Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - bejce => Wątek zaczęty przez: LeszyHandmade w 19 Maja 2015, 11:57:30 czas Polski
-
Witam koleżanki i kolegów. przygotowuje się do wykonania pudełka którego wieczko będzie się składało z szachownicy w dwóch odcieniach. Chciałbym je zrobić ze sklejonych listewek, Drewno ma kontrastować kolorem a niestety ze względów finansowych orzecha będzie udawała sosna. tak więc czym mogę skutecznie zafarbować sosnę aby kolor trwale wszedł w lico na kilka mm w głąb listewki, tak abym mógł ją spokojnie szlifować bez obawy o utratę koloru?
-
Lepiej by było coś liściastego wziąć do głębokiego bejcowania.
-
DominikDec- operuje głównie drewnem z odzysku, i sosna rządzi.
-
Nie wiem jak sosna sie zabarwi, a probowales wrzucic drewno na kilka godzin do pojemnika z amoniakime - znaczy z oparami amoniaku - nie zanurzaj drewna w amoniaku ;) tylko wrzuc to do razem do zamknietego wiadra, pudla etc. szczelnego. drewno ciemnieje pod wplywem amoniaku , ale nie wiem jak gleboko;) nie probowalem. moze ktos sie wypowie ;) zwasze mozzna zeszliwofac i dobrowadzic do takiej postaci zeby pozniej szlifowanie bylo minimalne. Widzialem jak to dziala z debina, nie wiem jak z sosna.
https://www.youtube.com/watch?v=1gXJ0-7Ibv8 (https://www.youtube.com/watch?v=1gXJ0-7Ibv8)
http://en.wikipedia.org/wiki/Ammonia_fuming (http://en.wikipedia.org/wiki/Ammonia_fuming)
-
Pewnego czasu robiliśmy pudełka do zegarów :) dookoła wieczka miała iść ramka z czarnego dębu , dąb był ale zwykły :D postanowiliśmy
zagotować listewki w saganie , po kilku godzinach przeszło na wskroś ,
spróbuj z sosną kto wie ?
-
tak abym mógł ją spokojnie szlifować bez obawy o utratę koloru?
Co Ty chcesz tyle szlifować po bejcowaniu ? Szlifuje się drewno surowe a potem bejcuje i nic nie schodzi. Daj 2x wodowanie przed bejcą.
Amoniak dodaje się do wodnych bejc tak jak już wspominano .
Jak masz czas to możesz zastosować starą metodę nasączania drewna kolorem od czoła deski.
-
Bierzemy dębinę i amoniak i robimy szare drewno w całym przekroju ;)
-
Tak jak pisalem;) im dluzej tym czerniejsza linki sa we wczesniejszych postach - tylko nie mocz debiny daj jej sie nasycic oparami;)
-
W tym problem , że mowa jest o sośnie ;)
-
Glowa muru nie przebijesz.
1. Albo zmieni na dab
2. Albo wykonczy bez bejcowania i na koncu to zrobi
3. Bedzie probowal ile wlezie i znajdzie tak silnie penetrujacy preparat ze uda mu sie utrzymac kolor, ale nalezy pamietac ze drewno w roznych miejscach rowniez moze roznie przyjmowac i w jednym miejscu bedzie gleboko a w innym jedynie co przy warstwie wierzchniej
Decyzja pozostaje temu kto chce.
Co do 1 i 2 ma pewne gwarancje ze mu sie uda
Co do 3 - bedzie ryzykowal ;)
-
Tak jak piszesz :)
dlatego proponowałem zagotować kawałek sosny w bejcy , na dębinie wyszło dobrze :)
-
Szczerze nie gotowalem w bejcy, ale faktycznie moze pomoc. Tylko pozniej trzeba je dobrze wysuszyc. Wiec musi troche polezec.
-
Witam. jak zwykle można na was liczyć.
Spróbuje zagotować w bejcy. I takim wypadku robić to oparami na jakimś ruszcie czy normalnie wrzucić do jakiegoś kociołka i niech się to gotuje do wygotowania bejcy? a czy takie gotowanie mogę zrobić w domu? parująca bejca jest trująca?
-
Ja bym nie ryzykował bejca wodna jest silnie toksyczna i może wywoływać dendrofobię.
-
chyba - dendrofilię :)
Jak nie chcesz zachorować , to gotuj w liściach i korze orzecha włoskiego , super ekologiczna bejca , lub herbacie czy kawie Ince
-
DominikDec- no właśnie szczególnie ta Dendrofobia mnie przeraża, ale specjalista w castoramie polecił mi obwijać się na na noc folia aluminiową i jak na razie pomaga
A tak na serio to rozumiem bejca nie zawiera niczego co w stanie lotnym może "wypalić oczy"
-
to gotuj w liściach i korze orzecha włoskiego , super ekologiczna bejca
dzięki, spróbuje