Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: prezio w 26 Maja 2015, 09:16:01 czas Polski
-
Hejka,
Tak sobie czytam i czytam i czesto wpada mi slowo "dla amatora".
Niby "dla amatora" ale wiekszosc z was jnie jest tak do konca amatorem. nie mowie ze kazdy z was jest z zawodu stolarzem, ale prace jakie wykonujecie, raczej nie zaliczaja sie do prac amatroskich czy amatorszczyzny :P
Mam propozycje - zmienmy slownik - z amatora moze zacznijmy uzywac Profesjonalista-inaczej ;) no albo Semi-profesjonalista;) Lepiej brzmi ;)
No bo co by powiedzial JarekO nazywajac go amatorem, jak rowniez kupuje narzedzie dla amatora;) hihihi - sorki, taki przyklad bo akurat czytalem watek o Parkside'zie i jestes na oczatku ;)
-
zawsze można powiedzieć że jesteś się pasjonatem. A to czasem więcej niż zawodowy stolarz- patrz Amigorg
-
zacznijmy uzywac Profesjonalista-inaczej ;) no albo Semi-profesjonalista
Za długie to, może trza skrócić czyli P-I albo SemiPro co mi się bardzie podoba, albo może nazwijmy się jak steki czyli:
*Blue–stek bardzo krwisty
*Rare-stek krwisty
*Medium rare–stek średnio krwisty
*Medium–stek średnio wysmażony
*Medium Well–stek dobrze wysmażony
*Well done–stek bardzo dobrze wysmażony
*Węgiel done-czyli amator fanatyk!
-
Wiedzialem , ze beda mile komentarze;) :P
A chcialem dobrze;(
Pasjonat - to juz inna forma - to ani amator, ani profesjonalista to fanatyk ;) ale w dobrym tego slowa znaczeniu;)
-
Czekamy na propozycje ;D
-
hobbysta ;)
-
Majster ;)
-
http://sjp.pl/amator (http://sjp.pl/amator)
Po co tu udziwniać. Jak ktoś nie zarabia swoją pracą, jest amatorem.
Narzędzia dla amatora- takie które nie chodzą po parę godzin dziennie, 7 dni w tygodniu. Tylko pół godziny. To chyba jasne.
No i oczywiście amator, któremu potrzebne są solidniejsze maszyny niż te "pół godziny" sięgnie po sprzęt profesjonalny.
Dżentelmeni w XIXw. szczycili się amatorską pracą.
-
Nie do konca sie z toba zgodze.
AMATOR
1. osoba zajmująca się czymś nieprofesjonalnie, niemająca doświadczenia w danej dziedzinie;
2. miłośnik czegoś, osoba znajdująca w czymś przyjemność; człowiek zajmujący się czymś hobbistycznie;
3. osoba mająca upodobanie w czymś, lubiąca coś;
4. osoba chętna do nabycia czegoś, zainteresowana czymś; reflektant (odmiana "amatorowie" przestarzała)
profesjonalista
1.osoba posiadająca szeroką wiedzę i doświadczenie w danej dziedzinie; fachowiec; specjalista
Czyli Profesonalista nie musi zarabiac tym co robi. A amator nie do konca musi miec w miare szeroka wiedze na temat i nie musi miec doswiadczenia.
Sadzac po kolegach z forum to wszyscy sa profesjonalistami na swoj sposob, bo co niektorzy zarabiaja, a co niektorzy nie , ale maja wiedze znaczaca.
Dlatego bylo moje pytanie jak sie nazywac kiedy wiekszosc z nas uzywa narzedzi dla amatorwo a tak naprawde sa w jakiejs formie profesjonalistami :P
-
Będę za SemiPro albo ProLight ;D
a tak serio to miłośnik, hobbysta, pasjonata albo chociaż kornik wystarczy.
-
Prezio.
Nie szukaj dziury w ... :)
To samo narzędzie może służyć zarówno amatorowi, czyli człowiekowi wykonującemu coś niezawodowo, jak i zawodowcowi.
Więc:
http://sjp.pl/amator (http://sjp.pl/amator)
Po co tu udziwniać. Jak ktoś nie zarabia swoją pracą, jest amatorem.
-
@Klo - to mialbyc luzny temat a nie powazne dewqgacje :P
Kazdy moze sie nazywac jak chce. Choc nazewnictwo amator, czy profesjonalista nie powinno zalezec od tego czy zarabia czy nie. Ale od tego jak wykonuje swoja prace :P
-
Nie szukaj dziury w ...
W czym przepraszam bo mi kilka rzeczy przychodzi do głowy...
-
Kozio. Weź pierwsze z brzegu. Będzie dobrze. :)
-
eee tam to nie trza długo szukać, mam nosa do takich rzeczy ;D
-
Jestem pewnie jak większość nas tutaj(chyba że się mylę):
AMATOREM podchodzącym do pewnych spraw w sposób profesjonalny.
To, że interesuje się stolarstwem i posiadam niektóre narzędzia profesjonalne, nie znaczy że jestem profesjonalistą ;)
To, że interesuje się fotografią i posiadam aparat profesjonalny, nie oznacza że jestem profesjonalistą ;)
...ale lepiej być amatorem i podchodzić do hobby profesjonalnie aniżeli być profesjonalistą i robić coś bez pasji i przyjemności.
TAK UWAŻAM JA :),
Krzysiek
-
I dobrze. Wazne zeby wierzyc w siebie.
Dodam, ze nie wazne czy zarabiam na tym czy nie. Jezeli mojej pracy nie mozna nazwac amartorszczyzna, to zawsze mozna powiedziec ze zostala wykonana fachowo i profesjonalnie ;)
-
Ja też jestem w 100% amatorem :) Nie skończyłem szkoły w kierunku obróbki drewna, nie miałem nauczycieli itp... może to jest powodem, że do pewnych tematów podchodzę w zupełnie inny sposób niż zawodowi stolarze :) A efekty mojego rozwoju widzicie na DiD. Bardzo podobny schemat widziałem w przypadku osób które ukończyły szkoły plastyczne, akademie itp. One ciągle patrzyły przez pryzmat wiedzy wyuczonej, wpojonej przez lata w szkołach. Nie potrafiły, albo miały duże trudności żeby stworzyć coś co wykonywała osoba zupełnie "z ulicy", z otwartym umysłem... albo nawet przedszkolak :) Obie grupy są jednak potrzebne. A to kto kogo i gdzie szufladkuje i nazywa... nie ma znaczenia ;) Ważniejsze w sumie od efektów pracy jest zadowolenie z wykonywania tej czynności. Bo pomyślcie, że jedna osoba tworzy "dzieło" w bólach i nienawidzi tej pracy, a druga osoba tworzy "deskę do krojenia" z radością i uśmiechem na twarzy.
-
Myślę, że trudno zdefiniować, a w szczególności wyraźnie rozgraniczyć pojęcia " amator" i "profesjonalista" w odniesieniu do członków naszego Forum.
Właściwie, to temat bardziej na niezłą rozprawkę i gimnastykę słowną niż potrzeba zdefiniowania tego co robimy na Forum. Może jak będę miał chwilę czasu, to się skuszę i coś skrobnę.
-
No to zeby bylo jeszcze ciekawiej, z uwagi na tresc od Jarka, proponuje dodac kolejna definicje Zawodowiec ("Leon Zawodowiec").
Nie chodzi o szyfladkowanie kogokowiek. Bardziej zalezy mi na zrozumieniu pewnych rzeczy.
np. Jestem zawodowym matematykiem i profesjonalnym informatykiem, amartorem stolarzem i hobbysta fotografem.
Wszystkie czynnosci wykonuyje z tzw. "sercem", ale uwazam do kazdych czynnosci , ktore wykonuje staram sie podchodzic w sposob profesjonalny jak i z pasja.
A tema zaczalem od nazewnictwa narzedzi. Dla mnie definicja narzedzi jako profesjonalne czyt amatorskie nie do konca pasuje. Osobiscie wole: produykcyjne i hobbystyczne ;) hhihihih co jednak nie znaczy o ich trwalosci ;) bo to juz jest inna kwestia ;)
-
Ja też jestem w 100% amatorem :)
Znaczy geniusz :P
Podpisuję się obiema rękoma pod wypowiedzią Jarka.Dla mnie nasunęła myśl że tak samo można pisać o muzyku wyuczonym i takim że bierze instrument i gra .Miałem kolegę że grał na gitarze co mu zanuciłeś ,a jak pytałem co to za chwyt, to pokazywał ,nazwać nie umiał ,bo się nie uczył w tym kierunku.To samo wyczyniał z harmonijką ustną ,ale tu chyba trochę prościej,a dlaczego miałem - bo wyjechał i kontakt się urwał.
-
Ogolnie rzecz biorac - nie wazne jak cie zwa, wazne co soba reprezentujesz. Nie wazne co uzywasz do pracy, wazne jakie efekty otrzymujesz ze zswojej pracy.
Czy jestes amatorem, pasjonatem, zawodowcem czy profesjonalista czy nawet kims wiecej - to tak naprawde nie ma znaczenia kiedy to co robisz jest takie jakie chcesz zeby bylo ;) i nie wazne czy znasz technologie, zasady czy inne reguly. Wazne ze efekt ktory zamierzales osiagnac zostal osiagniety ;)
-
W domu bardzo wiele rzeczy zrobiłem sam, począwszy od budowy domu, wykończenie, jak większość...miałem przyjemność zrobić i cieszę się że mogłem zrobić. Nie ważne czym, ważne jak. O wiele więcej jest przyjemności z tego, jak patrzy się na rzeczy zrobione własnoręcznie, używa ich na co dzień, szanuje je aniżeli te, które się kupiło.
-
i nie wazne czy znasz technologie, zasady czy inne reguly. Wazne ze efekt ktory zamierzales osiagnac zostal osiagniety
a tu takie stanowisko
Jezeli mojej pracy nie mozna nazwac amartorszczyzna, to zawsze mozna powiedziec ze zostala wykonana fachowo i profesjonalnie
Żeby tak zrobić to jednak znajomość zasad , technologi jest wskazana
-
Pewnie masz racje ale nie uwazasz, ze wykonaniee zadania zalezy od zalozen c o dane zadanie ma spelniac.
Jak moim celem jest namalowanie plamy na chodniku, to czy waze jaka farbe uzyje?
Wazne ze zrobie plame.
Jezeli moim zamierzeniem bedzie plama niezmywalna, wtedy musza znalezc odpowiednia farbe.
ale zawsze w kazdejh sytuacji mozna powiedziec ze wszystko zalezy od celu ;) jak chcemy osiagnac.
Temat jest luzny, tylko po to zeby zrozumiec co nami kieruje okreslajac siebie czy innych w taki a nie inny sposob ;) .
to tylko semantyka;) hihihih
Kazde pojecie moze byc nwzgledne, czy to wzgledem zasad, czy wzgledem innej osoby czy nawet wzgledem celu jaki chce sie osiagnac ;)
-
A tak nnaprawde najlepiej i najbardziej uniwersalnie warto powiedziec - specjalista w danej dziedzinie;)
-
A czy specjalista nie powinien być wyspecjalizowany?
Mi wystarczy amator, ważne że mi to sprawia przyjemność.
-
Moze miec - ale zakres moze byc szeroki jak i waski - np. specjalista informatyk jak i specjalista sieci komputerowych, jak i specjalista Cisco - wszyscy to informatycy, ale zakres specjalizacji rozny. Mozna powiedziec specjalista w pracy w drewnie, specjalista ciesla, specjalista stolarz, specjalista ....
-
...teraz mi przyszło tak do głowy, niech będzie rzeźbiarz :D. Niech się ktoś zastanawia co i czym ;D. Przecież to fach jak każdy inny
-
nie obrażajmy rzeźbiarzy (to tez ciężka i ciekawa robota- wiem próbowałem) co do amatorów-specjalistów i f(l)achowców rożnej maści ....
u mnie na "wsi" czyli w Szczecinie ciężko o dobrego stolarza, najczęściej słyszana diagnoza na jakiś projekt to "nie da się..... więć nie ma znaczenia jak kto się będzie nazywał lub kazał nazywać... ważne co chce i może zrobić....
-
Pawel - zgadzam sie;)
Mialem przypadek z murarki (jeszcze w PL). Wszyscy "zawodowi" muraze - nie obrazajac nikogo. Nie chcieli sie podejmowac prac, bo to albo nie wykonalne, albo nie oplaca sie etc. Za to ci co dorabiali jako murarz nie mieli z tym problemu.
Tak naprawde nie wazne kto jak sie nazywa, waze zeby efekty jego pracy byly widoczne.
To samo co do narzedzi - nie wazne czy amatorkie czy profesjonalne, bo w jednych rekach moga czynic cuda a w innych(nie wazne jak profesjonalne moga byc narzedzia) moga nic ciekawego nie zrobic.
Dlatego uwazam ze nazywanie narzedzi amatroskie czy profesjonalne, tez mija sie z celem :P
Zaraz znowu zawrze;) hihihihih
-
Dlatego uwazam ze nazywanie narzedzi amatroskie czy profesjonalne, tez mija sie z celem
Mam całkowicie odmienne zdanie.
Akurat w stosunku do narzędzi, elektronarzędzi, maszyn i przyrządów sprawa jest dość prosta, podział na profesjonalne i amatorskie jest jak najbardziej uzasadniony i każdy intuicyjnie wie, że do zastosowań profesjonalnych muszą być wytrzymałe, bardziej dokładne, odporne na przeciążenia, przystosowane do długotrwałej i powtarzalnej pracy. Są, a przynajmniej powinny być wykonane z lepszych materiałów, zapewniać lepszy komfort pracy - nad tym pracują biura konstrukcyjne, po to powstają normy i przepisy branżowe, krajowe i międzynarodowe. Firmy produkujące biorą za to odpowiedzialność i same najczęściej mają oddzielne serie narzędzi profesjonalnych i narzędzi o gorszych parametrach i z gorszych materiałów do prac amatorskich czyli z założenia robionych sporadycznie. Nie ma to nic wspólnego z tym, kto te narzędzia kupuje i do czego i jak je wykorzystuje, ale stanowi wskazówkę dla kompletnego amatora często kierującego się ceną narzędzia.
Rozważania dotyczące tego, kto jest profesjonalistą a kto amatorem, to zupełnie inny temat i tu zgadzam się z większością komentarzy gdyż kombinacji połączeń pomiędzy przeprowadzonym wyżej podziałem narzędzi a ich użytkownikami i ich dziełami jest o wiele więcej. Chociaż i w tym przypadku prawie każdy intuicyjnie wie, kto jest profesjonalistą a kto amatorem, kto dobrym rzemieślnikiem, a kto partaczem i wreszcie kto jest kreatywnym artystą. Narzędzia w takich rozważaniach są mniej istotne - można być artystą mając tylko siekierę albo piłę łańcuchową, można też być partaczem mając pełen warsztat profesjonalnych narzędzi.
-
Amigorg - głos rozsądku :)
Najbardziej cenię profesjonalistów którzy twierdzą, że nigdy nie przestali być amatorami.
Jeżeli już zabieram głos - tomekz oczywiście poruszył ważny wątek - PODSTAW. Uważam, że edukacja w zakresie jakiejś działalności raczej NIE SZKODZI ;) To raczej kwestia indywidualna co z tą wiedzą się zrobi.
JarekO - jesteś w 100% profesjonalistą bo Twoje prace są w 100% profesjonalne, swoją pasję uczyniłeś profesją i to jest zajefajne. Patrz Marc Spagnuolo, Jimmy Diresta, Izzy Swan ...
-
Amigrog , kazdy ma prawo miec swoje zda ie. Ja wole rozgraniczenie narzrdzia produkcyjne i zwykle. Wytlumacze dlaczego takie jest moje zdanie. Co do wytrzymalosci, zgadzam sie ze w moim przypadku produkcyjne musza byc nie do zdarcia, bo praca jest czesta i ciezka danego narzedzia. W przypadku narzedzi zwyklych juz tak nke jest, ale moga je uzywac zarowno profesjonalisci jak i amatorzy. Tak naprawde podzial jest podobny do twojego. Jedyna roznica to w semantyce. Bo dla mnie slowa profesjonalny, amator bardziej odpowiadaja cechom osobowym a nie ocenie narzedzia. Tylko tyle. ;)
Wyslane z tableta przy uzycia Tapatalka, wiec moze nie byc polskich liter i trafic sie moga literowki. Przepraszam