Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Dłuta => Wątek zaczęty przez: Szczepan w 27 Czerwca 2013, 13:39:59 czas Polski
-
Ktoś miał kiedyś okazję, czy też lepszym stwierdzeniem będzie chyba przyjemność, pracy japońskimi dłutami ze stali damasceńskiej? Wyglądają mistrzowsko. Ciekawe jak się zachowują podczas pracy. http://www.fine-tools.com/G310795.htm (http://www.fine-tools.com/G310795.htm)
-
nie mialem (jeszcze) i nie nakrecaj mnie bo mnie zona zabije ;)
-
Można wyczytać, że receptura i technologia oryginalnej stali damasceńskiej przepadła. Od bardzo dawna bezskutecznie próbuje się ją odtworzyć. To co mamy dziś przypomina z wyglądu stal z Damaszku ale nią nie jest - nie ma jej właściwości. Te esy-floresy od kucia są zwodnicze :).
-
Receptura przepadła dawno temu, to fakt. Ale samo "splatanie" stali podczas skuwania dodaje jej ciekawych właściwości nie tylko estetycznych. Dlatego też właśnie ta ciekawość, jak to się ima z dłutami ;)
-
stal damascenska to sie zgode natomist wielowarstwowe stale sa do dzisiaj uzywane w Japonii (miecze katana) i ta sztuka nie wymarla
-
Zainteresowało mnie to , że stary japończyk ( na filmie ) wycinając wczepiny dłutem maczał je dość często w .......... ? oliwie , terpentynie ? w jakim celu ?
Zna ktoś odpowiedż ? 大阪泉州桐箪笥 ~匠の技~ vol.2 (http://www.youtube.com/watch?v=7NOb-EF2TeU#ws)
Oraz prostowanie desek nad ogniem , czy to trwale wyprostuje ?
-
Mam pewną hipotezę... Ona tam ma opartą świetlówkę i może natłuszcza sobie to dłutko żeby mu się ładnie świeciło i widział gdzie bije? Sam nie wiem... Albo po prostu jest to taki klocek w którego sobie wbija dłutko by pozbyć się paprochów co mu się przyklejają? Ostatni mój pomysł że jak natłuści to lżej mu idzie w materiał. Bardziej od tego ciekawi mnie czym oni to wykańczali? Wyglądał w tej misce jak glina z wodą. Super mają też te pędzle ;D A poza wszystkim takie stolarstwo to dla mnie abstrakcja ;D
-
Ciekawa praca i ta bejca nakładana byle jak a plam zero .Jest też ciekawe wykończenie myśle że mydłem i pocierane sztorcem pędzla ze słomy ryżowej .
Drugie , ma poklejoną klejonkę i chcąc odciąć sobie kawałek listewki , bierze duży znacznik , robi rysę z jednej i drugiej strony deski , potem jedno uderzenie i listewka równiutko sie odłamuje . Pełen szacunek , i popatrzcie na ich dłonie na wystające żyły od ręcznej pracy .