Forum stolarskie Domidrewno.pl

Narzędzia ręczne => Strugi ręczne => Wątek zaczęty przez: krzysiek w 24 Maja 2015, 16:28:31 czas Polski

Tytuł: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 24 Maja 2015, 16:28:31 czas Polski
Witam
W czasie prób Macallister'a po przeprowadzonych pracach modernizacyjnych stwierdziłem ,że po opuszczeniu lub podniesieniu noża , ten ma skłonności do przekręcania się względem stopy - zaczyna brać jedną stroną. Przyjrzałem się uważnie nożowi ale w czasie ostrzenia już go sprawdzałem i jest równy. Kolei przyszła na odchylacz wiórów i tu niespodzianka , otwór na chwytak regulatora jest jak wyrąbany siekierą - zdjęcie w załączeniu. Według mnie ten niechlujnie wykonany otwór jest powodem przekręceń noża. No i teraz pytanie ( bo nie mam za dużego doświadczenia w tym względzie ):
Czy poprawną będzie próba poprawienia geometrii otworu odchylacza zgodnie z znakami ?
Czy dać sobie święty spokój z tym i szukać nowego noża i porządnie wykonanego odchylacza ?
Dodam ,że :
1. regulacja i tak ma już ruch jałowy - chwytak ma luzy w otworze - a poprawa geometrii będzie wiązała się z stworzeniem jeszcze większego luzu.
2. Szczelina w nożu jest o około 1 mm szersza niż drugi koniec dźwigni do skręcania noża względem stopy - jak na zdjęciu.
Rozwiązanie drugie ma tę niedogodność ,że szczelina w nowym nożu może być jeszcze większa. I co wtedy ?
Będę wdzięczny za rady.
Pozdrawiam
Krzysiek
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 24 Maja 2015, 20:07:37 czas Polski
Krzysiek - jałowy ruch w trakcie regulacji wysunięcia noża to normalna sprawa w systemie Baileya.
Co ja bym sprawdził:
- żaba - płaszczyzna na której leży nóż oraz płaszczyzny kontaktu żaby z korpusem struga
- sam nóż - tylna część noża musi być płaska, oraz sam odchylak - krawędź styku z nożem musi być również płaski i równy. Nierówność może spowodować odkształcenie noża który wygnie się w lekką łódkę.
Jak ostrzysz nóż - lekko zaokrąglasz "rogi" czy całe ostrze jest lekko "po łuku"?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 24 Maja 2015, 21:05:02 czas Polski
Krzysiek - jałowy ruch w trakcie regulacji wysunięcia noża to normalna sprawa w systemie Baileya.

No cóż szkoda , ale skoro tak jest to trudno

- żaba - płaszczyzna na której leży nóż oraz płaszczyzny kontaktu żaby z korpusem struga

W czasie szlifowania stopy przeciągałem też żabę po płaszczyźnie styku z korpusem. I to wszystko co mogłem zrobić , płaszczyzny na korpusie wyglądają jakby były szlifowane tarnikiem. Żaba mimo to leży pewnie na korpusie nie buja się i jej krawędź jest równa z "ustami" nie jest zwichrowana. Nóż leży też pewnie na żabie na ile to możliwe biorąc pod uwagę fakt ,że płaszczyzny styku z nożem na żabie też wyglądają jak szlifowane tarnikiem

- sam nóż - tylna część noża musi być płaska, oraz sam odchylak - krawędź styku z nożem musi być również płaski i równy. Nierówność może spowodować odkształcenie noża który wygnie się w lekką łódkę.

Wydaje się ,że nóż jest płaski ale muszę to sprawdzić jeszcze raz . Dlaczego nie zrobiłem tego do tej pory ? Sam nie wiem .

Jak ostrzysz nóż - lekko zaokrąglasz "rogi" czy całe ostrze jest lekko "po łuku"?

I tu mam problem , "rogi" są zakończone na ostro i to może być też , między innymi , powodem  tego ,że nawet przy minimalnym skręceniu noża żłobi on wyraźne bruzdy na drewnie (w czasie strugania płaszczyzn kilkukrotnie szerszych niż nóż ).

Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 24 Maja 2015, 22:09:36 czas Polski
Dla mnie dopracowanie noża i odchylaka to w przypadku gładzika sprawa kluczowa. Idealnie płaska tylna część noża oraz idealnie przylegający odchylak to podstawa.
Teraz - "natarcie" czy też przednia część odchylaka musi być gładka oraz pod odpowiednim kątem.
Nóż można lekką zaokrąglić na rogach ale ja wolę leciutki łuk (bardzo delikatny). Odchylak maksymalnie blisko krawędzi noża. Ustawić minimalny zbiór i heja...
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 24 Maja 2015, 22:38:20 czas Polski
No to czeka mnie jeszcze trochę pracy nad nożem i odchylakiem. Odchylak mam ustawiony około 0,8 mm od krawędzi noża. Wiór wychodził jak bibułka. Otwór na chwytak w odchylaku już poprawiłem , jakby trochę lepiej ,nie buja nożem przy regulowaniu.
Czy robisz mikrofazę na tylnej części noża ? Dzisiaj oglądałem na YT jak gość poprawia Woodriver'a i robił z tyłu mikrofazę.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Maja 2015, 15:12:58 czas Polski
Nie, już nie robię mikrofazy. Ma to sens - po pierwsze mniej pracy nad tyłem noża a po drugie zwiększasz w ten sposób kąt strugania - czyli 45 stopni plus np. 5 i masz kąt 50 stopni czyli tzw. "york pitch" - ja głównie strugam sosnę więc po przygotowaniu odpowiednio noża bez mikrofazy jest ok.

Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 25 Maja 2015, 17:01:15 czas Polski
Właśnie wróciłem z warsztatu , nastrugałem się do oporu i jestem zadowolony z tego Macallister'a.
Informacją o "york pitch" naprowadziłeś mnie na cenne źródło informacji :
http://www.handplane.com/45/perfect-pitch-bedding-angles-explained/ (http://www.handplane.com/45/perfect-pitch-bedding-angles-explained/)
Teraz wiem dlaczego dobrze jest mieć kilka strugów.
Dzięki
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Maja 2015, 18:16:48 czas Polski
krzysiek - w spisach z inwentarza mistrzów stolarskich z np XVIII (chodzi o Anglię, Niemcy czy USA) wieku są podawane konkretne liczby. Mistrz (nie uczeń albo czeladnik) posiadał kilkadziesiąt strugów (40-60) :o.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 25 Maja 2015, 18:31:15 czas Polski
Biorąc pod uwagę fakt ile typów strugów może być i to pomnożyć przez rodzaje drewna to nic dziwnego.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 25 Maja 2015, 19:02:51 czas Polski
Dodatkowy plus, to nie odrywanie się od pracy w celu naostrzenia noża.
Bierzesz drugi strug i jazda.
Sam tak robię, choć nie mam jeszcze tak pokaźnej ilości, ale arsenał wciąż się powiększa. :)
Przychodzi niedziela i wszystkie noże są ostrzone. Dłuta też.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 25 Maja 2015, 19:33:05 czas Polski
Ja jestem na początku tego gromadzenia. Jest to dość kosztowne ,choć do przełknięcia jeżeli robi się tak jak ja czyli kompletny tunning struga marketowego. Ale z drugiej strony jak przypominam sobie ile pracy włożyłem to ręce opadają. Do tego Macallister'y z Castoramy francuskiej są tak tandetnie wykończone ,że szok. Oglądałem na stronie polskiej Castoramy te strugi, to dzień do nocy chyba ,że zdjęcia są zachęcające a w rzeczywistości są takie jak tutaj.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Maja 2015, 20:21:07 czas Polski
Tak duża ilość strugów nie wynikała jakoś specjalnie z gatunków obrabianego drewna. Strugi płaszczyznowe to powiedzmy 4-5 szt, strugi do połączeń to 6-8 szt plus ewentualnie wyżłabiak i kilka innych specjalizowanych. Reszta to pierwowzory dzisiejszych frezów czyli strugi profilowe.
Krzysiek - "tuningowanie" strugów metalowych jest pracochłonne - może warto się zastanowić nad drewnianymi?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 25 Maja 2015, 20:41:34 czas Polski
Może , ale zniechęca mnie trochę uciążliwa regulacja położenia noża. Nie wspominam pozytywnie prób z takimi strugami z czasów młodości.
Choć może teraz ?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 25 Maja 2015, 20:52:39 czas Polski
Nie taki diabeł straszny. :)
Ja ustawiam zaraz po ostrzeniu. Kilka strugów z minimalnym wysunięciem noża, a kilka z nieco większym. Jak mi nie pasuje struganie jednym (np. za mało bierze), to szybko wymieniam na drugi.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 25 Maja 2015, 21:01:39 czas Polski
Klo - to tak jak byś zmieniał magazynki ;) I ogniem ciągłym 8)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 25 Maja 2015, 21:09:04 czas Polski
Trafne porównanie. :)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 25 Maja 2015, 21:41:51 czas Polski
Ile czasu gromadziliście swoje strugi ?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 25 Maja 2015, 21:57:14 czas Polski
Może inaczej..
"Ile czasu gromadzicie swoje strugi?". :)
Ja od 30 lat i to jeszcze nie koniec. :)
Tylko nie myśl, że mam ich 30. :)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 25 Maja 2015, 22:20:09 czas Polski
Mój Boże z czym ja ludzi, zacząłem parę miesięcy temu i mam dwa. :(
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 26 Maja 2015, 05:36:26 czas Polski
Nie przesadzaj. :)
Jak ktoś chce coś zrobić, to zrobi nawet scyzorykiem. :)
Spójrz na pracę Paul'a Sellers'a. Posługuje się głównie strugiem nr 4. Czasem wspomaga się kocurem.

Szukam głównie strugów drewnianych. Są tańsze i (jak dla mnie) przyjemniej się nimi pracuje. Oczywiście nie gardzę metalowymi. Zwłaszcza, jak trafią się ciekawe egzemplarze w dobrej cenie.
Dla mnie głównymi atutami strugów metalowych, są:
1. są ciężkie
2. stopa się nie zużywa (w drewnianych trzeba kontrolować i czasem przeszlifować)
3. możliwość ustawienia szerokości ust.
Można dodać pkt 4, że wyglądają szpanersko. ;D
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 26 Maja 2015, 07:33:09 czas Polski
Spójrz na pracę Paul'a Sellers'a. Posługuje się głównie strugiem nr 4. Czasem wspomaga się kocurem.
Na szczęście , bo prawie wpadłbym w kompleks.
Dzisiaj zamówiłem nóż do kocura - za około  trzy dni zacznie się nowy rozdział.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 26 Maja 2015, 08:19:48 czas Polski
Jak ktoś chce coś zrobić, to zrobi nawet scyzorykiem

Dokładnie  :) dla chcącego nic trudnego-podejście i chęci się liczą ;)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 26 Maja 2015, 08:53:32 czas Polski
Klo , Łukasz G Pokażcie na zdjęciach swoje kolekcje strugów, wszystkie na raz - trochę pozazdrościmy ;) Kiedyś kol. Hycel otworzył swoje szuflady, było na co popatrzeć.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 26 Maja 2015, 15:26:35 czas Polski
Dzisiaj zamówiłem nóż do kocura - za około  trzy dni zacznie się nowy rozdział.
Nie mogę się doczekać. :)

Też w wolnej chwili produkuję kocurka. Nie, że jestem zoofilem. ;D
Korpus już wycięty, a nóż planuje zrobić z klucza imbusowego.

Klo , Łukasz G Pokażcie na zdjęciach swoje kolekcje strugów, wszystkie na raz - trochę pozazdrościmy ;) Kiedyś kol. Hycel otworzył swoje szuflady, było na co popatrzeć.
http://magazyn.hobby4men.com/wp-content/uploads/2011/01/DSC_0083.jpg (http://magazyn.hobby4men.com/wp-content/uploads/2011/01/DSC_0083.jpg)
;D
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 26 Maja 2015, 21:28:43 czas Polski

Też w wolnej chwili produkuję kocurka. Nie, że jestem zoofilem. ;D
Korpus już wycięty, a nóż planuje zrobić z klucza imbusowego.


Życzę powodzenia. To wielka frajda móc zrobić sobie narzędzie. Masz jakiś projekt ?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 26 Maja 2015, 21:33:52 czas Polski
Tak.
http://forum.domidrewno.pl/projektowanie-i-oprogramowanie/gotowe-projekty-scetchup/ (http://forum.domidrewno.pl/projektowanie-i-oprogramowanie/gotowe-projekty-scetchup/)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 26 Maja 2015, 21:45:32 czas Polski
Jak będziesz robić nóż to spróbuj lekko rozgiąć imbus ( o jakieś 5 do 6*) tak jak to jest na zdjęciu Kirschen'a. To rozgięcie ułatwia potem
regulację i kontrolę wysunięcia noża. Tangens kąta zawartego w przedziale 5-6* to około 0,1 , czyli wysunięcie noża ( jego krawędzi) poza krawędź obrabianego rowka o 1 mm i wyluzowanie noża spowoduje jego opadnięcie o 0.1 mm. Jeżeli nóż będzie miał 90* wówczas to opadnięcie jest nie możliwe bo nóż całą swoją dolną  powierzchnią przylega do rowka. Nóż rozgięty dotyka do rowka tylko krawędzią tnącą.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Klo w 26 Maja 2015, 22:18:45 czas Polski
Rozginanie odpada, bo wiąże się to z rozhartowaniem i zahartowaniem klucza.
Prostszym wyjściem będzie zeszlifowanie w taki sposób, aby uzyskać taki kąt.
Dzięki. :)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 26 Maja 2015, 22:20:07 czas Polski
To też dobry pomysł
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 29 Czerwca 2015, 23:08:00 czas Polski
Z tym hartowaniem nie taki problem. Sypiesz trochę węgla na pare cegieł, rozpalasz, dmuchasz w to suszarką i masz już temperaturę do rozgrzania metalu do czerwoności. Osobiście zrobiłem taką małą kotlinę kowalską z przeciętej wzdłuż rury o dużej średnicy, paru kątowników i małej rury doprowadzającej powietrze; zasilana suszarką, a niedługo wentylatorem samochodowym. Co do tego scyzoryka to jest to prawda - na dowód mam to, że kiedyś zrobiłem krzesło z patyków łączonych na czopy i wpusty przy użyciu właśnie scyzoryka, tylko scyzoryka. To były naprawdę dawne czasy i doświadczenia nie miałem, zrobiłem za małe czopy i przez to krzesło wytrzymało tylko jakieś 2 min. siedzenia. Ale było całkiem wygodne :)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 30 Czerwca 2015, 19:43:28 czas Polski
Jak to jest właściwie z tym hartowaniem noży do strugów? Nóż kupiony u Kirschen'a dość łatwo obrabia się pilnikiem i bez problemu można go ciąć piłką do metalu - fakt ,że brzeszczot jest BAHCO . Ale czy to coś zmienia. I ostrza nie potrzeba co chwila ostrzyć. Z drugiej strony mówi się ,że piły do metalu z hartowanymi zębami nie nadają się do ostrzenia i nie dają się ostrzyć.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 30 Czerwca 2015, 20:42:20 czas Polski
To ja może powiem, że spróbowałem ostrzyć grzbietnicę neo tools z hartowanymi zębami, pilnikami igłowymi mcallister'a. Dało się, co prawda trochę wolniej niż przy niehartowanych ale szło.
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 30 Czerwca 2015, 21:58:30 czas Polski
Oczywiście chodzi o piły do drewna a nie do metalu.
To ja może powiem, że spróbowałem ostrzyć grzbietnicę neo tools z hartowanymi zębami, pilnikami igłowymi mcallister'a. Dało się, co prawda trochę wolniej niż przy niehartowanych ale szło.
No właśnie ,jak to właściwie jest ?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 18 Sierpnia 2015, 21:13:05 czas Polski
Z satysfakcją ale też z odrobiną żalu stwierdzam ,że jakość strugów Macallister sprzedawanych w polskiej Castoramie jest o niebo lepsza niż tych dostępnych we francuskiej Castoramie. Już wydałem w czasie urlopu w Polsce od cholery kasy na różne duperele ale chyba jeszcze utoczę krwi taki strug. Jakby ktoś się pytał w czym tkwi różnica to mówię od razu - regulacja noża , nie ma wcale prawie luzów , w regulacji głębokości i w regulacji pochylenia też. Porównałem dzisiaj z fabrycznie nowym Stanley Bailey 4 - działanie regulacji podobne. Więc albo Stanley tak obniżył loty albo Castorama tak dba o polskim Klientów.
Jeżeli to drugie to tylko pozazdrościć. Ale żeby nie było za słodko to śrub mosiężnych M6 nie ma k...a w asortymencie - z założenia - ale nakrętki sześciokątne M6 mosiężne są. Pytam się po co ?
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 18 Sierpnia 2015, 22:09:38 czas Polski
Żeby były? ;)
Tytuł: Odp: Macallister po tuningu
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 19 Sierpnia 2015, 03:00:45 czas Polski
Ta dziwna strategia sprzedażowa dotyczy też wierteł z pilotem . Są . Ale korby stolarskiej już od 6-ciu lat nie ma w ofercie.  :)