Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - lakiery => Wątek zaczęty przez: Roobertt w 04 Kwietnia 2015, 09:47:33 czas Polski
-
Witam
Lakieruje elementy drewniane lakierem domaluxa półmat i warstwa po pomalowaniu jest szorstka jak ją wykończyć ?
-
Po ile warstwach taki jest?
-
Przeszlifować i podać co to za lakier.
-
Lakier podany domalux
Warstwy dwie i pewnie tu jest problem
-
Po wyschnięciu warstwy zawsze należy przejechać papierem, ja to robię 400 a potem następna warstwa. Na koniec 800 i jest extra.
Pozdrawiam
-
na jakim rozpuszczalniku - nazwa handlowa jest nie ważna/.
-
Czyli po lakierowaniu jeszcze szlif na koniec i montaż ?
Nie jestem w domu i nie odczytam składu lakieru ale nie wodny
-
ale nie wodny
No i o to chodziło.
Wydaje się że powinno być kilka warstw lakieru . Za każdym położeniem szlif papierem ściernym .
-
Ja przecieram papierem po każdej warstwie i nakładam co najmniej 2 lub 3 cienkie warstwy.
-
Też przecieram po ale nie ostatnią czy robię to źle że nie ostatnią ?
-
Nie wiem jak robią inni, ja przecieram żeby był gładki. Wilgotną ściereczką wycieram pył i wszystko.
Pozdrawiam
-
Też przecieram po ale nie ostatnią
I dobrze. :)
-
Ok dziękuje za wyjaśnienie
-
Ogólnie Domalux to kiepski lakier ,mam złe wspomnienia ;)
-
Jeśli lakierujesz pistoletem to może Ci się robi przysucha? Czyli ze za cienka warstwa lakieru wysycha zanim zdąży się ładnie rozpłynąć? Jeśli pędzlem to ja bym po wszystkim przeszlifowała jakąś wysoką gradacją i przejechała filcem czy czymś na koniec.
-
Ja również nie polecam Domaluxa, kiedyś miałam okazje go stosować i nie byłam zadowolona.
-
Ogólnie Domalux to kiepski lakier ,mam złe wspomnienia ;)
Z tym akurat się nie zgodzę. Akurat w Dekoralu, która produkuje farby i m.in. lakier Domalux(poliuretanowy) pracuje w laboratorium moja koleżanka. Mało kto wie, że każda partia czy to lakieru czy innych farb, jest najpierw wymalowywana(tak to się u nich fachowo nazywa), mają specjalną lakiernię i specjalne archiwum na płytki. A po co? Po to jeżeli ktoś, coś zareklamuje, podając nr partii mają możliwość sprawdzenia z tym co mają w archiwum.
Co do samego Domaluxa, większość błędów jakie powstają co do trwałości lakieru, jego połysku (ogólnie niezadowolenia) wynika z warunków w jakich został użyty. Większość maluje, przeprowadza remonty w okresie letnim, twierdzą że można szybko wysuszyć, przewietrzyć... Nic bardziej mylnego. W przypadku Domaluxa najważniejszym czynnikiem i zabójczym, jest niska wilgotność (podana w instrukcji malowania), optymalna 55-60%. Im dłużej schnie w takiej wilgotność, zalecane minimum 24h, tym lepiej. Robiłem niedawno porównanie lakieru Domalux (puszka ok.43zł) z SEA LINE (puszka ok.120zł) z korzyścią na Domalux. Malowałem ster do żaglówki. Zalecany w żeglarstwie lakier nie jest odporny na czynniki mechaniczne, czyli łatwo uszkodzić powierzchnię i później woda zrobi resztę.
Ponoć jeszcze lepszym i twardszym lakierem jest wodorozcieńczalny lakier poliuretanowy, dwuskładnikowy. Nie staram się tu niczego reklamować, po prostu ostatnio potrzebowałem przemalować ster, który w zeszłym roku był malowany lakierem dedykowanym do żeglarstwa i skończyło się na tym, że polakierowałem Domaluxem. W domu tez mam parkiety pomalowane tym lakierem, biegają 3 duże psy po domu i zdaje egzamin...
Niech osoby, które są niezadowolone z Domaluxa, odpowiedzą tu lub sobie w jakich warunkach został użyty (np. wilgotność powietrza). Tak samo (nie ma tego w opisie żadnego lakieru), nie wolno otwierać okien po wymalowaniu przynajmniej przez 30 minut :). Z reguły większość otwiera (suszy i wietrzy) ale nikt nie zastanawia się o tzw. pyłosuchości lakieru oraz wpływie na twardość lakieru... Czy ktoś przed malowaniem przeciera wilgotną szmatką podłoże???
-
Kwita pisz dalej bo mądrze prawisz. Co jeszcze trzeba?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Postaram się, aby fachowiec opisał mi dokładnie to na e-mail to Wam przedstawię. Na pewno przetarcie wilgotną szmatką przed samym lakierowaniem wprowadza wilgoć a ta decyduje o twardości lakieru. Wszelkie wietrzenia powodują niszczenie powłoki i procesu utwardzania. Temperatura nie ma większego znaczenia. Z tego co pamiętam to najważniejsze:wilgotność! I nie wolno rozcieńczać, już jest tak na granicy (nie producent tak zalecił tylko Unia, chodzi o jakieś zawartości czegoś, ale to już jak będę wiedział dokładnie).
-
Ja malowałem zimą w piwnicy w temperaturze około 15 stopni więc wilgotność była i okien nie otwierałem
Efekt malowania taki sobie ale może to moja wina bo ja się na tym nie znam
-
Okres zimowy i 15 stopni nie świadczy o wysokiej wilgotności ;). W tej chwili we Wrocławiu (w godzinach 9-12 trochę padało) jest 15 stopni, odczuwalna 14, wilgotność 43, w domu mam 22 stopnie i wilgotność 52, w warsztacie mam 17 stopni i wilgotność 47. Bardzo często w zimie jest suche powietrze... :)
-
Witam.
Kwita - masz rację w 100 procentach.
U mnie w domu wszystko było lakierowane 10 lat temu przeze mnie i dla mojej rodziny lakierem Domalux. Technologia jaką zastosowałem:
1. ostatnie cyklinowanie cykloniarką bębnową papierem 100, a następnie cykliniarką oscylacyjną papier 60 dwókrotnie, 100 dwókrotnie, 150 dwókrotnie i 180 dwókrotnie.
2. dokładne okurzenie i umycie na mokro.
3. po wyschnięciu przy zamkniętych oknach wałkiem perwsza warstwa i po wyschnięciu szlif ręcznie papier 180, odkurzenie i mycie na mokro.
4. powtarzamy ponkt 3
5. ostatnia warstwa wałkiem ale już bez szlifu. można delikatnie rozcieńczyć lakier aby się lepiej rozpływał i aby powietrze mogło się lepiej wydostać.
Nigdy nie lakierujcie przy otwartych oknach. Po pierwsze przeciąg nawieje kurz który się przyklei do lakieru i lipa, a po drugie, jeśli malujecie wałkiem to wałek wtłoczy odrobinę powietrz które musię wydostać z lakieru. Jeśli lakier wyschnie powierzchniowo zbyt szybko, to zamknie drogę powietrzu i wtedy lakier będzie miał strókturę skóki pomarańczy. Temperatura też ważna. Jak za zimno to lakier za gęsty (zalecam rozcieńczyć ale odrobinę) a jak za ciepło to schnie jak szalony i kłopot powstaje na połączeniu sąsiednich przejazdów wałkiem. Również zalecam rozcieńczyć.
Generalnie lakier bardzo dobry, twardy i odporny na ścieranie. Ja jestem bardzo bardzo zadowolony.
Pozdrawiam
-
Co do rozcieńczania Domalux'u to ostatnio pytałem expertkę, która pracuje w laboratorium Dekoral'a (odpowiada za każdą partię farb i lakierów) i w chwili obecnej to co jest sprzedawane jest już tak rozcieńczone, że nie należy go rozcieńczać. Dzieje się tak, ponieważ normy Unijne są takie a nie inne, coś co było dodawane kiedyś jest zabronione w takich ilościach. Postaram się, jak kogoś to interesuje, aby mi to napisała bo nie jestem w stanie zapamiętać tych nazw i całego procesu. Ale przyznała, że jeśli chodzi o twardość Domaluxu, to jest ok, różnica jest w tym, że poprzednio malowanie pędzlem ładnie wylewało lakier, w tej chwili już tak nie jest, zawsze pozostaną minimalne ślady pędzla (dzięki tym normom). Ponoć jeszcze lepszym lakierem od Domaluxu jest nowy produkt Dekorala, lakier wodny na bazie żywic poliuretanowych
-
Jasne, że interesuje,
Niechaj pisze niechaj nawet ona tutaj pisze. Przyda się dla potomnych.
-
poprzednio malowanie pędzlem ładnie wylewało lakier, w tej chwili już tak nie jest, zawsze pozostaną minimalne ślady pędzla
Dzień dobry wszystkim.
No i właśnie o tym pisałem. Odrobinę rozcieńczalnika tylko pomoże. A jeżeli chodzi o normy unijne to nie dajmy się zwariować. Jakiś czas temu producenci ogórków mieli kłopoty bu unia kazała produkować je proste a nie wygięte. Unia, a właściwie najbogatrze państwa wyśrubowały normy emisji zanieczyszczeń, ale już nie wpominają o tym że sami przenieśli swoją produkcję do ćhin, gdzie w najlepsze zanieczyszczają środowisko. Nam trochę trudno przenieść zagłębie śląkie w inne miejsce.
A koleżanka z firmy Dekoral nie może napisać że można rozcieńczć bo nakłaniała by do łamania przepisów odnośnie emisji zanieczyszczeń. Ja bym zadał trochę inne pytanie:
Czy dodanie rozcieńczalnika do lakieru wpłynie na pogorszenie jego właściwości?
I tak przy okazji jeszcze jedno pytanie, czy nadal lakier produkowany jest na bazie celulozy? 10 lat temu używałem do mycia narzedzi właśnie tego rozcieńczalnika.
PS. Pragmatyczny Przemek- mały test. zaznaczyłem cytat i nacisnąłem przycisk cytuj przy twoim wpisie. Wczoraj cytat innej osoby był przypisany tobie i to może być przyczyna.
Pozdrawiam za słonecznego (to już drugi dzień) Londynu
-
Rozcieńczenie Domaluxu w jakichkolwiek proporcjach spowoduje drastyczne pogorszenie jego twardości oraz oklejanie się od podłoża. Następuje naruszenie struktury wewnętrznej... tak rozcieńczony bardzo szybko się rysuje. Jedyną zaletą jeśli można w tym przypadku mówić jest ładne wymalowanie, jednak bez zachowania właściwości. Dlatego coraz częściej sięga się za pistolet.
-
Dzieki z odpowiedz. Mając na myśli rozcieńczenie rozumien dodanie nie więcej niż 2 do 3% objętości. Logiczne jest że rozcieńczając jakikolwiek lakier osłabia się go, jednak to co ja mogę powiedzieć z mojego doświadczenia, to to, że lakierując podłogę 10 lat temu, (być może jakośc była inna, nie koniecznie gorsza, bo wiemy że oszczędności w obecnych czasach są wszędzie i w każdej firmie) dodałęm rozcieńczalnika, i osiągnąłem efekt rewelacyjny. Podłoga jest prawie jak nowa. Piękny połysk trochę porysowana w przedpokoju, ale tu z Anglii jak goście przychodzą to butów nie zdejmują a przewinęło się trochę towarzystwa przez nasz dom.
Nic się nie łuszczy, jednolity kolor zarówno w miejscu nasłonecznionym jak i pod dywanem czy meblami. W moim przypadku nie zauważyłem żeby rezcieńczalnik w jakiś sposób spowodował kłopoty.
Na co chciałbym zwrócić uwagę, to na błąd jaki robią często osoby nie zdające sobie sprawy z różnicy pomiędzy rozcieńczlnikiem a rozpuszczalnikiem. Jak nazwa sugeruje rozcieńczalnik rozcieńcza lakier, a rozpuszczalnik niszczy go w celu lepszego usunięcia go z nieporządanych miejsc lub materiałów. Tak mnie przynajmniej nauczono w Technikum Drzewnym w Wyszkowie. Jeśli jestem w błędzie to przepraszam.
Jeśli rozpuszczalnik będzie użyty do rozcieńczenia lakieru to po porostu zmieni jego właściwości chemiczne. I wiele osób robi ten błąd myśląc że te środki działają jednakowo. A potem to wina lakieru.
Decydując się na rodzaj połysku, trzeba przewidzieć co się chce osiągnąć w dłuższej pespektywie czasowej. Jeśli ktoś nie planuje remontu po 5 latach to musi mieć świadomość, że połysk ulegnie osłabieniu z powodu urzytkowania lakieru. Zawsze będą powstawać mikro rysy od chodzenia, odkurzania itd. One spowodują że połysk ulegmie osłabienu. i tak z wysokiego połysku przejdze w półmat ( to się stało u mnie, ale tak planowałem) a z półmatu w mat lub bardzo lekki połysk (kilku klientó nie słuchało się mnie i poprawiałem po jakimś czasie).
Czy użyłby lakieru Domalux ponownie? Tak, o ile nie poznałbym lakierów jaki używam obecnie (mowa o lakierowaniu głównie podłóg). Obecnie urzywam lakierów chemoutwardzalnych dwuskładnikowych (lakier + utwardzacz), a to ze względu na bardzo szybki czas schnięcia i twardość powłoki. W jeden dzień jestem w stanie polakierować podłogę o powierzni okolo 70mkw na gotowo w jeden dzień. Ale to już wyższa szkoła jazdy jako że jest wiele parametrów jakie trzeba uwzglenić przed odpowiednim wymieszaniem proporcji laker + utwardzacz+ rozcieńczalnik. No i odpowiednia maska musi być z odpowiednim filtrem.
Przepraszam że tak się rozpisałem, ale tema rzeka.
Pozdrawiam.
-
jeżeli chodzi o normy unijne to nie dajmy się zwariować
Nie wszystko co piszą i każą jest OK
Tu przydaje się trochę zdrowego rozsądku, wiedzy i doświadczenia :)
Ja testowałem kleje do drewna po dacie używalności ,bo chciałem skleić parę deseczek .
Były trzy próbki w każdą waliłem młotkiem żeby rozdzielić ,no i trzymały .
Może nie tak mocno jak świeży ale mnie to zadowoliło.
Każda firma produkująca czy to farby czy lakiery to chciała by żeby używać ich farb,rozpuszczalników itp. bo ma w tym interes.
Sorry że nie na temat :P
-
Dawniej używało się rozcieńczalnika bo były stosowane inne żywice. W tej chwili to się zmieniło. W domu sobie coś zrobisz, koncern ma kontrole i wypełnia karty produktu do każdej partii. Osobiście mam żaglówkę i do malowania laminatu jest lakier, który w zależności od sposobu malowania (pędzel, wałek czy natrysk) używa się innego rozcieńczalnika(nie innych proporcji). Efekt malowania pędzlem z odpowiednim rozcieńczalnikiem trudno odróżnić od malowania wałkiem czy pistoletem. Jakbym nie widział to bym nie uwierzył.
-
Ja mogę się wypowiadać tylko na temat lakierowania na własne potrzeby dla klienta. Ja kontroli z Unii nie mam bo nie prowadzę koncernu. Rozumiem że na większą skalę to są inne zasady. A jaśli chodzi o prace wykończeniowe w szkutnictwie to też nie mam doświadczenia hociaż żeglowało się kiedyś (ahoj przygodo). Piekne młodzieńcze czasy. Hmmm.
No ale wracając do tematu. Jak sam napisałeś -
w zależności od sposobu malowania (pędzel, wałek czy natrysk) używa się innego rozcieńczalnika(nie innych proporcji)
Trzeba używać właściwych materiałów do właściwych celów (chyba coś nie tak w tym zdaniu ale chyba wiadomo o co chodzi)
Obecnie też są dostępne zarówno rozcieńczalniki nitro jak i rozpuszczalniki i czemuś to służy. Podobnie z celulozowymi.
A malownie wałkiem czy pędzlem czy pistoletem to zgadzam się że można osiągnąć wspaniałe efekty każdym z tych sposobów, ale związane to jest z uzyskaniem odpowiedniej lepkości materiału, i tu wracamy do tematu zastosowania rozcieńczalników. Bo chyba każdy się zgodzi że lakierem przygotowanym pod malownie pędzlem nie da sie polakierować pistoletem, i na odwrót, choć tu już można się bawić.
Pozdrawiam żeglaską brać
Ahoj
-
...chodzi o to , że różnych rozcieńczalników do różnych sposobów malowania tym samym lakierem, bo większość uważa że ten sam rozcieńczalnik lecz w różnych proporcjach, np. do pistoletu więcej, do wałka mniej a do pędzla jeszcze mniej... :)
-
.chodzi o to , że różnych rozcieńczalników do różnych sposobów malowania tym samym lakierem
Daj no kolego jakiś konkretny przykład , bo ja też mam wątpliwości czy dobrze
Cię rozumiem
-
http://www.sklepyzeglarskie.pl/category/chemia-jachtowa-farby-jachtowe-rozcienczalniki (http://www.sklepyzeglarskie.pl/category/chemia-jachtowa-farby-jachtowe-rozcienczalniki)
Proszę bardzo :)
a tym malowałem
http://www.sklepyzeglarskie.pl/farba-poliuretan-niebieska-ral-5015.html (http://www.sklepyzeglarskie.pl/farba-poliuretan-niebieska-ral-5015.html)
-
Bardzo interesujące.
Szczerze mówiąc to jestem kompletnie zaskoczony bo nie miałem pojęcia że można i tak. Dzięki za informacje.
Niemniej, jest to farba a nie lakier, a branża dedykowana jest szkutnictwu, a tu są trochę inne wymagania.
Podobnie jest w stolarstwie na skalę przemysłową. Lakiery są trochę inne bo i muszą spoełniać inne wymagania związane z masową produkkcją mebli.
Na poziomie hobbistycznym, majsterkowicza lub nawet zawodowego stolarza będziemy używać lakierów od dostępnych w sklepach a tu nie spotakałem się z materiałami wymagającymi różnych rozcieńczalników w zależności od sposobu nanoszenia. Jeśli się mylę to proszę o sprostowanie i informację o produktach. Jetsem otwarty na nowości.
Kolejny słoneczny dzień w Londynie. Czas wracać do odnawiania Teakowych mebli ogrodowych.
Wieczorem założę nowy wątek temu poświęcony, bo ciekawy temat i materiały.
Pozdrawiam.
-
Pamiętać należy o jednym .
Rozcieńczalnik a rozpuszczalnik
Te dwa określenia są mylone i używane zamiennie; mówi się że rozpuszczalnik rozpuszcza, a rozcieńczalnik "tylko" rozcieńcza.
Rozpuszczanie - substancja w stanie półstałym / pół ciekłym, jaką jest żywica po dodaniu rozpuszczalnika przechodzi stopniowo w stan ciekły - a za tym spada lepkość roztworu (potocznie mówimy że żywica jest coraz rzadsza), czyli rozpuszczanie żywicy powoduje także jej rozcieńczanie (spadek lepkości).
Rozcieńczanie - spadek lepkości (potocznie mówimy, że farba jest rzadsza) spowodowany dodatkiem rozcieńczalnika - ale rozcieńczalnik nie zmienia stanu skupienia żywicy czyli nie powoduje jej przejścia ze stanu pół ciekłego/półstałego do stanu ciekłego, a więc jej nie rozpuszcza; inaczej - rozpuszczanie to także rozcieńczanie, ale rozcieńczanie nie jest rozpuszczaniem.
-
Brzmi to sensownie, tylko czy w sformuowniu
a za tym spada lepkość roztworu
nie powinno być "gęstość roztworu"?
A tak na marginesie, to ciekawe czy spadek gęstości powoduje również spadek lepkości?
Logicznie myśląc to tak, ale nie wiem co na to powiedziałby chemik.
Może koleżanka z Dekoralu nam pomoże?
Pozdrawiam
-
Moje doświadczenie mi mówi :
rozpuszczalnik - stosować do mycia ( rozpuszcza materiał błonotwórczy - co daje miększą powłokę )
rozcieńczalnik - stosować do rozrzedzenia roztworu (nie rozpuszcza materiałów błonotwórczych - powłoka twardsza ) )
Może jakiś chemik coś doda od siebie .?
-
Dodając rozcieńczalnika do lakieru spada lepkość i gęstość. Lepkość bardziej... tak się dzieje w przypadku lakieru. Ten stosunek lepkość/gęstość jest różny dla innych substancji (to tak na marginesie)
-
Witam.
Kilka fotek mojej podłogi lakierowanej 10 lat temu lakierem Domalux.
Lakier był na wysoki połysk, ale jak pisałem połysk lakieru spada z czasem i teraz jast półmat.
Pozdrawiam