Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Tokarki => Wątek zaczęty przez: Grześ Malutki w 05 Maja 2015, 21:48:57 czas Polski
-
Tak, jak chwaliłem się w przywitaniu, jestem szczęśliwym posiadaczem tokarki do drewna. Przejrzałem mnóstwo stron sklepów, producentów i doszedłem do wniosku, że najlepszy stosunek jakości do ceny ma właśnie ta tokarka:
(http://lh3.googleusercontent.com/-NgbKGb-oATk/VUkYwRUFlLI/AAAAAAAAGMA/ojHlBJpvML8/s1024/RecordDML305.JPG)
(http://www.picasa2html.com/bypicasa2html.gif) (http://www.picasa2html.com)[size=50]created by picasa2html.com (http://www.picasa2html.com)[/size]
Solidne odlewane z żeliwa łoże, takiż sam konik i obudowa wrzeciona, bardzo cicha praca, po prostu miodzio. Całkowita długość to około 80cm, a maksymalna długość materiału to jakieś czterdzieści parę centymetrów. Na razie wystarczy :)
Oczywiście nigdy wcześniej nie toczyłem, więc rzuciłem się na tokarkę trochę bez przygotowania. Na początek wyrzeźbiłem rękojeść do... dłuta do toczenia. Nie mam jeszcze dłut tokarskich, więc użyłem normalnych. Dłuto z kompletu kupionego w Lidlu stępiło się po około sześciu sekundach. Dłuto Irwin (zwykłe płaskie, 16mm) wytrzymuje dłużej. Ale... Kiedyś dał mi znajomy garść stępionych frezów do obrabiarki CNC:
(http://lh3.googleusercontent.com/-iNZFMRGUstc/VUkYzO9j0pI/AAAAAAAAGMQ/yHfDdjLvCWo/s1024/frezy.JPG)
(http://www.picasa2html.com/bypicasa2html.gif) (http://www.picasa2html.com)[size=50]created by picasa2html.com (http://www.picasa2html.com)[/size]
Oprawiłem więc jeden z nich i zaostrzyłem na półokrągło. Rękojeść oczywiście wytoczyłem :D
(http://lh3.googleusercontent.com/-INlEUWhHQs8/VUkY0GqRmqI/AAAAAAAAGMY/aBX4iG1ESgg/s1024/dluto1detal.JPG)
(http://lh3.googleusercontent.com/-Ru72m8BLd1A/VUkY0hIPUYI/AAAAAAAAGMc/lsCAxqtZ3xA/s1024/dluto1detal2.JPG)
(http://www.picasa2html.com/bypicasa2html.gif) (http://www.picasa2html.com)[size=50]created by picasa2html.com (http://www.picasa2html.com)[/size]
Spisuje się rewelacyjnie. Zaraz wyrzeźbiłem gałkę i szpulkę (wcześniej takie szpulki musiałem kupować, bo nici są teraz na plastikowych rurkach). Wiem, że to prymitywne, ale ucieszyłem się, jak dziecko. Na bardziej skomplikowane rzeczy przyjdzie czas później...
(http://lh3.googleusercontent.com/-9JLLjXN7yN8/VUkY2LdlTkI/AAAAAAAAGMs/9x9MlZBQmZI/s1024/uchwyt.JPG)
(http://www.picasa2html.com/bypicasa2html.gif) (http://www.picasa2html.com)[size=50]created by picasa2html.com (http://www.picasa2html.com)[/size]
ta rzecz oznaczona numerem 3 to uchwyt, w którym chcę spróbować wytoczyć figurki szachowe. Jeszcze nie mam prawdziwego, czteroszczękowego, więc muszę radzić sobie w taki sposób...
Obiecuję informować na bieżąco o postępach, a na razie pozdrawiam...
-
rewelka pokaz z bliska jak zaostrzyles te frezy jako dluta do toczenia ?
-
Dzięki. Ten drugi jest tylko oprawiony, jutro zrobię z niego dłuto i zrobię zdjęcia z bliska, samych ostrzy.
-
fajnue , przyznam sie ze tez zlapalem bakcyla toczenia , mam tokarke kity
cos tam zaczynam , szukam uchwytu tokarskiego i dlut
-
Dłuta można sobie zrobić, ważne, żeby była dobra stal. Najlepsze są stare dłuta robione przez kowali (kute), które bardzo często ludzie wrzucają. No i oczywiście stal szybkotnąca ze starych frezów, czy noży tokarskich. Jak sam coś sobie zmajstruję, to pokażę z czego i jak to zrobiłem.
-
Ciekawa tokarka
Ile cie kosztowala jezeli to nie tajemnica?
(tez mieszkam w UK;)
-
To właściwie prezent (mój były pracodawca, na pożegnanie, częściowo zapłacił mi w ten sposób za moją pracę), ale sam ją znalazłem na stronie machinemart.co.uk za 300 funtów. To około 1500 zł, a z tego co wiem, to w Polsce można za tyle kupić jakąś chińszczyznę. Ta tokarka jest robiona w Anglii. Do tego można dokupić za 130 uchwyt czteroszczękowy, ale to już osobna historia. Jak czytałem na różnych forach, to ta maszyna jest prawdopodobnie najlepsza z małych stołowych. Wielu od niej zaczyna i wielu robi na niej całkiem zaawansowane prace. W każdym razie nikt na nią złego słowa nigdy nie powiedział.
-
widzę, że to to samo co Luna BWL 406, czy Woodfast m305, inna farba. Jaki gwint ma twoja? bo waham się trochę pomiędzy Luną, Recordem a Jetem 1220. Record przegrywa przez gwint właśnie :P
-
Ale Jet'a 1220 trudno juz dostac (sa w USA) , teraz jest model 1221. Nie ukrywam ze kosztowny ;( w stosunku do Record'a.
Ja przymierzam sie do AWVSL1000 - dosc duza gadzina - zobaczymy. Inny wybor to SIP 01936 mniejsza z 2 letnia gwarancja i plynna regulacja obrotow .
Jeszcze jest Canrwood W821 , to samo co SIP ale ma tylko rok gwarancji. Czekam na budzet;( i bede pozniej myslal zeby miec na zimowe wieczory.
-
Do tego można dokupić za 130 uchwyt czteroszczękowy,
Rozmawiałem z kolegą tokarzem i twierdził, że lepsze są trzyszczękowe. Mówił, że w nich niesymetryczny materiał zawsze będzie równo trzymany.
-
witam .
Gratuluję zakupu ,też kiedyś bardzo długo o tej tokarce myślałem .
Mój znajomy ,który toczy zawodowo w drewnie ,mówi ,ze jego najlepsze dłuta
to są te ,które zrobił sobie z pilników do metalu .
Ja używam ,,wisienek 'i kilka Angielskich . O nożach kirschen,a ,mam umiarkowane zdanie .
tragiczne nie są ,ale i nie doskonałe.
Jak ogląda się filmy o toczeniu w sieci ,to wszystko się wydaje takie łatwe ,
ale jak dojdzie co do czego to już to takie łatwe nie jest , więc nie przejmuj się
BAW SIĘ DOBRZE!!!, bo to jest najważniejsze .
Pozdrawiam.
-
Ale Jet'a 1220 trudno juz dostac (sa w USA) , teraz jest model 1221.
ja właśnie pierwotnie chciałem kupić 1221VS, ale nigdzie nie ma, musiałbym kupować w niemczech, bądź w czechach. Najpierw od dystrybutora dostałem informację że będzie za miesiąc, więc czekam. Po 3 tygodniach się pytam, co tam?- Nie ma i nie będzie :/ super dystrybutor.
Wciąż zamierzam go kupić, ale to za jakiś czas, w odległej przyszłości. Doszedłem do wniosku że warto mieć mniejszą, lżejszą, łątwiejszą do przewiezienia tokarkę, bez elektroniki, która jak się popsuje to człowiek jest w dupie :D
a tu jeszcze uchwyty trzeba kupić, dłuta...
Polski dystrybutor Recorda (ten sam dystrybutor o którym piszę wyżej, Jeta też dystrybuuje) tej tokarki chyba też nie ma. A na stronie mają wersję z gwintem 3/4” x 16 TPI...
za 1500zł też bym chętnie przyjął taką tokarkę :)
-
http://www.axminster.co.uk/delivery/ (http://www.axminster.co.uk/delivery/)
Axminster wysyla na cala Europe - ale musisz dowiedziec sie jakie sa koszty. I musialbys sie dowiedziec co z naprawa jak sie cosik zpsuje - czy maja jakies umowy w PL
Mala jest poreczna, masz racje. Co do elektorniki - trudno powiedziec, dlatego warto poszukac z jak najdluzsza gwarancja.
Ja mysle o AWVSL1000 - nie ma za wiele elektroniki - regulacja szybkosci na wajsze;) chyba jedno z lepszych rozwiazan jak nei chce sie elektroniki. Niestety ciezka;( i duza. Ale za to mozna toczyc calkiem duze rozmiary ;)
Jeszcze nie kupuje. Czekam za budzetem. Ale mam nadzieje ze przed zima;) bede mial podobny dylemat ;)
-
no ja zdecydowałem się na Lunę BWL 406, za ok. 2000zł z podstawą. Axminister mnie zabijał kosztami wysyłki (ok. 500zł) ;)
Luna to Record inaczej pomalowany. Bo Record to naprawdę Woodfast m305. Robi te tokarki australijska firma.
-
Niedługo Amazon rusza w Polsce. Ciekawe, jak u nich będzie z cenami tokarek. :???
-
No to faktycznie troche przegieli z ta wysylka. Niestety w UK ceny przesylek malych sa w miare niskie, ale duze juz zaczynaja naliczac koszty.
Ja bede wybieral we wrzesniu - no musze pomyslec;) Napisz pozniej jak sie te Luna sprawuje
-----
Tak patrze teraz - Luna to praktycznie cala linia to jak Record;) hihihi nawet pily tasmowe.
-
i mnie wpadła dziś w ręce tokarka clarke(foto), zestaw 14 dłut do toczenia , kilka record power, kilka no name, statyw do wiertarki , tokarka "na wiertarkę" dwa kamienie do ostrzenia ,ośnik stanley no 51 , kątowniki sztuk 3 , i 8 dłut, jutro wkleje więcej zdjęć, na początek taka tokareczka mi wystrarczy, piszę bo mnie zakup cieszy i wytrzymać nie mogę żeby się nie pochwalić:):):) ostrzenie dłut mnie czeka i efekty prac zamieszczę
-
ostre dłuto, miękkie, mokre drewno (topola) to wióry lecą aż miło.