Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Marcin M w 30 Maja 2015, 09:54:19 czas Polski
-
Witam
Tutaj ponawiam swoje pytanie, które niedługo zniknie z shoutboxa:
Czy ktoś z Was posiada samochód z segmetnu kombivan typu Berlingo/Partner, Kangoo, Doblo, Ford Tourneo, Dacia Dokker lub inny tego typu? Ktoś podzieli się wrażeniami lub opinią na temat takiego auta?
Powoli przychodzi czas na zmianę auta, a potrzebuję coś większego.
-
Miałem dostawczego berlingo w kiepskim stanie kupiony w jesCze gorszym sprzedany.
Ale to był samochod do przewożenia wędlin.
Teraz planuje kupic 807 lub c8
Teraz jeżdzę c4 i fajnie mi sie nim jeździ. Ale to samochod na "F" wiec takich podobno sie nie kupuje mino tego mi podoba sie ich design szczególnie w środku. Mozna by było kupic vw Sharan ale wyciosany jest siekiera i to mnie odstrasza.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Berlingo/Partner bardzo wygodne. Siedzi się wysoko, nie jak w osobówce. Dobrze leży na szosie. Siada tylna oś, regeneracja >1000zł. Wajcha od skrzyni biegów za duża, piątkę wrzuca się w kolanie pasażera. Miałem Partnera '99 1,4b z gazem - zdecydowanie za mało, przy wyprzedzaniu długo się zbierał.
Więcej grzechów nie pamiętam.
-
A ze skoda roomster mial ktos z Was do czynienia? Rozwazam zakup a zawsze jezdzilem vagami...
-
Ja mam Zafirę i spełnia moje wymagania nawet jak deski 5m wożę. Bagażnik po zsunięciu tylnej kanapy to wys 92cm szer 103 przy progu a długość 170cm Przewaga na Alhambrą czy Sharanem to chowane w podłogę tylne fotele, znaczy te ostatnie. Do większych rzeczy mam Lublina z izotermą ;)
-
Kozio pytałeś w jakiej formie ma być samochód - 5 osobowej, do wożenia rodziny, czasem czegoś większego, jak skuter mojej żony. Jest jeszcze VW Caddy i Ford Tourneo. Zwłaszcza te nowe są piękne, ale cena... 60000pln
Teść ma Forda Galaxy mkII, duże auto, 10l gazu mu spala, 2.0 benzyna, ale trzeba go wbić na obroty, żeby chciał się rozpędzać, bo tak to muł straszny. Co do przestrzeni to sporo jej, wygodne do podróży, za 12-15k można wychaczyć niezły model z lat 2002-2005. Ciężkie po mieście z racji gabarytu, ale stół na 8 osób nam wlazł w całości :D
-
Miałem kiedyś Doblo 1.3 diesel ogólnie mówiąc ani coś przewieść bo zaraz cały brudny ,ani załadować bo ładowność mała ,mały komfort podróży- twarde zawieszenie,silnik w miarę.Lepiej kupić przyczepkę lub normalnego busa i do tego zwykłą osobówkę :)
-
Mam Sharana, wożę czasem w nim gotowe meble, dłuższe elementy to przewożę Omegą Kombi, wchodzi płyta 2800x800, czyli max. formatka na szafę. Niedocenione auto, mam go prawie od nowości i wiernie służy :). Sharan jest dobry na wypady z żaglówką na weekend. Wyrzucam wszystkie fotele do garażu, wkładam materace z kempingu na podłogę, żaglówkę na hak i jedziemy z synem na żagle...
-
Do roboty tylko T4.
A wersją multi, to i na wycieczkę można pojechać. :)
-
T4 to już za duże dla rodziny trzochę, tym bardzie, że codziennie dojeżdżam do pracy 25km w jedną stronę. Moją pandą póki co robię 100km za 13zł (u mnie gaz mam po 1,75zł/litr )
-
Espace, c8?
-
T4 to już za duże dla rodziny trzochę
Moim zdaniem wersja multi jest idealna dla rodziny. Zwłaszcza na wypady za miasto lub na wycieczki.
-
T4 troche przesadzone ceny, za 1999 rocznik ponad 20 000, z przebiegiem 350 000km za w miarę zadbany egzemplarz. Auto jest kultowe ale bez przesady. Przynajmniej ja tak uważam. Wolałbym chyba Fiata Scudo kupić, za 20-25 tysięcy można wyrwać 2008-2010 rocznik, z klima, pierwszy właściciel. Ale przede wszystkim to dla mnie za duże auto. Mam tylko jedno auto w rodzinie, muszę nim dojeżdżać do pracy, na miasto załatwić sprawy, bardziej pasuje mi bryła kombivana. Ktoś jeszcze opowie swoje wrażenia związane z takimi samochodami?
-
W swojej ,,karierze" z samochodów tego typu przećwiczyłem:
Citroen Berlingo 1.6HDI
Opel Combo 1.7 CDTI
VW Caddy 1.9 TDI 75 KM
I zdecydowanie najgorszy był Opel. Co prawda nigdy na drodze nie
stanął ale ciągle coś nawalało. A to silnik wycieraczek, a to skrzynia biegów,
a to żarówki zaczęły palić się z częstotliwością tygodniową itd itp.
Silnik żarł 1l oleju na 10000km. Znajoma ma ten sam motor w Astrze
i dla odmiany nie bierze oleju tylko przy przebiegu 90000 poleciało
uszczelnienie pomiędzy skrzynią a silnikiem. Więc chyba to mocno
zależy od egzemplarza. Sam motor pod względem elastyczności
zdecydowanie bardziej mi się podobał jak 1.9 TDI (105KM na
pompowtryskach) ale jego awaryjność zraża. Generalnie bardzo
negatywnie oceniam ten samochód.
75 KM w Caddym to zdecydowanie za mało. Ale ten z kolei był najmniej
awaryjnym samochodem z tego zestawu. Z uwagi na małą moc i moją ciężką
nogę palił jak smok.
W Berlingo z większych napraw na 100000 poleciało sprzęgło. Ale to akurat
była moja wina. Czasami zacinały się rozsuwane drzwi.
Każdym z nich jeździłem od 0 do około 150000 180000. Funkcjonalnie
ta pólka samochodowa praktycznie niczym się nie różni.
Sąsiad ma VW Sharana 1.8 z turbiną. Bardzo fajny samochód.
Zdarza mi się nim jeździć. Elastyczny silnik, fajny patent z wyjmowaniem
foteli. Do środka wchodzą nawet długie elementy. Popularny na rynku,
więc dużo części zarówno oryginalnych jak i zamienników.
Sąsiad kompletnie o niego nie dba a jednak ten uparcie wciąż jedzie do
przodu :-) (300000km) W bonusie podobno da się go zagazować i podobno nie buntuje
się przeciwko takiemu rozwiązaniu. W porównaniu z poprzednimi siedzisz znacznie
wyżej co ma swoje plusy i minusy.
Miałem też okazję kontaktu z Subaru Tribeca. Duże jak Sharan fajnie jedzie
ale serwis to koszmar. Samochód mało popularny, zamienników nie ma
a oryginały mają kosmiczne ceny.
Gdybym miał wybierać samochód dla siebie (rodzina i czasem coś przewieźć) to
z powyższych zdecydowanie Sharan. Jeśli miałbym bardziej wozić coś ciężkiego
to Caddy tylko mocniejszy silnik.
-
Nie mam nikogo kto ma Opla Combo ale mam wielu znajomych, którzy mają Astry z tymi silnikami, niektórzy wlewają 0,5l na 1000km(serwisowa norma to ponoć do 0,8/1000km), nie co 10000km. Osobiście mam Sharana 1,9TDI, automat, na pompowtryskach 116KM, wlewam ok 200ml oleju na 3000km, tak krzyczy komputer bo wtedy jest minimum, zawsze trzymam pół stanu. Z Opli mam Omegę B 2,5 TDI, pomimo iż to nie VAN to bardzo duży i pojemny samochód, kultura pracy 6-cylindrowego silnika BMW jest super, bardzo dobrze wozi mi się nim formatki mebli jak już pisałem wyżej. Silnik ma blisko 300000 km i od wymiany do wymiany dolewam ok. 0,7 l oleju. Samochodu u mnie trochę pracują, ciągam nimi przyczepę kempingową kilka razy w roku, przyczepa podłodziowa z żaglówką cały sezon, meble...
-
dla mnie auta typu berlingo partner kangur combo /dwa ostatnie miałem/ to średni pomysł żeby podróżować nimi na rodzinne wakacje. Są dość głośne bez ładunku sztywne mało komfortowe,w tańszych wersjach dużo blachy twarde plastiki. Od 6 lat mam avensisa verso d4d, wszystkie 5 foteli demontowane w 5 minut /wer 7 osobowa/, mało pali dużo mieści, komfort bez porównania do kangura combo itp. Jak wcześniej koledzy pisali sharan, galaxy,alhambra,verso itp. połączenie komfortu podróżowania z dużą przestrzenią na cokolwiek). A jak w większości do pracy kangur partner, nie żal rzucić kawałka deski skrzynki z narzędziami itp.
-
Witam
Mam Opla Combo 2002 rok silnik 1,7 dti Isuzu , jeżdżę nim ok 3 lat silnik nie do zajechania wysiadł mi tylko sterownik pompy wtryskowej regeneracja 500 zł . Po za tym autko ma super wspomaganie.
-
Dzisiaj jechałem Berlingo z 2006 roku i powiem, że komfort jazdy na pewno lepszy jest w Galaxy/Sharan/Alhambra. Pojemność bagażnika podobna, więc wybór chyba oczywisty, choć do Berlingo wrzucić byle co bez bólu serca o wiele łatwiej.
-
Wszystko zależy do czego chcesz używać auta. Bez obrazy :), ale mam Sharana od kilku lat, Berlingo mam służbowe, jeśli dla Ciebie ponad 220 litrów różnicy w pojemności bagażnika to niewiele...? Jak potrzebuję, to Sharanem przewiozę 7 osób mając jeszcze do dyspozycji około 260 litrów bagażnika :), Berlingo ma 625 litrów normalnie (Sharan 852 l), już nie mówię, że w Sharanie mogę wyjąć wszystkie pięć foteli... Jeśli miałbym szukać auta tylko jako "wół" roboczy, do którego wrzucę wszystko jak leci, to na pewno kupiłbym T4.
Jeśli chodzi o komfort jazdy, to nie można ocenić tego po przejażdżce, akurat Berlino jechałem w zeszłym roku do Gdańska, prawie 600 km i nie nie jest tak różowo. W Sharanie jest mnóstwo przydatnych rzecz w standardzie (Webasto, klimatronic, podgrzewane fotele, szyby,zintegrowane foteliki dla dzieci, pełnowymiarowych foteli 7 szt.), wiele systemów wpływających na bezpieczeństwo (ABS, ASR, CT)
-
Ja dzisiaj wracałem Pandą z kujaw, 300km trasy i powiem, że wszystkie abs, asr itd niewiele warte jak nie ma klimy hehe. Ale tak jak pisałem Komfort jazdy na pewno lepsze w Sharan/Alhambra/Galaxy niż Berlingo/Partner. Fordem Galaźy 2 teścia zrobiłem ponad 1000km i komfort dużo lepszy, jazda bez zmęczenia, tyle,że to było jesienią, bo teść ma zepsutą klimę. I dzisiaj cieszę się, że wracam Pandą z klimą, niż Galaxy bez klimy. A na poważnie to jak wszystko sprawne, to chyba jednak najlepsze coś z tria Galaxy/Alhambra/Sharan. A wczoraj jeszcze jechałem BMW X6 4.0 D X-Drive, krótka przejażdżka, fajna moc, siedzi się jak w wahadłowcu z NASA ;) Ale komfort jazdy po wiejskich drogach lepszy w Galaxy, BMW za twarde :(
-
Wykąpałem się, pojechałem 300m focusem do sklepu po piwo. Jak przyjechałem to musiałem iść ponownie pod prysznic. Niby klima jest, ale zanim się dobrze załączyła, to byłem z powrotem. Auto cały dzień na słońcu, w środku temperatura piekarnika. Latem ciężko żyć, zimą jeszcze gorzej.
-
A to się zgodzę, ja przed jazdą wietrzę auto i na 5-10 minut załączam auto z klimą na maxa zanim wejdę do samochodu, bo w aucie jak piszesz - jak w piekarniku.
-
a co powiecie na Fiata Doblo
Przymierzam się do kupna starszej wersji do 2004 roku ale rozważam również
Citroena Berlingo,ale z wyglądu bardziej mi się podoba Doblo.
Potrzebuje jakiegoś małego dostawczaka
Jeśli potrzebujecie woła roboczego to polecam starego Forda Transita
-
Fiat ma tańsze części. Tak sie kiedys mówiło a jak jest teraz to nie wiem
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
Co do czesci fiata to zgodze sie ze czesci drogie nie sa. Mialem alfe romeo i nie powiem zlego slowa na ten samochod i czesci byly dostepne od reki w dobryc cenach. Teraz rozgladam sie za vw touranem lub fordem focusem c-max. Oba auta sa u nas w rodzinie i wszyscy je bardzo chwala
-
Doblo to fajna sprawa, jest niesamowicie pakowny dzięki temu że to klocek.
-
Wojtek, w jakim roczniki jest ten Touran w twojej rodzinie i z jakim silnikiem? Pytam bo kiedyś chciałem kupić ale nie spotkałem się z ani jedna pozytywną opinia na temat silników VW jak i samego auta z tego roku. A Interesował mnie rok 2007 2.0 diesel. Więc padło na c maxa bo fordy mają rewelacyjne diesle w dodatku na łańcuszku. Za rok s max :-)
wysłane przy użyciu tapatalk
-
silniki vw 2.0tdi z 2007 obarczone wadą fabryczną (pękają głowice)
-
Touran w mojej rodzinie to rocznik 2007 silnik 1.9 TDI 105 KM. Rewelacja. Siostra nim jezdzi juz 4 lata a u mechanika stal tylko na wymianach oleju, rozrzadu i hamulcow. Raz tez wymieniali zawieszenie bo u nas drogi sa kiepskie. Polecam z calego serca. Silnik 2.0 to niewypal ich koncernu, tak jak w alfie 2.0TS. C-max ma tylko jeden minus a mianowicie blachy i gorszej jakosci wnetrze
-
Moja siostra miała Passata prawie od nowości z silnikiem 2.0 tylko skrzynia DSG. Szwagier ma warsztat samochodowy, nawet palcem nie tknął. Jeździła nim kilka lat. Ja mam też Omegę 2,5 TD kombi z silnikiem BMW, też lecą głowice bo jest za mała chłodnica oleju. Jak się jeździ z głową i dba o auto to jest ok. Omegą zrobiłem 250.000 km od nowości i odpukać wymieniałem tylko mat. eksploatacyjne. Uważam że to jedno z lepszych aut