Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Pilarki => Wątek zaczęty przez: KUKIS w 04 Kwietnia 2015, 13:15:51 czas Polski
-
Witam
Jestem na etapie wyboru swojej pierwszej pilarki i im dłużej się drapię po głowie tym mam większy problem którą wybrać. Ogólnie wybór padł na pts10 lub mlt100 ale zastanawiam się czy grosika dozbierać lub resztę wziąć na raty i zanabyć sobie np. METABO TS 254 , DeWalt DW745 czyli tak powiedzmy do 3tyś. Czy początkujący amator odczuje różnice pomiędzy tymi pilarkami i czy kupno maszynki dwukrotnie droższej w tym przypadku ma sens?
-
Ma , wytrzymaj ciśnienie i zbieraj na droższą , różnica ogromna
-
Im większy amator tym maszyna powinna być lepsza. Zawodowiec poradzi sobie z gorszą, niedociągnięcia amatora musi korygować dobra maszyna. Jest jeszcze kwestia wymagań i zastosowania, ale to już każdy sam musi zdecydować.
-
Tak podejrzewałem i wolałem się zapytać a nie wpakować się jak ślepy do kina ;D
Chyba troszku trzeba dozbierać na lepsiejszą zabawkę :(
-
Z doświadczenia - jako amator - wiem, że lepszym zakupem na początek byłaby zagłębiarka z szyną, np. Mafell lub Festool. Zrobisz nią nawet więcej precyzyjnych prac niż na pilarce a wydatek mniejszy. Do Festool'a możesz potem nabyć stolik CMS-GE z modułem do TS 55 i masz pilarkę jak się patrzy.
-
Zagłębiarką cięcie małych elementów to mordęka. Wszystko zależy od Twoich funduszy. Jak masz wydać 3 tysiaki na piłe a potem długooo nic to ja bym wolał kupić mlt100 i zagłebiarke makity. MLT 100 jak poustawiasz zła taka nie jest a zagłebiarką wiadomo co możesz czynić :) W trójce się zmieścisz. Na małej pile stołowej typu metabo lub dewalt pomimo klasy, cięcie długich odcinków łatwe nie będzie... Ja mam zamiar pójść tą drogą, a czy jest słuszna niech fachowcy się wypowiedzą.
Za 3tys.zł nie będzie lepszy festool precisio lub maffell erika? Oczywiście w używce:)
-
Tak jak pisali koledzy wyżej - im mniej doświadczenia, tym maszyna musi wybaczać więcej błędów ;)
Do 3 tysięcy jak dobrze poszukasz okazji (np na allegro) to bez problemu znajdziesz na prawdę fajny sprzęt, nawet sam ostatnio byłem zdziwiony jak oglądałem
-
Z pewnością ten droższy sprzęt jest lepiej wykonany i bardziej profesjonalny.
Zależy do jakich celów będziesz wykorzystywał i jak bardzo maszyna będzie Ci potrzebna.
Jeśli kupisz pobawisz się a potem będzie się kurzyć to można wydać każdy pieniądz...
Sam mając około 3tyś też kupiłbym pilarkę i zagłębiarkę wydając mniej-więcej po równo.
Musisz pamiętać że żadne urządzenie nie będzie pracować i myśleć za Ciebie.
Pozdrawiam i podziel się opinią zakupionej zabawki ;)
-
Myślę że na pilarce się nie zakończy i jak nie teraz to w przyszłości zagłębiarka pojawi się ale w chwili obecnej nie planuję (chyba) rozcinać większych formatów. Maszynki wolę nowe ze względu na brak doświadczenia i nie chcę kupować jakiś zajechanych klamotów
-
Jak kiedyś będziesz poważnie się zabierać za stolarkę to polecam Martina lub Panhansa, miałem ostatnio okazję dotknąć i zobaczyć jak to pracuje u kolegi - jeszcze chyba nigdy nie widziałem tak dobrych maszyn ;)
-
Oj to są dość duże maszynki i musiałbym najpierw wybudować jakieś spore pomieszczenie co by to zmieścić a moje jest małe i dlatego poszukuję czegoś co po pracy można złożyć i postawić pod ścianą.
I coraz bardziej po łepetynie telepie mi się wspomniane metabo ;)
-
Podobnie mysle o nowej pilarce jak o stole
info ktore moze sie przydac
http://forum.domidrewno.pl/pily-36/stol-wlasnej-roboty-czy-kupowany/msg35468/#msg35468 (http://forum.domidrewno.pl/pily-36/stol-wlasnej-roboty-czy-kupowany/msg35468/#msg35468)
R
-
Ja powiem tak:
kupisz "pilarkę" za te 3 tys. nie wiem czy to można nazwać pilarką, a za pół roku ją wywalisz na złom bo nie będzie gwarantowała takiej jakości cięcia jaką byś chciał...
proponowałbym wstrzymać się i podzwonić po firmach handlujących używkami.
-
A ja trochę pod prąd - złe myślenie, nie naprawiajcie błędów za pomocą maszyny a przez uczenie się i zdobywanie doświadczenia. Przecież profesjonalna maszyna nie uczyni profesjonalisty z amatora, tak jak profesjonalista nie stanie się amatorem przez używanie narzędzi amatorskich.
Amator potrzebuje nawet na początek swojej przygody z drewnem kilku elektronarzędzi i maszyn, jeżeli ma ograniczony budżet i za wszystko kupi droższą pilarkę, to niewiele zrobi. Co innego jak może sobie pozwolić na więcej. Większość dostępnych pilarek dla amatorów jest już opisana w odpowiednich działach.
Moja rada - pracować, nie czekać na lepszy sprzęt, wymieniać sprzęt na lepszy sukcesywnie w miarę zdefiniowanych przez siebie potrzeb.
Szkoda marnować czas aby pozbawiać się przyjemności tworzenia projektów :)
-
A ja trochę pod prąd - złe myślenie, nie naprawiajcie błędów za pomocą maszyny a przez uczenie się i zdobywanie doświadczenia. Przecież profesjonalna maszyna nie uczyni profesjonalisty z amatora, tak jak profesjonalista nie stanie się amatorem przez używanie narzędzi amatorskich.
Amator potrzebuje nawet na początek swojej przygody z drewnem kilku elektronarzędzi i maszyn, jeżeli ma ograniczony budżet i za wszystko kupi droższą pilarkę, to niewiele zrobi. Co innego jak może sobie pozwolić na więcej. Większość dostępnych pilarek dla amatorów jest już opisana w odpowiednich działach.
Moja rada - pracować, nie czekać na lepszy sprzęt, wymieniać sprzęt na lepszy sukcesywnie w miarę zdefiniowanych przez siebie potrzeb.
Szkoda marnować czas aby pozbawiać się przyjemności tworzenia projektów
Muszę zaprzeczyć sobie i się zgodzić.
-
dziękuję wszystkim za rady ale kilka tygodni temu kupiłem metabo i na chwilę obecną jestem bardzo zadowolony ;D
na moje potrzeby posłuży mi bardzo długo
-
normalnie przez kilka dni nie mogłem się od niej oderwać i tylko po łepetynie chodziło mi co by tu sobie jeszcze pociąć wyciąć rozciąć itp. ;D ;D ;D ;D
-
Powodzenia z nową zabawką. A jaki model zakupiłeś?
Trochę pużno, ale ja rozważyłbym zakup DeWALT D27105. To tak dla osób które będą czytały ten wątek i zastanawiały się nad wyborem.
U mnie podstawowa maszyna, jako że przeważnie pracuję mobilnie, u klienta. Robi za pilarkę i za ukośnicę już kilka lat i nie do zdarcia.
A gwoli decyzji czy kupić lepszy droższy sprzęt czy inwestować powoli.
Moim zdaniem jeśli ktoś zaczyna przygodę ze stolarką i nie miał wcześniej kontaktu z dobrymi narzędziami, to zakup narzędzi z dolnej półki jakościowej może zniechęcić do majsterkowania. Praca na dobrych maszynach to czysta przyjemność a na sprzecie gorszej jakości to udręka i katorga.
Podobnie jak z narzędziami ręcznymi.
Natomiast jeśli ktoś wie jaką przyjemnością jest praca z dobrym sprzętem a fundusze nie pozwalają na zakup lepszego, to zgadzając się z amigorg można powoli doinestowywać w lepsze narzędzia.
Pozdrawiam
-
Posluzyc napewno posluzy;) Jeszcze tylko musi na siebie zarobic;)
Bo to jest tak - nie kupuje sie porshe na drogi z dziurami;) (no chyba ze to terenowka);)
Kazde narzedzie powinno na siebie odpowiednio zarobic ;)
-
A jaki model zakupiłeś?
chciałem najpierw kupić ts216 a kupiłem ts254 a czas pokaze czy to był dobry wybór
-
Metabo to bardzo dobra firma. Mam kilka sprzętów tej firmy i jestem zadowolony. Miałem uwagi tylko do gróbosciowki ich produkcji. Bedziesz zadowolony z zakupu.
Powodzenia