zrozumiałeś . 11 cm bym zostawił a 9 cm można ścienić , ale jak nie masz czym , to zostaw
-
Ok. Wreszcie trochę wolnego czasu jest, przestrugane belki właśnie przywiozłem ze stolarni, można brać się do roboty.
Tylko zanim zacznę ciąć, chciałbym się upewnić: połączenie narożne ma wyglądać tak jak w załączniku? Czy te 3cm głębokości czopa to nie jest zbyt krótko?
-
To połączenie które pokazałeś ma mały sens ponieważ ten kwadrat w rogu na niczym się nie trzyma i nie usztywni konstrukcji. Daj wymiary także tego słupka/nogi wtedy będziemy mogli Ci poprawnie zwymiarować to połączenie. Grubość czopa masz dobrą ponieważ jest to 1/3 grubości elementu czyli książkowo.
-
To wycięcie w słupku możesz wykonać tak, żeby się spotkały oba wcięcia w środku poprzeczki takie L. Natomiast w przypadku w poprzeczkach końce ścięte do pół kąta jak na rysunku.
-
Dzięki za odpowiedzi, ale im więcej informacji dostaję, tym więcej mam pytań :D:
@Jakub, ten kwadrat w rogu to słupek/noga - to na nim się to wszystko ma trzymać. Słupek ma być z kantówki 9x9cm, o wysokości 54,5cm. Belki ramy mają rozmiar 11x9cm. Wszystkie wymiary mają być takie same jak na rysunku w pierwszym poście tego tematu- wymiary się nie zmieniły, tylko rozwiązania konstrukcyjne :D
@Przemek, czy to podcięcie czopa (w czerwonym kółeczku) ma mieć jakąś konkretną głębokość? Ma być po dwóch stronach nogi, na obu belkach- tak jak zaznaczyłem strzałkami, tak?
-
Zobaczcie rysunki Marca z TWW, dokładnie jest to noga i skrzynia stołu. Takie są jego propozycje. Nie do końca rozumiem tej opcji na górze... Dolna wydaje się być mocniejsza.
-
Najlepiej zrób tak: Czop odsadzony z każdej strony tak jak brązowy (drugi) rysunek który wysłał Jarek. Wymiary czopa tak jak zaplanowałeś: 3 cm szeroki a wysoki na około 7 cm, żeby tej odsadki z góry i z dołu było po jakieś 2 cm. Te odsadzenia mimo większych nakładów pracy dadzą Ci większą sztywność konstrukcji. O ich rozmiary i wytrzymałość się nie martw bo są na prawdę pokaźne :D
-
@JarekO, o którą opcję na górze chodzi?
@ Jakub - ten drugi rysunek Jarka rzeczywiście do mnie jakby bardziej przemawia :D a skoro piszesz, że wytrzymałość i sztywność będzie ok, to przyjmuję tę wersję.
Dzięki za pomoc, Koledzy, biorę się do roboty. Będę oczywiście informował o postępach :)
-
vlad - na tym rysunku co wkleiłem, obie opcje są Marca. Ewidentnie dolna jest mocniejsza. Nie rozumiem za bardzo tej 1-wszej opcji (jaśniejszej). Nie zrobił tego przypadkiem... :) a jak miał w tym jakiś cel... to się zastanawiam jaki? Spoko, zapytam go wieczorkiem. Zobaczymy co powie.
-
Stół już stoi, więc wypadałoby przedstawić Wam sprawozdanie z prac :)
Jak to zwykle bywa, plany planami a życie życiem- w czasie pracy wyszło kilka "kwiatków" . Kiedy od stolarza przywiozłem przestrugane belki, okazało się na przykład, że to, że belka ma dokładnie 9x9cm, jeszcze wcale nie oznacza, że jest prosta - patrz zdjęcie trzecie. Do tego wyszło, że jest sporo pęknięć, zwłaszcza na sękach (zdjęcie czwarte). Ale, jako, że nic innego nie miałem, musiałem sobie radzić z tym co mam. Nauczyłem się przy okazji wielu rzeczy, np. że do wycinania gniazd i czopów frezarka ręczna się średnio nadaje i na przyszłość trzeba się będzie zaopatrzyć w dłuta. I tego, że przed pracą trzeba pomierzyć deski, bo może się okazać, że zabraknie po parę centymetrów i nie da się łączyny zrobić :D
Ale jakoś się udało, zamiast łączyny zrobiłem zastrzały- sam jestem zdziwiony, jak bardzo jest teraz stabilny. Szczegółowych zdjęć Wam oszczędzę, żebyście nie pomarli ze śmiechu. Jak mawia mój kolega: "szału nie ma, d... nie urywa", ale i tak jestem dumny z siebie, że wykonałem taką konstrukcję...
Dzięki bardzo za pomoc
-
do wycinania gniazd i czopów frezarka ręczna się średnio nadaje
A to dlaczego? Wręcz świetnie się nadaje do robienia gniazd ;) Musiałeś coś źle zrobić albo używałeś kiepskiego/tępego frezu. Co do konstrukcji to musiała Ci wyjść sztywna/stabilna ze względu na duże przekroje które zastosowałeś. Te miecze także nadają sztywności. Wyszło Ci bardzo dobrze, gratuluję ;)
-
Vlad jest dobrze , tylko dwie uwagi na przyszłość ;). Gniazda w nogach robi się tak głębokie by się w środku stykały ( czopy zaś od łączyn poziomych na ich końcach ścina na 45 * z luzem ) .
Drugie - te zastrzały to powinny być w środku nogi schowane , bo będziesz się o nie haczył , no i estetyka wyrobu
-
Dokładnie tak jak tomekz mówi były wykonane nogi krzesła które Lidka odnawiała :) Pancerne połączenie :)
-
Dzięki za dobre słowa, ale podczas pracy przy tym stole zobaczyłem, jak wiele muszę się jeszcze nauczyć, zwłaszcza podstaw :D
Co do frezarki, to problemy z nią były takie, że: frezarka marketowa, frezy marketowe, a do tego frezujący miał taką frezarkę w ręku po raz pierwszy w życiu.
Czopy na początku chciałem zrobić właśnie takie, jak tomekz radziłeś- żeby się spotkały wewnątrz słupka, pod kątem 45*, ale potem zobaczyłem te rysunki Marca i się jakoś nimi zasugerowałem. Teraz już wiem, że to pierwsze rozwiązanie byłoby lepsze.
Zastrzały nie przeszkadzają, ale to dlatego, że ploter wystaje poza krawędź stołu o mniej-więcej grubość deski. A estetyka...np cóż, na szczęście tylko ja widzę tą konstrukcję - będzie mi służyć za przypominacz: "uważaj, żebyś następnym razem czegoś aż tak nie spartolił". ;D
-
No........dobre podejście ;D