Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: mily68 w 26 Czerwca 2013, 23:54:43 czas Polski
-
Bosch PTS 10. Ktoś ma, używa? Jakieś opinie, plusy (zarówno dodatnie jak i ujemne)? Jak z precyzją culagi i jakością cięcia (wiem, wiem, że zależy od tarczy...)?
-
Ja mam taką piłę.
Witaj
Piła PTS 10 z zielonej serii BOSCH, jest to piła dla majsterkowiczów. Kupiłem ją w sklepie internetowym za niecałe 1500 zł prawie 3 lata temu. Gdybym teraz miał kupować kupiłbym inną. Teraz potrzebuję piłę bardziej precyzyjną i solidniejszej budowy.
Wady: stolik jest wykonany jako odlew aluminiowy, jest zbyt cienki, przez to nierówny. Po przyłożeniu liniału wzdłuż i w poprzek widać krzywizny, brak regulacji równoległości tarczy tnącej w stosunku do rowków prowadnic ( można to zrobić w ograniczonym zakresie od spodu piły). Niezbyt precyzyjne blokowanie przykładnicy równoległej - dla dokładnych cięć trzeba suwmiarką lub dokładnym przymiarem ustawiać ją w stosunku do tarczy. Wydłużanie stołu wzdłuż i w poprzek zbyt wiotkie. Instalacja odprowadzenia wiórów ma za mały przekrój. Przykładnica kątowa też za mało precyzyjna. Wady można w dużej części zniwelować stosując sanki drewniane na dwie prowadnice do cięć poprzecznych i drugie do cięć 45 stopni + przyrządy pomocnicze do czopów i wczepów. Pewnie lepsza byłaby piła prof. z linii niebieskiej- ale jest dużo droższa.
-
Czyli dupa. Dobrze że zapytałem. Akurat przeglądałem Alle... i są dwie a właściwie jedna w cenie którą bym jeszcze przełknął (poniżej 1000 zł). Wygląda na to że muszę szykować się na wydatek który będzie baaardzo bolał po kieszeni (a w praktyce pewnie zostanę bez "krajzegi" jeszcze przez długi czas). :'(
Tym niemniej dzięki za szybki odzew i mikro-recenzję! :)
-
Wg mnie, piła to najważniejsza maszyna w warsztacie i trzeba kupić najlepszą na jaką nas stać.
-
Masz rację. Na razie muszę chlastać "dechy" zagłębiarką na szynie co z oczywistych powodów ogranicza zakres cięć a na MFT mnie nie stać... :-[ Obawiam się że pozostanie mi kupić jakąś ręczną i zamontować w blacie z rowkami na wózek... Zawsze to więcej niż nic a przynajmniej stół będzie prosty. Tylko znaleźć taką pilarkę co nie ma luzów za to ma możliwość blokowania wysuwu/zagłębiania tarczy i nie kosztuje majątku...
-
Też się zastanawiałem nad tą piłą ale już przestanę - ciekawe jak odpowiedniki makity MLT100 się sprawują - kosztuje podobnie to prawdopodobnie i precyzja podobna :(
-
No i czemu? Przecież prosty (czyt. nie "ześmiglony") stół, dokładna culaga i rowki oraz regulacje tarczy nie kosztują chyba dwa czy trzy razy więcej. Przecież sama baza maszyny się nie zmienia? Że jak amator to może mieć krzywo i niedokładnie? Że niby co, nie zauważy, będzie aż tak szczęśliwy że sobie samemu coś udłubał? Masakra jakaś... Rozumiem dodatkowe udogodnienia - większy stół, wózek itd, itp. ale zwykła piła do niewielkich formatów?
-
A jak sam agregat? Są luzy jakieś? Ja mam stolik taki własnej roboty z rowkami a pod spodem ręczna makita z klinem, ale niestety są luzy i w dodatku rusza się na boki i gubi kąt przy zmianie wysokości cięcia. Zastanawiam się nad czymś takim, wyciągnąć sam agregat z mechanizmem podnoszenia / wychylania i zamontować jakoś w moim stole.
-
Myślałem również o takim rozwiązaniu, ale ostatecznie zrezygnowałem. Tego typu przeróbkę tyle że z Makitą wykonał John Heisz tu: http://www.ibuildit.ca/table-saw-1.html (http://www.ibuildit.ca/table-saw-1.html) .Jest to przeróbka bardzo daleko idąca ale skuteczna, tyle ze bardzo pracochłonna i efekt niewiadomy przy słabym wyposażeniu warsztatu. Agregat PTS 10 jest zbyt delikatny jak na moje potrzeby, są bardzo niewielkie luzy boczne tarczy ( trudno mi podać wartość - nie mam czujnika mikrometrycznego), często kontroluję ustawienia pionu i kąta tarczy. Ponadto na długi czas pozbyłbym się maszyny potrzebnej codziennie i po demontażu nie miał bym czym ciąć części do przeróbki. Jakiś czas nosiłem się z takim pomysłem, ale wybrałem inne rozwiązanie. Czekam na okazję i chcę kupić do remontu coś niewielkiego i solidnego, z żeliwnym stołem, mocną konstrukcją mechanizmów, z napędem paskiem klinowym ( coś takiego jak na zdjęciu poniżej). Mam na oku taką piłę trochę zaniedbaną, w składzie gdzie kupuję sklejkę, ale na razie nie chcą jej przedać. Na razie nauczyłem się pracować tym co mam. Większość wad eliminują sanki drewniane na dwa rowki.
-
Tak czytam i czytam i powiem Wam, że ja nie oczekuję dużej dokładności od pilarki jeśli chodzi o cięcie wzdłuż. Liczy się za to moc aby (jak dla mnie) można było rozciąć deskę wzdłuż na wysoki kant. Wszelkie niedokładności cięcia wyrównuje się na strugarce i grubościówce. Co innego cięcie w poprzek. Ale tu dają radę wszelkie wózki, sanki itp. czy też lepsze gierownice. Mowa tu TYLKO o rozcinaniu drewna. Płyta, sklejka, MDF, HDF, OSB, MFP to inna bajka. Jeśli pilarka ma być przeznaczona do zastosowań mniej lub bardziej stolarskich to wg. mnie wystarczy SAM ze sztywno zamontowanym wałem, paskiem, silnikiem i listwą jako culagą. Tyle. Zaraz i tak powiecie, że nie każdy ma strugarkę, grubościówkę itp... Ale to niestety podstawowe narzędzia przy pracy w drewnie.
-
Jakub , w praktyce to się zgadza :)
-
Jakub I Tomekz
Czyli chodzi o taką piłę, jak na zdjęciu powyżej + dokładne cięcie poprzeczne.
-
Jeśli nie ma ona pochylania tarczy i innych bajerów to tak :D
-
Odkurzam wątek, bo słowa ciałem się stały :). Wygrał Bosch PTS10. Stoi i w warsztacie i działa. Jeszcze nie zrobiłem sanek, ale to będzie konieczność. Jestem trochę zadowolony (bo mam wreszcie piłę stołową) a trochę nie (bo jest jaka jest).
Plusy
- da się na niej pracować
- miękki start
- culaga daje radę
Przypatrz się dobrze, moja wymagała lekkiego tuningu, prosto z pudełka przy zaciskaniu tył prowadnicy uciekał 2-3mm w stronę tarczy, co jest niebezpieczne.
Minusy
- jakieś 2mm różnicy wysokości między wózkiem a blatem (może tak ma być, ale nie wiem po co)
Też tak mam, ciekawe jak u innych.
- bardzo irytujący jest ten kapiszon nad tarczą (trzeba się będzie przyzwyczaić - na razie głównie wybieram materiał do połączeń więc pracuję bez klina i kaptura - co ciekawe chyba nie da ich się nieinwazyjnie rozłączyć :/)
Da się, musisz wybić blaszaną rurkę. Jak jej nie zgubisz to osłonę zainstalujesz ponownie. Ja.. zgubiłem :)
-
Velsyster, dzięki za podpowiedzi. Z culagą jeszcze nic precyzyjnie nie ciąłem a na oko optymistycznie założyłem, że jest w porządku. Jutro sprawdzę. Rozmontowanie kaptura od klina na pewno wypróbuję.
Dzisiaj cały dzień wybieranie materiału do zakładek. Ależ to jest przyjemny efekt :)
A tak zupełnie hipotetycznie bo wiadomo, że zakazane, czy da się w takim pts-ie założyć dado i czy można je w Polsce kupić za jakieś niekoszmarne pieniądze? :)
-
Po pierwsze witam, jako nowy użytkownik forum.
Chciał bym odkopać trochę wątek, by nie śmiecić na forum.
Stałem się szczęśliwym(?) posiadaczem pts 10 i powiem wam, że mam kilka wątpliwości co do tej maszyny.
- Rowki prowadzące nie są równoległe do tarczy - czy jest jakaś opcja regulacji? Po pierwszych oględzinach cały agregat zamontowany jest na wałku i nie wygląda na to by dał się regulować.
- Tarcza po starcie opada minimalnie, co przy cięciu zagłębień ma katastrofalne skutki co do wymiaru. Też tak macie?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Darek
-
Odwróć pilarkę do góry nogami, spróbuj przesunąć pręt, na którym wisi agregat z uchwytami mocującymi do blatu. Nie pamiętam dokładnie jak to było. W każdym razie niewiele bo niewiele ale dało się przesunąć. Tak samo obejrzyj mechanizm podnoszenia, zlikwiduj luzy, dokręć śruby. Przy okazji daj trochę smaru aby lekko chodziły mechanizmy - ja okresowo tak robię.
Od razu zrób sobie sanki do cięć poprzecznych i pod kątem 45 stopni - zwiększysz dokładność. Zrób też z drewna twardego, w ostateczności ze sklejki wkładki " zero clearance" i da się pracować.
Zajrzyj tu:
i tu:
http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzady-pomocnicze-do-pilarek-stolowych/
-
Odwróć pilarkę do góry nogami, spróbuj przesunąć pręt, na którym wisi agregat z uchwytami mocującymi do blatu. Nie pamiętam dokładnie jak to było. W każdym razie niewiele bo niewiele ale dało się przesunąć. Tak samo obejrzyj mechanizm podnoszenia, zlikwiduj luzy, dokręć śruby. Przy okazji daj trochę smaru aby lekko chodziły mechanizmy - ja okresowo tak robię.
Od razu zrób sobie sanki do cięć poprzecznych i pod kątem 45 stopni - zwiększysz dokładność. Zrób też z drewna twardego, w ostateczności ze sklejki wkładki " zero clearance" i da się pracować.
Zajrzyj tu:
i tu:
http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzady-pomocnicze-do-pilarek-stolowych/
Dziękuję bardzo za informację.
W weekend spróbuje pokombinować i dam znać jak wyszło. Tak jak piszesz, zakres regulacji będzie pewnie niewielki, ale zawsze coś. Ten pręt zamocowany jest w trzech aluminiowych uchwytach. Z tego co zrozumiałem mam je poluzować i spróbować przestawić?
Co do sanek i wkładki to będą moje pierwsze projekty na tej maszynie.
-
Nie cytuj wszystkiego tylko wybrany fragment , a jeżeli jest post po poście nie cytuj wcale.
Pamiętam, że trochę się namęczyłem. Po poluzowaniu musiałem "wantować" długim śrubokrętem ale dało się. Ale najpierw dok ładnie obejrzyj, aby czegoś nie urwać. Dopiero jak ustawisz agregat rób wkładkę, bo cały agregat lekko się przesunie. Także oczko przy przykładnicy musisz na nowo wyzerować.
-
Przepraszam za cytat. (się nie powtórzy ;))
Cenne informacje. Już nie mogę doczekać się weekendu. Puki co maszyna stoi w pokoju i kusi.
-
Zrób też z drewna twardego, w ostateczności ze sklejki wkładki " zero clearance" i da się pracować.
Witam
czemu dokładnie ma slużyć wkładka zero clerance, po co to jest?
-
Głównie ma zapobiegać wyrwaniom materiału od spodu, oprócz tego zauważyłem, że w mojej mlt jest dużo czyściej wewnątrz piły, wcześniej trociny był wszędzie i to w sporych ilościach mimo stosowania odciągu. Przypuszczam, że zmniejszenie szczeliny spowodowało poprawę ciągu w układzie i lepsze zbieranie.
-
Dodatkowo jeśli jest jakiś cienki i długi odpad z brzegowania to zawsze wpadał do środka i zapychał wylot.
-
cienki i długi odpad z brzegowania
Dzięki za odpowiedzi
Brzegowianie to jak rozumiem wyrównywanie materiału za pomocą piły a nie wyrówniarki?
-
czemu dokładnie ma slużyć wkładka zero clerance, po co to jest?
Dodam jeszcze, że przy cięciu wąskich elementów daje lepsze podparcie, a przez to dokładniejszy rzaz.
-
To już nawet nie tylko podparcie, ale też bezpieczeństwo - przy szerokich otworach wąski i w miarę długi element wpada do środka jednocześnie wystając nad blat, wtedy różnie może być - po każdym cięciu trzeba wyciągać co jest upierdliwe
-
Witam.
Przymierzam się do zakupu pilarki stołowej. Ze względu na $$ biorę pod uwagę PTS 10. Makita MLT 100 odpadła po przyjrzeniu się jej wózkowi. Takich luzów nie mają chyba nawet najmniej starannie wykonane SAM'y. Lata toto we wszystkich kierunkach w każdej pozycji. Lipa. W Bosch'u wadą wydaje mi się lekko podniesiony stolik sanek w stosunku do reszty stołu. Pytanie do użytkowników tej piły: czy różnica poziomów nie powoduje przypadkiem krzywego ustawienia ciętego materiału w stosunku do tarczy? Jest chyba podniesiony z lewej strony. Przecież to nie gwarantuje nam cięcia 90 stopni...?
-
Mniejsze elementy trzeba dociskać do powierzchni wózka, dłuższe elementy można lekko podeprzeć z prawej strony wysuwając do góry podporę rozszerzenia blatu). Najlepiej wykonać sanki drewniane suwane po dwóch prowadnicach przy czym prawa lekko wyżej aby wyrównać poziom,
Wykonaj też kilka wkładek "zero clearance" (https://woodgears.ca/delta_saw/insert.html )
-
Sanki i wkładki- wiem, szkoda, że trzeba pamiętać o docisku z lewej strony. Powinno się kłaść materiał i tyle. A czy przypadkiem wkładka "zero clearance" działa wtedy, gdy materiał sunie bezpośrednio po niej i nie szarpie go ostrze od spodu? Jeśli jest podniesiony, to wisi nad wkładką...
Czy poziom tej wkładki jest do wyregulowania? Widziałem, że jest nieco "zapadnięta" względem stołu.
No i jeszcze jedno. Nie da się jakoś obniżyć tego ruchomego blatu? Np. przez zeszlifowanie dolnych płaszczyzn plastikowych prowadnic?
-
Są wkręty pod wkładką służące do regulacji wysokości wkładki i trzeba to zrobić, jest też regulacja ustawienia tarczy w położeniu 90 stopni i 45 stopni. Nie ma sensu zeszlifowanie prowadnic wózka- można tylko zepsuć , jest tylko możliwość niewielkiej korekty luzów bocznych. W praktyce ważniejsze jest równoległe ustawienie powierzchni tarczy w stosunku do rowków - w niewielkim zakresie jest to możliwe od spodu, przesuwając agregat na prowadnicach mocujących do blatu. Za dużo z tej piły nie wyciśniesz, ja ją użytkuję ponad 5 lat i znając jej wady i jak je zniwelować radzę sobie. Jeżeli chcesz mieć więcej dokładności musisz dołożyć 2 -2,5 tyś i kupić BOSCH-a z wyższej półki.
-
Nie mam tyle :) choć chętnie bym wziął niebieskiego Boscha... Czekam zatem na mój egzemplarz i liczę na Twoją pomoc, jako doświadczonego już użytkownika tej maszyny :)
-
Hej,
Też jestem szczęśliwym? posiadaczem tej maszynki. W moim egzemplarzu także element przesuwny jest wyżej niż reszta blatu nad czym boleje niezmiernie. Przyglądałem się mechanizmowy i tak jak mówi amigorg łatwo jest to zepsuć jeszcze bardziej ;). Ogólnie z perspektywy czasu to lepiej żeby tego wózka w ogóle nie było.
Jak by ktoś znalazł patent na poprawienie tego elementu, lub jakiekolwiek inne modyfikacje to będę wdzięczny za info.
Ja będę się przymierzał do przedłużenia prowadnicy do przykładnicy. Mam już cześć elementów. Jak mi się uda to podzielę się informacją w tym wątku.
-
A ja dalej mam w głowie obniżenie tego stolika :) Może dorobić nowe, niższe prowadnice z tworzywa, albo innego materiału? Tu gość wymienił na takie własnej roboty z drewna iglastego, żeby zlikwidować luzy :)
http://www.1-2-do.com/de/projekt/Schiebeschlitten-der-PTS-10-pimpen/bauanleitung-zum-selber-bauen/18598/
-
Hmmm....
Jest opcja, zawsze można wrócić do oryginału w tej koncepcji. Szkoda, że po niemiecku :o
-
Włącz tłumaczenie strony, ubawisz się :)
-
Włączyłem i powiem Ci, że chyba więcej rozumie nie znając niemieckiego w wersji niemieckiej niż po przetłumaczeniu.
Wracając do wózka to zastanawiam się poważnie nad wyrzuceniem go całkowicie i wstawieniem w jego miejsce kawałka blachy na stałe. 99% tematów załatwią sanki.
-
Zobaczę na własne oczy i pobawię się, to pomyślę jeszcze co z tym stołem zrobić. Dotrze do mnie, mam nadzieję, w poniedziałek- wtorek.
-
Też kupiłem ten model. Dziś zmontowałem całość i wykonałem pierwsze cięcia. Póki co jestem zachwycony :-) Nie miałem nigdy podobnego sprzętu i być może z czasem mój zachwyt minie. Teraz trzeba będzie pomyśleć o wbudowaniu urządzenia w większą szafkę/blat. Tylko zastanawiam się jak to zrobić, żeby nie stracić możliwości wykorzystywania wózka i tej wysuwanej z prawej strony przykładnicy. Na razie chyba tylko zrobię jakiś stolik pod pilarkę.
-
Poszukaj wątku Amigorga - mobilny stolik pod pilarke.
-
Hej, zamierzam zakupic ten model, jednakze czytam o braku rownoleglosci rowkow do tarczy tnacej. Czy bedzie problem z prowadzeniem sanek( wlasnej roboty) ? Mowa o dwóch slizgach. Czy da rade to jakos ustawic ? Pozdrawiam ( wiem ze temat powoli przymiera, ale nie chcialem zakladac nowego)
-
sokoltdx ja mam od jakiegoś czasu taką piłę i jak na moje potrzeby jest zupełnie wystarczająca nie wiem o co chodzi z tymi nie równoległymi rowkami bo sanki jeżdżą bardzo dobrze nigdzie nie zacierają więc chyba jest ok. ma swoje wady - chociażby mało stabilne rozsuwane elementy poszerzające blat mało precyzyjne mechanizmy pochylania piły ale wszystko da się skontrolować za pomocą odpowiednich przyrządów pomiarowych ;) mógłby być mocniejszy silnik to tak naprawdę jedyna dla mnie wada przy cięciu wzdłużnym grubszych balików zwalnia jak diabli - może mam słabą nie taką piłę do tego zresztą :)
-
Hej sokoltdx a nie "zapomniałeś" o czymś ;)
-
Hej sokoltdx a nie "zapomniałeś" o czymś ;)
Załatwione ;)
@Scimitar75 - czytałem że owa piła ma problem z tym właśnie i stąd moje obawy do tego czy sanki bedą bez problemu śmigać :)
-
Z ciekawości. Czy ktoś używa dedykowanego do tej piły stolika PTA 2000? Jak z jego stabilnością?
-
Ja kupiłem taki stolik wraz z pilarką. Problem tylko w tym, że stolik rozpakowałem ale nie zdążyłem rozpakować pilarki i jej złożyć, bo ćwiczyłem loty z dachu komórki z nędznym skutkiem. Jak mi zdejmą gips z nogi za 10 dni a potem pewnie jeszcze jakaś rehabilitacja, to spróbuję go rozłożyć i sprawdzę jego stabilność na "sucho" bez pilarki, bo tej póki co nie dam rady znieść z pięterka :(. Tak się cieszyłem z zakupu a sprawdzić nie mogę.
-
Pewnie bym się nie zdecydował na cały zestaw ale cena była kusząca, tylko 1224zł.
-
Dzięki za odpowiedź. Zastanawiam się nad zakupem, bo kusi mnie przede wszystkim możliwość zaoszczędzenia miejsca po złożeniu i odstawieniu na bok.
Zdrowia życzę.
-
W temacie o Bosch gts 10 professional (http://forum.domidrewno.pl/pily-36/bosch-gts-10-professional/) Jakub82 pisał:
Co mnie zaskoczyło to klin, nie spodziewałem się się, że nie jest regulowany i na stałe połączony z osłoną.
Dlatego chciałem zapytać czy w tańszym modelu Bosch PTS 10 jest tak samo i nie można regulować klina?
Interesuje mnie czy w modelu Bosch PTS 10 jest możliwość opuszczenia klina poniżej tarczy, tak aby móc zrobić wręgi na pilarce.
-
Klin w PTS10 nie jest regulowany.
-
Dzięki za odpowiedź.
Trochę szkoda że nie ma takiej możliwości, bo w takim razie trzeba zrobić inny klin aby móc robić na pilarce wręgi.
-
Ja także zakupiłem taką pilarkę jakis rok temu. To co najbardziej mi przeszkadza to koniecznosc ustawianie culagi za pomoca liniału od tarczy bo inaczej równej szerokości się nie uzyska. Odciąg wiórów też działa dośc słabo moze żeby był tam otwór na podlączenie rury 100mm byłoby lepiej. Za taką cene myślę ze jakość nie jest najgorsza, tym bardziej jeżeli ktos tak jak ja nie ma zbyt wiele miejsca żeby postawic konkretną piłe
-
Ja w swojej nie mam problemu z równoległością przykładnicy. Trzeba tylko w momencie ustawiania pociągnąć ją do siebie, aby pewnie opierała się o prowadnicę i ciągnąc ją ku sobie zablokować. W 90% przypadków u mnie działa :) Dla mnie większym problemem jest krótka prowadnica do tej culagi co utrudnia przycinanie większych elementów.
-
Mam takie pytanie do użytkowników PTS 10 , czy ruchomy stół jest przydatny czy można sobie bez niego poradzić w praktyce .Pytam się bo jestem na etapie wyboru pilarki i biorę pod uwagę Ryobi 1800 , Scheppach 105 i PTS 10. I tylko PTS ma taki ruchomy stół.
-
Można sanki dorobić na przykład, tylko też trochę głębokości cięcia tracisz względem fabryki.
-
Ja używam tego stołu dość czesto i bez niego nie brał bym pilarki. Dorobiłem sanki ale czasami trzeba przeciac jakis wiekszy element pod katem, wówczas bardzo sie przydaje
-
Dziękuję za odpowiedz , z tego co czytam to sporo użytkowników dorabia sanki .Czy taki ruchomy stół tylko daje większą głębokość czy są jeszcze jakieś zalety .
-
Stół ma wyfrezowany rowek w ktory pasuje kątomierz. Jak masz do przyciecia pod katem wiekszy kawałek płyty ustawiasz odpowiedni kąt blokujesz katomierz w rowku na stoliku przesuwanym, wysuwasz go do tyłu i masz jakby dłuższy stół roboczy. To bardzo wygodna i przydatna opcja.
-
Dzięki za odpowiedz .
-
Czy zdarzyło się komuś naprawa - wymiana silnika w tej pilarce ?
Mam okazję dostać uszkodzoną.
Wstępna diagnoza to dymi z silnika.
Koszt nowego silnika to prawie połowa ceny pilarki
tak że mało opłacalna taka wymiana.
-
Dlaczego? Będziesz miał pilarkę za pół ceny.
-
Może warto rozebrać silnik i sprawdzić co nawaliło. Najprawdopodobniej wirnik, to 315 zł (teraz sprawdziłem tu: http://www.czesci.narzedziabaxo.pl/czesci/3603M03400/bosch ) a może tylko łożysko - to kilkanaście złotych.
-
Może warto rozebrać silnik i sprawdzić co nawaliło. Najprawdopodobniej wirnik, to 315 zł (teraz sprawdziłem tu: http://www.czesci.narzedziabaxo.pl/czesci/3603M03400/bosch ) a może tylko łożysko - to kilkanaście złotych.
Silnik wymontowany i sprawdzony wizualnie.
Pracuje ale bardzo mocno iskrzy na szczotkach.
Po rozebraniu silnika szczotki nie zużyte tylko brzegi nadpalone od iskrzenia.
Komutator nie wygląda tragicznie - bez wgłębień po szczotkach.
Muszę sprawdzić czy nie ma zwarć na uzwojeniach.
Łożyska bez luzów nie zużyte.
Natomiast na stojanie widać wyraźne miejsca przegrzania uzwojeń
i tu może być przyczyna wadliwej pracy silnika.
Wirnik nie da się wyjąć ze stojanu w żadną stronę.
Stojan ma dodatkową cewkę nawiniętą cienkim drutem.
Wie ktoś do czego ona jest - hamulec ?
Na zdjęciach stojanów sprzedawanych jako część zamienna nie widać
wyprowadzeń tej dodatkowej cewki.
-
Wklejam schemat od GTS10XC
Wynika z tego że dodatkowa cewka oznaczona jako Brake Field to hamulec magnetyczny.
U mnie w PTS 10 to jest całkiem niezależne uzwojenie nawinięte dużo cieńszym drutem
podłączone pod dwa zaciski (pewnie zwierne) w wyłączniku.
Pozostaje szukać stojana ale wygląda, że jest kilka wersji wykonania.
Spróbuję popytać w serwisie.
-
Mam takie pytanie do użytkowników PTS 10 , czy ruchomy stół jest przydatny czy można sobie bez niego poradzić w praktyce .Pytam się bo jestem na etapie wyboru pilarki i biorę pod uwagę Ryobi 1800 , Scheppach 105 i PTS 10. I tylko PTS ma taki ruchomy stół.
Co kolego wybrałeś za piłę?