Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Wióro w 28 Kwietnia 2015, 23:31:41 czas Polski
-
Witam,
Warsztat powstaje w starym po-gospodarskim budynku u moich rodziców. Po-gospodarskim czyt. "na górze słoma i sianko, na dole zwierząt zgrupowanko". Spadek po dziadku; od ok 28 lat służył mojemu ojcu jako warsztat-graciarnia-skład opału lecz teraz ja się tam "wprowadzam". W zasadzie to już późną jesienią 2014 roku zacząłem robić wstępne porządki na poddaszu na tzw. skład drewna teraz walczę nad ogarnięciem warsztatu poziom niżej ::). Szkoda tylko że nie zrobiłem zdjęć przed moim wtargnięciem co bym miał jakieś porównanie ;)
Poddasze o powierzchni ok 10m/5m(może 6m) - oczywiście skosy trochę ograniczają możliwości ale tutaj przychodzą z pomocą jeszcze "kleszcze" na których też co nieco mogę składować i sezonować :P
Na Warsztat poziom niżej mam ok 18 m2 ze względu na skład opału oraz graciarnie którą z czasem też ogarnę. Dodatkowo brak poziomów, kątów itp. Co tu jeszcze dodać na wstępie... od groma pracy przede mną oraz masa roboczo-godzin a dodam że po dniu dzisiejszym mam wypoziomowany pierwszy blat roboczy :D jeszcze nie przykryty ale wszystko z czasem bo masa zniszczonego betonu jest do zakrycia...
zdjęcia i resztę moich prac przebytych i tych co na mnie czekają postaram się aktualizować w miarę regularnie ;)
Pozdrawiam
-
Trzymamy kciuki i pokaż tą "ruinę" ;)
A tak naprawdę to fajnie że masz gdzie działać :)
-
Słuchaj no...
Po pierwsze powinieneś wylewkę zrobić bo bez tego to nic przyjemnego.
Trza będzie kiedyś coś poprzesuwać to będzie łatwiej a i na kołach stół się przyda.
Podłoga jest najważniejsza.
Ja stoję przed podobnym dylematem bo z racji choroby teścia muszę przejąć gospodarstwo
a te pomieszczenia to tylko diabła i pedała tam brakuje...
Postaram się wszystko udokumentować.
Wiem że to sporo roboty więc trzymam kciuki za Ciebie i nie poddawaj się.
-
dokładnie podłogo to początek sukcesu. Jednak zastanawia mnie czy podłoga z kostki (płaskiej bez faz) byłaby dobra?
Zastanawia mnie to gdyż w moim przypadku warsztat chciałbym zrobić bez projektu 25 mkw - w porywach x 2 poprzez połączenie kilku "szopek". Szopki o konstrukcji drewnianej tak wiec dobra wylewka taka prawdopodobnie nie wchodzi w grę, bobra czyli tak która po pierwszej zimie nie popęka z uwagi na przemarzanie gruntu. Więc zastanawiam mnie czy kostka byłaby dobrym rozwiązaniem?
-
Możesz też zrobić podłogę z płyt betonowych chodnikowych kwadratowych,
Wybierz tyle podłoża ile potrzeba,
Rozmieszaj piasek z cementem i wysyp na podłogę, dobrze wyrównaj. Spryskaj wodą ale nie jakoś bardzo mocno, jeśli ta podłoga co jest chłonie wilgoć z podłoża to sobie resztę dobierze.
Poukładaj płyty i wypoziomuj. Gotowe i można używać prawie od razu po zrobieniu, tzn można chodzić.
-
raczej myślę o kostce takiej, której można zrobić płaską płaszczyznę, a pod nogi takie gumowe elementy ze starych opon, albo wełniane skarpetki ;)
-
Nie baw się w płyty, kostki itp tylko zrób sobie szalunki dookoła, wybierz dego luźnej ziemi jak jest i lej beton z betoniarni, daj siatkę zbrojeniową do wylewek lub jest coś takiego jak zbrojenie w proszku czy coś podobnego. Beton z betoniarni to będzie "siła i moc" a zapłacisz ok 350 zł za m3 - nie opłaci się dziś robić samemu betonu, chyba że masz piasek swój itp, ale i tak cement, robota itp - szkoda zachodu. Powiedzmy że dasz tej wylewki 10 cm - pod auto nawet starczy - to za 350 zł masz ok 10 m2 wylewki. A wiadomo, że jakiegoś gruzu zawsze się daje do takich rzeczy. Najtańsza kostka chodnikowa to chyba 30 zł/m2 a do tego musisz zrobić podsypkę, ubić to, czasochłonne i zapewne po czasie kostki będą siadać mniej lub bardziej.
Pokaż fotki co tam dokładnie jest, ale wylewka odpowiednio zatarta - żeby była w miarę gładka - to podstawa w warsztacie. Ja się kiszę w piwnicy, gdzie wylewka była robiona chyba nogami i to jest tragedia. Zrobiłem wózek na deski, pilarkę na kółkach i w niektórych miejscach to jest mordęga.
Ewentualnie możesz pomyśleć, żeby zatopić w wylewce rurę kanalizacyjną np fi 50 mm żeby szła od ściany na środek czy w inne miejsce gdzie będzie np stała grubościówka czy piła. Wtedy przewód idzie w posadzce i nie ma problemu z walającym się pod nogami przewodem.
-
Tak beton z betoniarni byłby najlepszy jednak przed domem mam już kostkę a betoniarka swoje waży
kostka porządnie była robiona z dobrą podbudową jednak nie chce ryzykować bo ten kolos trochę wazy, widziałem co robi z gruntem jak zacznie manewrować, potrafi skręcić kostkę
Ręcznie robiony beton na mokro ciężko wypoziomować zawsze zostają jakieś dołki, a co z przemarzaniem gruntu i jego spiętrzeniem? Musiałbym chyba wybrać grunt pod wylewkę ok metra?
-
Hmm, można dopłacić do pompy, albo zamówić gruszkę już pompą - ale to musisz dopytać co i jak. Na pewno gruszka kostkę zmasakruje, chyba że robiłeś pod parking dla tirów ;D
A kto wybiera pod wylewkę grunt na metr? Jak zrobisz to wyżej niż poziom gruntu dookoła to nic się nie stanie. Przemarzanie jest groźne jak się wilgoć dostanie i do zamarznięta woda podnosi słupki, fundamenty itp. Przecież jak się robi "chudziak" w domu to się jedynie dobrze ubija grunt i tyle.
Robisz dookoła ramkę - szalunek. Do tego dzielisz całą powierzchnię na kilka segmentów i poziomujesz sobie albo deskami, ale robisz "kopce" z betonu i na tym układasz listwy do poziomowania metalowe - tanie to jest. No i ciągniesz łatą po tych prowadnicach aż do skutku, jak mało betonu to podsypujesz i ściągasz znowu. Jak zrobisz prowadnice z desek to jak to przyschnie to można je później wytargać, jak listwy metalowe to możesz zostawić. Jak beton przyschnie to wchodzisz na wylewkę z wiaderkiem wody, pędzlem - kropisz to delikatnie i zacierasz packą styropianową. Jak masz kasę to malujesz wylewkę farbą do posadzek - ale to tanie nie jest.
Są dwie szkoły odnośnie wylewek w garażu - jedni dać styropian a drudzy nie. Znajomy twierdzi, że bez docieplenia jest lepiej bo ziemia ciepło oddaje zawsze jakieś i lepiej bez styropianu. Jakiś jego znajomy dał styropian pod wylewkę w garażu i miał zimnicę.
-
Odbiegliśmy od tematu, ale zawsze warto posłuchac kogoś zanim podejmie się decyzje. Czy ktoś wie może jak wykonać wylewne jaka mozna spotkać w hipermarketach budowlanych? Tak aby nie malować farbami do betonu, bo farby nie zdają egzaminu a są dość drogie.
-
A czy pod beton nie trzeba dać jakiejś folii by nie ciągnął wody z gruntu?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Słuchaj no...
Po pierwsze powinieneś wylewkę zrobić bo bez tego to nic przyjemnego.
Trza będzie kiedyś coś poprzesuwać to będzie łatwiej a i na kołach stół się przyda.
Podłoga jest najważniejsza.
Ja stoję przed podobnym dylematem bo z racji choroby teścia muszę przejąć gospodarstwo
a te pomieszczenia to tylko diabła i pedała tam brakuje...
Postaram się wszystko udokumentować.
Wiem że to sporo roboty więc trzymam kciuki za Ciebie i nie poddawaj się.
Kozio, wiem... to właśnie podłoga mnie najbardziej martwi... nie dosc ze nierówności to przy poziomicy na 3metrach wyszło ze 20 cm różnicy w poziomie... więc bez podkucia z jednej strony się nie obejdzie... chyba żeby zrobić wylewkę ze spadem ale potem mi bedzie wszystko zjeżdżać... i czy po podkuciu wylewać beton na warstwę wierzchnią którą są cegły? Czy w wylewkę wstawic zbrojenie z prętów pospawanych w kratkę bo takie akurat mam czy sobie podarować?
muszę pozmniejszac zdjęcia bo nie chcą się załączyć...
ps . miło posłuchać rad ale jesli się to wiąże z tematem. I nie robić mi tu bałaganu, jak ktoś ma dylemat czy kostka czy płyta to swoj temat założyć lol ;-) ja będę wylewkę robić
pozdrawiam
-
i czy po podkuciu wylewać beton na warstwę wierzchnią którą są cegły?
Tak
Czy w wylewkę wstawic zbrojenie
Tak, czym lepsze zbrojenie tym mocniejsza posadzka.
Najważniejsze to elegancko wypoziomować elementy po których będziesz ściągał, kilka godzin przed cała operacją zabetonować w kilku miejscach, tak żeby przy ściąganiu nic się nie przesuwało i nie kiwało.
Jak ładnie zatrzesz (na mokro) to będziesz miał lustro, możesz też użyć do wykończenia posadzki samopoziomującej, ona bez żadnych specjalnych zabiegów daje lustro.
Na koniec obficie gruntujesz i masz łatwą w utrzymaniu czystości podłogę
-
Keleven, czyli żadnej folii itp pod posadzkę nie muszę kłaść? pytam bo nie wiem jak wygląda fundament w tym budynku i nie chciałbym żeby przez jakieś nie dopatrzenie posadzkę szlak trafił... i jeszcze jedno - robić całą planowaną powierzchnię od razu czy mogę robić pasami?
A jeśli chodzi o moje dotychczasowe prace to do rzeczy: najpierw zabrałem się za jako taką elektrykę, bo prędzej to gniazdko na kablu wisiało o włączniku światła nie wspominając :o. dodam tylko że to była pierwsza instalacja którą sam zrobiłem (od czegoś trzeba zacząć) : włącznik światła, 2 lampy (narazie), i dwie listwy x3 gniazdka. Dodatkowo na zdjęciach jest mniej więcej ogląd pomieszczenia na warsztat, szału nie ma ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;) Nie muszę dodawać gdzie planuje blaty... ::) A tak to wyglądało:
ps wszelkie sugestie i wytykanie błędów mile widziane :D
-
Folia nie zaszkodzi ale niewiele da jak nie ma izolacji fundamentów, ja dla świętego spokoju bym dał folię i styropian 5cm.
Reasumując
skuć nadwyżki
wyprostować na oko ;)
położyć folię
położyć styropian
zbrojenie (na dystansach)
posadzka
Możesz robić to etapami, ale musisz łączyć zbrojenie albo dawać na zakładkę.
Aaa.. i koniecznie wszystko sfotografować i umieścić w tym wątku ;)
-
a po co styropian nie będzie mógł wstawić cięższych maszyn, bo wylewka będzie pękać.
Betoniarka i wylewać,nie robić wylewki z mixokretu bo jest słabsza
-
a po co styropian nie będzie mógł wstawić cięższych maszyn, bo wylewka będzie pękać.
Betoniarka i wylewać,nie robić wylewki z mixokretu bo jest słabsza
Czy na styropianie będzie pękać wylewka nawet jesli dam zbrojenie?
-
Też dałbym bez styropianu.
Czekam na realizację.
-
To zależy jakie tam będą maszyny,jeśli stare żeliwne to na pewno.
Ja bym odpuścił styropian,kiedyś nie było styropianu.
Wyślij mi swój nr tel na priv to jak znajdę chwilę w to zadzwonię to ci wytłumaczę co i jak
Nie chce mi się tyle pisać
-
dokładnie podłogo to początek sukcesu. Jednak zastanawia mnie czy podłoga z kostki (płaskiej bez faz) byłaby dobra?
Zastanawia mnie to gdyż w moim przypadku warsztat chciałbym zrobić bez projektu 25 mkw - w porywach x 2 poprzez połączenie kilku "szopek". Szopki o konstrukcji drewnianej tak wiec dobra wylewka taka prawdopodobnie nie wchodzi w grę, bobra czyli tak która po pierwszej zimie nie popęka z uwagi na przemarzanie gruntu. Więc zastanawiam mnie czy kostka byłaby dobrym rozwiązaniem?
jak w pobliżu nie masz szczurów to oki-jak masz to o kostce zapomnij-te bydlaki potrafią przegryźć nawet białą cegłę-poza tym mam taki kłopot w garażu-noge skręcić i tyle-jak się boisz że popęka to daj kamyki a najtaniej popiół z pieca plus cement pół na pół-nie pęka, nie kruszy się-mam taką płytę pod imprezy plenerowe i jeden róg się ukrószył jak akacja upadła. tyle.
ewentualnie nie kostka tylko cegła cementowa-podobny koszt a duuużo solidniejsze.
-
Reasumując
skuć nadwyżki
wyprostować na oko
położyć folię
położyć styropian
zbrojenie (na dystansach)
posadzka
po co styropian pod posadzką? żeby ładnie pękała jak coś ciężkiego upadnie? to ma być warsztat nie ganek przy domu-poza tym polecam dać grubiej wylewki niż skuwać-żeby nie za dużo cementu mogą być cegły, kamienie, popiół, cokolwiek byle nie suporex czy podobne, kamień kredowy też odpada bo lubi pić wodę.
-
Gdzie Wy macie beton po 350 zł/m3? W łódzkiem za B20 płaci się max 200 zł/m3 + ok. 250 zł/godz. pompa do 28 metrów.
-
w workach jest po 280-320pln u nas (lubelskie), w gruszce jest taniej ale sądząc z pytania cze wylewke w całości czy w kawałkach to chyba autor chce to zrobić staromodnie-albo ja tak tylko zrozumiałem.
-
Ja mam posadzkę własnoręcznej roboty.
Zalany gruz ok 20 cm
Folia
Styropian 2 x po 1cm na zakład
Wylewka właściwa z siatką zbrojoną na drucie fi 12 ok 5cm
Siła razy gwałt :D
-
ogólnie wylewka to trochę odleglejszy temat ( tak sądzę z waszych rozważań), jeszcze nie wiem jak to wszystko wyjdzie, głównie chodzi o koszta. Na chwilę obecną staram się robić to co mnie nie kosztuje poza pracą czyli to na co mam materiał i pomysł... oraz to na co pozwala mi czas a z tym wiadomo że im człowiek starszy i ma więcej obowiązków (czyt. dziecko oraz żona, nie wspominając o planach budowy domu...) oraz planów to coraz częściej mi go brakuje. Niemniej warto temat przedyskutować bo to pozwala mi spojrzeć na całą inwestycję z innego punktu i ocenić czy porywać się na to już teraz czy można lub nawet trzeba to w czasie przesunąć... ::) Te informacje na pewno nie przepadną i być może przydadzą się jeszcze komuś także za wszelkie rady dziękuję ;)
cd relacji może jutro (jak znajdę czas)
ps. od 6 rano zamierzam znów coś grzebać w warsztacie lub remont poddasza u rodziców, zależy do czego będę miał wenę... ;)
pozdrawiam
-
Walnę ze śmiechu, albo się popłaczę .... jak patrzę na fotki to sam nie wiem jak reagować .... bo jakbym widział własne zabudowania, znaczy u ..... teściowej .....
1. Za elektrykę to bym łapy poucinał ;D Bez obrazy, ale takie instalacje robi się w rurkach plastikowych - po pierwsze masz sporo konstrukcji z drewna, masz powałę drewnianą a na dodatek od groma pyłu, kurzu itp - spore zagrożenie pożarem, przy zwarciu czy uszkodzeniu przewodów łatwo o pożar. Po drugie - z własnego doświadczenia - szczurów i mysz pewnie tam deko mieszka, jak się któremuś zachce posmakować izolacji to będą jaja. Oczywiście rurkę pcv też przegryzą, ale zawsze to jakaś osłona przewodu.
Druga sprawa - brak różnicówki, jeden bezpiecznik topikowy starego typu, ciekawe czy nie przewatowany drutem ??? Na obwód siłowy dajesz osobny 3F bezpiecznik tzw "esa" automat C20, na obwód oświetleniowy dajesz np esa B10 1F a na gniazdka dalej trzeci np B16. Oświetlenie robisz na przewodnie 3x1,5, gniazda 3x2,5, siła 5x2,5 wystarczy zapewne, chyba że masz jakieś dmuchawy do siana czy coś podobnego - bo są takie wynalazki na wsiach jeszcze gdzie silniki były po 7-12 kW.
(http://images.sklepy24.pl/54930384/807258/medium/bemko-wylacznik-nadpradowy-3p-b20-a00-s7-3p-b20.jpg)
Ale najważniejsze przy doborze zabezpieczeń to trzeba sprawdzić jakie masz zabezpieczenie w tablicy rozdzielczej z której wychodzi zasilanie do tej starej stajni. Obrazowo, jeśli tam masz bezpieczniki na maks 20A to w stajni dalej maks 16A itp. Chodzi o to, żeby zabezpieczenie zadziałało w stajni a nie dalej.
2. Masz w diabły sprzątania,
3. Jak masz budować dom to się zastanów czy jest sens pakować kasę w stare budownictwo. Sam miałem remontować starą stajnię, zakres robót identycznie jak u ciebie - sprzątanie, sprzątanie .... sprzątanie, rozwalanie żłobów, elektryka, wylewki.... ale dochodzę do wniosku, że jak mam się budować to mam gdzieś inwestycje w nieswoje :) Już w dom deko wpakowałem i po czasie uważam że bez sensu
Dziecko mam chore i muszę kończyć.....
-
Właśnie też chciałem pisać o elektryce...krótko mówiąc fantazja ułańska patrząc na przewody pozawijane na belkach. Czym prędzej do rurek jak chcesz spać spokojnie(nasuwa się kawał, że muszą podwyższyć wieżę kościoła bo za długą linę do dzwonu kupili). Ja w swoim warsztacie w piwnicy zrobiłem dedykowane obwody do większości maszyn, na tym obwodzie włączyłem sobie jedną lampę na suficie po to aby nie zapominać wyłączać. Wchodząc włączam przełącznik, zapala się lampa i tym samym podaje prąd na urządzenia, wychodzę wyłączam lampę a tym samym urządzenia(tak dla świętego spokoju)
-
Przemoprzem, szczurów i myszy tu nie ma bo nie ma tu nic do żarcia. Wybyły do gospodarza na przeciwko...
pozatym to co napisałeś to ja w zasadzie wiem tzn.:
Ze względu na budowę domu tutaj chce zrobić coś na jakiś czas bez względnych kosztów... jeśli miedzyczasie dojdą jakieś maszyny stacjonarne to trzeba będzie je wypoziomowac i ustawić tak żeby nie było trzeba co chwila przestawiać...
Co do instalacji to wiem że kaszana ale tu wszędzie jest stara instalacja więc chyba różnicówki nie ma sensu zakładać. Na moje chwilowe potrzeby wystarczy.
Odnośnie wylewki to potrzebowałem aby to ktoś napisał hehe Dzięki
dobra zmykam dalej majsterkować
pozdrawiam
-
Te lampy oraz to co będę mógł kiedyś stąd pozabieram dlatego to wszystko będzie wyglądała tymczasowo...
-
Wióro twoja instalacja, twoja praca i twoja sprawa i kolejne doświadczenie :) Osobiście uważam że mogłeś bardziej się postarać bo skrócić przewód to chwila roboty a kupić peszel to groszowa sprawa szczególnie że przewody masz zamocowane do elementów drewnianych. Weź do pod uwagę bo takie rozwiązanie nie jest bezpieczne. Dobrze że robisz wszystko dla siebie i pod siebie ale miej na uwadze bezpieczeństwo swoje i innych :)
-
Odnośnie styropianu, w piwnicy domku mam warsztat, podłoga beton. W planach mam położenie styropianu 50mm i na to płyty OSB. Jednak jak się stoi parę godzin, szczególnie w zimie to daje po kolanach. A z każdym dniem jesteśmy starsi ;). Przybywa lat i doświadczenia
-
Też mam styropian + siatkę stalową 10 x 10 cm + wylewkę pod płytkami w garażu - warsztacie. W zimie mam tam 8 - 12 stopni a i tak od podłogi "ciągnie" zimno, trzeba mieć ciepłe obuwie.
-
Mam około 10-12 stopni w zimie ale beton robi swoje, niby człowiek się rusza ale nogi cały czas na betonie. Zakładam buty do chodzenia po górach, idealne...ale czasem nie chce się wiązać więc inne i kolana szybko dają znać...Nie ma co wywoływać wilka ;)
-
Gdzie Wy macie beton po 350 zł/m3? W łódzkiem za B20 płaci się max 200 zł/m3 + ok. 250 zł/godz. pompa do 28 metrów.
Faktycznie deko przesadziłem z ta ceną, kolega ostatnio zalewał ogrodzenie i za beton B20 płacił ok 210 zł/m3 za pompę się dopłaca ok 50 zł/m3. Nie wiem skąd mi się wzięło te 350 zł, ale w sumie to chyba lepiej że taniej :)
-
po co styropian pod posadzką? żeby ładnie pękała jak coś ciężkiego upadnie? to ma być warsztat nie ganek przy domu-poza tym polecam dać grubiej wylewki niż skuwać-żeby nie za dużo cementu mogą być cegły, kamienie, popiół, cokolwiek byle nie suporex czy podobne, kamień kredowy też odpada bo lubi pić wodę.
Ano po to żeby była jakaś izolacja cieplna, nie wiem z jakimi masz posadzkami do czynienia ale z tego co czytam to wnioskuję, że z takimi za czasów Gierka, nawrzucać co się da i zalać betonem, a raczej piachem z domieszką cementu - Później posadzka pęka wraz z pracą budynku albo wysadza ją mróz. Nie trzeba spadających przedmiotów. ;)
Dobrze zrobiona posadzka na styropianie nie ma prawa pękać nawet pod dużym naciskiem, pod warunkiem że będzie to beton a nie piach z dodatkiem cementu, odpowiedni styropian, odpowiednie zbrojenie a nie wrzucanie wszystkiego co się zowie metalem.
Jak powiada mój dziadek inż. bud. "Lej wodę syp piasek, materiału nie żałuj"
...żeby ładnie pękała jak coś ciężkiego upadnie?
Kiedyś stawialiśmy prasę hydrauliczną do forniru waga ok 4 t. musieliśmy ją toczyć na stalowych rurach (fi10) ponieważ inaczej się nie dało wstawić na miejsce, spadła nam ze 3 razy na posadzkę (podsypka, chudziak, styropian 10cm, wylewka 12cm, zbrojenie - pręt fi 12 spawana kratownica) po za delikatnym zadraśnięciem posadzki nie było nawet ryski.
Prasa stoi do dzisiaj, posadzka też..
Nie wiem co Ci upada ciężkiego, ale uważaj na nogi ;)
to ma być warsztat nie ganek Nawet na tarasie nie pokusiłbym się wsypywania śmieci - cegły, kamienie, popiół, ponieważ taras czy też ganek jest bardziej narażony na czynniki atmosferyczne.
Na temat popiołu nie będę się rozpisywał- tani cement = duża zawartość popiołu = niska jakość betonu
Jest cement i cement
http://www.lafarge.pl/wps/portal/pl/7_2_1-Komunikaty_prasowe?WCM_GLOBAL_CONTEXT=/wps/wcm/connectlib_pl/Site_pl/AllPR/Press+release+Exemple_1346936362521/PressReleaseHeader (http://www.lafarge.pl/wps/portal/pl/7_2_1-Komunikaty_prasowe?WCM_GLOBAL_CONTEXT=/wps/wcm/connectlib_pl/Site_pl/AllPR/Press+release+Exemple_1346936362521/PressReleaseHeader)
-
No to dorzucę kamyczek :P
- 10 cm styropianu na posadzkę trochę dużo ,z ziemi raczej zimno nie przenika
- bardziej izolowałbym fundament budynku,żeby nie przemarzał + ściany o suficie nie wspomnę :P
- w środku także styropianem bym oddzielił wylewkę od ściany(fundament)
- słyszałem że nie powinno się spawać zbrojenia (drut może się zahartować i zwyczajnie pęknąć)
- ot takie info ot betoniarza hobbisty :D
Pozdrawiam jak się mylę to poprawiajcie ;)
-
Witam i przepraszam, że się wracam :-D za dwa tygodnie będę budował fundamenty pod dom i przy okazji pod warsztat. Moje pytanie jest takie. Warsztat będzie miał wymiary 8m x 4,5m. Będzie wykonany z płyty warstwowej i szkieletu drewnianego. Co radzicie? Postawić go na płycie zbrojnej? Czy robić fundamenty? Jeśli tak, to czy mogę je zrobić na powierzchni? Ewentualnie na glebokosc łopaty w głąb? Jeżeli płyta zbrojona wystarczy, to jaka grubość?
wysłane z mojego xperia z3 przy użyciu tapatalk
-
Żeby nie zostało pytanie bez odpowiedzi ,to postaram się odpowiedzieć ,choć fachowcem w tej materii nie jestem.
Generalnie chodzi o to ,żeby nie budować na czarnej ziemi(mróz i te rzeczy)
Jeśli budujesz fundamenty pod dom to wiesz na jaką głębokość masz kopać(plan budynku)
Idąc tym tropem ,można coś w podobnym stylu zalać tylko ciut szersze niż grubość ściany no i żeby wytrzymało obciążenie( dorzucić zbrojenie).
Ja byłbym za tym rozwiązaniem ,dlaczego ?bo można zrobić tak
-wykopać odpowiedni wykop pod fundament
-zbrojenie +beton
-i na to budować z płyty
-a w środku wylać warstwę słabego betonu
-można dać styropian np.4 cm
- i warstwa betonu mocniejszego z dylatacją od ściany(fundamentu)
- można by było wrzucić zbrojenie (w zależności od użytkownika,co tam będzie stało)
Jeśli lepiej tobie wylać płytę ze zbrojeniem to także trzeba się pozbyć czarnoziemu nawieźć pisku+ stabilizacja wibratorem i dopiero na to wylewać.
To tyle z mojej strony i jak to pisze nasz wspólny znajomy "jak się mylę to mnie poprawcie" :)
Ktoś kiedyś pisał że jest budowlańcem to może coś więcej by zdradził :-\
Pozdrawiam ;)
-
Dzięki Krzyś. Z tego co wiem to na zachodzie większą część domów powstaje obecnie na płytach fundamentowych i zadko stosuje się fundamenty... Myślisz że zbrojona płyta o wymiarach 8x4,5 na 25/30 cm byłaby za słaba na warsztat? Jak już wspomniałem, będzie on drewniany, obity płyta warstwowa wiele będzie lekki. Nie robilym sobie problemów i zastosował fundamenty jak pod dom jednak niestety nie będę miał koparki dostępnej w czasie kiedy muszę zrobić ten warsztat...
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Tak między czasie stelaż pod pierwszy blat. Szukam materiału na wykończenie w ogóle nie obciążającego mojego portfela czyt z odzysku i w zasadzie już mam takie coś ::) ze sklejki. myślę że się nada. Btw ten stelaż już jakiś czas temu robiłem, obecnie już stelaż pod drugi blat roboczy jest skończony. Zdjęcia z postępu prac:
-
Bedzie ci sie dobrze przy tym "korycie" pracować?
Mogłeś wystawić 10 cm za krawędź bo tak to ciezko sie stoi przy blacie gdzie stopa nie mieści sie pod blatem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Bedzie ci sie dobrze przy tym "korycie" pracować?
Mogłeś wystawić 10 cm za krawędź bo tak to ciezko sie stoi przy blacie gdzie stopa nie mieści sie pod blatem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
jasne że tak... bo blat będzie prawdopodobnie ze sklejki 30mm i bedzie wypuszczony 10-20 cm, zobacze jak przypasi... pozatym zawsze mogę dorobić podparcie ;-)
zastanawiam się nad zrobieniem otworów pod sciski w tym właśnie wypuście.
-
Trochę szkoda miejsca pod blatem, z czasem okaże się, że zaczyna go brakować na sprzęt, narzędzia. Nie mogłeś zburzyć tego koryta?
-
Zrób wielka klapę. Na mało używane rzeczy albo otwory na drzwi wykuj
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
załóż zawiasy na samą sklejkę, i będziesz miał miejsce na graty a jeśli to zabudujesz to zrobi się myszowisko :p
-
zrobi się myszowisko
zawsze można tam zamontować ze 20 łapek na myszy i szczury ;-)
-
Trochę szkoda miejsca pod blatem, z czasem okaże się, że zaczyna go brakować na sprzęt, narzędzia. Nie mogłeś zburzyć tego koryta?
Mogłem i nie mogłem... koryta są zbrojone... a budynek stary i ściany w nie najlepszym stanie; poza tym myślę że miejsce na chowanie sprzętu zawsze znajdę... jak nie to na pewno zaradzę ;) swoją drogą dobry pomysł z częściowo otwieranym blatem - pomyślę
udało mi się w wolnej chwili wkomponować ukośnicę w blat drugi niższy... płyty tymczasowe dla sprawdzenia ::) Po lewej stronie chcę wkomponować frezarkę pod blat i co się z tym wiążę... chcę aby ukośnica była na blacie wyjezdnym patrząc pod kątem frezarki
w chwili obecnej warsztat zawalony ze względu na remont poddasza w bydynku mieszkalnym. Nie da się ukryć że wydobyłem trochę skarbów do odnowienia (niektóre widać na zdjęciu) poza tym do stary zegar wahadłowy, maszyna do szycia 'Singer', 3 stare skrzynie trochę podziurawione ale do oględzin 8)
przejdę do zdjęć:
-
Najważniejsze, że prace idą do przodu...Masz moją ukośnicę, tylko że moja jest gdzieś w sklepie :D. Chcę kupić taką samą... Co do umiejscowienia ukośnicy, to raczej starał bym się dać ją na środku blatu aby można było ciąć długie deski i kantówki
-
Najważniejsze, że prace idą do przodu...Masz moją ukośnicę, tylko że moja jest gdzieś w sklepie :D. Chcę kupić taką samą... Co do umiejscowienia ukośnicy, to raczej starał bym się dać ją na środku blatu aby można było ciąć długie deski i kantówki
Co do ukośnicy to irytuje mnie brak wolnego startu, no i ciekaw jestem jak będą się sprawować prowadnice szynowe z czasem użytkowania. Trzeba było ją trochę skalibrować. No i dodam że nie ma porównania do tej ktorej używam przy bramie przesównej... poprostu przepaść.
co do umiejscowienia ukośnicy to tak właśnie ma być gdyż blat będzie przedłużony także z drugiej strony ;-)
-
Teraz dopiero patrzę, że po prawej jest paleta w pionie, myślałem że to jakaś ścianka ;). Pomysłowy patent z obniżeniem ukośnicy
-
Witam,
obserwuję co się dzieje u Ciebie bo mnie czeka podobna robota z zabudowaniami gospodarczymi, z tym że u siebie postanowiłem rozebrać koryto.
pozwolę się podpiąć pod temat z jednym pytaniem: w mojej stodole chcę wyrównać klepisko, ściągam luźną warstwę na to piach i zagęszczanie. Na to beton (12cm) z siatką bez styropianu. Całość wylewki chcę podzielić na "płyty" 2x3m w celu zminimalizowania pęknięć.
pytanie: czy między beton a piach dawać folię? czy folia jest powiązana ze stosowaniem betonu?
-
czy między beton a piach dawać folię?
Nie powinno zaszkodzić,zrobi się w pewnym sensie izolacja przeciwwilgociowa .
Ja jak w domu robiłem wylewkę (nad piwnicą ) na styropian to dałem folię (majster powiedział ze beton nie popęka) dałem ,jak kładłam panele nie widziałem pęknięć ,tak że nie wiem czy prawda czy mit :-\ folia droga nie jest, to może nie zaszkodzi :)
Ale dałbym styropian jako dylatacja od ściany .
-
na boki styropian to tak... w domu jak robiłem ze styropianem wylewkę to tez dawałem folie... i tak się zastanawiałem jak to powinno wyglądać bez styropianu. Ale tak jak piszesz... zaszkodzić raczej nie zaszkodzi:)
-
Folię daj, woda z betonu nie będzie uciekać za szybko. Beton musi wolno schnąć/wiązać.
-
Na to beton (12cm) z siatką bez styropianu.
...nie uważasz, że lepiej było by dać styropian pod beton, zrobić izolację termiczną?
-
nie przewiduję prac w siarczyste mrozy... a w chłodne dni jak ktoś napisał i tak trzeba w porządne buty zainwestować bo to więcej da:) to nie budynek mieszkalny tylko warsztat + część prawdopodobnie będzie przeznaczona na studio fotograficzne.
-
styropian to nie wielki koszt a komfort pracy bez porównania
-
nie przewiduję prac w siarczyste mrozy
Ale zimą przeważnie dużo czasu wolnego jest :P :)
-
A i tu prawda...
Styropian izoluje i wycisza.
-
powiem tak, dobre buty które dobrze izolują kosztują więcej aniżeli styropian :). Mam warsztat w podpiwniczonym domu, głębokość ok.140cm, w warsztacie w mróz bez ogrzewania mam ok.10st. i jak posiedzisz tam 2-3 godz. to czuć zimno od betonu w kolanach. Ostatnio zacząłem w zimie zakładać buty w których chodzę po górach i jest ok, ale koszt butów 970 zł... Nie wiem czy zwykłe robocze dobrze izolują i ile kosztują
-
wydaje mi się że prędzej palce u rąk mi zmarzną niż u nóg... i to będzie większą przeszkodą w pracy... poza tym wiem po sobie że pomimo zimy wcale jakoś więcej czasu wolnego nie mam a w warsztacie jakieś dłuższe sesje 2-3 godzinne to mam raz w tygodniu jak się uda:)
tylko się zastanawiam czy dając styropian warstwa betonu ok 12cm to nie za mało? nie będzie pękać?
-
Warstwa betonu nie ma znaczenia jeśli nie będzie zbrojenia. Wylewka 6 cm betonu zbrojonego w zupełności wystarczy na twardym styropianie
-
Dokładnie + dylatacja
-
W kwestii butów -to ja używam śniegowców - guma +wkładka ocieplająca= ciepło ,przynajmniej w moim przypadku.
Jest jednak ograniczenie ,jak noga za mocno się spoci,mimo że wkład odciąga wilgoć na zewnątrz wkładki to guma nie przepuszcza wilgoci i wilgotny wkład = zimno w nogi.
Dlatego po użyciu wyciągamy wkładkę i suszymy.
Podobnie możemy zakupić piankowe kalosze również z wkładką .
A można też kupić same wkładki i wsadzić np w gumofilce :P
Tu napisane że na -30
http://gumowce.pl/2013/07/06/kalosze-buty-sniegowce-lemigo-wader-piankowe-r-43/ (http://gumowce.pl/2013/07/06/kalosze-buty-sniegowce-lemigo-wader-piankowe-r-43/)
https://www.google.pl/search?q=buty+piankowe+na+mr%C3%B3z&biw=1366&bih=681&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=5B5mVbj7C8irU_CCgbAL&ved=0CB8QsAQ
-
Najlepsze są sandały
-
Toż to ''oczywista, oczywistość'' :P ale jak słupek rtęci spadnie poniżej zera to sandałki ....no chyba że z wkładką na -30,ma się rozumieć :P
-
A propos sandałów, jakie polecacie? Lato się zbliża, chciałbym coś dla siebie.
-
Są różne gusta ;D ja pomykam w takich
http://sandalki.com.pl/2014/04/30/skorzane-sandaly-meskie-leonardo-026n-braz-43/ (http://sandalki.com.pl/2014/04/30/skorzane-sandaly-meskie-leonardo-026n-braz-43/)
-
Aha. :D
Miałem na myśli sandały robocze, z blachą na nosku.
W takich, jak pokazałeś, to nikt mnie na budowę, czy do warsztatu, nie wpuści. Zresztą sam bym się tam nie pakował z odkrytymi stopami.
-
;D no to dałem plamę :P
Tu do wyboru do koloru ale które wybrać :-\
https://www.google.pl/search?q=sanda%C5%82y+robocze&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=DjNmVa-AN4buUP2zg7gC&ved=0CCYQsAQ&biw=1366&bih=681
-
I o to pytałem, które wybrać. :P
-
Panowie litości... temat na pewno nie jest o tym jakie sandały kupić na lato lol ;D ;D ;D
-
Forum jest po to, żeby dzielić się wiedzą i oświadczeniem. A dobra podpowiedź jest dobra, nie ważne gdzie się ją poruszy. Od tego jest moderator, żeby przerzucać posty niezwiązane do oddzielnych wątków. Na każdym forum zdarzają się takie sytuacje i nikt problemów nie widzi.
-
Ale to wątek Wióra i jego warsztat ,a nie o kapciach :P
Sorry :-X a o kapciach osobny wątek , jak nas znam to wydrukujemy 10 stron ;D
-
temat na pewno nie jest o tym jakie sandały kupić na lato lol
Może jeszcze jakie skarpety dobrać doń...
-
Białe ;D ups... :-X
-
Od tego jest moderator, żeby przerzucać posty niezwiązane do oddzielnych wątków. Na każdym forum zdarzają się takie sytuacje i nikt problemów nie widzi.
Tu takiego na cały etat nie ma , więc wypada się trochę hamować by nie robić kurzu :)