Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: kwita w 20 Maja 2015, 09:01:10 czas Polski
-
Witam
W miarę wykonywania prac w drewnie, okazuje się, że muszę dokupić różne rozmiary wierteł łopatkowych, których mi brakuje. Używam ich od czasu do czasu, ale nie uśmiecha mi się jeżdżenie po jedną daną sztukę... Do tej pory kupowałem w Castoramie Tivoly i byłem zadowolony, w tej chwili wycofali się z tej marki, są Macallister a w Leroy są Irwin, Dexter. Czy możecie polecić jakąś firmę, co dokupić. Co jest warte? Nie chcę też kupować najtańszych, bo pracy przy domu jest zawsze ale może te najtańsze do zastosowań hobbystycznych też wystarczą.
-
Ciekawe jak takie coś się sprawdza
(http://www.agro-metal.com.pl/pol_pl_WIERTLO-NASTAWNE-D16-45-MM-L125-45259_2.jpg)
-
Do wiercenia ręcznego jest super . Powinny być dwie wielkości wkładek z ostrzami.
-
Jak robilem stol warsztatowy to owiercalem blat wiertlem irwin. Otworow bylo sporo a w sklejce 18mm szlo wiercenie bardzo sprawnie. Polecam.
-
Również polecam Irwin'a - model BLUE GROOVE. Mam fi 22 i bez problemu wiercę wkrętarką.
Jeszcze nigdy wiercenie nie było tak przyjemne. ;) :)
-
Klo - nie zrozumiałeś pytania :)
-
"Aaaa... Boryna.
Przepraszam, nie dosłyszałem pytania."
A się uwziął. >:( ;) :)
Niemniej polecam te Irwin'y, choć są bez regulacji. :P :)
-
Zakupiłem dwa rozmiary, jeszcze nie wierciłem...Najpierw lecę do kompa :) to chyba zły objaw ;D. Jedno co mi przychodzi do głowy, te bardziej "firmowe" mają uchwyt na sześciokąt, te tańsze po prostu sześciokąt i przy cofaniu i wierceniu z uchwytem to "wypadywuje"
Co do BlueGroove to zakupiłem kiedyś tam, chyba 25mm do robienia otworów w blacie, w przyszłości stół mobilny...nie powiem, zapiąłem do wkrętarki...mało mi ręki nie wciągnęło przez ten otwór ;). Wiercą pięknie ale nie pisali aby przywiązać się liną :) ;) :D
-
Ja mam jakiś chiński zestaw łopatkowych - ujdzie, robię w litym. Ale ostatnio przy robieniu gniazd do czopów nawiercałem łopatkowym właśnie wstępnie, a później frezarka. Ale się zastanawiam czy nie lepsze było by kupienie sedników
(http://images.okazje.info.pl/p/dom-i-ogrod/2528/bosch-wiertlo-sednik-35mm.jpg)
Bo jak robiłem gniazda nieprzelotowe to trzeba uważać żeby szpicem nie wyjechać na zewnątrz. Czy ten sednik może zastąpić wiertło łopatkowe - mocowanie w wiertarce w statywie?
-
Próba wiertła łopatkowego IRWIN wypadła pozytywnie. Wierci prosto i czysto, zarówno w drewnie twardy, miękkim jak i płycie meblowej. Co do sedników, wiertła łopatkowe maja większą "rozmiarówkę", praktycznie co 1mm, jak dla mnie łatwiej wierci się większym pod łeb śruby a później pod gwint z racji swojego długiego ostrza prowadzącego, no i są tańsze mimo wszystko. Z "ręki" także łatwiej zacząć wiercić(w fazie początkowej). Sednik potrafi się śliznąć... Bynajmniej mi to się czasem udaje ;)
-
Nawierć nakiełek najlepiej nawiertakiem. Co prawda jest to narzędzie do metalu ale idealnie sprawdza się do "punktowania" oraz pod małe wkłęty. Nawiertak chroniony 1,6 idealnie pasuje do wkrętów 3x12 (chowają się łby)
-
Używam wierteł łopatkowych np. do takiego zastosowania (śruba nierdzewna z łbem imbusowym), przy konstrukcjach zadaszeń, itp.
-
Co do sedników, wiertła łopatkowe maja większą "rozmiarówkę", praktycznie co 1mm, jak dla mnie łatwiej wierci się większym pod łeb śruby a później pod gwint z racji swojego długiego ostrza prowadzącego, no i są tańsze mimo wszystko. Z "ręki" także łatwiej zacząć wiercić(w fazie początkowej). Sednik potrafi się śliznąć... Bynajmniej mi to się czasem udaje ;)
Właśnie to łopatkowe ze szpicem nie bardzo mi pasują do robienia gniazd bo jak wezmę już raz nawiercę w drewnie to już nie mam możliwości przesunięcia się o "1mm". Sednik podejrzewam że nie będzie miał problemów bo nie ma prowadnika.
-
Pewnie, że tak. Najlepiej mieć to i to, jak średnice podejdą to też robię sednikiem. Często jak się da, dopasowuje śruby i podkładki pod wiertła które mam ;D, tak jest dla mnie łatwiej ;)