Forum stolarskie Domidrewno.pl

Wyposażenie warsztatu => Warsztaty użutkowników forum. => Wątek zaczęty przez: WojtekW w 17 Lipca 2013, 21:16:12 czas Polski

Tytuł: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: WojtekW w 17 Lipca 2013, 21:16:12 czas Polski
Nawet nie wiem od czego zacząć  :-\ Oczywiście chodzi o warsztat, a właściwie o jego brak. Są za to chęci, jakieś 5mb ściany do obstawienia sprzętami i mnóstwo rozterek. Internet to potęga, można w nim znaleźć odpowiedzi na wiele pytań, problem tylko z weryfikacją ich rzetelności. Na większości forów pełno jest marketingowców opluwających konkurencję i wychwalających własny sprzęt. Tutaj czuję inną atmosferę więc liczę na pomoc.

Wszystko sprowadza się do odpowiedzi na jedno pytanie : czy w ogóle można wyposażyć amatorski warsztat w maszyny pozwalające na uzyskanie precyzyjnych i powtarzalnych rezultatów bez konieczności sięgania na półkę z maszynami z założenia przeznaczonymi do warsztatów profesjonalnych ? (a mówiąc amator-profesjonalista nie mam na myśli partacz-perfekcjonista, chociaż takie rozumienie niestety dominuje w necie, a raczej powód, zakres i natężenie wykonywanej pracy )

Pytanie może mało konkretne, ale mam nadzieję, że odpowiedzi pozwolą na zawężenie tego rozległego tematu tak, żeby nie zamęczyć Was pytaniami o wszystko.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Szczepan w 17 Lipca 2013, 21:24:35 czas Polski
Według mnie, podstawowe pytanie brzmi: co głównie chcesz wykonywać. Jeśli małogabarytowe meble, bardziej sztukaterię, wtedy materiał przygotowujesz u kogoś innego, a u siebie na tej małej powierzchni działasz z docinaniem i składaniem. Do tego wystarcza już nawet same ręcznie narzędzia ;)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 17 Lipca 2013, 21:25:08 czas Polski
Zobacz najstarsze filmy Domidrewno - warsztat miał 4x3m ;) Wszystko się zmieściło. Praca była... trudna lecz możliwa. Dobrałem sprzęty do gabarytów pomieszczenia, zależało mi też na dużej dokładności pracy.

Inna wersja warsztatu - tu odsyłam do galerii amigorg'a - ma wszystko czego potrzeba. Wszystko mobilne i pod ręką.

Warsztaty innych forumowiczów Domidrewno? No tu kulejemy jeszcze w tym temacie... mogę odesłać Cię do forum TWW i działu o takich warsztatach - http://www.thewoodwhisperer.com/shop-tours/ (http://www.thewoodwhisperer.com/shop-tours/)

Ja dużą część elektronarzędzi kupiłem używaną, ale markową i zawsze celowałem w wyższą półkę. Raz chyba w życiu kupiłem coś w markecie budowlanym i popracowało 2-3 razy :))) Więcej takiego błędu nie popełnię.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 17 Lipca 2013, 22:10:12 czas Polski
czy w ogóle można wyposażyć amatorski warsztat w maszyny pozwalające na uzyskanie precyzyjnych i powtarzalnych rezultatów bez konieczności sięgania na półkę z maszynami z założenia przeznaczonymi do warsztatów profesjonalnych ?

Odpowiem krótko i boleśnie: NIE.

Raz chyba w życiu kupiłem coś w markecie budowlanym i popracowało 2-3 razy ) Więcej takiego błędu nie popełnię.
Chyba Jarek trochę przesadzasz, w tych sklepach także są markowe sprzęty które nic nie różnią się od tych kupionych w autoryzowanych punktach sprzedaży.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 17 Lipca 2013, 22:16:55 czas Polski
Wojtek, zadałeś pytanie, na które odpowiedź należy do jednej z najtrudniejszych, do tego rodzi pytania kolejne: do czego?, za ile? Na to nakładają się preferencje odpowiadającego co do marek, rodzaju wykonywanej pracy. Kolejnym kryterium, to kolejne pytania: ile czasu zamierzasz poświęcić swojemu hobby czy może już pasji? Czy masz już sprecyzowany zakres prac, którym chcesz się poświęcić? Jeżeli nie masz, to może zajrzyj do galerii naszych członków, tam są różnorodne prace: od rzeźb poprzez meble, maszyny do zabawek.
Tak czy inaczej podam Ci to co uważam za absolutnie niezbędne nawet w małym warsztacie (oczywiście możesz i pewnie otrzymasz inny zestaw " absolutnie niezbędny" od innych forumowiczów, to sprawa kryteriów i preferencji)
1. Piła stolikowa. O mocy ok 1500 W, tarcza 250 -280 mm. W dziale "Piły"  znajdziesz wątki dotyczące piły BOSCH-a PTS 10 i jej odpowiednika MAKITA MLT 100. Są to piły przeznaczone dla amatorów w cenie ok 1500 zł. Obie zostały niemiłosiernie "zjechane" przez swoich użytkowników, ale w końcu nimi pracujemy - ja BOSCH-em, Tomek MAKITĄ. Są wersje lepsze, ale za równie "lepszą" cenę 3-4 tyś i więcej.
2. Wiertarka kolumnowa taka o mocy ok 500 W. Też prześledź długą dyskusję "Wiertarka kolumnowa, czy na stojaku".
3. Stół z imadłem ( lub składany z ruchomą szczęką) - też jest długa dyskusja na naszym forum.
4. Szlifierka - do wyboru, taśmowa, oscylacyjna, mimośrodowa - dyskusja aż gorąca w odpowiednim dziale.
5. Frezarka górnowrzecionowa - dyskusja j.w.
6. Zestaw narzędzi ręcznych: Piła płatnica, grzbietnica, 3 dłuta o różnej szerokości, drewniany pobijak, strug uniwersalny metalowy lub drewniany
7. Odkurzacz przemysłowy - inaczej utoniesz w wiórach i nabawisz się alergii.
To na początek.
Tak jak pisał Jarek, zajrzyj do mojej galerii "Moje maszyny", " Przyrządy SAM" i do działu Elektronarzędzia "SAM-y" i "Maszyny stolarskie" - SAM-y, może wyrobisz sobie pogląd. Będziemy odpowiadać dalej.. :)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 17 Lipca 2013, 22:33:25 czas Polski
Cytuj
czy w ogóle można wyposażyć amatorski warsztat w maszyny pozwalające na uzyskanie precyzyjnych i powtarzalnych rezultatów bez konieczności sięgania na półkę z maszynami z założenia przeznaczonymi do warsztatów profesjonalnych ?

Abyś Wojtku miał przedsmak, co Cię czeka w odpowiedzi na pytania, które zadałeś, odmiennie niż wyżej Jakub odpowiem: TAK, to jest możliwe, wymaga to tylko więcej pracy, cierpliwosci i uwagi, profesjonalnymi narzędziami jest po prostu łatwiej to osiągnąć.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 17 Lipca 2013, 22:35:54 czas Polski
uzyskanie precyzyjnych i powtarzalnych rezultatów

To zadanie dla narzędzi typu hobby jest niemożliwe do osiągnięcia.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 17 Lipca 2013, 22:41:14 czas Polski
Pozostaję przy swoim zdaniu :)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 17 Lipca 2013, 22:46:08 czas Polski
Na początek to amatorski warsztat  wyposaż   w dobre narzędzia ręczne ( starczą na całe  życie  )  i baw sie w stolarstwo  . Gotowe płyty  i obrobione  drewno  dostaniesz w marketach . Poznaj  zasady   sprawnego   posługiwania sie  tymi  narzedziami i uwierz mi  można wiele   nimi   zrobić  a radość  wielka .
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: WojtekW w 17 Lipca 2013, 23:39:22 czas Polski
Siedziałem pisząc tego posta z przerwami cały wieczór, a jak go chciałem puścić jako odpowiedź na dwa pierwsze wpisy to się okazało, że tu dużo nowego się wydziało  :) Dzięki za wszystkie odpowiedzi, wszystkie wrzucam do mojej 'maszyny logicznej' i zobaczymy co z tego wyniknie. Ponieważ jednak sporo się napisałem, to żeby 'nie poszło na marne'....

Tak czułem, że piszę zbyt niejasno  ;) postaram się poprawić.
1. Powierzchnia nie jest głównym problemem - warsztat ma być w części garażu, garaż ma 56m2 a jest tylko jeden samochodzik, więc całkiem sporo można wykroić.
2. Zawsze pada pytanie - 'a co chcesz robić?', byłoby ono jak najbardziej zasadne gdyby miał to być warsztat produkujący np. schody - wtedy dopasowujemy maszynerię do tematu i po sprawie, ale w przypadku amatora? Amator robi coś bo lubi, wręcz szuka pretekstu usprawiedliwiającego wydawanie pieniędzy na zupełnie zbędne (wg jego otoczenia oczywiście) sprzęty, czyli często robi coś tak naprawdę niepotrzebnego dla samego procesu tworzenia, więc propozycja składania czegoś tam z gotowych lub prawie gotowych elementów jakoś mnie nie kręci.
3. Odnośnie 'poziomu skomplikowania' narzędzi wyznaję zasadę - im mniej umiejętności tym potrzebne jest lepsze narzędzie, ktoś kto żyje z obróbki drewna bądź robi to od lat, pewnie uzyska idealną powierzchnię pracując ręcznym strugiem, ja przyznam się, że nie wyobrażam sobie tego bez wyrówniarki i nie jest moją ambicją opanowanie tej umiejętności.
4. Warsztat Amigorge'a jest super. Nie uważasz jednak, że do jego wykonania potrzebny jest, hmm....warsztat?

Wracając do mojego pytania. Staram się określić ramy sensownego działania. Na przykład pilarka - często spotykałem się z opinią - kup najlepszą na jaką cię stać. Ale gdzieś musi być ten moment gdy osiągamy już precyzję i powtarzalność, a dalej to już tylko większy format i cięższa praca. Ok, nie chcę rozcinać pełnoformatowych płyt mdf czy laminatu ani ciąć wzdłuż 5m belek dębowych, ale chciałbym, żeby praca na niej była przyjemnością a nie katorgą wymagającą specjalnych umiejętności dla uzyskania prostego cięcia. Stąd moje pytanie - jeśli mogę to uzyskać dopiero od powiedzmy poziomu Feldera K500 ( który jest oczywiście poza zakresem moich możliwości i zainteresowań), to tak naprawdę wszystko jedno czy kupię zielonego boscha, makitę, niebieskiego boscha, tzw. profesjonalną makitę czy jakąkolwiek inną pilarkę stolikową tego typu - wszystkie one są źle oceniane, a wybór często jest przypadkowy (bo akurat taka była dostępna).

Uff, wyszedł mi niezły wall of text, a jeszcze tyle tematów chciałbym poruszyć  ;D no ale mam nadzieję że jeszcze zdążę.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 17 Lipca 2013, 23:55:09 czas Polski
Moje zdanie jest takie: pilarka byle by cięła, może być sam, np. taki:http://woodgears.ca/dads_shop/homemade_tablesaw.html ale do tego musi być już lepsza wyrówniarko - grubościówka która to "wyprostuje" np. taka: http://allegro.pl/dyma-dymb-dtr-przystawka-dymc-gratis-i3402434803.html. (http://allegro.pl/dyma-dymb-dtr-przystawka-dymc-gratis-i3402434803.html.) Mam do dzisiaj nowszy model bo DYMC, ale zaleta tych maszyn jest taka:
-są polskie
-wszystkie części są dostępne za grosze nawet na allegro
-jest precyzyjna
-aż nadto wystarczająca jak na amatorskie potrzeby
-ma jakieś tam dodatkowe przystawki, ale z nich nigdy nie korzystałem
Cena jest przystępna, są serwisy jak by co. Używałem jej głównie jako grubościówki ale po dobrej regulacji ogarnia też wyrówniarka.
Z takim zestawem możesz już zrobić meble ogrodowe, stół itp. Dodam, że zrobiłem na tej maszynie balustradę która jest w mojej galerii.
Osobiście odradzałbym kupowanie pół-plastikowych zabawek bo tylko potrafią rozczarować, co innego taki sprzęt na montaże. Zrobienie samemu pilarki jest dość proste i daje satysfakcję oraz cieszy. Wałek kupi się z jakieś 150,- silnik to już więcej, ale może ma ktoś na forum do sprzedania albo znajdzie się ktoś komu się pląta takowy. Reszta to pasek i rama, listwa jako przykładka i tyle. Ale rozumiem, że nie każdy ma dryg do tego. Przy odrobinie pomyślunku można zrobić i opuszczanie piły. W pochylanie już nie ma co brnąć, lepiej jakąś przystawkę zrobić. Tyle. I tak się rozpisałem nie do końca na temat.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 18 Lipca 2013, 00:01:20 czas Polski
Całkowicie zgadzam się z Twoją filozofią z pkt 2 i 3 w szczególności, i od razu masz odpowiedź na pkt.4 -Mój warsztat w garażu powstawał właśnie tak jak to opisałeś w pkt. 2, stopniowo, dla  wewnętrznej potrzeby. Nowe maszyny, urządzenia powstawały, bądź przybywały bo trzeba było wykonać "coś" kolejnego. To jest taki samo napędzający się mechanizm, który stworzył warsztat w obecnym kształcie. Tak więc masz rację, do jego powstania potrzebny był warsztat. Teraz przy jego pomocy powstają również rzeczy całkowicie bezużyteczne, jak maszyny na kulki szklane. Mam bardzo wiele narzędzi PARKSIDE ( o których wielu forumowiczów nie chce słyszeć), które służą mi całkiem skutecznie a nie kosztują majątku.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 18 Lipca 2013, 08:34:55 czas Polski
http://allegro.pl/nowa-dyma8-dymb8-dymc8-rema-przystawki-glowica-i3387317524.html (http://allegro.pl/nowa-dyma8-dymb8-dymc8-rema-przystawki-glowica-i3387317524.html) a coś takiego? Niby wszystko w jednym, ciekawe jak się sprawdzają takie przystawki, jedną maszyną można obgonić cały warsztat :D
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 18 Lipca 2013, 08:57:38 czas Polski
Najczęściej przy pracy potrzebuję kilka maszyn "prawie naraz", przechodzę od jednej do drugiej. Na pewno pilarkę potrzebuję osobno. Ta przystawka pilarka wygląda dość marnie. Kto wie, może przy bardzo dobrej organizacji pracy. Jakub pisał o podobnej i chwali. Sprawa do przemyślenia.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 18 Lipca 2013, 09:49:43 czas Polski
Jakub: nie przesadzam z tym marketem. U mnie w okolicy jest tylko jeden :))) Brico - tam jest taki low-end maszynowy, że głowa mała... zdania nie zmienię. Nic tam więcej nie kupię :)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 18 Lipca 2013, 11:01:39 czas Polski
Aaa jeśli Brico to zwracam honor :D A jeśli chodzi o te obrabiarki kombinowane z Reszla to już pisałem, że nadaje się w niej grubościówka i wyrówniarka. Przystawek nie miałem, nie używałem. W serwisie mówili mi, że udana jest wiertarka pozioma. Pilarka i frezarka to chyba nie zbyt przemyślane konstrukcje. Poza tym jak pisał amigorg - lepiej mieć osobne bo można sobie nie raz w kolano strzelić. A co do tej co pokazał Przemek to jest to za droga oferta, przepłacona i w dodatku to stara maszyna, lepiej szukać DYMC - takiej pomarańczowej. Polujcie na oferty jak coś, można ją kupić za około 2000,-  .
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: WojtekW w 18 Lipca 2013, 11:17:51 czas Polski
Z urządzaniem czegokolwiek od zera jest zawsze ten sam problem - nie wiadomo od czego zacząć, wszystko wydaje się niezbędne. Ale to nie tylko problem - to także jedyna w swoim rodzaju możliwość uniknięcia wielu błędów. Do tego potrzeba jednak wiedzy i doświadczenia. Jedna decyzja pociąga, a często wymusza kolejną. I tu właśnie potrzebuję Waszego doświadczenia, żeby nie wpakować się w kanał.
Żeby nieco popchnąć dyskusję przedstawię możliwe kierunki, tak jak ja je widzę

1. Na początku był stolik Wolfcrafta MC2000, tak jakoś gdzieś wpadł mi w oko i pomyślałem - to jest to - jest jakieś tam miejsce do pracy i jest uniwersalność ( pilarka, wyrzynarka i frezarka w stoliku oraz pilarka na szynie). Wtedy myślałem, kurcze, jest niezły, tylko czemu taki drogi. Zrozumienie "niezłości" i "drogości" przyszło nieco później, kiedy odkryłem szarą ( a właściwie zieloną ) eminencje-
2. Festool - zaskakująco podobny stolik MFT3, jednak z trzema różnicami - bez porównania lepsza jakość i precyzja, znacznie wyższa cena i bez porównania większe koszty uzyskania tej samej uniwersalności ( konieczność dokupienia oddzielnych, zewnętrznych modułów )

Później był czas grzebania w internecie, tylko po to, żeby dowiedzieć się, że Wolfcraft jest beee, Festool jest cool, a pilarka żeby była dobra to musi mieć żeliwny blat i ważyć ze 300kg, masakra.

Pomyślałem sobie ok, te powyższe 'systemy' są elastyczne, są przenośne, świetne na montażach - ale ja nie chodzę na montaże! po co więc przepłacać za funkcjonalność której nie potrzebuję

No dobra, to idziemy w kierunku bardziej stacjonarnym, ale tu znowu na każdym kroku pułapka, a podstawowa to - czy kilka oddzielnych maszyn czy może jakiś kombajn typu pilarko-strugarko/grubiarko-frazarka.

Celowo nie mówię o całej masie innego sprzętu - narzędzia ręczne, ściski, wiertarki, wkrętarki, szlifierki - ich wybór jest w zasadzie niezależny od siebie. Problemem jest podstawowy 'park maszynowy' - pilarka, strugarko/grubiarka i frezarka.
Ustaliłem pewne ramy
- na jednym biegunie trzy oddzielne narzędzia "marketowe" - jakiś bosch czy makita, blaszana strugarka i frazarka ze stolikiem typu sam - to i tak koszt ~3,5k.
- na drugim trzy maszyny używane typu rema, jaroma, duże, ciężkie, niezawodne ale tak trochę jakoś mi nie pasujące do mojego garażu :), a i tak dające koszt ~7-8k
- i tak jak zawsze - jak ma się wydać 8k to może lepiej 10k i mieć 'święty spokój'? Znalazłem coś takiego i jestem bardzo ciekawy Waszych opinii - http://www.kma-maszyny.pl/katalog-produktow/urzadzenie-wielofunkcyjne-k5-260l.html (http://www.kma-maszyny.pl/katalog-produktow/urzadzenie-wielofunkcyjne-k5-260l.html)  8)
Proszę nakierujcie mnie troszkę.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 19 Lipca 2013, 10:06:31 czas Polski
Nie wygląda mi ta maszyna na wyposażenie małego warsztatu garażowego dla amatora. To nie moja filozofia i nie moja bajka. W tym wyborze nie potrafię Ci pomóc.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 19 Lipca 2013, 10:49:05 czas Polski
Po pierwsze to jest chińczyk, bałbym się trochę co będzie jak się gwarancja skończy. Być może się sprawdzi jednak osobiście chyba wolałbym coś rodzimej bądź europejskiej produkcji np Rojek albo scm bo do tego można nabyć części, jendak cena czyni cuda :D W 10 tys kupisz używkę i pilarkę z frezarką i jakąś grubościówko strugarkę, na początek to już jest dużo i można wiele zdziałać.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 19 Lipca 2013, 13:27:33 czas Polski
"amatorski warsztat w maszyny pozwalające na uzyskanie precyzyjnych i powtarzalnych rezultatów"

Tak czytam i czytam...
O co chodzi założycielowi wątku? Dość precyzyjne i baaaaaardzo powtarzalne rezultaty osiąga np. IKEA i parę warsztatów, które znam gdzie pracują ludzie z 20-30- letnim doświadczeniem na maszynach za kilkadziesiąt tys. zł sztuka.
Widzę jak dobre chęci mają inni Koledzy ale ja powiem tak: dobrze uciąć, wyszlifować itd można wszystkim jak się wie co się robi. I na odwrót...
Właśnie zaprzyjaźniam się ze strugami Veritasa, które pomimo, że nie są jakimś ostatnim badziewiem same nie strugają, a już na pewno nie tak jak bym chciał...  ;)

 
























   
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 19 Lipca 2013, 14:47:17 czas Polski
Dokładnie, próbujemy pomóc, podpowiadamy, a autor wątku - tylko proszę mnie źle nie zrozumieć, nikogo nie chcę urazić - sam chyba do końca nie wie czego chce. Nie można stawać obok siebie makity MLT i pilarki SCM, tak samo jak obrabiarki DYMC i grubościówki Rojka. Bez jaj, rozrzut jest niesamowity, jeden sprzęt służy do wystrugania z jakąś tam dokładnością karmnika dla ptaków, a drugi do produkcji drzwi i schodów...
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 19 Lipca 2013, 15:04:50 czas Polski
Co prawda Wojtek nie chce używać narzędzi recznych ale myśle że taka kolej rzeczy byłaby najlepsza. Używając pił recznych, dłut, strugów itp. uczysz się jak pracować z drewnem, jak się z nim obchodzic. To naprawde daje mnostwo frajdy nie wpominając że dopiero wtedy tak naprawde uczysz sie stolarstwa. Wg mnie później można ruszyć do poważnych maszyn gdy się wie co i jak.
A wracając do tematu to możę po prostu napisz jaka kwota na ten warsztat dysponujesz i wtedy uda się cos podpowiedziec.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: WojtekW w 20 Lipca 2013, 00:09:50 czas Polski
Oczywiście że nie czuję się urażony, może trochę zawstydzony, że nie potrafię zrozumiale napisać o co mi chodzi. Ok, zapomnijcie poprzednie posty, powiem krótko jeszcze raz.

Przed rokiem przeprowadziłem się z bloku do domku. W domku jak to w domku ciągle jest coś do zrobienia z drewna. Może nie tyle w samym domku, bo takich ambicji nie mam, ale na strychu, w pomieszczeniu gospodarczym, w domku pod saunę, w samym ogródku, itd. Są to prace dość proste, ale wymagające dość dużej ilości cięcia i równania. Mógłbym oczywiście zlecić te prace komuś kto z tego żyje, kto pewnie pociąłby tę stertę desek płatnicą i wyrównał ręcznym strugiem, a i tak wyszłoby mi taniej niż urządzenie własnego warsztatu.

Ale ponieważ zawsze lubiłem drewno jako materiał i wykonanie czegokolwiek własnoręcznie mnie osobiście sprawiało zawsze frajdę, a po przeprowadzce wreszcie mam miejsce gdzie mógłbym ten warsztat urządzić, to pomyślałem - czemu nie? Tylko drodzy Koledzy, ja mam 53 lata i fach w którym pracuję prawie 30 lat, ja nie chcę zostać stolarzem ( z całym szacunkiem dla tej profesji ), ja chcę w jak najefektywniejszy sposób wykonać proste prace, ale tak żebym był zadowolony z rezultatów, a nie żeby to była katorga i frustracja.

I tak dochodzimy pomału do tego o co autorowi chodzi.

Na chwilę obecną mam zaplanowane prace, które mają posłużyć trochę jako pretekst do wyposażenia warsztatu.
Uznałem, że do ich wykonania będę potrzebował pilarki, strugarki/grubiarki i frezarki.
Prace będą dość proste, ale w ilości wykluczającej użycie narzędzi ręcznych - pewnie dowolne maszyny poradziłyby sobie z tym zadaniem (z mniejszą lub większą ilością frustracji z mojej strony) ....ale po skończeniu tych prac maszyny zostaną.
Nie wykluczam, a wręcz chciałbym żeby tak było, że wraz ze zwiększaniem się ilości wolnego czasu zaangażuję się w jakieś bardziej ambitne "drewniane" projekty.
Chciałbym, żeby zakupione obecnie maszyny sprostały tym większym wymaganiom ( oczywiście nadal nie będzie to produkcja mebli dla następcy brytyjskiego tronu ).
Nie czuję się jednak na siłach, żeby kupić 30 letnie maszyny, remontować je szukając części na allegro, one mają dla mnie pracować, a nie ja dla nich.

Wiem co mogę kupić z półki "marketowej" - bosch, makita, westlands, nu tool, acorn, bernardo, itd, itp - wszystkie one są niemiłosiernie zjechane wzdłuż i wszerz na wszystkich forach, według znawców tematu różniące się tylko kolorem ryżu i nadające się do strugania domków dla ptaszków i to ledwo, ledwo, a i tak musiałbym na nie wydać ok. 3.000 złociszy.

Nie chcę wyrzucać kasy na sprzęt z którego będę po chwili niezadowolony, a jak wynika z naprawdę dużej ilości tekstów które przeczytałem, będę dość szybko.
Żeby tego uniknąć jestem w stanie wysupłać nieco więcej, powiedzmy dwa razy więcej, ale tylko pod warunkiem, że w ten sposób osiągnę rzeczywistą poprawę jakości.

Na koniec więc obiecane jednoznaczne pytanie :

Czy mogę kupić ze sumę ok. 6.000 zestaw pilarka, frezarka, strugarka/grubiarka -  w dowolnej konfiguracji ( chociaż zgadzam się z sugestiami że lepiej oddzielnie, a w ostateczności jako pilarko-frezarka i strugarko-grubiarka ) ale taki, żeby nie był to tylko nieco większy Chińczyk, tylko realna poprawa jakości do sprzętu z Praktikera? Czy też żeby taką poprawę uzyskać trzeba kupić maszyny za dziesiątki tysięcy?

Pozdrawiam wszystkich, Wojtek.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 20 Lipca 2013, 09:29:27 czas Polski
Jak widzisz, sytuacja jest dokładnie taka, jak pisałem na początku i przypomina pytanie o drogę w krajach południowych np. we Włoszech czy Grecji, wszyscy chcą Ci pomóc, ale każdy wskazuje palcem inny kierunek, czasami całkowicie przeciwny :) ;)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: gołąb w 20 Lipca 2013, 12:10:39 czas Polski
Wojtek,
Wiem, że trudno to przełknąć, sam to przechodziłem ale nie da się kupić za 6 tys. zestawu frezarka, strugarka, pilarka, który będzie porządnie wykonany, będzie pracował bez zarzutu, itd.
Jest jeszcze kilka kwestii - żeby cokolwiek robić z drewnem potrzeba mnóstwa różnych innych rzeczy niż te 3 maszyny. Jak zaczniesz to zobaczysz - wydaje się człowiekowi że "ma już wszystko" i przy pierwszym projekcie biega kilka razy do sklepu bo a to nie ma czym porządnie zmierzyć, a to czym natrasować, wkręcić, pogłębić, podstrugać, ścisnąć, przyszlifować, i tak dalej. Długo wymieniać. Koledzy potwierdzą. Stolarzowi zawsze czegoś brakuje :).
Na koniec coś (może) konstruktywnego: jeśli miałbym takie plany jak Ty i ograniczony budżet to kupiłbym dobrą pilarkę (jeśli to są w większości deski to może nawet ukośnica byłaby lepsza) i frezarkę i tym pracował na gotowym ostruganym materiale, o którego przygotowanie poprosiłbym jakiś warsztat, w którym mają przemysłowe maszyny, gdzie zajmuje to moment i kosztuje naprawdę niewiele. W takim modelu masz pewność, że dostajesz materiał, który trzyma grubości i kąty a Ty sobie już sam docinasz, frezujesz, dłubiesz na gotowo, pzdr.   

 





Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 20 Lipca 2013, 12:34:53 czas Polski
Znalazłem przy okazji takie coś: http://allegro.pl/pila-stolowa-scheppach-ts-4010-i3386795245.html (http://allegro.pl/pila-stolowa-scheppach-ts-4010-i3386795245.html) wygląda ciekawie i chyba byłaby taka pilarka dla Ciebie odpowiednia.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: WojtekW w 20 Lipca 2013, 15:47:56 czas Polski
wszyscy chcą Ci pomóc, ale każdy wskazuje palcem inny kierunek, czasami całkowicie przeciwny :) ;)

Coś w tym jest :D
Jak na razie dwa podstawowe kierunki to :
A) kup jak najlepszą pilarkę, a strugaj najlepiej  u kogoś innego
B) kup piłę byle cięła a za to dobrą strugarkę to sobie te niedostatki wyrównasz

Przyznam się, że żadna z tych opcji za bardzo mi się nie podoba, ale może nie będzie wyjścia....
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 21 Lipca 2013, 08:46:18 czas Polski
Witaj Wojtku
Ja należę do grupy "A". Robię jak większość amatorów rzeczy różnorodne: od zabawek, poprzez infrastrukturę ogrodową, meble terasowe, po meble do salonu. Dla ograniczenia kosztów, kupuję tarcicę jesionową, bukową bądź dębową (rzadziej) w tartaku, gdzie można kupić kilka, kilkanaście desek, zawożę własnym samochodem do stolarni, gdzie na prof. maszynach szybko i niedrogo obrabiają tarcicę na deski. Czasami robią mi z nich klejonki na meble. Resztki - obrzyny, końcówki zabieram do swojego warsztatu, na moich amatorskich maszynach i urządzeniach robię z nich listwy, deseczki, sklejam i robię z tego różne rzeczy, misy, miseczki, pojemniczki, bieżnie, rampy lejki i inne elementy do moich maszyn na kulki, stojaki na wino, pudełka, skrzyneczki, lampy, kinkiety na prezenty dla przyjaciół. Przegląd masz w mojej galerii. Do tego wystarcza mi niewielka wyrówniarka i grubiarka.
Infrastrukturę ogrodową i meble tarasowe zrobiłem gdy nie miałem jeszcze warsztatu, wykorzystując resztki więźby dachowej i innego drewna pozostałego z budowy domu. Do dyspozycji miałem ukośnicę DEDRA, pilarkę tarczową CELMA ze stolikiem składanym, strug elektryczny ręczny B&D, wiertarkę CELMA.
Zważ, że amatorzy grupy "B" muszą znaleźć rozwiązanie nadmiaru wiórów, których przy obróbce desek przy pomocy większej grubiarki, wyrówniarki jest więcej niż możesz sobie wyobrazić.
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 21 Lipca 2013, 11:18:29 czas Polski
nadmiaru wiórów

Do worków i na zimę na opał jak znalazł:D szukanie dziury w całym...
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 21 Lipca 2013, 12:05:37 czas Polski
Cytuj
Do worków i na zimę na opał jak znalazł

Rada szczególnie przydatna dla właścicieli domków opalanych gazem lub olejem opałowym ;)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: a3756 w 21 Lipca 2013, 12:42:25 czas Polski
Witam
Ja również amatorsko coś tam dłubie i powiem że chyba najważniejsza to jest strugarka i grubościówka. Po krótce powiem jak to u mnie wyglądało. Najpierw była pilarka z marketu schepach pierwszy błąd nie da na tym się uciąć prosto bez przeróbki-blat z blachy przykładnica wygina się, tarcza do wymiany. Potem kupiłem frezarkę ale już używkę Bocha niebieskiego za 600 zł o mocy 1400. Co do frezarki nie mam zastrzeżeń precyzyjna mocna. Teraz nie wiem czy nie kupił bym kupiłem mniejszej jednoręcznej. Większa w stoliku sprawdza się z ręki też ale ciut za ciężka. Potem doszła ukośnica i zagłębiarka boscha. Co do samej zagłębiarki z racji tego że nie mam porządnej pilarki jest najczęściej używana i się sprawdza wyśmienicie. Była tylko do niej zakupiona tarcza do wzdłużnego. W miedzy czasie zakupione odkurzacz przemysłowy ściski, piła japońska, strug i sporo różnych drobiazgów. Potem przyszła pora na strugarkę i popełniłem błąd kupując  dedrę. Dedra sprzedana i kupiona strugarka schepachy na allegro i ją uważam za bardzo udany zakup. Na początku też strugałem deski w zakładzie ale po pierwsze nie jest to u nas takie tanie a po drugie jeżeli coś chce przestrugać to nie muszę z każdą deską deską do stolarza. Ile mnie to wszytko kosztowało nie wiem nie liczę. Czy się zwróci może nigdy nie wiem. Narazie bardzo pomału idą wszystkie roboty z uwagi na czas i inne zajęcia. Do zrobienia czeka dużo zarówno mebelków jak i samów które podpatrzyłem u kolegi amigorg. Nie wymieniam rzeczy które już miałem a też są potrzebne. co do trocin trochę się spala w warsztacie trochę pod borówki, trochę na kompost i jakoś da się z nimi wytrzymać.
pozdrawiam [/right][/left]
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 21 Lipca 2013, 21:54:38 czas Polski
Błagam Was, problem trocin urósł do rangi dramatu uniemożliwiającego zakup strugarek. Chyba szkoda mojego czasu w tym wątku  ::)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 21 Lipca 2013, 22:42:21 czas Polski
Jakub  100 pkt :D
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Lidka w 22 Lipca 2013, 21:25:04 czas Polski
Ja suche wióry wezmę, każdą ilość jak coś :)
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: WojtekW w 23 Lipca 2013, 20:35:26 czas Polski
No proszę, jak nie mój problem ( wióry ) to od razu się rozwiązanie znalazło ;D
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 23 Lipca 2013, 21:21:06 czas Polski
Ja suche wióry wezmę, każdą ilość jak coś :)


Króliczki macie??
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 23 Lipca 2013, 22:19:33 czas Polski
Króliczki macie??

Piec...
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: JarekO w 24 Lipca 2013, 10:40:13 czas Polski
Peleciarkę ;)

Ja jestem ciekaw drogi jaką pójdzie WojtekW... decyzja już padła? Maszyny zamówione? Daj znać...
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 24 Lipca 2013, 15:01:03 czas Polski
Kurcze a chciałem właśnie strzelać że brykieciarkę.....
Tytuł: Odp: warsztat amatora od zera
Wiadomość wysłana przez: olalina w 25 Kwietnia 2015, 23:43:38 czas Polski
Na portalu: www.najnajem.pl (http://www.najnajem.pl) można wynająć obrabiarki Ogłoszenia są darmowe. Polecam: http://www.najnajem.pl/index.php/ogloszenia/46-maszyny-i-obrabiarki (http://www.najnajem.pl/index.php/ogloszenia/46-maszyny-i-obrabiarki)