Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wyposażenie warsztatu => Ogrzewanie/wentylacja => Wątek zaczęty przez: sajo w 12 Maja 2015, 09:19:59 czas Polski
-
Ciekawi mnie, jaką macie wilgotność w warsztacie. Ja mam w piwnicy ok 70%. Jakoś szczególnie mnie to teraz nie martwi, bo w mieszkaniu mam zbliżoną i jak cośtam dłubię to dla siebie. Ale tak sobie myślę, że w przyszłości jakbym chciał dla kogoś kto ma "suche" mieszkanie coś zrobić to będzie lipa.
Jak jest u was? Czy jakoś staracie się zmniejszać wilgotność? Jeśli tak, to jak?
-
http://www.nicewicz.pl/index.php/porady/7-wilgotnosc-drewna-i-punkt-rosy (http://www.nicewicz.pl/index.php/porady/7-wilgotnosc-drewna-i-punkt-rosy)
dodatkowo dam tabelkę, która pokazuje, że wilgotność 70% to dla drewna oznacza 12-13%.
-
Moim zdaniem jeżeli w pomieszczeniu wilgotność jest wyższa niż 20 % to drewno jest podatne na grzyby i pleśń.A te moje zdanie jest wzięte z książki o stolarstwie.
-
Moim zdaniem jeżeli w pomieszczeniu wilgotność jest wyższa niż 20 % to drewno jest podatne na grzyby i pleśń.
? Czy aby na pewno masz na myśli 20%? U mnie w bloku, w zimie, przy działających kaloryferach, wilgotność schodzi czasem do 30-35%. I to już wg mnie jest za nisko.
sajo - kiedyś walczyłem z problemem dużej wilgotności w warsztacie. Pomagało wymuszanie obiegu powietrza (wentylator). Do tego pochłaniacz wilgoci, taki z wymiennymi wkładami, z marketu.
T.
-
Mam 60 % .
A 20 % to nie realna wilgotność w domu.
-
Pewnie 20% ale drewna
-
20% pewnie chodzi o drewno w stanie równowagi, ale wtedy wilgotność powietrza w pomieszczeniu wynosiłaby ok 90%
-
Ja mam wilgotność 45-50%
-
bede miał przestrzeń do zagopodarowania na warsztat. Sa to poziemia ponizej poziomu gruntu okolo 500m2 H=5m. Zostawiłem tam ostatnio kawałek plyty wiórowej i po 3 tygodniach była cała pofalowana i można było "zbierać pieczarki".Abym mogł tam pracować musze tym pomieszczeniu trzymać stała wilgotność oraz temp.
Znacie jakies sprawdzone metody??
-
zaizolować to co daje wilgoć . lub sa urządzenia na prąd dościągania wilgoci
-
Przydałaby się tam jakaś wentylacja a nawet wymuszony obieg powietrza.
-
moja pierwsza myśl, to też takie osuszacze eletryczne. Ale szalona przestrzeń 500m2, to musiałby być coś przemysłowego.
-
Mam juz pomysl na wentylacje ale podejrzewam ze to malo, ale na pewno musze to wspomoc jakims "osuszaczem", tylko jakim?
-
jak chwilowo to wypożycz sobie elektryczny na tydzień..
-
Użyj Humistopa http://www.humistop.worki.pl (http://www.humistop.worki.pl)
-
dobrze gadasz, ale do tego pomieszczenia trzeba trochę więcej.
W tym pojemniczku to jest chlorek wapnia, kup sobie 25 kg na allegro i zrob duzo takich odwilgotniaczy, u mnie w domu fajnie w zimie działały
-
bede miał przestrzeń do zagopodarowania na warsztat. Sa to poziemia ponizej poziomu gruntu okolo 500m2 H=5m
Krystianen, rozwiązałeś problem? Jeżeli tak, to się podziel efektami.
Temat bardzo interesujący w moim wypadku - bo Irlandia jest piekielnie wilgotna i drewno oraz pomieszczenia siłą rzeczy też. Jeżeli nie ruszyłeś tematu to sugeruję zapoznanie się z rekuperatorami i zastosowanie takiego jako "osuszacza/ogrzewacza" pomieszczeń.